Wow. Tempo działań operacyjnych naszej policji jest doprawdy niesamowite, skoro w tak krótkim czasie jest w stanie pojawić się w domu właściciela pojazdu, który uderzył w bramę tak lekko, że niczego nie poczuł!
Sprawa oprze się pewnie o analizę retrospektywną oraz zeznania świadków, bo mam dziwne przeczucie, że jacyś są.
Co do bajki pod tytułem "Spowodowałem kolizję na trzeźwo, a potem wypiłem", to ja nie jestem w stanie policzyć, ile razy czytałem ją na forum, więc zastanów się, ile razy sędzia słyszał ją w sądzie.