Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jest roznica miedzu 1 rok a 12 miesiecy? slyszalem plotke ze jak bedzie wyrok 1 rok to trzeba nowy egzamin zdawac a jak 12 miesiecy to nie.
jak to jest?
 
Witam. Mam taka sytuacje ze jestem podejrzany o kierowanie pod wplywem. MOj samochod zozstal znaleziony niedaleko mojego domu na uboczu i nie przeszkadzal nikomu w ruchu ale ktos zglosil ze tam stoi i policja przyszla rano do mojego domu gdy bylem po imprezie i spalem, wyszlo ponad promil. Powiedzialem ze zostawilem go tam przed impreza i teraz jest wszczete postepowanie. I teraz moje pytanie co mi za to grozi i czy moga napisac w kronice policyjnej mojego miasta ze ZOSTAŁEM ZATRZYMANY PODCZAS KIEROWANIA i czy moga wyprawadzac mnie z domu w kajdankach?
 
Czy jest możliwość podważenia wyników badania alkomatem, jeśli pierwszy pomiar różni się od drugiego o 0,5 promila? Badania wykonane w odstępie 15 minut
 
Adam576 napisał:
Witam. Mam taka sytuacje ze jestem podejrzany o kierowanie pod wplywem. MOj samochod zozstal znaleziony niedaleko mojego domu na uboczu i nie przeszkadzal nikomu w ruchu ale ktos zglosil ze tam stoi i policja przyszla rano do mojego domu gdy bylem po imprezie i spalem, wyszlo ponad promil. Powiedzialem ze zostawilem go tam przed impreza i teraz jest wszczete postepowanie. I teraz moje pytanie co mi za to grozi i czy moga napisac w kronice policyjnej mojego miasta ze ZOSTAŁEM ZATRZYMANY PODCZAS KIEROWANIA i czy moga wyprawadzac mnie z domu w kajdankach?
Mój mąż był w bardzo podobnej sytuacji, różnica była tylko taka że on był w aucie, ale go nie prowadZił. Na drugi dzień oddali mu prawo jazdy i powiedzieli że w ogóle nie mieli prawa go zatrzymać. Próbowali prowadzić jakieś dochodzenie, szukali świadków którzy by potwierdzili ze najpierw autem zawiesił się na mostku a później dopiero sięgnął po alkohol ale nic w tej sprawie nie udało im się ustalić. Nie było żadnej sprawy, oskarżenia, nic.
 
Witam czy ktoś może słyszał o skuteczności adwokatów z portalu XXXXXXX
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Forum Prawne nie zajmuje się polecaniem i reklamowaniem usług prawnych.
 
Czy policja musi wezwać na przesłuchanie jeśli złapie kogoś za jazdę po alkoholu? Jeśli musi to ile ma na to czasu ?
 
Właśnie nie dostałem wezwania od kiedy zostałem zatrzymany (27 lipca) czyli już ponad dwa tygodnie. Jedynie dotarło pismo z o zatrzymaniu prawa jazdy
 
Musi być przesłuchanie na którym dostaniesz postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Możliwe, że to będzie ten moment w którym prokurator zaproponuje ci karę i skazanie w trybie art. 335 kpk.
 
Marek1Marek napisał:
Musi być przesłuchanie na którym dostaniesz postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Możliwe, że to będzie ten moment w którym prokurator zaproponuje ci karę i skazanie w trybie art. 335 kpk.

I tu należy się zastanowić, jeśli istnieją jakiekolwiek wątpliwości donośnie okoliczności rzekomego czynu to zwyczajnie nie godzić się na taką formę zakończenia postępowania, czyli "bez walki".
Proponuję standardowo nie przyznawać się, odmówić składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.
 
pioter01 napisał:
Czy jest możliwość podważenia wyników badania alkomatem, jeśli pierwszy pomiar różni się od drugiego o 0,5 promila? Badania wykonane w odstępie 15 minut
Wszystko zależy jaki alkomat, czy posiadający atesty, kalibracje etc.
Generalnie takie różnice wykonanych pomiarów są absurdalne i wskazują na wadliwie działający sprzęt.
 
Ostatnia edycja:
Witam , serdecznie.

Mam nadzieję że wybrałem odpowiedni dział na zamieszczenie tego postu.
Przychodzę do was z bardzo nieprzyjemną sprawą. Mianowicie, ostatnio doszło do kolizji mojego samochodu z bramą. Prowadziłem samochód i wjechałem w bramę. Kompletnie tego nie poczułem(musiało to być lekkie odrapanie). Po powrocie do domu wypiłem parę piw. Po pół godziny odwiedziła mnie policja. Kazano mi z nimi pójść, policja sprawdziła moje auto i faktycznie było lekko zadrapane. Zbadano mnie alkomatem wykazało 0.55mg, policjant z uśmiechem powiedział że straciłem prawo jazdy i zapłacę 10 tysięcy złotych grzywny/kary. Kompletnie mnie to rozbiło, bardzo się przestraszyłem ( Mam 22 lata jestem młodym kierowcą) Musiałem jechać na komisariat tam zrobiono mi nastepne pomiary co jakiś czas. W drugim pomiarze wzrosło, w nastepnych malało. Byłem tak przestraszony że wyparłem się całkowicie prowadzenia samochodu w tym dniu. ( Nie wiem co mną kierowało żeby tak powiedzieć..) Następnie czekałem na dopytanie. W dopytaniu policjant się pytał czy coś piłem w tym dniu wcześniej, powiedziałem że tak byłem na grillu a tam wypiłem dwa piwa. Było to o godzinie 20 , później przed godziną 1 w nocy wypiłem jedno. Zdarzenie miało miejsce około godziny 6:00 nad ranem bo wtedy odwoziłem kolegą. Po powrocie siedziałem przed komputerem i tak jak mówię wypiłem dwa piwka. Zbadano mnie tylko alkomatem około godziny 6. Podobno był świadek i jakiś monitoring. Mam pytanie jak mogę udowodnić że podczas jazdy samochodem byłem trzeźwy? Podobno w Polsce jest coś takiego jak domniemanie niewinności i to mi muszą coś udowodnić. Proszę o szybką odpowiedź co mam zrobić żeby nie stracić prawa jazdy.
PS Dodam jeszcze że na dopytaniu zapomniałem powiedzieć z tych całych nerwów że piłem w domu. Samo dopytanie podobno nic nie znaczy, a liczą się zeznania. Proszę o jakąkolwiek pomoc.
 
Wow. Tempo działań operacyjnych naszej policji jest doprawdy niesamowite, skoro w tak krótkim czasie jest w stanie pojawić się w domu właściciela pojazdu, który uderzył w bramę tak lekko, że niczego nie poczuł!
Sprawa oprze się pewnie o analizę retrospektywną oraz zeznania świadków, bo mam dziwne przeczucie, że jacyś są.
Co do bajki pod tytułem "Spowodowałem kolizję na trzeźwo, a potem wypiłem", to ja nie jestem w stanie policzyć, ile razy czytałem ją na forum, więc zastanów się, ile razy sędzia słyszał ją w sądzie.
 
Jednak badania retrospektywne zakładając nawet picie przed jak i po, nie są w stanie wskazać właściwego stężenia alkoholu w czasie zdarzenia. Do tego zeznania swiadkow etc. można wpisać tylko miedzy bajki.
 
Kyslaw napisał:
Jednak badania retrospektywne zakładając nawet picie przed jak i po, nie są w stanie wskazać właściwego stężenia alkoholu w czasie zdarzenia
Oczywiście, że są. Po to właśnie są robione temu służą.

Kyslaw napisał:
Do tego zeznania swiadkow etc. można wpisać tylko miedzy bajki.
Czy ty wiesz w ogóle, o czym piszesz?
 
Tak, mówimy o kwestii wypicia ewentualnej porcji alkoholu tuż po zdarzeniu ale też i inne czynniki jak długość eliminacji alkoholu po zdarzeniu do momentu pobrania krwi. Także jeśli kolega moderator może głębiej zacznie analizować kontekst wcześniejszych postów w temacie zanim zacznie rzucać tego typu pytania.
 
Ripper napisał:
Wow. Tempo działań operacyjnych naszej policji jest doprawdy niesamowite, skoro w tak krótkim czasie jest w stanie pojawić się w domu właściciela pojazdu, który uderzył w bramę tak lekko, że niczego nie poczuł!
Sprawa oprze się pewnie o analizę retrospektywną oraz zeznania świadków, bo mam dziwne przeczucie, że jacyś są.
Co do bajki pod tytułem "Spowodowałem kolizję na trzeźwo, a potem wypiłem", to ja nie jestem w stanie policzyć, ile razy czytałem ją na forum, więc zastanów się, ile razy sędzia słyszał ją w sądzie.

A Ty sie zastanow ilu takich Sad juz uniewinnil. Zwlaszcza, gdy Policja nie byla swiadkami calego zdarzenia.

Ripper napisał:
Oczywiście, że są. Po to właśnie są robione temu służą.


Czy ty wiesz w ogóle, o czym piszesz?

A Ty wiesz , ilu swiadkow okazalo sie pozniej niewiarygodnymi? Skonczyly sie czasy, ze do wiezienia wsadzaja ludzi na podstawie zeznan zmyslonych historii przez osoby, ktore to robia tylko po to by sobie wyroki skrocic.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra