Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam ostatnio parę dni temu po imprezie zostałem odwieziony do domu nieświadomy nawet tego odpaliłem swój samochód. Ujechalem 1 km i dachowalem (podobno bo nic nie pamietam) policjanci mnie z łóżka zwinęli a ja oczy o co chodzi😂 mam pytanie w jaki sposób mogę sobie pomóc naprawdę świadomie przenigdy bym nie usiadł za kierownicą kara 3 lat bez prawa jazdy dla rodziny będzie ciężka
 
kubisq123 napisał:
Witam ostatnio parę dni temu po imprezie zostałem odwieziony do domu nieświadomy nawet tego odpaliłem swój samochód. Ujechalem 1 km i dachowalem (podobno bo nic nie pamietam) policjanci mnie z łóżka zwinęli a ja oczy o co chodzi😂 mam pytanie w jaki sposób mogę sobie pomóc naprawdę świadomie przenigdy bym nie usiadł za kierownicą kara 3 lat bez prawa jazdy dla rodziny będzie ciężka

skąd masz pewność że 3lata?
 
kubisq123 napisał:
nieświadomy nawet tego odpaliłem swój samochód. Ujechalem 1 km i dachowalem ... świadomie przenigdy bym nie usiadł za kierownicą kara

"Art. 31. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej,
upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie
mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim
postępowaniem.
§ 2. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia
czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd
może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
§ 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan
nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie
poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć.
"

Jedyne, co może cię uratować, to udowodnienie, że nastąpiło, niezawinione przez ciebie, upojenie patologiczne.
 
Ripper napisał:
"

Jedyne, co może cię uratować, to udowodnienie, że nastąpiło, niezawinione przez ciebie, upojenie patologiczne.

No to było dziwne akurat bo nawet nie pamietalem kto mnie przywiózł do domu nie i końca imprezy a dużo tak chyba nie wypiłem byłem też po przepracowanej nocy i dniu może dwie godziny snu tylko jak to udowodnić?
 
Jak udowodnić, to pytanie do ciebie. Napisałem o tym z racji tego, że to jedyny sposób na uwolnienie się od odpowiedzialności za to, co nawywijało się po pijaku. Z tego, co ty napisałeś nie wynika, by miało miejsce upojenie patologiczne.
 
Dzień dobry :) , chciałbym prosić o uściślenie pod wzgledem prawnym jak wygląda sprawa pod względem zatrudnienia kierowcy, wobec którego NIE ZOSTAŁ orzeczony zakaz wykonywania zawodu kierowcy, natomiast jest to osoba karana za 178a kk i nie dostanie prawdopodobnie zaświadczenia o niekaralności, gdyż figuruje jeszcze w systemie... i drugie pytanie osoba miala orzeczona ograniczenie wolnosci w postaci prac spolecznych nieodplatnych kiedy nastepuje zatarcie skazania? bardzo prosze o porade, dziekuje i pozdrawiam serdecznie :)
 
Ripper napisał:
Jak udowodnić, to pytanie do ciebie. Napisałem o tym z racji tego, że to jedyny sposób na uwolnienie się od odpowiedzialności za to, co nawywijało się po pijaku. Z tego, co ty napisałeś nie wynika, by miało miejsce upojenie patologiczne.

Wiesz do mnie jeszcze nie dociera że bym mógł wgl jeździć po pijaku i uwierz że normalnym stanie nie mówiąc nikomu, tak oo po dachowaniu spokojnie położył bym się spać 😂 pierwszy raz coś takiego miałem. Szczerze to teraz będę się bał choć kieliszek wypić bo znowu się coś takiego stanie
 
kubisq123 napisał:
....Szczerze to teraz będę się bał choć kieliszek wypić bo znowu się coś takiego stanie

To będzie jedyna korzyść z tego dnia, reszta to same straty.... :)
 
Witam.
Pytanie odnośnie WU.
Czy problemy natury psychicznej, stwierdzona dystymia , nerwica i podejrzenie choroby afektywnej dwubiegunowej może być przesłanką do warunkowego umorzenia postępowania? Zastanawiałam się nad wnioskowaniem o WU z 2lat na 3, z zakazem 2 lat i 2,5 tys na Fundusz.
Dodam tylko, iż już miałam badanie przez biegłych psychiatrów. Wiedzą że się leczę.
....i nawet jeżeli umorzą warunkowo lub nie, to czy po okresie wykonania środka karnego w postaci zakazu kierowania pojazdami nie będę miała problemu z odzyskaniem PJ ze względu na stan zdrowia??

Bo jak mam mieć potem problem z otrzymaniem uprawnień to wolę poddać się warunkowo karze i podpisać. Prok proponuje 3 lata zakazu, 5 tysi na fundusz + koszta i 2 lata w zawieszeniu.

Wszelkie porady mile widziane
 
Myślę że wysokość wyroku nie będzie miała wpływu na kłopoty w uzyskaniu prawka.Natomiast będą problemy z uzyskaniem badań lekarskich w WOMP na które otrzymasz skierowania z WK.
 
Zaraz minie 7 miesięcy od zatrzymania prawa jazdy, a dalej nie mamy wyznaczonej daty rozprawy. Co robić? Czekać to wiem, tak każe prawnik, ale ile jeszcze?
 
Cześć wszystkim,
Mam szybkie pytanko.
Dostałem skierowanie na kurs reedukacyjny.
W piśmie jest zapis, że jak nie dostarczę zaświadczenia to zabiorą mi prawko.
Tylko już mam je zabrane na 5 lat (skierowanie i decyzja dwoma listami, jednego dnia, po roku od wyroku ;) )

Jak nie pójdę teraz na kurs to jakieś inne konsekwencje mnie czekają ?

Z góry dzięki.
 
MacieQ84 napisał:
Cześć wszystkim,
Mam szybkie pytanko.
Dostałem skierowanie na kurs reedukacyjny.
W piśmie jest zapis, że jak nie dostarczę zaświadczenia to zabiorą mi prawko.
Tylko już mam je zabrane na 5 lat (skierowanie i decyzja dwoma listami, jednego dnia, po roku od wyroku ;) )

Jak nie pójdę teraz na kurs to jakieś inne konsekwencje mnie czekają ?

Z góry dzięki.

Szybka odpowiedz ,nie:)
 
Dzięki za info :)
Chyba nigdy nie zrozumiem naszej administracji ;)
 
MacieQ84 napisał:
Dzięki za info :)
Chyba nigdy nie zrozumiem naszej administracji ;)

to Ci wyjaśnię ale już nie szybko:)W twoim przypadku jak masz zabrane prawko terminy można odłożyć do momentu odzyskania prawka.
ale np : jeżeli dany delikwent jest podejrzany o narkotyki,padaczkę, czy alkoholizm bo wylądował w szpitalu z tych powodów lekarz ma obowiązek powiadomić WK ,o podejrzeniu tam,coś tam,coś .Prawka nie mogą zabrać bo to nie sądy,przestępstwa nie ma boś był trzeżwy jak świnia za kierownicą.A padaczka cię dopadła oglądając np.TVP1 i wtedy Wojewoda wysyła zawiadomienie i skierowania na bad.lek .I tu liczy się ten termin.jeżeli nie zrobisz badań w terminie,uprawnienia zawieszą!
 
Brunonz napisał:
to Ci wyjaśnię ale już nie szybko:)W twoim przypadku jak masz zabrane prawko terminy można odłożyć do momentu odzyskania prawka.
ale np : jeżeli dany delikwent jest podejrzany o narkotyki,padaczkę, czy alkoholizm bo wylądował w szpitalu z tych powodów lekarz ma obowiązek powiadomić WK ,o podejrzeniu tam,coś tam,coś .Prawka nie mogą zabrać bo to nie sądy,przestępstwa nie ma boś był trzeżwy jak świnia za kierownicą.A padaczka cię dopadła oglądając np.TVP1 i wtedy Wojewoda wysyła zawiadomienie i skierowania na bad.lek .I tu liczy się ten termin.jeżeli nie zrobisz badań w terminie,uprawnienia zawieszą!

Tak, tak już wszystko rozumiem.
Chodziło mi o to, że jednego dnia dostałem 2 pisma z tego samego WK.
W jednym, że mam zrobić kurs bo inaczej zabiorą prawko. W drugim, że cofają uprawnienia, a prawko już i tak od ponad roku gdzieś się kurzy bo zabrała policja.
Biurokracja...

Za to pokochałem rower :D i na szczęście nie oglądam TVP :D
 
Witam, starałem się przekonać przez cały temat jednak nigdzie nie znalazłem podobnej sytuacji. W dniu 07.05.2018 popełniłem wykroczenie, prawo jazdy zabrane na miejscu. Dostałem informację, że komenda się że mną skontaktuje i mam się stawić, ze stresu nie pamiętałem jednak nawet adresu tej placówki. Niestety nikt się ze mną nie kontaktował, uznałem, że sprawa ruszy z urzędu-nie stawiłem się wtedy na komendzie. Wyjechałem za granicę, pod koniec września przyjechałem na urlop, stawiłem się na policji, gdzie zgodziłem się na samooukaranie, 6 miesięcy i 500zl. Grzywnę zapłaciłem po miesiącu. W połowie grudnia wróciłem do Polski, do poprzedniej pracy. Okazuje się, że sędzia nie wyznaczył terminu posiedzenia od dnia 08.10.2018 (dokumenty z policji wpłynęły do sądu) do dnia dzisiejszego. Sąd Warszawa Wola. Dodam, że w dniu wczorajszym grzywna została mi zwrócona na konto. Moje pytania:
-jak długo mogę jeszcze czekać na wyrok- mija 9 miesięcy a ja nadal nie wiem w jaki sposób zostałem ukarany?
-kto wystawia skierowanie na badania(rozumiem, że dopiero po wyroku będę mógł takie skierowanie otrzymać)?
-jak długo czeka się na badania(może ktoś w mazowieckim się orientuję, gdzie są najkrótszy terminy-Płock, Warszawa, Radom?
-Czy sąd za wykroczenie może dać wyrok powyżej roku co będzie skutkowało ponownym kursem prawa jazdy? (rozumiem, że sąd nie wyda wyroku krótszego niż defakto okres pozbawienia mnie prawa jazdy)
 
komu tą grzywne zapłaciłeś i za co? bez wyroku? a za wykroczenie jest od 6 miesięcy do 3 lat zatrzymania PJ zależy ile miałeś alko we krwi
 
leon39 napisał:
komu tą grzywne zapłaciłeś i za co? bez wyroku? a za wykroczenie jest od 6 miesięcy do 3 lat zatrzymania PJ zależy ile miałeś alko we krwi
O ile się nie mylę pierwsze dmuchane 0.17 dm, drugie 0.09dm. Zostałem wprowadzony w błąd na policji, powiedziałem jak wygląda sytuacja, że za 3 dni wylatuje, przekazano mi, żebym doczekał półtora miesiąca i zapłacić z tytułem syng. akt, chodzi mi głównie o fakt jak długo można czekać? Jeśli będę znał wyrok wiem co robić, wróciłem do Polski do starej pracy bo byłem pewny, że będę mógł prowadzić samochód
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra