Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
witam proszę o pomoc wypilem w aucie spirytus z sokiem, po czym poszedłem do sklepu, wracając, zatrzymala mnie baba bo czula alkohol, jak udowodnić, że przyjechalem pod sklep trzeźwy, następnie chcialem jechac autobusem do znajomyc, do auta wsiadlem tylko po plecak. proszę o pomoc mam wezwanie na 15stą,wydmuchalem 3 promile, po godzinie od spozycia, prawko zabrali. pozdrawiam
 
coś to nie trzyma się "kupy" - bo takie 3 promile to trzeba trochę wypić, chyba że się jest po kilku dniach picia, ciężko będzie ci udowodnić że przyjechałeś trzeźwy
 
Byłem dziś w sądzie, nie ma jeszcze prawomocności w moim postanowieniu, ma być mi wydany wniosek w poniedziałek z pieczątką prawomocne :) z tym od razu się udaje do WK więc liczę że w poniedziałek otrzymam ten PKK i wtedy ruszy machina :D
 
aros123 napisał:
coś to nie trzyma się "kupy" - bo takie 3 promile to trzeba trochę wypić byly z sokiem takim gestym, chyba że się jest po kilku dniach picia, ciężko będzie ci udowodnić że przyjechałeś trzeźwy
a jak w ogóle mam zacząć udowadniać, wypilem to na pusty żąłądek a badali mnie po ponad godzinie, dodatkowo kilka dni nie spalem i nie jadlem(kobieta) pilem przez tydzień, ale nie tamtego dniaani poprzedniego, bylo 2setki spirytusu z sokiem zresztą mam w domu alkomat, jak się bronić? w zyciu nie wsiadlbym za kolko, bez pewnosci. pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
chucknoris napisał:
a jak w ogóle mam zacząć udowadniać, wypilem to na pusty żąłądek a badali mnie po ponad godzinie, dodatkowo kilka dni nie spalem i nie jadlem(kobieta) pilem przez tydzień, ale nie tamtego dnia, zresztą mam w domu alkomat, jak się bronić? w zyciu nie wsiadlbym za kolko, bez pewnosci. pozdrawiam

Powtórz to na policji a nie tutaj. Wersja wątpliwa, ale możliwa. Tylko że raczej nikt ci w to tam nie uwierzy. Wtopiłeś grubo, 3promile...
 
chucknoris napisał:
a jak w ogóle mam zacząć udowadniać, wypilem to na pusty żąłądek a badali mnie po ponad godzinie, dodatkowo kilka dni nie spalem i nie jadlem(kobieta) pilem przez tydzień, ale nie tamtego dniaani poprzedniego, bylo 2setki spirytusu z sokiem zresztą mam w domu alkomat, jak się bronić? w zyciu nie wsiadlbym za kolko, bez pewnosci. pozdrawiam

nie masz szans wg.mnie:(nawet jak piłeś cały tydzień to w tym dniu co jechałeś promile były i w tym przypadku biegły sądowy nie pomoże,witaj na pokładzie:)
 
chucknoris napisał:
a jak w ogóle mam zacząć udowadniać, wypilem to na pusty żąłądek a badali mnie po ponad godzinie, dodatkowo kilka dni nie spalem i nie jadlem(kobieta) pilem przez tydzień, ale nie tamtego dniaani poprzedniego, bylo 2setki spirytusu z sokiem zresztą mam w domu alkomat, jak się bronić? w zyciu nie wsiadlbym za kolko, bez pewnosci. pozdrawiam

Miałes wiecej niż jeden pomiar? Podaj w jakich odstępach były robione i jakie wyniki. Na podstawie tego biegły bedzie wstanie okreslić, czy rzeczywiście wypiłeś godzinę temu, czy wcześniej, może przed sklepem są kamery, które nagrały jak pijesz w samochodzie na postoju? 3 promile to bardzo dużo, nie wiem czy da się uzyskać taki wynik 2 setkami spirytusu, ale przyznaje że się na tym nie znam.
 
Ostatnia edycja:
Psychologiczne pozytywnie:):D Brunonz nie ma naprawde sie czego bac i czym stresowac wchodzisz dostajesz 3 albo 4 ankiety w ktorych sprawdzaja twoja osobowosc pytania typu: czy twoja mama to dobra kobieta?? Czy łatwo sie denerwujesz?? Czy przeszkadza ci ruch w skupieniu??czy przeszkadza ci jak dziecku lub zwierzeciu dzieje sie krzywda ?? I tym podobne....jaest tez ankieta jak zachowujesz sie na drodze czy komus zajezdzasz droge?? Czy m trabiszz?? Czy sie spieszysz?? I takie tam .....byly te testy na intwligencje z tymi wzorkami identyczne jak wyslales znalem je na pamiec :) na alcohol był test AUDiT ten co mi wyslales to wiedzialem co zaznaczac zeby bylo dobrze hehe ogolnie najbardziej stresujaca byla rozmowa dlaczego jechalem czy teraz pije itp aa i jesscze dwie maszyny wciskasz guzik jak sie zaswieci albo uslyszysz dzwiek łatwizna naprawde psychologiczne to pikus nie ma.czym sie stresowac!!!
 
Ostatnia edycja:
To cieszę się że trochę pomogłem;)i dzięki za relację i powodzenia na lekarskich:)
a ja czekam na skierowania:(i nie wiem kiedy dostanę:mad:
 
emcior1987 napisał:
Psychologiczne pozytywnie:):D Brunonz nie ma naprawde sie czego bac i czym stresowac wchodzisz dostajesz 3 albo 4 ankiety w ktorych sprawdzaja twoja osobowosc pytania typu: czy twoja mama to dobra kobieta?? Czy łatwo sie denerwujesz?? Czy przeszkadza ci ruch w skupieniu??czy przeszkadza ci jak dziecku lub zwierzeciu dzieje sie krzywda ?? I tym podobne....jaest tez ankieta jak zachowujesz sie na drodze czy komus zajezdzasz droge?? Czy m trabiszz?? Czy sie spieszysz?? I takie tam .....byly te testy na intwligencje z tymi wzorkami identyczne jak wyslales znalem je na pamiec :) na alcohol był test AUDiT ten co mi wyslales to wiedzialem co zaznaczac zeby bylo dobrze hehe ogolnie najbardziej stresujaca byla rozmowa dlaczego jechalem czy teraz pije itp aa i jesscze dwie maszyny wciskasz guzik jak sie zaswieci albo uslyszysz dzwiek łatwizna naprawde psychologiczne to pikus nie ma.czym sie stresowac!!!


no dobra ale co gadałeś z tym piciem,że nic?
 
mypetro napisał:
Miałes wiecej niż jeden pomiar? Podaj w jakich odstępach były robione i jakie wyniki. Na podstawie tego biegły bedzie wstanie okreslić, czy rzeczywiście wypiłeś godzinę temu, czy wcześniej, może przed sklepem są kamery, które nagrały jak pijesz w samochodzie na postoju? 3 promile to bardzo dużo, nie wiem czy da się uzyskać taki wynik 2 setkami spirytusu, ale przyznaje że się na tym nie znam.
dziękuję za pomoc, zrobilem to troszkę inaczej byly 3 pomiary chyba co 30min nie miałem poczucia czasu 1=1,47 2=1,41 3=1,41 rowniez zeznalem iz wypilem okolo 3/4 butelki 1,5l nalewki o nieznanej mi mocy, bo nikt jej nie mierzył. reszta w rękach adwokata. a oni mi juz od razu prawko zabrali i przybili, że jechalem, a brałem tylko rzeczy, zresztą ta baba mnie zablokowała, więc mają jedynie jej podejrzenie, że przyjechalem pod wpływem, ale jeszcze pytalem jej czy nie za blisko podjechalem, czemu wtedy się nie czepila?jak myślicie dobrze rozegrałem? i czy ewentualnie możecie polecić dobrego adwokata z Lublina? pozdrawiam,i życzę wszystkim wszystkiego dobrego
 
Ostatnia edycja:
Powiedzialem ze od akcji z pj pije raz w miesiacu albo rzadziej tylko jak jest jakas wiekasza okazja typu wesele,świeta sylwester a ona a.przed akcja czesciej powiedzialem ze częściej tak raz na dwa tygodnie była syta impreza zanotowała i tyle
 
A co Zrobic jak ma zabrane na 3 lata prawo jazdy a wiem,że jezdzi autem do pracy, po dziecko ?
 
chucknoris napisał:
dziękuję za pomoc, zrobilem to troszkę inaczej byly 3 pomiary chyba co 30min nie miałem poczucia czasu 1=1,47 2=1,41 3=1,41 rowniez zeznalem iz wypilem okolo 3/4 butelki 1,5l nalewki o nieznanej mi mocy, bo nikt jej nie mierzył. reszta w rękach adwokata. a oni mi juz od razu prawko zabrali i przybili, że jechalem, a brałem tylko rzeczy, zresztą ta baba mnie zablokowała, więc mają jedynie jej podejrzenie, że przyjechalem pod wpływem, ale jeszcze pytalem jej czy nie za blisko podjechalem, czemu wtedy się nie czepila?jak myślicie dobrze rozegrałem? i czy ewentualnie możecie polecić dobrego adwokata z Lublina? pozdrawiam,i życzę wszystkim wszystkiego dobrego

To wypiłeś dwie setki spirytusu z sokiem, czy nalewkę nieznanej mocy 1,5L. Przy takich pomiarach(utrzymuje się stały poziom) nie potwierdza to twojej wersji, że wypiłeś chwile wcześniej (miałbyś wtedy tendencje wzrostową). Twoja historia nie trzyma się kupy.
 
mypetro napisał:
To wypiłeś dwie setki spirytusu z sokiem, czy nalewkę nieznanej mocy 1,5L. Przy takich pomiarach(utrzymuje się stały poziom) nie potwierdza to twojej wersji, że wypiłeś chwile wcześniej (miałbyś wtedy tendencje wzrostową). Twoja historia nie trzyma się kupy.

Niestety jak każdy z nas tuż po zatrzymaniu prawka kombinuje :) Każdy próbował się nieco wybielić, ale takich kitów policja nie kupi.
Swoją drogą nie chce mi sie wierzyć że ktoś kto pija spirytus i nalewki nie wiadomeg pochodzenia nie ma problemów z alkoholem :)
 
Ale jaki jest sens oszukiwac co do stanu faktycznego na forum, na ktorym szuka sie pomocy
 
mypetro napisał:
Ale jaki jest sens oszukiwac co do stanu faktycznego na forum, na ktorym szuka sie pomocy

To już chyba tak automatycznie działa w głowie, chęć przekonania wszystkich dookoła że nie jest się winnym i reszta jest zła i chcę udupić :) Już widziałem tu wiele podobnych przypadków gdzie wszyscy w około byli winni a nie sam sprawca który wypił :)
 
Z czasem jak sie z tym pogodzi to sobie dychnie i przyjmie z pokora kare....panowie pytanko zastanawiam sie na zakupem alkomatu czy do 300 zl kupie cos w miare sensownego
 
emcior1987 napisał:
Z czasem jak sie z tym pogodzi to sobie dychnie i przyjmie z pokora kare....panowie pytanko zastanawiam sie na zakupem alkomatu czy do 300 zl kupie cos w miare sensownego

W jakim sensie alkomatu? Takiego stacjonarnego tak?
Nie myślisz już o alkolocku do auta?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra