Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Brunonz napisał:
Termin 30 dni nie jest taki ważny i jak się przekroczy to nie ma konsekwencji po otrzymaniu w WK badań ,przywracają prawko.Ja też opiszę swoje gościnne występy.W jakim Womp robisz badania?

w KRK. terminy mają odległe - ja mam za 3 tygodnie. A psychol od ręki poza WOMP-em. Re-edu można za dwa tygodnie.
 
sixty napisał:
w KRK. terminy mają odległe - ja mam za 3 tygodnie. A psychol od ręki poza WOMP-em. Re-edu można za dwa tygodnie.

Mam pytanie czy na re-edu dostałeś w Wk skierowanie? czy decyzję o skierowaniu na re-edu?bo skierowania na badania różnią się od Decyzji o skierowaniu na badania.
 
@Brunonz - ja otrzymałem decyzję o skierowaniu na wymienione wcześniej badania/kursy. Nie wnikam w sens tych idiotyzmów. Płacę, bo do tego to wszystko się sprowadza i czekam na zwrot PJ.
 
sixty napisał:
@Brunonz - ja otrzymałem decyzję o skierowaniu na wymienione wcześniej badania/kursy. Nie wnikam w sens tych idiotyzmów. Płacę, bo do tego to wszystko się sprowadza i czekam na zwrot PJ.

Sensu to nie ma ,ale pojedziesz do Wompu z decyzją ,a oni powiedzą że trzeba skierowanie,na skierowaniu nie ma ile wdmuchałeś na decyzji jest i tu jest różnica to samo z psychotestami.tylko nie wiem z kursem jak to jest?czy decyzja czy skierowanie?na decyzji pisze że wyślą skierowania po dwóch tygodniach jeżeli nie wniesiesz odwołania itp
 
Witam wczoraj popelnilem moj najwiekszy blad w zyciu pojechalem do znajomych porozmawiac o moich problemach a jest ich troche niedawno umarl mi ojciec na raka kilka dni temu zmarl dziadek zostawila mnie kobieta ktora bardzo kocham na dodatek niedawno mialem wypadek poparzylo mi twarz i zostaly blizny na sporej czesci skory.pojechalem pogadac a chcieli mnie rozchmurzyc wiec wybralismy sie do baru mialem w glowie ze jestem samochodem ale pomyslalem ze zadzwonie sb zaraz do kogos i mnie zabierze. Sporo wypilem na drugi dzien praktycznie nic nie pamietalem. Po wyjsciu z baru poszedlem ze znajomym do samochodu stal na parkingu odpalilem by sie ogrzac cos strzelilo mi do glowy zeby wycofac samochodem znajomy wydarl sie na mnie i powiedzial ze ja nie bd jezdzil w tak stanie nigdzie ze zaraz ogarnie transport. Niestety wszystko widziala policja ktora prawdopodobnie mnie obserwowala widziala ze wyjechalem zabrali mnie na badanie alkomatem i zabrali prawko o ile dobrz pamietam powiedzieli ze mialem 0.9. Dodam ze nigdy nie bylem karany byla pozna godzina na drogach pusto. Bylem strasznie pijany nic nie widzialem na oczy nic nie myslalem. Auto pokonalo moze 3 metry i natychmiast wrocilo na parking. Policjant ktory kazal mi wyjsc z samochodu mowil ze nie stawialem zadnych oporow sam wszedlem do radiowozu. Wiem ze jest to przestepstwo zle sie z tym czuje bardzo sie boje chcialbym by kara byla bardziej laskawa ze wzgledu na okolicznosci moglbym naprawde wiele zrobic by tak bylo. Nwm chodzic na badania terapie zaszyc sb esperal i co roku przynosic im badania lekarskie, codziennie stawiac sie na policji pracowac spolecznie nawet wszystko na raz tylko by sad dal mi szanse i zastisowal jakies zlagodzenia. Napewno dostane kare pieniezna a chcialbym chociaz miec jak do pracy dojezdzac. A mieszkam na wsi gdxie nie ma busow.
I mam pytanie co o tym myslicie
Czy sad albo policja poszla by na taki uklad? naprawde zrobilbym wszystko
Czy moge taka propozycje zlozyc na komisariacie i sie z nimi dogadac czy wmaja oni w tej sprawie cos do gadania
Aha i czy moge sie zglosic na komisariat jak jeszcze nie dostalem zawiadomienia poniewaz tak chcialbym miec to wszystko z glowy.
Co wy byscie zrobili na moim miejscu oprocz nie wsiadania za kolko. Strasznie mnie to dreczy nie moge spac po nicach nigdy nie spojrze na alkohol w sumie nigdy nie mialem z nim problemow ale zabolalo mnie strasznie rozstanie i wyszlo jak wyszlo bardzo tego zaluje naszczescie nikomu sie nic nie stalo nic tez nie zarysowalem i bylem mily dla Panow policjantow ktorzy tez byli mili pocieszali rodzine.
Czy byla by tez jakakolwiek szansa ze pozwola i zrobic chociaz prawojazdy AM
 
Ostatnia edycja:
Arson1310 - przykra sprawa i boli, ale wydaje mi się że z PJ możesz się na jakiś czas pożegnać, piszesz ze miałeś 0,9 - pytanie czy to w promilach? czy razy 2 a wtedy będzie 1,8 ... Być może to że to było na parkingu i że np. te 0,9 promila - być może są jakieś szanse na warunkowe umorzenie postępowania, ale będzie naprawdę ciężko. Jeśli masz inną kategorię to być może ci zostawią, ale raczej nie będziesz mógł zrobić teraz innego prawka na inną kategorię. Niestety czasem, jak się wali i wszystko sypie, może wydawać się że gorzej już nie może być, a okazuje się że jednak tak. Po raz kolejny okazuje się że alkohol nie pomaga zapomnieć o problemach na dłużej a jedynie na chwilkę. Powodzenia
 
Arson1310 napisał:
....Czy byla by tez jakakolwiek szansa ze pozwola i zrobic chociaz prawojazdy AM

Co by nie oznaczało to co wydmuchałeś to najłagodniejsza kara będzie: 3 lata zakazu, 5000 zł świadczenia, grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli dostaniesz zakaz na poj. kat. B będziesz mógł wyrobić sobie kat AM, jeżeli natomiast zakaz będzie na pojazdy mechaniczne to nie.
 
Jan Sprawiedliwy napisał:
Co by nie oznaczało to co wydmuchałeś to najłagodniejsza kara będzie: 3 lata zakazu, 5000 zł świadczenia, grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli dostaniesz zakaz na poj. kat. B będziesz mógł wyrobić sobie kat AM, jeżeli natomiast zakaz będzie na pojazdy mechaniczne to nie.

Zakaz będzie na pewno na pojazdy mechaniczne, więc może już chłopak szukać roweru, wiosna się zbliża...
 
Brunonz napisał:
Sensu to nie ma ,ale pojedziesz do Wompu z decyzją ,a oni powiedzą że trzeba skierowanie,na skierowaniu nie ma ile wdmuchałeś na decyzji jest i tu jest różnica to samo z psychotestami.tylko nie wiem z kursem jak to jest?czy decyzja czy skierowanie?na decyzji pisze że wyślą skierowania po dwóch tygodniach jeżeli nie wniesiesz odwołania itp

@Brunonz - jestem po zaliczeniu psycho i nie było problemu z honorowaniem decyzji o skierowaniu. Drobnym drukiem jest tam napisane, że (cyt. z pamięci) zakłada się iż strony nie wnoszą sprzeciwu do tej decyzji. A tak na logikę,to kto oprócz mnie mógłby się odwoływać? WK? to bez sensu - przecież wydał decyzję o skierowaniu. Jak będzie w MOMP-ie to się okaże. re-edu już zaakceptowali na podstawie decyzji o skierowaniu- zapisałem się mailowo. Tu tylko chodzi o kasę - nic więcej.
 
J69 napisał:
Zakaz będzie na pewno na pojazdy mechaniczne, więc może już chłopak szukać roweru, wiosna się zbliża...

Skąd ta pewność ? Moim zdaniem ma duże szanse aby otrzymać zakaz tylko na kat B lub z wyłączeniem kat AM. Musi o to tylko wnioskować i logicznie uzasadnić np. że z jego miejscowości jest brak połączeń transportu publicznego aby mógł dojeżdżać do pracy/szkoły, a to spowodowało by niemożność spłacenia grzywny i świadczeń nałożonych przez Sąd. Po drugie ludzie złapani na kat B po "pijaku" mając inne kat. D, C... i pracują jako kierowcy zawodowi np. na TIR mają zostawiane te kategorie, aby móc pracować. Oczywiście każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie w stosunku do każdej osoby i okoliczności popełnienia czynu zabronionego.
 
Do Sixty.OK już zapisałem się na kurs reedukacyjny,dzwoniłem do Wordu i powiedzieli że chodzi o ten dokument, czyli decyzję o skierowaniu.,potem wybiorę się na psycho,bo jak się spotkam z uczestnikami to może ktoś doradzi gdzie się wybrać.Możesz opisać badania psycho?ciężko było?
 
Witam
Mam taki przypade ze
Sad zasadzil za jazde.na.podwojnym gazie 5000zl grzywny na ofiary wypadkow z udzialem pijanych kierowcow.
Grzywne 80stawek dziennych z czego jedną stawke wycenia na 40 zl
No i dodatkowo koszta sadowe w wysokosci 390zl. Pytanie moje jak wystosowac wniosek o rozlozenie tego na raty prosze o pomoc w napisaniu takiego wniosku dziekuje :sad:
 
Idź do sekretariatu sądu ,wydział karny, rozłożą max na rok
 
@Brunonz - łatwo nie było, ale ja mam swoje lata. Pisemne spoko, bez problemu zaliczone. Gorzej z tym gaszeniem lampek - dla mnie za szybko i jak wypadałem z rytmu, to ciężko było wskoczyć z powrotem na właściwe tory. Młodzi nie powinni mieć problemu z zaliczeniem (ja 30 lat temu też nie miałem :)). Może to był efekt przemęczenia - poszedłem prosto z pracy po 9h przy kompie...najważniejsze, że mam to za sobą.
 
leon39 napisał:
Idź do sekretariatu sądu ,wydział karny, rozłożą max na rok

W wyjątkowej sytuacji na max 3 lata. Świadczenie trzeba zapłacić w całości, jest na to max rok. Później egzekucja komornicza.
 
sixty napisał:
@Brunonz - łatwo nie było, ale ja mam swoje lata. Pisemne spoko, bez problemu zaliczone. Gorzej z tym gaszeniem lampek - dla mnie za szybko i jak wypadałem z rytmu, to ciężko było wskoczyć z powrotem na właściwe tory. Młodzi nie powinni mieć problemu z zaliczeniem (ja 30 lat temu też nie miałem :)). Może to był efekt przemęczenia - poszedłem prosto z pracy po 9h przy kompie...najważniejsze, że mam to za sobą.
U mnie jest +58 :( dużo jest tych maszyn z lampkami?myślę że są różne progi zaliczeń w zależności od wieku.
 
Brunonz napisał:
U mnie jest +58 :( dużo jest tych maszyn z lampkami?myślę że są różne progi zaliczeń w zależności od wieku.

Ja miałem trzy maszynki. Jedna z trzema światłami (tak jak sygnalizacja świetlna), druga na współrzędne - te były łatwe, oraz listwa z bodaj 20 światełkami i przyciskami znajdującymi się bezpośrednio pod nimi, którymi należy je gasić. Problem w tym, że one świecą tylko moment (chyba sekundę) i jeśli nie zdążysz zgasić to nie zaliczasz. Musisz zgasić przynajmniej połowę. Trwa to ok minuty. Nie wiem - może jestem już za słaby na takie klocki, a większości zdających nie przysporzy to problemów. Na zapas nie ma co panikować.
 
Wczoraj zakonczyłem kurs reedukacyjny i otrzymałem"dyplom" przy okazji dowiedziałem się sporo o narkotykach:)Polska to dziwna Kraja!wiem jak zrobic by kupić, które i jak działają,jak dozować itp ,byłem z tego zielony a teraz po kursie trochę kumam/szkoda że tak drogo Państwo Polskie nam funduje "kierowcom "tą wiedzę:)
 
Krótkie podsumowanie spraw związanych ze skierowaniami na kursy, badania, które otrzymujemy z WK:
1) kurs reedukacyjny - koszt 400 zł. / dwa dni po 8h (teoretycznie)/ wystarczy tylko obecność
2) badanie psychologiczne (zwane potocznie psychotestem) - koszt.150 zł /można robić poza WOMP-em (ale to bez sensu) / czas ok. 45 min / do rozwiązania łamigłówki, rebusy, test osobowościowy oraz maszyny na refleks - w sumie bezproblematyczne o ile osoba badająca zna przepisy i przeprowadza testy przypisane do odpowiedniego przedziału wiekowego (u mnie pani specjalistka się pomyliła i przeprowadziła badania na normie dla 20-latka zdającego na zawodowe)
3) badanie w WOMP - koszt.podstawowy to 200 zł + badanie krwi 22 zł. W internecie dużo jest na ten temat i raczej są to nieprzychylne opinie. Generalnie jeśli ktoś jest zdrowy to nie ma czego się obawiać. Pielęgniarki w recepcji są ok - da się z nimi dogadać aby nie utrudniały życia. Raczej należy nastawić się na dwu-dniową wizytę. W pierwszy dzień formalności + badanie lekarza ogólnego (w sumie 1h 45 min), który decyduje co dalej na podstawie wywiadu i ogólnego stanu zdrowia. Badania ogólne, wzrok, błędnik, kąt widzenia. Ja noszę okulary a mimo to nie kierowali do okulisty. Ciśnienie też mi jakieś wysokie wyszło, ale powiedziałem że to tylko z nerwów i nie kierowali do kardiologa. Dostałem za to skierowanie do psychologa i psychiatry. Dowiedziałem się później, że jeśli ktoś miał powyżej 0,5 promila to obligatoryjnie kierują do takich specjalistów. Ja podałem prawdziwe dane, choć na skierowaniu nie było podanego stężenia przy zatrzymaniu. Jak ktoś chce to może skłamać i wtedy uniknie tych skierowań. Po badaniu lekarskim pielęgniarki z recepcji umawiają wizyty u specjalistów. Zwykle na drugi dzień - ja miałem po dwóch dniach jednego po drugim. Przed wyjściem idziemy jeszcze na pobranie krwi na próby wątrobowe. Warto sobie zrobić je wcześniej prywatnie aby wiedzieć na czym się stoi i nie martwić się na zapas. Ja piję alko cały czas na stałym poziomie, a wątroba w stanie idealnym, więc stresu nie było.
W kolejnym dniu lekarze (psycholog za 110 zł i psychiatra za 110 zł) przyjęli mnie punktualnie, przeprowadzili wywiad, po którym wyrazili zgodnie wyrazy współczucia i wystawili glejt. Kolejna wizyta u pań pielęgniarek, które po 15 min wystawiły zaświadczenie i od razu wydały - nie musiałem czekać do magicznej 13-tej. W drugim dniu całość zajęła mi 1h 15 min. W moim przypadku ważność badań określono na 10 lat ze względu na to, że noszę okulary. Były przypadki orzeczeń bezterminowych dla młodych ludzi, więc nie ma tragedii.
Rada - najlepiej robić badanie psychologiczne w WOMP-ie, bo wtedy nie kierują już na konsultację psychologii klinicznej - ona jest częścią badań psychotechnicznych - do zaoszczędzenia 110 zł.
Tak więc reasumując jeśli zdrowie nam dopisuje, to nie trzeba się tych badań obawiać i WOMP nie taki straszny. Życzę wszystkim powodzenia.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra