Krótkie podsumowanie spraw związanych ze skierowaniami na kursy, badania, które otrzymujemy z WK:
1) kurs reedukacyjny - koszt 400 zł. / dwa dni po 8h (teoretycznie)/ wystarczy tylko obecność
2) badanie psychologiczne (zwane potocznie psychotestem) - koszt.150 zł /można robić poza WOMP-em (ale to bez sensu) / czas ok. 45 min / do rozwiązania łamigłówki, rebusy, test osobowościowy oraz maszyny na refleks - w sumie bezproblematyczne o ile osoba badająca zna przepisy i przeprowadza testy przypisane do odpowiedniego przedziału wiekowego (u mnie pani specjalistka się pomyliła i przeprowadziła badania na normie dla 20-latka zdającego na zawodowe)
3) badanie w WOMP - koszt.podstawowy to 200 zł + badanie krwi 22 zł. W internecie dużo jest na ten temat i raczej są to nieprzychylne opinie. Generalnie jeśli ktoś jest zdrowy to nie ma czego się obawiać. Pielęgniarki w recepcji są ok - da się z nimi dogadać aby nie utrudniały życia. Raczej należy nastawić się na dwu-dniową wizytę. W pierwszy dzień formalności + badanie lekarza ogólnego (w sumie 1h 45 min), który decyduje co dalej na podstawie wywiadu i ogólnego stanu zdrowia. Badania ogólne, wzrok, błędnik, kąt widzenia. Ja noszę okulary a mimo to nie kierowali do okulisty. Ciśnienie też mi jakieś wysokie wyszło, ale powiedziałem że to tylko z nerwów i nie kierowali do kardiologa. Dostałem za to skierowanie do psychologa i psychiatry. Dowiedziałem się później, że jeśli ktoś miał powyżej 0,5 promila to obligatoryjnie kierują do takich specjalistów. Ja podałem prawdziwe dane, choć na skierowaniu nie było podanego stężenia przy zatrzymaniu. Jak ktoś chce to może skłamać i wtedy uniknie tych skierowań. Po badaniu lekarskim pielęgniarki z recepcji umawiają wizyty u specjalistów. Zwykle na drugi dzień - ja miałem po dwóch dniach jednego po drugim. Przed wyjściem idziemy jeszcze na pobranie krwi na próby wątrobowe. Warto sobie zrobić je wcześniej prywatnie aby wiedzieć na czym się stoi i nie martwić się na zapas. Ja piję alko cały czas na stałym poziomie, a wątroba w stanie idealnym, więc stresu nie było.
W kolejnym dniu lekarze (psycholog za 110 zł i psychiatra za 110 zł) przyjęli mnie punktualnie, przeprowadzili wywiad, po którym wyrazili zgodnie wyrazy współczucia i wystawili glejt. Kolejna wizyta u pań pielęgniarek, które po 15 min wystawiły zaświadczenie i od razu wydały - nie musiałem czekać do magicznej 13-tej. W drugim dniu całość zajęła mi 1h 15 min. W moim przypadku ważność badań określono na 10 lat ze względu na to, że noszę okulary. Były przypadki orzeczeń bezterminowych dla młodych ludzi, więc nie ma tragedii.
Rada - najlepiej robić badanie psychologiczne w WOMP-ie, bo wtedy nie kierują już na konsultację psychologii klinicznej - ona jest częścią badań psychotechnicznych - do zaoszczędzenia 110 zł.
Tak więc reasumując jeśli zdrowie nam dopisuje, to nie trzeba się tych badań obawiać i WOMP nie taki straszny. Życzę wszystkim powodzenia.