Witam po dłuższej przerwie.
Przypomnę krótko moją sytuację: nieco ponad rok temu nad ranem wydmuchałem 0,53 mg/l w dwukrotnej próbie. Zdecydowałem się nie skorzystać z dobrowolnej kary i złożyć sprzeciw od wyroku nakazowego (to zrobił już mój adwokat, ma którego jednak się też zdecydowałem). Wyrok SR to 3 lata bez prawka, 2000 zł grzywny, 5000 zł na Fundusz i koszty sądowe. Zimą poszła apelacja.W lipcu SO zmienił wyrok (a jednak!) i zgodził się na warunkowe umorzenie postępowania karnego na okres próby 3 lata, jako środki karne orzekając zakaz prowadzenia pojazdów na 2 lata, brak grzywny (bo grzywna to oficjalna kara) a na Fundusz wpłatę 6000 zł.
I tak:
Urząd Miejski wysłał zawiadomienie o cofnięciu uprawnień na 2 lata (do września 2021 roku) ale nie wysłał żadnych skierowań na badania ani na kurs reedukacyjny. Gdy byłem tam osobiście, pani z WK stwierdziła, że dostanę takowe dopiero po minięciu zakazu, a więc za rok! Zapytałem więc, co w przypadku, gdy sąd zgodzi się na zmianę zakazu (po roku, czyli "już") i będę mógł wcześniej odzyskać uprawnienia. Urzędniczka stwierdziła, że...dostanę od razu PKK (oczywiście po otrzymaniu w UM prawomocnego postanowienia o zgodzie na alkoblokadę z sądu)!
No i teraz pytanie: jakim cudem WK wyda mi PKK, jeśli nie bede miał badań (urzędniczka stwierdziła, że "badania ma pan ważne, tylko liczy się czas zakazu prowadzenia i musi pan zdać ponownie egzamin"), że o odbytym kursie reedukacyjnym (czyli "karnym") nie wspomnę? Czy miała rację czy coś nie zrozumiała ona albo ja? Boję się, że WK UM prześle mi skierowania na badania do WOMP, psychologiczne i na ten kurs dopiero po normalnym końcu zakazu (za rok) lub po uzyskaniu prawomocnego postanowienia sądu o zgodzie na jazdę z alkolokiem. Ale wtedy będę czekał na skierowania, potem na wolny termin na kurs i do lekarza i dopiero do WK po PKK i czekanie znowu na termin na egzamin!
A chciałem kurs i badania zrobić już teraz w trakcie oczekiwania na decyzję sądu co do zmiany zakazu (wniosek dp sądu wpłynął tydzień temu).
Co o tym sądzić? Może zadzwonić do WK lub osobiście jeszcze raz pójść z prośbą/wnioskiem o wystawienie stosownych skierowań już teraz?
Czytałem tutaj posty i ZAWSZE WK wysyłali do was skierowania zaraz po orzeczeniu zakazu a nie po jego końcu.