Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. IV

  • Autor wątku Autor wątku biezanow_123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Cześć wszystkim.

W 2013 roku dostałem pierwszy raz zakaz prowadzenia pojazdów na 12 miesięcy za jazdę skuterem po 3 piwach. Odczekałem rok zakazu, zdałem prawo jazdy i niestety po paru miesiącach znów zostałem zatrzymany na kontroli z wynikiem coś koło 0,7 w wydmuchiwanym powietrzu. Byłem jeszcze dzieciakiem, w obu sytuacjach miałem najpierw 17 i później 18 lat, niestety ówcześnie zupełnie nie dojrzałem do posiadania prawa jazdy. Drugi wyrok orzekł 10 lat zakazu prowadzenia z racji recydywy, 10.000zł na fundusz i prace społeczne.

2 września 2020 roku mija połowa kary zakazu prowadzenia. Prace społeczne odrobiłem dość szybko, nawiązkę na fundusz spłaciłem niestety dopiero miesiąc temu.
Złożyłem wczoraj wniosek o zamianę kary na blokadę. I tutaj mam kilka pytań:

1. Zawnioskowałem o wywiad kuratora w miejscu zamieszkania. Jak to wygląda? Kurator przychodzi niezapowiedziany czy przedzwoni wcześniej? I czy zawsze przyjdzie czy czasami po prostu rozmowa poza miejscem zamieszkania? Martwię się bardzo, bo dopiero co wynająłem pokój z 2 współlokatorami i jeszcze ich nie poznałem za bardzo, nie było okazji jakoś wytłumaczyć tej sytuacji, a nie chcę zrobić na nich złego wrażenia, gdy niezapowiedzianie przyjdzie kurator i zacznie o mnie wypytywać.
Może mogę podać adres domu rodzinnego? Moja mama mieszka 3 minuty drogi ode mnie.

2. Czy jeżeli miałem recydywę (2x skazany za jazdę po alkoholu) i do tego sytuacja taka była dosłownie parę miesięcy od momentu zdania prawa jazdy, czy będę musiał robić kurs? W WK raz mi mówią, że tylko egzaminy, raz że w takiej sytuacji musi być cały kurs od nowa. Raz jak zadzwoniłem to 30 minut byłem na linii i co chwilę pracownicy rozmawiali między sobą o tym, ostatecznie mówiąc, że jeszcze dużo czasu w sumie i żebym najpierw złożył wniosek.

3. Jak wygląda mniej więcej ta procedura od teraz? Złożyłem wniosek, przyjdzie kurator (może policja? czy nie?) i jak wygląda ta wizyta kuratora mniej więcej? No i ile później mniej więcej czekać na decyzję sądu?
 
Niestety witam, niestety po aktualizacji przepisów od 1 stycznia 2022...

Prosta sytuacja: Pierwszy pomiar: 0.2 mg, czyli 0,4 promila i od razu wykroczenie z art 87 KW. Propozycja 18 miesięcy bez prawka (1,5 roku) + 5000 zł grzywna. Sprawiedliwe czy da się coś powalczyć?

Pierwszy raz jakiekolwiek wykroczenie... :rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem jaka najniższa kara obecnie obowiązuje, ale mogę tylko powiedzieć na swoim przykładzie, że akurat w moim przypadku opłacało się powalczyć.
Propozycja była dużo gorsza od tego, co orzekł później sąd, gdy na propozycję się nie zgodziłem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
deniquefin napisał:
Nie wiem jaka najniższa kara obecnie obowiązuje
Obecnie za 0.2-0.5 promila to min. 2500 zł + 6m do 3 lat bez prawka
 
Ja bym w takim razie odrzucił tę propozycję i spróbował w sądzie.
W moim przypadku propozycja była bardzo niekorzystna i nie miałem nic do stracenia, ale sama rozprawa sądowa bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
Oczywiście stawiłem się na sprawie ładnie ubrany i przygotowany, ale sąd w zasadzie o nic się mnie nie pytał i dał najniższe warunki jakie były.
Mi nawet policjant na komisariacie powiedział, żebym nie przyjmował warunków, bo są wysokie, nie wiem jak to teraz wygląda.
 
Przeczytałem dosłownie całe 67 stron poprzedniego wątku "problemy kierowców... gazie cz III" i nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania.
Bardzo proszę o pomoc. :(

1. Czy jest to możliwe, że nie będę musiał robić kursu reedukacyjnego? Nigdzie nie znalazłem skierowania na taki kurs, tylko womp i psychotesty. Dzwoniłem do WK i koleś pytał kilku osób, nikt dokładnie nie wiedział, itp.

2. Zostałem skazany za recydywę (2 przypadek jazdy po alkoholu) i zabrali mi prawko krótko po zdaniu egzaminu (chyba 2 miesiące po zdaniu prawka jechałem po alkoholu). Czy to możliwe, że będę musiał robić kurs od nowa?

3. Czy w/w przypadki mogą sprawić, że w womp dadzą negatywne orzeczenie, mimo że wyniki raczej na pewno będą bardzo dobre, bo od 4-5 lat nie piję i zdrowo się odżywiam?
 
Przeczytałeś wszestkie posty ale te odpowiedzi-sugestie Wszyscy tutaj opieramy na doświadczeniach które były z nami kilka lat temu a napewno przed 2022r. Może się powtarzam ale tak zrobiłem 5 lat temu - poddałem się dobrowolnie karze i nie żałuję. Myślę że teraz trzeba wyrazić skruchę i nie "walczyć na siłę" nooo chyba że Masz dobrego prawnika i Cię na to stać. Pozdrawiam i powodzenia.
 
A jak wygląda wizyta kuratora mniej więcej?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Masz przyznanego kuratora? Ja nie miałem z nim do czynienia to niepowiem. Z tego co słyszałem to takowy odwiedza jak się ktoś stara o alkobloka po połowie kary.
 
Mogę powiedzieć tobie jak to jest u mnie , po warunkowym umorzeniu postępowania na 3 lata sąd zleca co 6 miesięcy kuratora....Pani Kurator Sądowy kiedy przychodzi ,zawsze mnie nie ma w miejscu zameldowania bo przebywam w drugim mieszkaniu,zostawia kartkę z numerem telefonu prosząc o kontakt.Zawsze oddzwaniam pod podany numer i ona tylko pyta mnie czy nic się nie wydarzyło itp.. zazwyczaj mówi ,że się kontaktowała z dzielnicowym i nic co do mojej osoby się nie dzieje itp..Nie mam przydzielonego kuratora i nigdy nie miałem to jest obligatoryjne ,że co 6 miesięcy Sąd zleca działanie kuratora przy wyroku warunkowym umorzeniu. Przed wyrokiem jak był pierwszy wywiad z kuratorem to mnie również nie zastał w miejscu zamieszkania ,więc osobiście po rozmowie telefonicznej przyjechałem do Pani kurator w dni ,które urzęduje w Sądzie na rozmowę.Miałem w tym okresie trzy osoby , które były zlecane przez Sąd dwie kobiety i jeden facet , z tych trzech w okresie dwóch lat widziałem tylko jedną Panią kurator do ,której przyjechałem na rozmowę.
 
Mi chodzi raczej o sytuację, w której złożyłem wniosek o blokadę alkoholową po połowie okresu zakazu prowadzenia i ponoć sąd czasem wyznacza kuratora.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sąd na pewno zleci kuratora na wywiad...
 
Mnie kurator odwiedził po 18 miesiącach spytać jak żyje.
 
Witam państwa.Przedstawie problem otóż w 2012 roku zostało cofnięte mi prawo jazdy za jazdę po alko.na trzy lata zakaz dwa dni temu byłem w starostwie wyrobić PKK i tam pani poinformowała mnie że w moich aktach nie mają żadnych skierowań z policji na badania w womp (wtedy policja kierowała i ja też nie mam tych skierowań więc pani kazała mi dostarczyć zdjęcie i dowud a o badania zapytałem to powiedziała że nie wymagają od mnie badań co wy o tym myślicie wprowadzono mnie w błąd ??dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.
 
Kolega miał podobny przypadek. Został złapany w 2011 roku na jezdzie po alkoholu, dostał zakaz prowadzenia na 2 lata i gdy zakaz minął w 2013 roku to zgłosił się po PKK i nie było nawet pytań o badania z WOMP. Zdał egzamin i otrzymał bez problemu nowe prawo jazdy
 
A dzięki za odpowiedź a powiedz czy robił zwykłe badania dla kierowców bo chyba musiał bo na jakiej podstawie wystawili mu profil kierowcy?to jest właśnie ciekawe.
 
Witam,

Dziękuję za odpowiedź w sprawie kolejnych badań lekarskich. Chciałbym jeszcze dowiedzieć się jedną kwestię.
Początkiem marca kończy się ważność PJ. Chciałbym teraz wykonać prywatnie badania lekarskie. Przykładowo jeśli wykonam badania w tym tygodniu i złożę wniosek o PJ w WK to kolejny blankiet powinien być gotowy pod koniec lutego. Po odebraniu nowego blankietu jest on WAŻNY od momentu odebrania czy od momentu skończenia ważności poprzedniego blankietu czyli początkiem marca?
 
Kamil1000000 - Tak. Robił badania prywatnie gdzie lekarz orzecznik nie stwierdził przeciwskazań do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Danrik dokument jest ważny od chwili odebrania go z WK bo nie można legitymować się dwoma dokumentami prawa jazdy
 
W ramach ciekawostki, od września 2022 za min. 1.5 promila (recydywa 0.5) będzie konfiskata pojazdu.

Więcej nowości: ***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra