Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ibiszek napisał:
Wie ktoś jak to jest

Co jest? Sprecyzuj bardziej o co konkretnie pytasz. Po połowie orzeczonego okresu możesz ubiegać się o dalsze wykonywanie środka karnego w postaci jazdy z blokadą alkoholową. Składasz wniosek do sądu.

Jonhy napisał:
2 raz jak cie zlapia to prawko zabrane dozywotnio + 10000zł minimum do wplaty.
Niekoniecznie. Zależy czy pierwszy raz ulegnie zatarciu czy nie.

krakow_007 napisał:
Jesli tego nie zrobisz to WK nie zwroci Ci prawa jazdy
Zależy, ponieważ bywają przypadki że na te badania kierują dopiero po upływie zakazu.

icedfan napisał:
wiem robiłem już je jak mi zabrali za pierwszy raz na rok czasu.

Ile miałeś za pierwszym?
 
Ostatnia edycja:
aliaton7035333 napisał:
Co jest? Sprecyzuj bardziej o co konkretnie pytasz. Po połowie orzeczonego okresu możesz ubiegać się o dalsze wykonywanie środka karnego w postaci jazdy z blokadą alkoholową. Składasz wniosek do sądu.

Chodziło o to, czy sąd raczej zgadza się na to czy robi problemy z tym?? czy ktoś montował i ile za montaż zapłacił??? i jak bardzo utrudnia to normalna jazdę?? z góry dziękuję za odp :)
 
ibiszek napisał:
czy sąd raczej zgadza się na to czy robi problemy z tym??
§ 3. Jeżeli skazany rażąco naruszył porządek prawny w zakresie dotyczącym bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności popełnił przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, sąd może orzec o uchyleniu sposobu wykonywania zakazu prowadzenia pojazdów w postaci blokady alkoholowej.

ibiszek napisał:
czy ktoś montował i ile za montaż zapłacił???
Tak, koszt blokady z montażem +/- 5000zł

ibiszek napisał:
jak bardzo utrudnia to normalna jazdę??
To już zależy od indywidualnej osoby. Przed odpaleniem musisz "dmuchać" , następnie masz kolejne dmuchanie w trakcie jazdy. Gdy auto jest mało jeżdżone może paść akumulator.

Jeśli chodzi o dmuchanie w trakcie jazdy to być może jeśli wszystko prawnie zostanie ukończone (aktualnie nie jest) to być może będzie tak jak np w Szwecji, że dmuchać trzeba co godzinę... Blokada nie pozwala uruchomić pojazdu, jeśli w wydychanym powietrzu jest więcej niż 0,09 mg alko na litr wydychanego powietrza.
 
aliaton7035333 napisał:
To już zależy od indywidualnej osoby. Przed odpaleniem musisz "dmuchać" , następnie masz kolejne dmuchanie w trakcie jazdy. Gdy auto jest mało jeżdżone może paść akumulator.

Jeśli chodzi o dmuchanie w trakcie jazdy to być może jeśli wszystko prawnie zostanie ukończone (aktualnie nie jest) to być może będzie tak jak np w Szwecji, że dmuchać trzeba co godzinę... Blokada nie pozwala uruchomić pojazdu, jeśli w wydychanym powietrzu jest więcej niż 0,09 mg alko na litr wydychanego powietrza.

to jak to jest z tym dmuchaniem w czasie jazdy??? jadę sobie np autostrada i jak w czasie jazdy mam dmuchnąć? zatrzymać się i włączyć urządzenie i dmuchać czy jak??? Jak to dokładnie wygląda???
 
ibiszek napisał:
zatrzymać się i włączyć urządzenie i dmuchać czy jak??? Jak to dokładnie wygląda???
Urządzenie samo się włącza i nakazuje dmuchać.
 
I w trakcie jazdy mam dmuchnać?? czy informuje, że przy następnym odpalaniu silnika będę musiał dmuchać??
 
Witam, mam 20 lat i dwójkę bardzo schorowanych rodziców, ojciec z alzheimerem, matka ma omdlenia, kilka zawałów za sobą, ledwo chodzi, oboje są cukrzykami i wymagają stałej opieki. W sobotę wybrałem się do znajomych na urodziny, jak wiadomo - alkohol. Rano nie mogłem dodzwonić się do rodziców, co nigdy się nie zdarzało. Wsiadłem więc w samochód i spieszyłem do domu, niestety na jednym z zakrętów obróciłem się i uderzyłem w barierki. Nikomu nic się nie stało. Niestety wydmuchałem 1.4 i później 1.3 promila. Nie czułem tego w sobie, w innym wypadku nigdy bym do samochodu nie wsiadł. Pracowałem w firmie handlowo-usługowej jako kierowca, dziś zostalem automatycznie zwolniony. Moi rodzice mają około 10000 debetu - remont mieszkania pod kątem niepełnosprawności, łazienka itp. Ja już mam 750zł minusu za lawetę i parking policyjny. Auto poszlo do rozbiórki, miesiąc temu skończyłem je robić, włożyłem z 5000 w remont... Zawsze jeździłem ostroznie i rozsądnie, na firmie mialem najniższe spalanie, nie było ze mną problemów, nie bylem karany. Bez prawa jazdy nie mam pracy, nie mam nic. Planowałem jeszcze studia, miałem w tym roku zamieszkać z narzeczoną. Nie pracowałem na czarno, zdałem prawko za 1 razem z pochwałami egzaminatora. Matka na rencie, ojciec na emeryturze. W czwartek mam się wstawić na komendzie, nie chcę sądu, poddam się karze dobrowolnie. Czy tak ciężka sytuacja może sprawić, że nie stracę prawa jazdy? Nawet kosztem większej grzywny...
 
Rano mogłeś wziąć taksówkę zamiast jechać autem. Z prawkiem możesz się pożegnać na min. 3 lata, do tego 5 tys nawiązki i pewnie jakaś grzywna.
 
keniger napisał:
.....Bez prawa jazdy nie mam pracy, nie mam nic......

Jest wiele innej pracy, nie koniecznie jako kierowca....



keniger napisał:
...... Czy tak ciężka sytuacja może sprawić, że nie stracę prawa jazdy? Nawet kosztem większej grzywny...

Przy tej "zawartości" nawet na warunkowe umorzenie nie masz szans ale możesz próbować...... Jak napisał @kapitan_bomba, nic mniej, z tym że nie nawiązki a świadczenia ale kwota ta sama min. 5 tyś....
 
ibiszek napisał:
I w trakcie jazdy mam dmuchnać??
Tak.

ibiszek napisał:
czy informuje, że przy następnym odpalaniu silnika będę musiał dmuchać??
Nie. Po co ma informować? To standardowa procedura.

keniger napisał:
Niestety wydmuchałem 1.4 i później 1.3 promila.
To chyba raczej 2-3h po piciu wsiadłeś. Wątpię żebyś tak rano "na kacu" miał aż tyle...

keniger napisał:
Czy tak ciężka sytuacja może sprawić, że nie stracę prawa jazdy? Nawet kosztem większej grzywny...
Tak, istnieje taka możliwość, jednak szanse są znikome. Może uda Ci się przedstawić dobre argumenty.
 
INeedHeelp napisał:
Czy mogę liczyć na minimalny wyrok dot. zabrania prawa jazdy?
Liczyć zawsze można... Jednak wątpię czy za takie stężenie dostaniesz minimalny wymiar kary.

INeedHeelp napisał:
Czy argumenty że mieszkam sam i potrzebuje samochodu zarówno do domu jak i do dojazdu do pracy, mają jakiś sens?
Nie mają.

INeedHeelp napisał:
na prawdę potrzebuję tego prawka jak najprędzej.
Po połowie możesz w blokadę alkoholową.

INeedHeelp napisał:
nie zdążyłem wywietrzeć po własnych, niewielkich, imieninach. pozdro
Dlatego istnieje coś takiego jak "alkomat" :D .
 
Ja mysle ze realna kara to od 10 do 12 miesiecy. W koncu nie duzo brakowalo i bylo by to przestepstwo. Przy wykroczeniu jakim jest jazda po uzyciu alkoholu ustawa o blokadzie alkoholowej tez obowiazuje
 
INeedHeelp napisał:
alkolock chyba można założyć po jakiś dlużym wyroku
Zdefiniuj co to jest "duży" wyrok? Np 6 miesięcy zakazu to nie jest duży wyrok?? Ciekawe.

Sąd ma możliwość po upływie połowy okresu trwania zakazu wydać postanowienie o dalszym wykonywaniu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych poprzez możliwość prowadzenia wyłącznie samochodów wyposażonych w blokadę alkoholową. Niezależnie od "wielkości" wyroku.
 
Mam problem z procedurami policji podczas dmuchania, otóż sąsiad dmuchał ok. 5 minut po łyku piwa na własnej posesji (wiem, że głupota rozpoczynać piwo gdy za kimś jedzie policja ale abstrahując od tego). Pierwsze dmuchanie wykazało 0,44 mg drugie już 0,17, kolejne 0,16 mg. Mimo dużej rozbieżności między pierwszym a drugim policja nie zdecydowała się na pomiar alkomatem stacjonarnym. Nie wyraziła też zgody na krew mimo żądania kierującego, żądanie było przed pierwszym dmuchaniem.

Oczywiście sąsiad chce się poddać dobrowolnie karze bo obawia się, że Sąd orzeknie zakaz na dłużej niż 3 lata, prokurator zaproponował 3 lata i grzywnę.

Czy przy dobrowolnym poddaniu się karze, jest normalnie wyrok i pouczenie o odwołaniu, apelacja? Sąsiad ma wątpliwości co do procedur policji przy kontroli i chciałby się w tej części odwołać ale nie wiem czy przy dobrowolnym poddaniu się karze takie coś przysługuje?
 
keniger napisał:
Czy tak ciężka sytuacja może sprawić, że nie stracę prawa jazdy? Nawet kosztem większej grzywny...


Nawet nie ma takich szans, minimum 3 lata bez prawka + 5000zł "nawiązki".

I bardzo dobrze przy takich wynikach. Debili z drogi należy likwidować.
 
krakow_007 napisał:
Ja mysle ze realna kara to od 10 do 12 miesiecy. W koncu nie duzo brakowalo i bylo by to przestepstwo. Przy wykroczeniu jakim jest jazda po uzyciu alkoholu ustawa o blokadzie alkoholowej tez obowiazuje
tu ja Ci pomogę alkolock tylko za stan nietrzeźwośći
 
Kenny97 napisał:
policja nie zdecydowała się na pomiar alkomatem stacjonarnym. Nie wyraziła też zgody na krew mimo żądania kierującego, żądanie było przed pierwszym dmuchaniem.
To niby jaki jest w ogóle dowód na skazanie? Tylko alkomat stacjonarny może być na to dowodem. Skoro nie wyraziła zgody na krew, to po co dmuchał?

thug1 napisał:
tu ja Ci pomogę alkolock tylko za stan nietrzeźwośći
Chyba coś Ci się pomyliło....

art. 182a kodeksu karnego wykonawczego dotyczy także wykroczeń. Stanowi o tym art. 1 par 1 k.k.w. :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra