Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Odbiór zatrzymanego prawa jazdy

Hej! U mnie sprawa wygląda następująco:
Wrzesień 2014 -zatrzymanie prawa jazdy na rok.
Wrzesień 2015 -możliwość odebrania dokumentu -koniec zakazu jazdy.
Aktualnie [maj 2016] mieszkam za granicą i chciałbym odebrać mój dokument z urzędu. Do odbioru są potrzebne badania -czy cały proces można wykonać w ciągu 2-3 dni [od badania do trzymania dokumentu w ręku]? Czy takie badania można gdzieś wykonać prywatnie żeby nie czekać w kolejce tylko szybko, sprawnie i legalnie to sie odbyło?
Białystok
 
wiec egzamin bedzie trzeba zdac na kat b?
 
Sąd Ostateczny napisał:
właśnie a jak Sąd Rejonowy (który orzeka zakaz na B, odstępuje na C, C+E) nakaże postanowieniem aby Starostwo wydało nowy blankiet to nic to nie da bo to będzie decyzja administracyjna której wykładnie już podał NSA?

znalazłem ostatnio postanowienie Sądu w Kielcach, i tam dostał kierowca zakaz na A, odstąpienie od B i Sąd właśnie dopiero Okręgowy postanowił, że prawo jazdy musi mu zostać wydane ale to była sprawa niższej kategorii, tutaj jest B>C,C+E a nie A>B

Postanowienie Sąd Okręgowy w Kielcach
W związku z zachowaniem uprawnień do kierowania pojazdami kategorii ‘’B’’, skazany A. C. ubiegał się o wydanie mu prawa jazdy w (...). Dokumentu tego jednak nie odzyskał. Urzędnicy (...)powoływali się bowiem na w/w regulacje.
Sąd Okręgowy w Kielcach zmienił zaskarżone postanowienie i rozstrzygnął wątpliwości, co do wykonania orzeczonego wobec A. C. środka karnego w postaci zakazu prowadzenia motorowerów – poprzez wskazanie, iż dokument prawa jazdy, z którego wynika, że jest on uprawniony do kierowania pojazdami kategorii ‘’B’’ podlega wydaniu.
oczywiście to jedno takie postanowienie ale może jednak warto włączyć do "postępowania" Sąd Rejonowy a później Okręgowy aby rozstrzygnął wątpliwość na zasadzie art. 13 § 1k.k.w?
 
Jazda po alkoholu i ucieczka

Witam Państwa. Kieruje sie z pytaniem co grozi mojemu znajomemu ktory w wieku 17 lat zostal zlapany pijany na skuterze ( prawo jazdy odroczone o rok) teraz w wieku 23 lat jadac autem uszkodzil drugi pojazd przy czym uderzyl w mur domu rodzinnego.. A na dodatek uciekajac do swojego domu. Policji ktora po niego przyjechala powoedzial ze byl trzezwy ale w stresie w domu wypil pare szklanek wodki. Przu czym zostal wypuszczony tego samego dnia ale policja wzywala swiadkow zdarzenia ktorzy twierdza ze byl pijany. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
RE: Jazda po alkoholu i ucieczka

Tak jak odpowiedział Ripper.

A swoją droga trzeba mieć zdrowie:
Lukas_eu napisał:
w stresie w domu wypil pare szklanek wodki
 
Mam pytanie odnośnie grzywny, zostałem zatrzymany za prowadzenie samochodu w stanie po spożyciu, czyli art. 87 kw. Czy z grzywną tą jest tak samo jak z mandatami? Bo mandatów nigdy na czas nie płaciłem i nic z tego nie miałem, raz mi zabrano ze zwrotu podatku. Czy jeśli nie zapłacę tej grzywny na czas to czy grozi mi komornik albo coś innego?
Dodam że nie mam jeszcze dochodu bo jestem studentem, a z posiadanych rzeczy mam tylko samochód jako współwłaściciel z dziadkiem.
 
tezetwu napisał:
Nie ważne czym jechales mogłeś jechać rowerem a jak masz prawko to i tak zabiorą


Co to za farmazony?, rowerem możesz jechać nawalony jak szpadel i prawka nie stracisz.
 
178a kk na podstawie...zeznań świadków

Witam, mam pytanie a zarazem prośbę o pomoc.Sytuacja wygląda następująco :

Parę dni temu siedziałem z kolegą w samochodzie , on otworzył dwa piwa , zdążyłem wziąć co najwyżej łyk gdyż chwilę później w kierunku mojego samochodu poleciał kamień zbijając przednią szybę, w związku z powyższym postanowilismy przestawić auto bo usłyszeliśmy groźby pod moim adresem.Podczas próby odjechania z w.w miejsca na drogę wyszła grupka mężczyzn próbując mnie uderzyć przez otwartą szybę , oraz kopali i niszczyli auto, gdy odeszli zjechałem w bok żeby zobaczyć uszkodzenia, w tym momencie w.w mężczyźni podbiegli ,zaatakowali mnie i pobili,następnie jeden z nich wrzucił mnie do samochodu i kazał ,,wypier... bo inaczej mnie zajeb.... i uszkodzi samochód" , przekręciłem kluczyk i przejechałem w pierwsze możliwe bezpieczne miejsce poza zasięgiem wzroku sprawców, wezwałem policje i karetke gdyż odniosłem obrażenia.Podczas oczekiwania na przyjazd naszych ,, kochanych" i spieszących się stróżów prawa siedziałem poza samochodem,auto było zamknietę a ja wypiłem otwarte piwo.Kluczyki przekazałem im od auta żeby je zabezpieczyli a mnie zabrało pogotowie.Po ok pół h przyjechali i kazali mi dmuchać wyszło 0,27=0,54 promila , jakies 15-20min później 0,24=0,48 promila, świadkowie czyli ci ktorzy mnie pobili twierdzą że byłem pijany ja natomiast przed dojechaniem do miejsca bezpiecznego i poczas jazdy byłem trzeźwy pytanie jak rozwiązać powyższy problem.
 
RE: 178a kk na podstawie...zeznań świadków

lukasw napisał:
a ja wypiłem otwarte piwo.
Co trzeba mieć w głowie??? Odpowiesz z art 178a kk. Nikt Ci w twoje wywody nie uwierzy. Sprawa jest bardzo poważna, ale nie mogę zachować właśnie tej powagi :) uśmiech sam ciśnie się na usta :)
 
A jezeli mam swiadka ze zostałem zmuszony do ucieczki samochodem?

I ogolnie przeciwko tym ktorzy mowili ze jade po pijaku toczy sie osobne postepowanie o zniszczenie mienia (po ogledzinach) ; pobicie (obdukcja) ; i z art 191kk o zmuszenie do wykonania czynnosci.jest swiadek ktory byl trzezwy i mowi ze pobili mnie i wsadzili sila do samochodu...jakie sa szanse wyjscia z tej opresji? W zyciu nawet mandatu nie dostałem...a jak juz mialem cos wypic to bralem kierowce, poza tym kierowca ktory mial po mnie przyjechać tego dnia przybyl i pokwitowal odbior auta

______________________
(mod.) nie spamuj
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Po jednym piwie i po pół godzinie miałeś ponad 0,5 promila ?! Uśmiałem się :D Jakieś duże to piwo musiało być.... zresztą biegły spokojnie wyliczy ile miałeś jak prowadziłeś auto a tendencja powinna być rosnąca raczej a nie spadkowa....

lukasw napisał:
A jezeli mam swiadka ze zostałem zmuszony do ucieczki samochodem?

Musisz przekonać Sąd że prowadziłeś pijany w stanie wyższej konieczności obawiając się o własne zdrowie lub nawet życie. Jeden świadek jeszcze może kuzyn lub kolega z podwórka :) nie wróże ci sukcesu....ale próbuj.
 
Witam, mam pytanie odnośnie wezwania na przesłuchanie jako sprawca w sprawie art. 87 kw. czyli wykroczenie za prowadzenie pod wpływem.
Złapano mnie innym mieście oddalonym o około 130km od mojego miasta, i mam wezwanie na piątek do tego miasta w którym mnie złapano. Policja jak wypisywała wezwanie to mi powiedzieli że nie muszę się tam stawiać i wtedy przyjdzie mi wezwanie na przesłuchanie w moim mieście.
Czy rzeczywiście tak jest że dostanę drugie wezwanie bez żadnych konsekwencji takich jak kara pieniężna czy doprowadzenie?
 
Witam. W dniu 10.02.2016 miałem wypadek drogowy. Kobieta, będąca "pod wpływem" leków psychotropowych zjechała na mój pas ruchu i doszło do zderzenie czołowego. W wyniku wypadku moja szwagierka (która siedziała na miejscu pasażera) doznała niezbyt dużych obrażeń: tj. siniaki, zadrapania, stłuczenia - ogólnie spędziła na zwolnieniu lekarskim 17 dni. Ja sam doznałem otwartego złamania rzepki, naderwania odcinka szyjnego kręgosłupa - do dzisiaj się leczę, mam spore komplikacje z nogą i nie wiem kiedy wrócę do sprawności.

Prokuratura na dniach kończy śledztwo i kieruje sprawę do Sądu. Według zeznań świadków, opinii biegłych to ta Pani we mnie wjechała i ponosi całą odpowiedzialność za to zdarzenie.

Mnie zastanawia tylko co jej za to grozi? Powiem szczerze, że nie zależy mi na nie wiadomo jakiej karze dla Niej - w sumie jej obrażenia były sporo gorsze od moich. Jestem tylko ciekawy jaki wyrok może usłyszeć. O maksymalnych karach czytałem... Ciekawi mnie jaka jest praktyka sądów w podobnych sprawach. Czy Sąd może jej kazać wypłacić mi jakąś nawiązkę?

W sumie cały czas czekam na decyzję w sprawie odszkodowania z jej OC... To i tak dla Niej dużo, bo przecież w wyniku regresu i tak będzie musiała oddać Ubezpieczycielowi wszystko co mi wypłacił. Czy ja mogę jej jakoś "pomóc"? Zrezygnować z nawiązki? Wstawić się za nią w tym sądzie?

Popełniła błąd, mogła kogoś zabić, skrzywdzić dużo bardziej niż mnie - jednak czasu już nikt nie cofnie, a mi jakoś nie poprawi się jeśli zgnoję ją jeszcze bardziej...
 
Mam taką sprawę dziwną ...
bo zatrzymano mi prawko na 9 miesięcy 09.12.2015
przyszło mi 1 raz zawiadomienie na 8 lutego o wydanie wyroku ale okazało się że nie ma sędziego, po prostu go nie było i powiedzieli mi że dopiero 29 następna sprawa o wydanie wyroku... z tego co teraz widzę przyszedł mi list że mam zrobić badania lek psych (już zrobione) został jeszcze psychiatra na 29 czerca bo już 2 raz mnie zatrzymali rok po roku za jazdę po alko. I okazało się że wyłącznie do 09.09 mam zatrzymane . I chodzi mi o to czy da skoro zatrzymali 9 grudnia to dlaczego dopiero 09-2016 mi oddadzą to przez to że pierwszym razem nie było sędziego i się przesunęło o miesiąc ?
 
Między 09.12.2015, a 09.09.2016 jest 9 miesięcy.
 
Między 09.12.2015, a 09.09.2016 jest RÓWNE 9 miesięcy.
 
Witam w maju miałem posiedzenie w sprawie złożenia wniosku o warunkowe umorzenie , sąd zgodził się i dostałem zakaz prowadzenia pojazdów na 12 miesięcy oraz 500zł do zapłaty i koszty sądowe , pare dni temu otrzymałem listownie odpis wyroku no i niestety zabrakło w nim informacji gdzie wpłacić te 500zł oraz koszty sądowe ? , i jeszcze pytanie czy w takiej sytuacji powinienem dostać skierowanie na badania lekarskie by odzyskać prawo jazdy teoretycznie za 50 dni mija okres 12 miesięcy a skierowania żadnego nie dostałem
 
Czekaj cierpliwie. Przyjdzie Ci wezwanie do zaplaty z ktorym idziesz np na poczte i wplacasz. Bedziesz mial 30 dni na zaplate. Skoro nie przyszlo Ci skierowanie to widac nie jest to konieczne
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra