Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zalamany_88 napisał:
....a skierowania żadnego nie dostałem

Musisz poczekać spokojnie, kiedyś na badania kierowała Policja i było to praktycznie w ciągu 30 dni od zatrzymania, teraz zgodnie z ustawą przeją to Wydział Komunikacji. Jak już WK otrzyma twój prawomocny wyrok, skieruje cie na badania.
 
a jak się nie wyrobi ? zostało ok 50 dni do końca zakazu , a z tego co się dowiedziałem to wyrok nie jest nadal prawomocny bo sędzia pisze uzasadnienie dla prokuratury , czyli teoretycznie może tak być że się uprawomocni lub nie za nawet 4 tyg do tego czasu zanim otrzyma to WK może minąć znów trochę czasu i na koniec może się okazać ze skierowanie przyjdzie ale z terminem na listopad :) no to chociaż skuterem pojeżdzę 49cm i mega prędkość 40km/h
 
Procedur i terminów nie pominiesz.... może być kiepsko jak okres zatrzymania PJ przekroczy 12 mies. Czytałem artykuł jak facet walczył w Sądzie o warunkowe i 12 miesięczny zakaz na PJ a wszystko to trwało prawie 2 lata z apelacją i wywalczył te 12 miesięcy zakazu ale PJ miał zatrzymane ponad rok. Wyrok uprawomocnił się i zwrócił się do WK o zwrot dokumentu,a tu zonk wszystko się zgadzało z tym że PJ miał zatrzymane ponad 12mies co obliguje WK do wysłania go na egzamin kontrolny....nie wiem jak to jest na płaszczyźnie prawa administracyjnego więc może ktoś to zweryfikuje...
 
masakra ;/ cholera bo prokuraturze by wysłać akt oskarżenia potrzeba aż uwaga 9 miesięcy
 
Witam. Kilka dni temu otrzymałem akt oskarżenia mam pytanko ile będę plus minus czekał na wezwanie na rozprawę? I czy mogę już napisać i wysłać do sądu wniosek o warunkowe umorzenie?
 
jak jest z alkomatami aby po połowie kary jeździć ?
 
Witam.
Wczoraj w nocy bliska mi osoba została złapana na jeździe pod wpływem alkoholu. Nie spowodowała wypadku ani żadnych zniszczeń. Prawdopodobnie miała około 2 promili w wydychanym powietrzu. W świetle obecnych przepisów czego można się spodziewać? Nigdy wcześniej ta osoba nie była sprawcą podobnego przewinienia. Wczoraj wypuszczono ją z komendy po złożeniu zeznań ale wydano kwitek z informacją że ma się zgłosić za kilka dni ponownie na komendę (po co?). Będę wdzięczna za każdą informację.

Wiem mniej więcej co grozi.. i że jest możliwości pozbawienia wolności do lat 2, tylko jak to wygląda w praktyce? Czy rzeczywiście z każdym razem jest kara pozbawienia wolności?
 
Bedzie musial sie zglosic na zlozenie wyjasnien. Pewnie zostanie zaproponowane dobrowolne poddanie sie karze. Ja obstawiam ze dostanie 6 miesiecy w zawieszeniu na 2 lata. Do tego zakaz prowadzenia pojazdow na 3 lata (to minimalny okres), do zaplaty 5000zl swiadczen pienieznych (obligatoryjnie), grzywna i koszty sadowe
 
Ostatnia edycja:
To, w porównaniu do pozbawienia wolności jest do zniesienia, a wiem, że dużo nauczy.
Wczoraj dostał kwitek (wezwanie) żeby wstawić się na komendę za 2 dni, czy wtedy będzie składał policjantom wyjaśnienia czy już prokuratorowi (coś tak gdzieś przeczytałam), jak wygląda przebieg zdarzeń w takiej sytuacji?
 
Emilly20 napisał:
Tżeby wstawić się
Lepiej niech sie juz nie wstawia. Ale stawic sie powinien. Policja go przeslucha i ustali kare z prokuratorem ktora mu pozniej zaproponuja
 
Warto inwestować w adwokata?

I czy jeżeli podda się dobrowolnie karze, to sprawa idzie do sądu czy po prostu przychodzi wyrok?
 
Wg mnie adwokat w tym przypadku to zbedny wydatek. Jezeli dobrowolnie podda sie karze to nie bedzie musial isc do sadu
 
Boję się, że dostanie wyrok pozbawienia wolności..
Chociaż jak czytałam cały wątek i Twoje wypowiedzi, to jest nadzieja, ale nie wyobrażam sobie tego.
 
Ja bylem 2 razy karany za jazde w stanie nietrzezwosci bedac wczesniej tez karany za inne przestepstwa i udalo sie zlapac wyrok w zawieszeniu tak ze w tej sytuacji jestem wrecz w 100% pewny ze u Was skonczy sie na zawiasach. Strzelam ze bedzie to 6 miesiecy w zawieszeniu na 2 lata
 
Głęboko w to wierzę, dam znać w czwartek. Ale mam wrażenie, że prawo się tak co chwilę zmienia w przypadku przestępstw w ruchu drogowym, że.. dobra, staram się zachować trzeźwość umysłu.
 
Jazda pod wpływem alkoholu - wyrok + po roku mandat ?

Witam wszystkich forumowiczów.
Dnia 19 lipca 2015 roku prowadziłam samochód pod wpływem alkoholu. Spowodowałam kolizję - rozbiłam samochód na drzewie. Nikomu nic się nie stało. Nigdy nie miałam problemów z prawem (mam 45 lat).
Decyzją sądu zostałam skazana na 3 lata odebrania prawa jazdy, 120h prac społecznych (20h miesięcznie) i 5 tyś. złotych kary.
Do odrobienia pozostało mi 28h, całość kwoty spłaciłam 10 czerwca (raty).
Dziś otrzymałam telefon z Policji, że nie zostały wyłączone materiały i ponownie zostanę przesłuchana jutro i prawdopodobnie otrzymam mandat za kolizję.
Mam pytanie : jak jest to możliwe, że dopiero teraz, po 11 miesiącach od zdarzenia się o tym dowiaduję ? Czy Policja "zapomniała" o tym ?
Jak to jest, że po raz drugi będę karana ?????
Czy jest możliwość niezgodzenia się na przyjęcie tego mandatu ? Jest jakaś możliwość (np. poinformowanie mojego adwokata-konsultacja i przeciągnięcie do 19 lipca - rok - przedawnienie), czy też starać się o "odróbki"...ale jak ?
Bardzo proszę o odpowiedz, bo nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy..........po prawie roku......
Obecnie jestem bez środków do życia, od 6 miesięcy toczy się proces o alimenty od mojego męża (notabene policjanta na emeryturze)....
 
Ostatnia edycja:
Skuterem pod wpływem :( 0.37

Witam
Dnia wczorajszego złapała mnie policja poprosili o dokumenty skuterka, dowód, po dowodze zapytał czy mam prawojazdy powiedziałem ze posiadam, oddał mi dowód, a ja dalem mu prawojazdy kat.B(czy dobrze zrobiłem?) następnie było dmuchanie wykazało, że mam coś w organizmie. Do kabaryny i tam zrobili mi swoim profesjonalnym wykazało 0.37. Zabrali mi prawojazdy powiedzial, że na pół roku. Dobry w miare policjant ponieważ dziewczyna mogła zabrać skuter A już chcieli na parking policyjny transportować (z 300 bym zapłacił :[ ) Ogólnie powiedziałem im, iż wypiłem dzień wcześniej od 21:00 do 1:00 6piw i 100ml whisky, a rano jedno piwo (dnia ktorego mialem sytuacje całą) jest to zanotowane. Mam stawić się w poniedziałek na komisariat. Moje pytanie brzmi czy mogę wynegocjować w jakiś sposób, by odzyskać prawojazdy ? Co mogę powiedzieć tam, aby złagodzić to wszystko? Prosze o pomoc :rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Loreen napisał:
Mam pytanie : jak jest to możliwe, że dopiero teraz, po 11 miesiącach od zdarzenia się o tym dowiaduję ? Czy Policja "zapomniała" o tym ?
Jak to jest, że po raz drugi będę karana ?????
Pierwsze dwa pytania to nie do nas, a do policji.
Ostatnie: zostałaś ukarana za jazdę po pijaku, teraz będziesz ukarana za spowodowanie kolizji.

Adeeek napisał:
wykazało 0.37.
To jest wynik "wydmuchany" czy już przeliczony na promile?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra