Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Iść do wydziału komunikacji i tam mają PJ i resztę dokumentów, tylko tam je możesz odzyskać, tam też Ci wydadzą skierowanie na badania. Skoro zakaz się skończył to możesz jeździć i ewentualnie dostaniesz mandat za brak dokumentu.
 
aliaton7035333 napisał:
Iść do wydziału komunikacji i tam mają PJ i resztę dokumentów, tylko tam je możesz odzyskać, tam też Ci wydadzą skierowanie na badania. Skoro zakaz się skończył to możesz jeździć i ewentualnie dostaniesz mandat za brak dokumentu.

no tak też planuję zrobić ale zapewne oni musza otrzymać odpis wyroku więc nie wiem czy jest sens iść 2 dni po rozprawie (wyrok już prawomocny bo to s apelacyjny) , info sprawdzone że tylko mandat za brak dokumentu ? bo gdzieś czytałem że przęstępstwo art 180kk
 
Nie figurujesz w systemie policyjnym jako kierowca objęty zakazem, więc na jakiej podstawie w ogóle 180kk ?
 
aliaton7035333 napisał:
Skoro zakaz się skończył to możesz jeździć i ewentualnie dostaniesz mandat za brak dokumentu.
Nie może, bo nadal ma cofnięte uprawnienia. Dopóki starosta nie wyda decyzji, która je przywróci, za kierowanie grozi odpowiedzialność z art. 180a. KK.
 
A czy to prawda że może być opcja ponownego egzaminu bo prawo jazdy w praktyce dłużej zatrzymane niż 12 miesięcy (zakaz do sierpnia w wyroku zatrzymane na 12 miesięcy) a sprawa we wrześniu badania pewnie też za ok miesiąc czyli razem do odbioru może być ok 14 miesięcy
 
Jakie ma cofnięte uprawnienia skoro zakaz był na okres roku? ... Było tutaj już sporo takich przypadków, że ktoś właśnie przez te badania nie mógł odzyskać od razu PJ, ponieważ termin badań był po ukończeniu zakazu. To z jakiej racji ktoś ma mieć "fikcyjnie" wydłużony zakaz, bo ktoś nie dopilnował czegoś...?

Nie będzie ponownego egzaminu, ponieważ PJ było zatrzymane na okres nieprzekraczający roku.
 
PANOWIE I PANIE , dostałem dziś orzeczenie ( skreślone brak ) czyli istnieją przeciwwskazania ale dostałem dołączony taki dokument w którym dostałem SKIEROWANIE DO PORADNI TERAPII PROFILAKTYKI UZALEŻNIEŃ ktoś kiedyś z takiego czegoś przechodził?
 
aliaton7035333 napisał:
Jakie ma cofnięte uprawnienia skoro zakaz był na okres roku?
Otwórz ustawę o kierujących pojazdami i poczytaj o trybie przywracania uprawnień.

zalamany_88 napisał:
A czy to prawda że może być opcja ponownego egzaminu bo prawo jazdy w praktyce dłużej zatrzymane niż 12 miesięcy
Pomimo niejednoznaczności przepisów administracyjnych w tej kwestii, nie powinno tak być. Liczyć się powinien okres cofnięcia uprawnień związany z zakazem, bo po prawdzie, to w bardzo wielu przypadkach może być tak, że przy zakazie 12-miesięcznym faktyczny okres pomiędzy decyzjami administracyjnymi o cofnięciu i przywróceniu uprawnień może być dłuższy.
 
Prawnie masz zatrzymane na okres roku, więc nie podlegasz pod dodatkowy egzamin. Np ja słyszałem, że teraz to w ogóle na te badania kieruje się po upływie zakazu... Dziwna sprawa.

Ripper napisał:
poczytaj o trybie przywracania uprawnień.
Słabo mi z tym idzie. Ok, tylko jak już złożył wniosek to dlaczego ma dalej mieć zablokowane?
 
RE: jazda podczas stanu nietrzeźwości

Witam

Mam takie pytanie , jesli prawo jazdy zostalo zatrzymane w PL czy jest mozliwosc odzyskania pj w innym kraju UE ?
 
Tego samego? Raczej nie, hehe . Nawet jeśli wyrobisz w innym kraju to i tak w Polsce nie będziesz mógł jeździć ...
 
21 lipca złożyłam wniosek o zamianę kary z zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na zakaz prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alho. Dziś dzwoniłam do Sądu i nie ma nawet ustalonego terminu rozpatrzenia mojego wniosku. Czy powinnam wysłać go jeszcze raz ?
 
Ripper napisał:
Otwórz ustawę o kierujących pojazdami i poczytaj o trybie przywracania uprawnień.


Pomimo niejednoznaczności przepisów administracyjnych w tej kwestii, nie powinno tak być. Liczyć się powinien okres cofnięcia uprawnień związany z zakazem, bo po prawdzie, to w bardzo wielu przypadkach może być tak, że przy zakazie 12-miesięcznym faktyczny okres pomiędzy decyzjami administracyjnymi o cofnięciu i przywróceniu uprawnień może być dłuższy.

byłem w urzędzie dopytać więc wygląda to teraz tak skierowanie na badania wysyłają dopiero po otrzymaniu prawomocnego wyroku sądu (kiedyś wysyłała policja na badania wczesniej jeszcze przed wyrokiem) , i nie ma znaczenia czy postępowanie trwa dłużej niż rok jak w wyroku jest że zakaz na rok to egzaminu nie trzeba powtarzać . Pozdrawiam
 
Edyta250890 napisał:
21 lipca złożyłam wniosek o zamianę kary z zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na zakaz prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alho. Dziś dzwoniłam do Sądu i nie ma nawet ustalonego terminu rozpatrzenia mojego wniosku. Czy powinnam wysłać go jeszcze raz ?
Nie. Poczytaj sobie ten temat https://forumprawne.org/prawo-karne/658606-zmiana-wyroku-blokada-alkoholowa.html .

Kurator już był? Tak czy tak nie martw się, jeszcze sobie poczekasz :D

zalamany_88 napisał:
w wyroku jest że zakaz na rok to egzaminu nie trzeba powtarzać .
Tak właśnie Ci pisałem.
 
Witam,
prawo jazdy mam od 1992r. Żadnego mandatu nawet za tzw "nieprawidłowe parkowanie" czy niedozwoloną prędkość. Żadnej nawet stłuczki z własnej winy chociaż rozbito mi czterokrotnie moje samochody.
04.09.2016 (niedziela) piłem alkohol. W godz. od 15-te do 17-tej. Wypiłem łącznie 100ml wódki. Nie piłem więcej, bo wiedziałem, że następnego dnia będę jeździł samochodem.
Następnego dnia czyli w poniedziałek ok. godz. 6;30 (czyli ponad 14 godzin po) zostałem zatrzymany do rutynowej kontroli i okazało się, że mam jeszcze w sobie ok. 0,26mg/l.
Byłem tym absolutnie zaskoczony, bo byłem pewien, że jestem już trzeźwy.
Mieszkam na dzielnicy od ponad trzydziestu lat i wiem, że co poniedziałek stoi tam patrol drogówki. Pchałbym się w ręce policji nie będąc pewnym trzeźwości?
Biorę leki na nadciśnienie i środki przeciwbólowe na stawy i kręgosłup. Dopiero teraz już po zdarzeniu dowiedziałem się, że środki te znacznie obniżają szybkość spalania alkoholu o czym żaden lekarz nawet nie wspomniał.
Ale do rzeczy.
Właśnie dostałem pismo z prokuratury, w którym p. prokurator oskarża mnie z art. 178a par.1kk.
W Pouczeniu pisze, że mogę złożyć zażalenie do Sądu rejonowego właściwego dla sprawy w terminie 7-miu dni od doręczenia poprzez prokuratora prowadzącego dochodzenie.

Jak mam złożyć jakieś zażalenie do Sądu skoro Sąd nie nadał mu jeszcze numeru?
Jak mam dalej postąpiś skoro w Postanowieniu nie ma ani słowa o dalszym przebiegu postępowania? Czy kieruje sprawę do Sądu czy coś innego?
Jakie mam szanse na pozytywne rozwiązanie sprawy? (w miarę). Najbardziej chodzi mi o zwrot prawa jazdy.
 
mirek1950 napisał:
zostałem zatrzymany do rutynowej kontroli i okazało się, że mam jeszcze w sobie ok. 0,26mg/l.
Ile razy byłeś badany na zawartość i jakie były wyniki?
To o czym piszesz jest absolutnie niemożliwe. Po takiej ilości wódki bezpośrednio po spożyciu miałbyś niewiele więcej, a po 3-5 godzinach byłbyś trzeźwy. Żadne leki nie spowolnią aż tak metabolizmu alkoholu, więc albo alkomat był niesprawny, albo ktoś nas tutaj buja.

mirek1950 napisał:
Jak mam złożyć jakieś zażalenie do Sądu skoro Sąd nie nadał mu jeszcze numeru?

mirek1950 napisał:
Czy kieruje sprawę do Sądu czy coś innego?
Tak. Będziesz miał prawdopodobnie szansę dobrowolnie przyznać się do winy i wtedy prokurator zaproponuje wyrok, na który możesz się zgodzić lub nie.

mirek1950 napisał:
Jakie mam szanse na pozytywne rozwiązanie sprawy? (w miarę). Najbardziej chodzi mi o zwrot prawa jazdy.
Jeżeli badanie alkomatem było przeprowadzone prawidłowo, to żadnej.
 
To ja też posłużę się cytatem z jednego z forów:
Mężczyzna , 31 lat
W poprzednią sobotę wypiłem do godziny 21 może w sumie 250 g C2H5OH (wódka i piwo). Rano w niedzielę miałem dziwne, bo aż 0,5 promila, wieczorem tak samo. Nic nie spadało. Nie ukrywam, że się przestraszyłem, bo 0,0 miałem dopiero wczoraj, tj. w poniedziałek wieczorem około 20. Nie jestem abstynentem i nieraz sobie wypiłem, ale po takiej dawce zazwyczaj rano miałem max 0,2 promila (ważę ponad 118 kg) więc tyle to dla mnie nie za duża dawka. Ma się w czym rozpuścić. Urządzeniu nie wierzę w 100%, ale u żony wykazywało zero, więc miałem próbkę poglądową. Czy to interakcja z lekami, czy już marskość wątroby spowolniła metabolizm? Biorę leki na nadciśnienie, ale rano (a rano raczej nie spożywam alkoholu). O marskość pytam, bo ostatnio miałem lekko zwiększony hormon wątrobowy, ale doktor tylko to zasygnalizował, nie straszył od razu... Co do interakcji i tworzenia tych aldehydów co opóźniają wydalanie z organizmu, to zażywam 50 mg L*** K***, preparat magnezowy, Omega 3, Rutinacea i Antyalergiczne L*** 10 mg. Wszystkie rano na raz. Proszę o podpowiedź, co to mogło być? Z góry dziękuję!
Taka była odpowiedź:
Dlaczego poziom alkoholu (0,5 promila) utrzymywał się tak długo w Pana krwi? Nie wiem, jak długo, jak często i w jakich ilościach pija Pan alkohol, by móc podejrzewać marskość wątroby. Lekarzem nie jestem, więc nie będę interpretowała wyników Pana badań. Niewykluczone jednak, że Pana wątroba nie dawała sobie rady z metabolizmem alkoholu, dodatkowo obciążona różnymi lekami, które Pan zażywa. Również prawdopodobna jest Pana interpretacja – interakcja etanolu z alkoholem (leki hamują spalanie alkoholu, powodując gromadzenie się w tkankach toksycznego aldehydu octowego), która spowolniła proces przetwarzania alkoholu w kwas octowy.
I co kolega na to?
A badany byłem trzykrotnie. Wyniki zbliżone do siebie w granicach tolerancji (0,02mg/l).
To, że alkotesty miały ważną legalizację, to trochę mało. Są jeszcze inne uwarunkowania techniczne, po których przyrząd powinien być ponownie legalizowany. Np. ilość dokonanych pomiarów w okresie ważności legalizacji czy warunki przechowywania. Gdzieś czytałem, że po ok. 500 pomiarach przyrząd należy ponownie poddać badaniom czy wzorcowaniu. Nieważne czy przyrząd ma ważną legalizację czy nie. Ale to niestety jest nie do sprawdzenia.
I dalej:
Tytuł pisma to: "POSTANOWIENIE o zatrzymaniu prawa jazdy" plus oczywiście nr sprawy w prokuraturze. Żadnych pouczeń co dalej, oprócz możliwości złożenia zażalenia do Sądu.
Tak. Będziesz miał prawdopodobnie szansę dobrowolnie przyznać się do winy i wtedy prokurator zaproponuje wyrok, na który możesz się zgodzić lub nie.
To znaczy, że co? Prokurator mnie jeszcze wezwie na przesłuchanie?
A co z prośbą o warunkowe umorzenie sprawy, którą już napisałem już na komisariacie co przeszło u prokuratora bez echa? Czy taką prośbę mogę złożyć jeszcze raz bezpośrednio do Sądu?
Policjant prowadzący przesłuchanie powiedział nieoficjalnie: wszystko zależy od dobrego humoru prokuratora. Pozwolę sobie akurat tego nie komentować.
 
Nie miał Pan szczęscia ponieważ miał Pan w momencie kontroli stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu większe niz 0,25 mg/l - w zwiazku z czym popełnił Pan przestępstwo prowadzenia samochodu lub roweru w stanie nietrzeźwości z art.178a§1 lub 2 k.k.
Gdyby miał Pan ponieżej tej wartosci to popełnił by Pan tylko wykroczenie.

Na miejscu mógł Pan podnieść zarzut niepewności pomiaru alkomatu.
Dla przykładu, powszechnie używany przez Policję alkomat stacjonarny Alkometr 2.0 mierzy stężenie alkoholu z dokładnością +/- 0,02 mg/l
 
Czesc_Tereska napisał:
przestępstwo prowadzenia samochodu lub roweru w stanie nietrzeźwości z art.178a§1 lub 2 k.k.
Juz dawno niema takiego przestepstwa (art 178a § 2) jak prowadzenie roweru w stanie nietrzezwosci.
Mozna sprawdzic swiadectwo wzorcowania ale raczej niepewnosc pomiaru bedzie +/- 0,01 mg/l
 
Ostatnia edycja:
mirek1950 napisał:
I co kolega na to?
A badany byłem trzykrotnie. Wyniki zbliżone do siebie w granicach tolerancji (0,02mg/l).
Ja na to słowami wieszcza: "Bujać, to my, panowie szlachta!".

EDIT: Co do twojego przykładu. Jeżeli w sobotę do 21.00 wypił ponad 0,5 litra wódy, a w niedzielę rano miał pół promila, to nie miał dużo, miał bardzo mało - to znaczy, że pić zaczął dużo dużo wcześniej (np. w południe). Godzina zakończenia picia ma najmniejsze znaczenie. Ważne jest to, o której zaczęło się pić i ile się wypiło.


mirek1950 napisał:
Tytuł pisma to: "POSTANOWIENIE o zatrzymaniu prawa jazdy" plus oczywiście nr sprawy w prokuraturze. Żadnych pouczeń co dalej, oprócz możliwości złożenia zażalenia do Sądu.
Zażalenie na postanowienie można złożyć, ale będzie to marnotrawstwo papieru.

mirek1950 napisał:
Czy taką prośbę mogę złożyć jeszcze raz bezpośrednio do Sądu?
Wniosek o warunkowe umorzenie składa się do sądu. Jeżeli prokurator nie zgodzi się na złożenie takiego wniosku, to możesz go złożyć sam.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra