Był u mnie Pan z windykacji, straszył komornikiem i prokaturą /QUOTE]Straszyć to on może co najwyżej swoją babę i dzieci
kkk999 napisał:
bo jak to powiedział mamy już "prawie" nakaz zapłaty, t
Panu powiedz że "prawie" robi wielką różnicę i następnie za drzwi go. Pan jest taki ambitny i krzykliwy, bo w tym momencie walczy o swoją prowizję. Jeśli nic z ciebie nie wyciągnie - firma zabierze mu to, co za ciebie dostał. Takie tam zasady panują.
kkk999 napisał:
Czy sąd może nakazać spłatę całego zadłużenia?
Może nakazać to, co napiszą w pozwie. Ale - nakaz zapłaty nie oznacza, że to się należy. Należy się bronić.
kkk999 napisał:
Czy ktoś poradził sobie z zadłużeniem w Proficredit i mógłby pomoć?
Oczywiście że tak. Tego nie da się przegrać
Tak w ogóle - to ProfiCredit to jedno wielkie oszustwo - w wyjątkowo perfidny sposób zawyżanie kwoty do spłaty. Pierwszy przykład z brzegu jaki widziałam w umowie - za pożyczkę do ręki w kwocie 4 tys. zł płacisz składkę ubezpieczeniową... 7,5 tys. zł. Ludzieee!!! To tak, jakby ktoś kupił auto za 40 tys zł i miał do zapłaty ubezpieczenie autocasco 75 tys zł... Czyli płaci 75 tys. zł i jak mu auto ukradną to dostanie z ubezpieczenia 4 dychy... Ma to dla klienta jakikolwiek ekonomiczny sens by brykę ubezpieczać? Sami sobie odpowiedzcie.
Na marginesie dodam, że sprawa toczy się w prokuraturze przeciwko tej firmie. Co ciekawe, doniesienie złożył jeden z bielskich sędziów, po lekturze pozwów.