Provident/Ultimo - 9 letnie zadłużenie

  • Autor wątku Autor wątku kamil445
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wnieś jeszcze o zwrot kosztów korespondencji w kwocie 30 zł. Sąd raczej zdecydowanie zasądzi. Nawet dla takiej drobnej kwoty warto. Choćby jako nauczka, aby w przyszłości uniknąć ponownego pozwu.
 
A tak zapytam - czy pozwany może w tym przypadku nie wyrazić zgody na cofnięcie pozwu (bez zrzeczenia się roszczenia)?
 
amelia2013 napisał:
Wnieś jeszcze o zwrot kosztów korespondencji w kwocie 30 zł.

A na kwota skąd? To jest ryczałt, czy faktycznie poniesione wydatki?
 
rafmik napisał:
A tak zapytam - czy pozwany może w tym przypadku nie wyrazić zgody na cofnięcie pozwu (bez zrzeczenia się roszczenia)?
Może ale ma do powiedzenia w tej kwestii zdecydowanie mniej niż żyd za okupacji (cofnięcie przed otwarciem rozprawy)
rafmik napisał:
A na kwota skąd? To jest ryczałt, czy faktycznie poniesione wydatki?
Wydatki "oszacowane"
 
Witam serdecznie, dostałem dziś nakaz zapłaty od ultimo za providenta z 2003r. Czy na nakaz zapłaty mam wysłać pismo z jednym zdaniem "wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty" a zarzut przedawnienia podnieść na ewentualnej rozprawie? Dobrze to zrozumiałem?
Dziękuję za pomoc.
 
Jeśli to z sądu rejonowego, to wnieś zarzut iż roszczenie jest bezzasadne i co nieco uzasadnij - brak wykazania zasadności roszczenia, brak czynnej legitymacji procesowej.
Zarzut przedawnienia na rozprawie, może wcześniej nie cofną pozwu :)
 
Proszę, myślę że dobrze opisałem wyżej.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
A pozwu do tego dołączonego nie ma? To jest w tym przypadku najważniejsze.
 
Tak będzie dobrze?


Dopytuje bo w pouczeniu napisali że jeśli pozew był na formularzu urzędowym to sprzeciw też na kim być powinien.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Chodzi o pozew, który dostałeś wraz z nakazem.
Jest to pismo powoda w którym pisze dlaczego dochodzi roszczenia oraz udowadnia fakt jego istnienia.
Chodzi konkretnie o to, czy do pozwu dołączona jest umowa pożyczki? Czy tak jak zwykle w Ultimo jej nie ma.
 
W pozwie w pkt 9 nie zamazałeś części swoich danych, jak możesz to to zrób.

Jak jest umowa to pozostaje jedynie zarzut przedawnienia.
 
luk_jag napisał:
Dopytuje bo w pouczeniu napisali że jeśli pozew był na formularzu urzędowym to sprzeciw też na kim być powinien
napisz na druku, skoro w pouczeniu było to zawarte to należy złożyć na druku.
 
rafmik napisał:
Jak jest umowa to pozostaje jedynie zarzut przedawnienia.
Umowa nie dowodzi istnienia zadłużenia w przedstawianej kwocie. Zapis w tabelce w załączniku do cesji to tylko twierdzenie, a nie dowód
 
Dostałem wczoraj polecony od komornika, 7 dni na zapłacenie, wierzyciel Ultima zasądzone na posiedzeniu niejawnym w lutym. Na infolinii dowiedziałem się że dług odkupiony od Providenta, zaciągnięty w 2005r na skradziony mi dowód osobisty (inne też były, radziłem się tutaj na forum), adres korespondencyjny fałszywy oczywiście (wczoraj dowiedziałem się o istnieniu rzekomego długu sprzed 10 lat).
Mój przypadek różni się od większości (czytałem wątki na forum) tym że jestem ofiarą przestępstwa. Czy wobec tego, i faktów wyżej, mogę zastopować egzekucję komorniczą (wystartuje za 6 dni) bezpośrednio u komornika, czy tylko przez sąd? Wiem że w dłuższej perspektywie czasu sprawę mam wygraną.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Procedura identyczna - sprzeciw z udowodnieniem prawidłowego adresu zamieszkania, zawieszenie egzekucji, umorzenie egzekucji.
 
Chang Sang Feng napisał:
Nawet tego nie czytaj. Teoretycznie wszystko OK, ale w praktyce jak zlożysz zażalenie na nadanie klauzuli to będziesz się bujał ze sprawą dobrych kilka miesięcy, zamiast temat uciąć w kilka tygodni.
Tak jak pisałam - sprzeciw z udowodnieniem prawidłowego adresu zamieszkania, zawieszenie egzekucji, umorzenie egzekucji. Żadne zażalenia!
 
Powrót
Góra