Provident/Ultimo - 9 letnie zadłużenie

  • Autor wątku Autor wątku kamil445
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Chang Sang Feng napisał:
Czy jeśli zapłacę żądaną kwotę komornikowi po to żeby uniknąć licytacji to formalnie uznam "dług" i nie będę mógł później wyegzekwować zwrotu?
Jeśli zapłacisz komornikowi - to NIE. Po obaleniu tytułu i zakończeniu sprawy wezwiesz do zapłaty i wniesiesz pozew (Ultimo nie jest skore do oddawania po dobroci)
 
A co by się stało gdyby do egzekucji doszło? W jaki sposób wtedy wyglądałby zwrot zajętych dóbr, w tym przypadku, sprzedanych za bezcen ruchomości?
 
Byłem wczoraj w sądzie i przejrzałem akta, jest tam tylko ksero umowy (jedna strona) zawartej z providentem (reszta to jakieś bzdety, kopie korespondencji). Nie mogę nigdzie znaleźć informacji co powinien zawierać pozew żeby był kompletny, może ktoś wie?
A teraz najlepsze - wałek z providentem zrobiony był dwa razy, w dwóch miastach (1500 + 1000zł). Ultimo żeby się nie męczyć złożyło pozew o wyegzekwowanie 2500zł ale do pozwu dołączyło tylko kopię umowy na 1500, sąd to oczywiście klepnął.
 
Jestem w trakcie pisania. Robię parę innych rzeczy które tu coś zaradzą (przede wszystkim chcę uniknąć licytacji) które doradził mi prawnik.
 
Chang Sang Feng napisał:
Byłem wczoraj w sądzie i przejrzałem akta, jest tam tylko ksero umowy (jedna strona) zawartej z providentem (reszta to jakieś bzdety, kopie korespondencji). Nie mogę nigdzie znaleźć informacji co powinien zawierać pozew żeby był kompletny, może ktoś wie?
A teraz najlepsze - wałek z providentem zrobiony był dwa razy, w dwóch miastach (1500 + 1000zł). Ultimo żeby się nie męczyć złożyło pozew o wyegzekwowanie 2500zł ale do pozwu dołączyło tylko kopię umowy na 1500, sąd to oczywiście klepnął.

Tutaj mogłem się jednak pomylić, bo pożyczka to 1500 ale koszty tejże na umowie to 1105zł.
 
Też miałem problemy z ULTIMO . Udało się wygrać z nimi sprawę .tj Sąd oddalił powództwo z uwagi na przedawnienie roszczenia . Czy zdarzają się przypadki że ULTIMO ponownie wnosi sprawę do Sądu oto samo ? Wiem , że istnieje coś takiego jak powaga rzeczy osądzonej tylko jak to wygląda w praktyce .
 
Z tego co tu piszą na forum to tak - roszczenie przedawnione ale nie nieistniejące.
 
Ultimo uważa, że nawet po oddaleniu powództwa i tak dług istnieje i masz zapłacić. Jest temat o tym.
 
Chang Sang Feng napisał:
Byłem wczoraj w sądzie i przejrzałem akta, jest tam tylko ksero umowy (jedna strona) zawartej z providentem (reszta to jakieś bzdety, kopie korespondencji). Nie mogę nigdzie znaleźć informacji co powinien zawierać pozew żeby był kompletny, może ktoś wie?

Ponawiam pytanie. Kiedyś coś mi mignęło w jakimś wątku, nie mogę się doszukać.
 
W pozwie powód winien udowodnić zasadność powództwa.
 
amelia2013 napisał:
Ultimo uważa, że nawet po oddaleniu powództwa i tak dług istnieje i masz zapłacić. Jest temat o tym.

Tak dostałem już od nich parę ulotek dotyczących różnego rodzaju loterii :D. Chodzi mi oto , czy oni składają kolejne powództwa oto samo , mimo jego oddalenia . Proszę jak możesz to daj link do tego tematu , bo jakoś nie mogę go namierzyć .
 
Dzięki :) . Myślę , że nie będą debilami , aby jeszcze raz składać oto samo (bez uprzedniego cofnięcia pozwu).
 
amelia2013 napisał:
W pozwie powód winien udowodnić zasadność powództwa.
Jak to powinno wyglądać? Są zgłoszone dowody:
- umowa pierwotna
- wyciąg z umowy cesji potwierdzony za zgodność z oryginałem, oświadczenie o dokonaniu przelewu praw z umowy porzyczki
- odpis z załącznika do umowy zawierającego opis wierzytelności, której dotyczy sprawa (odwzorowanie zawartości opisu).
+ adnotacja że zgłoszono wszystkie dowody

W pozwie jest też fikcyjny adres zameldowania (skąd go wzięli?)
 
Chang Sang Feng napisał:
Jak to powinno wyglądać? Są zgłoszone dowody:
- umowa pierwotna
- wyciąg z umowy cesji potwierdzony za zgodność z oryginałem, oświadczenie o dokonaniu przelewu praw z umowy porzyczki
- odpis z załącznika do umowy zawierającego opis wierzytelności, której dotyczy sprawa (odwzorowanie zawartości opisu).
+ adnotacja że zgłoszono wszystkie dowody

W pozwie jest też fikcyjny adres zameldowania (skąd go wzięli?)

Wszelkie dokumenty powinny być pełne, wcześniej napisałeś że kopia umowy to tylko jedna strona a powinny być wszystkie.

Na cesji jest jakaś pieczęć notariusza? Czy ta cesja dotyczy bezpośrednio twojego zadłużenia czy jest tam napisane że nabyli pakiety wierzytelności ?

Odpis załącznika jest potwierdzony za zgodnosc z oryginałem?
 
Ostatnia edycja:
karaczoch napisał:
Wszelkie dokumenty powinny być pełne, wcześniej napisałeś że kopia umowy to tylko jedna strona a powinny być wszystkie.

Na cesji jest jakaś pieczęć notariusza? Czy ta cesja dotyczy bezpośrednio twojego zadłużenia czy jest tam napisane że nabyli pakiety wierzytelności ?

Odpis załącznika jest potwierdzony za zgodnosc z oryginałem?

Odpis załącznika jest potwierdzony przez radcę prawnego. Cesji chyba nie skopiowałem więc nie wiem, raczej nie kopiowałem dokumentów w których nie było mojego nazwiska (było tam trochę kopii jakiś regulaminów zapisanych maczkiem nie do odczytania, jakieś rachunki między sądem a kancelarią itp). Będę prawdopodobnie w poniedziałek w sądzie to skopiuję resztę.

Strona umowy z providentem raczej jedna, coś takiego: http://www.forum-kredytowe.pl/attac...-provident-ma-ktos-wzor-umowy-1-907x1280-.jpg
Mogła być druga strona z jakimś regulaminem więc nie skopiowałem.
 
Ostatnia edycja:
Takie dowody niczego nie dowodzą. Wierzytelność jest niezindywidualizowana, nieudowodniona co do kwoty jak i zasady, powództwo podlega oddaleniu stosownie do treści art. 6 k.c. i art. 509 § 1 k.c.
 
A mnie jeszcze nurtuje skąd oni wzięli jakiś z dupy adres zameldowania, przecież informacje o tym można uzyskać tylko w urzędzie albo z dokumentu tożsamości, a tam był faktyczny (przecież nie wyrwali strony i dokleili nowej).
Czy powód nie ma obowiązku podawania faktycznego miejsca zameldowania pozwanego?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra