Przdawnienie?? - Nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym

  • Autor wątku Autor wątku sashxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Baba Jaga a jak firma windykacyjna bedzie chciala cofnac pozew na sali rozpraw?? chce sie wreszcie juz pozbyc tego problemu . chce aby sad juz wydal wyrok i bylo po sprawie.czy na sali mam jescze raz powolac sie na art 118kc
 
Sporo lat korzystam z usług zastępstwa procesowego, więc już może niezbyt dobrze pamiętam, jak się zaczyna rozprawa.

Wchodzisz do sali, sąd stwierdza obecność ( lub nieobecność stron ) i pyta, czy strony podtrzymują swoje żądania. I w zasadzie do tego momentu powód może wycofać powództwo. Jeśli podtrzymują żądania - sąd ogłasza rozpoczęcie rozprawy. Czyli jak widzisz - powód faktycznie może to uczynić w ostatniej chwili.

Nie wydaje mi się, abyś był dodatkowo przesłuchiwany - w obecnej sytuacji konieczność dowodu jest po stronie powoda i to on będzie musiał wykazać, że przedawnienie nie nastąpiło. Jeśli przytoczy jakieś argumenty - będziesz musiał się do nich ustosunkować. Zdarza się, że powód wymyśla jakieś argumenty mgliste i zawiłe. Jeśli nie będziesz wiedział co na nie odpowiedzieć - po prostu powiedz, że podtrzymujesz swoje stanowisko, iż roszczenie uległo przedawnieniu. Sąd oceni, czy argumenty przeciwnika mają sens. Ale, o ile wiem, przeważnie nie pojawia się nikt ze strony firmy windykacyjnej.

Co do "zmuszenia" sądu, aby wydał wyrok mimo chęci wycofania pozwu - wygląda na to, że nie masz takiej możliwości, przynajmniej przy pierwszej próbie dochodzenia należności. Przy kolejnej - wydaje mi się, że przytoczony przeze mnie art.203 par.4 kpc dawałby taką możliwość. Ale w tej kwestii może niech wypowiedzą się mądrzejsi ode mnie.

Natomiast jest metoda "odstraszenia" powoda od takich działań: zawodowy pełnomocnik procesowy. Nawet jeśli wycofają pozew, będą musieli ponieść jego koszty. To skutecznie odstręcza od próby dochodzenia tej samej należności w przyszłości.

Napisz, jak się sprawa zakończyła - to zawsze wnosi dodatkowe informacje na forum.
Pozdrawiam.
 
Wielki Dzieki Baba Jaga :) w srode po sprawie dam znac jak to wszystko wygladalo, moze komus sie przyda na przyszlosc.
 
Witam:lol: sparwa trawla raptem 5 min.:) Tak jak pisal Baba Jaga nikt ze strony powoda sie nie pojawil:) Sad tylko mnie sie zapytal czy chce wniesc jeszcze jakies nowe wnioski dowodowe i czy podtrzymuje swoje stanowsko iż roszczenie uleglo przedawnieniu.
Sad oddalil pozew powoda :) Czy ktos z Was moze wie czy teraz jakies powinienem dostac pismo z Sadu z uzasadnieniem ??
 
Czy ktos z Was moze wie czy teraz jakies powinienem dostac pismo z Sadu z uzasadnieniem ??

Aby otrzymać wyrok z uzasadnieniem musisz złożyć wniosek w tym przedmiocie w terminie tygodnia od dnia jego ogłoszenia. Co do zasady sąd nie doręcza wyroku z uzasadnieniem z urzędu.
 
hmmm... ale Sad oglosil ze postanowienie sie uprawomocni po 7 dniach.Widze ze chyba bedzie lepiej jak sie jescze raz wybiore do sadu i zloze taki wniosek aby miec to na papierze.
 
Jak zauważyłeś, wyrok nie jest jeszcze prawomocny. W skrócie i uproszczeniu: uprawomocni się po 7 dniach, chyba że powód wystąpi o uzasadnienie - wtedy ma kolejne dwa tygodnie od daty doręczenia uzasadnienia na wniesienie apelacji. Czyli może cię trochę przeciągnąć z niepewnością co do uprawomocnienia się wyroku. Tylko, po co mieliby to robić?

Uzasadnienie wyroku nie jest ci jakoś szczególnie potrzebne, chyba, że chciałbyś się od niego odwoływać.
Na twoim miejscu wystąpiłbym raczej o odpis wyroku po jego uprawomocnieniu - to może się kiedyś przydać.
 
A czy trzeba stawić się na takie posiedzenie osobiście?
Mieszkam w Szczecinie. Mam jechać do Lublina na 5 minut?
 
Witam,

Klika miesięcy temu otrzymałem pismo z e-sądu w Lublinie w którym znalazłem wezwanie do zapłaty za wierzytelność wobec Canal+ sprzed 11lat. Wniosek do e-sądu wpłynął od jednej z firm windykacyjnych. Założyłem konto w e-sądzie i złożyłem sprzeciw argumentując przedawnieniem wierzytelności. Po kilku tygodniach otrzymałem pismo iż w sprawę przekazano do SC w Opolu. Następnie otrzymałem pismo z SC w Opolu nakazujące wniesienie sprzeciwu na standardowych drukach sądowych. Taki sprzeciw złożyłem w terminie. W kolejnym piśmie otrzymałem informację iż wyznaczono termin rozprawy ale stawiennictwo nie jest obowiązkowe.

I teraz najważniejsze: dostałem kolejne pismo z SC w którym sąd pyta czy zgadzam się na wycofanie pozwu przez powoda. Problem w tym iż powód chce wycofać pozew bez zrzeczenia się roszczenia. Moje pytanie brzmi w jaki sposób się teraz zachować:
* Czy nie zgodzić się na wycofanie pozwu i doprowadzić do sprawy, czy też zgodzić się i liczyć się z dalszym nękaniem firmy windykacyjnej?
* Czy jeżeli dojdzie do sprawy to czy definitywnie zamknie to firmie windykacyjnej możliwość dochodzenia roszczenia?
 
1.Jeśli nie chcesz być nękany to sie nie zgadzaj.
2.Jeżeli sąd oddali powództwo z powodu przedawnienia, to z uwagi na tzw. powagę rzeczy osądzonej zamknie to firmie windykacyjnej drogę do dochodzenia tego samego roszczenia w przyszłości.
 
barno napisał:
1.Jeśli nie chcesz być nękany to sie nie zgadzaj.
2.Jeżeli sąd oddali powództwo z powodu przedawnienia, to z uwagi na tzw. powagę rzeczy osądzonej zamknie to firmie windykacyjnej drogę do dochodzenia tego samego roszczenia w przyszłości.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, które SR w Opolu widać nie zna, powód w tej sytuacji może cofnąć pozew, a skoro nie odbyła się rozprawa, to nie jest konieczna zgodna. Jednak skoro pyta, to trzeba powiedzieć NIE.

Zamyka drogę tylko tej konkretnej firmie i to pod warunkiem, że nie pojawią się w sprawie nowe okoliczności (nieformalne zrzeczenie się roszczeni itp) - jednak jest to mało prawdopodobne. Jednak zapewne za jakiś czas ta firma sprzeda dług inne i tak ta kolejne będzie nękała i pisała, takie prawo wierzyciela.

Podsumowując i tak nie daje to nam świętego spokoju. Oczywiście trzeba żądać zwrotu kosztów - chociażby za znaczki, sporządzenie wydruku dokumentów itp i ew. koszty dojazdu itp.
 
Nie wiem z czego to wynika, ale ostatnio sądy coraz częściej - jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy - wbrew treści art. 203 §1 kpc pytają pozwanych o zgodę na cofnięcie pozwu. Czyżby zakładały w tym przypadku sprzeczność cofnięcia z zasadami współżycia społecznego? Jeśli tak, to ciekaw jestem na jakiej podstawie.
 
Być może asekuracyjnie, a być może z rozpędu, nie zbadane są wyroki w sądownictwie sterowanym przez filozofa;D:rolleyes:
 
Jak mawiał jeden z moich profesorów: "niezbadane są wyroki boskie i sędziów sądów rejonowych".
 
Witam serdecznie podpinam się pod temat z operatorem telefoni z tym że u mnie sytuacja wygląda tak że zmieniłem adres zamieszkania i nie odebrałem nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym gdyż o nim nie wiedziałem dzisiaj tj. 25,10,2013 dostałem zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego od komornika sądowego przy sądzie rejonowym w Raciborzu ( o dziwo awizo było w mojej skrzynce pomimo iż adres nadania widnieje ten stary)

Moje pytanie czy mogę jeszcze coś z tym zrobić bo sprawa jest z 2005r. czy jest juz za późno na jakieś odwołania z tytułu przedawnienia?
Bardzo proszę o pomoc.
 
Dziękuje bardzo za podany link jest on bardzo pomocny choć mam dwa pytania, a mianowicie czy do komornika wysyłam pisma dopiero po otrzymaniu odpowiedzi z e-sądu? i kiedy mam wysłać skargę do sądu rejonowego od razu czy też dopiero po odpowiedzi z e-sądu i o jaki sąd rejonowy chodzi , odpowiedni do mojego miejsca zamieszkania czy ten przy którym znajduje się komornik który mi wysłał zawiadomienie. Dodam że jestem z Opola ,a komornik jest z Raciborza.

Pozdrawiam
 
Bedek:

czy nie sądzisz, że składanie odrębnej skargi jest obecnie niepotrzebne?

Trzeba ten poradnik zaktualizować po zmianach kpc.
 
A o krórej skardze piszecie do e-sądu czy rejonowego?
Jeszcze raz bardzo proszę o podpowiedz bo nie wiem czy mam pisać również do sądu rejonowego, dla takiego lajka w tych sprawach jak ja jest to dość przytłaczające.
 
Powrót
Góra