Przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku anna i michał
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A tak w ogóle wiadomo że są jakieś nakazy? Czy to dopiero jakaś projekcja na przyszłość? W e-sądzie Moje sprawy > sprawy zakreślone.
 
W niektórych ugodach opierają się na podstawie nakazu zapłaty czyli pewnie to i prawda.
Człowiek zielony w tych sprawach, najpierw powinno się sprawdzić co w aktach piszczy a potem płacić czy podpisywać ugody. Jak wiadomo Polak mądry po szkodzie.
 
Agull napisał:
najpierw powinno się sprawdzić co w aktach piszczy a potem płacić czy podpisywać ugody. Jak wiadomo Polak mądry po szkodzie.
i to jest cało prawda, tylko prawda i g....o prawda jak to powiedział góral w Tatrach,
 
Proszę o pomoc w następującej sprawie:
Mąż alkoholik brał pożyczki w wielu miejscach ja dowiedziałam się o tym dopiero po jego śmierci.
Kilka już musiałam zapłacić po wyrokach sądu. Jestem ustawowym spadkobiercą
Obecnie dostałam wezwanie do zapłaty kwoty750zł. na nazwisko zmarłego meża od firmy ULTIMO.Mam termin do 9 lutego czyli bardzo mało czasu.
Piszą że chodzi o pożyczkę z dnia24.04.2012roku w firmie REGITA która została przekazana do windykacji do ULTIMO.
JAK MAM TERAZ SIĘ ZACHOWAĆ?
 
barbaratadeusz napisał:
Piszą że chodzi o pożyczkę z dnia24.04.2012roku w firmie REGITA która została przekazana do windykacji do ULTIMO.
JAK MAM TERAZ SIĘ ZACHOWAĆ?
pewnie uległo przedawnieniu jeżeli nie było w stosunku do zmarłego jakiegoś sądu lub komornika,
barbaratadeusz napisał:
Obecnie dostałam wezwanie do zapłaty kwoty750zł. na nazwisko zmarłego meża od firmy ULTIMO.Mam termin do 9 lutego czyli bardzo mało czasu.
schować głęboko do szafy i nie przejmować się tym, czekać na polecone z sądu
 
Dziękuję :-).Mam nadzieję że się przedawniło
 
Witam
Wzięłam kedyt na kwotę 65.000 tys w dniu 30.10.2009 roku w Meritum Banku, częściowo konsolidacyjny na spłatę zobowiązań w innych bankach.Raty były wysokie po 1300 zł, ale pomagała mi spłacać córka.Przez dwa lata kredyt był spłacany systematycznie bez żadnego dnia zwłoki ale w styczniu 2012 córka została bez pracy i zaczęły się problemy ze spłatą kredytu a ja nie zapłaciłam już żadnej raty ponieważ nie było mnie stać na płacenie rat ,ponieważ brakowało już pieniędzy nawet na życie,Pisałam do banku aby obniżyli mi raty kredytu abym mogła spłacać ale mi odmówili a to co proponowali w ogóle było nie do przyjęcia ponieważ raty które mi oferowali były takie same jak wcześniej i na okres 10 miesięcy i oprócz tego należało jeszcze wpłacić połowę zadłużenia od razu a ja nie miałam możliwości już spłacać tego kredytu.Pisałam również o umożenie części odsetek ale jak pisałam wcześniej bank również nie przychylił się do mojej prośby i odesłał mnie z kwitkiem.Bardzo chciałam podpisać ugodę z bankiem i spłacać kredyt ale nie miałam i nadal nie mam możliwości ponieważ moja sytuacja dość że się nie poprawiła to jeszcze się pogorszyła.Zwróciłam się do banku o zwrot ubezpieczenia aby pokryć chociaż część tego zadłużenia.Bank przychylił się do mojej prośby i pokrył część zadłużenia z ubezpieczenia w kwocie 7000 tysiecy ale na wszystkie ugody o które prosiłam nie wyrażał zgody więc wypowiedzieli mi kredyt po kilku miesiącach z nakazem zapłaty który otrzymałam z banku.Nie zapłaciłam już nic bo nie było mnie stać.W dniu 18.10.2012 roku otrzymałam pismo od komornika o zajęciu rachunku oraz mojej renty rodzinnej po zmarłym mężu.Na rachunku mam komornika więc żadne pieniądze nie były tam przelewane ,ZUS pobiera z mojej renty kwotę około 300 zł aż do dzisiaj i przelewa dalej na rachunek banku chociaż bank nie jest już wierzycielem.Po egzekucji komorniczej wpłacałam jeszcze małe kwoty na spłatę kapitału oprócz tego co mi pobierał komornik ale w końcu tego zaprzestałam bo brakowało na życie.W 2016 roku zadzwoniłam do banku myśląc że coś się zmieniło ale dowiedziałam się tylko że nie ma już banku Meritum tylko teraz Alior Bank,dalej próbowałam negocjować z bankiem ale bezskutecznie dalej proponowali mi raty bardzo duże a na dodatek część kredytu w całości.Nawet nie zostałam poinformowana że wierzycielem jest inny bank ponieważ nie otrzymałam żadnego pisma.Z sądu także nie otrzymałam pisma.Teraz nawet brakuje mi pieniędzy nawet na życie.Jestem wdową i mieszkam z niepełnosprawną córką.Obecnie moja sytuacja materialna i finansowa jest krytyczna(nie stać mnie już na nic.W dniu 30.01.2017 roku otrzymałam pismo zwykłym listem który wyciągłam ze skrzynki pocztowej od firmy windykacyjnej Kruk o przelewie wierzytelności na rzecz Prokura NS FIZ że z dniem 22.12.2016 roku mój dług został sprzedany firmie windykacyjnej Kruk.
Zadzwoniłam i wszystko mi wyjaśniono ale takich rat jak mi zaproponowano nie jestem w stanie płacić więc o żadnej ugodzie nie ma mowy.Komornika mam dalej a pieniądze Alior Bank przelewa podobno na rachunek Prokura NS FIZ tak mi powiedzieli.Do końca lutego mam czekać na pismo od komornika o zawieszenie egzekucji komorniczej.Do dzisiaj pisma nie otrzymałam.Teraz do końca życia nie spłacę tego kredytu bo mój dochód to 700 zł miesięcznie.Jestem osobą po sześćdziesiątce,mieszkam w małej miejscowości i jak dotąd żadnej pracy nie udało mi się znależć i już chyba nie znajdę,do innego miasta nie mogę wyjechać aby znależć pracę ponieważ opiekuję się niepełnosprawną córką.Jestem załamana i nie wiem co robić.tego kredytu nie jestem w stanie spłacić do końca życia.Bardzo proszę o pomoc i poradę w mojej obecnej sytuacji.

--
 
1.czy bank prowadzi czy prowadził egzekucje komorniczą na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego czy na podstawie nakazu zapłaty?
w chwili dokonania umowy cesji wierzytelności obowiązkiem banku jest złożenie wniosku do komornika o umorzeniu egzekucji komorniczej,
nitusia napisał:
Komornika mam dalej a pieniądze Alior Bank przelewa podobno na rachunek Prokura NS FIZ
chwili obecnej po dokonaniu cesji bank jest złodziejem a fundusz paserem - prokurator,
nie jest źle, być może pozbędziesz się tego długu jeżeli odpowiesz na zadane pytanie nr1
 
Bank prowadził egzekucję na podstawie nakazu czy BTE? To jest kluczowe dla sprawy.
 
Na podstwie BTE.Bank prowadzi nadal egzekucję komorniczą,w banku mi powiedzieli że mają notatkę że mają czas do końca lutygo 2017r.Mam Nr.BTE od komornika
 
Oj, no co tu sie wyprawia, to już faktycznie prokurator. Co ma do tego Prokura NS FIZ? Była cesja? A nawet jak była, to na podstawie BTE akurat oni egzekwować nie mogą. Faktycznie, jak napisał @robinson21.
 
Z dniem 22.12.2016r dług został sprzedany do NS FIZ.
Mam nr.BTE z akt komornika-podali mi ponieważ pytałam
 
nitusia napisał:
Mam nr.BTE z akt komornika-podali mi ponieważ pytałam
z którego dnia ten bte?
kiedy komornik wszczął egzekucje data?

a nawiasem mówiąc należałoby iść do prokuratory z papierami o cesji i złożyć doniesienie na komornika, bank oraz fundusz.
 
BTE z dnia 28.05.2012
Egzekucja komornicza z dnia.30.10.2012
 
@Syphar... jest chyba coraz gorzej w tej branży. Oni te wierzytelności teraz jak kiedyś paserzy kradzione fury sprzedają. Jeszcze się dobrze nie uleży a już znowu w drodze. Jeden człowiek ma sprawę w sądzie w toku od jednego wierzyciela, a już dwóch kolejnych o to samo go czochra...
 
masz dobrą nowinę ;);), jeżeli faktycznie doszło do umowy cesji wierzytelności to chwili obecnej jeżeli fundusz wejdzie na drogę sądową to sprawa wygrana, wierzytelność uległa przedawnieniu,
 
Nie chodzi o to, że sprawa wygrana, bo tak, wygrana, tylko o to, co ktoś tu sobie poczyna i co gorsza - razem z komornikiem, który egzekwuje na podstawie BTE na rzecz wierzyciela nie będącego bankiem... Nie no prokurator. I to już.
 
Syphar napisał:
Nie chodzi o to, że sprawa wygrana, bo tak, wygrana, tylko o to, co ktoś tu sobie poczyna i co gorsza - razem z komornikiem, który egzekwuje na podstawie BTE na rzecz wierzyciela nie będącego bankiem... Nie no prokurator. I to już.
to też napisałem,
 
A stosowne zawiadomienie oraz ew. dodatkowe pisma celem zatrzymania całej sprawy bardzo chętnie pomogę napisać - byle publicznie, na forum, niech inni też skorzystają.
 
Syphar napisał:
A stosowne zawiadomienie oraz ew. dodatkowe pisma celem zatrzymania całej sprawy bardzo chętnie pomogę napisać - byle publicznie, na forum, niech inni też skorzystają.
podpisuję się po tym,
nitusia - nie ma co się bać w chwili obecnej jesteś osobą pokrzywdzoną im szybciej tym lepiej,
 
Powrót
Góra