Przedawnieniekredytu w PKO.

  • Autor wątku Autor wątku mala mi78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dobra,dobra....tłumacz mi tu proszę jak dziecku w przedszkolu....o co chodzi z tym10lat,na jakiej zasadzie w bankach kredyty przedawniają się po 3 latach. Czyli jakby ostatnia rata kredytu wymagalna była w lipcu 2010r to też już byłby przedawniony w Sądzie można byłoby powołać się na przedawnienie? (pytam teoretycznie, nic takiego nie ma miejsca)
 
mala mi78 napisał:
Dobra,dobra....tłumacz mi tu proszę jak dziecku w przedszkolu....
ty chyba chcesz się na randkę z kimś umówić i szukasz głupiego pretekstu :D
 
jerry23 napisał:
ty chyba chcesz się na randkę z kimś umówić i szukasz głupiego pretekstu
randka z mniej błyskotliwą od blondynki= KATASTROFA lub depresja do końca życia.


Oj dawaj,dawaj....proszę napisz jak dziecku o co chodzi........
mala mi78 napisał:
Czyli jakby ostatnia rata kredytu wymagalna była w lipcu 2010r to też już byłby przedawniony w Sądzie można byłoby powołać się na przedawnienie? (pytam teoretycznie, nic takiego nie ma miejsca)
czy dobrze myślę,że też przedawniane?
 
mala mi78 napisał:
randka z mniej błyskotliwą od blondynki= KATASTROFA lub depresja do końca życia.
może udałoby mi się ciebie przeszkolić i wyszłabyś na ludzi? :D

mala mi78 napisał:
Oj dawaj,dawaj....proszę napisz jak dziecku o co chodzi
ostatni raz: chodzi o to że przedawnienie generalnie to 10 lat. chyba że jest przepis szczególny dotyczący konkretnej sytuacji, to okres przedawnienia opisuje ten przepis szczególny.
jesli jednak co najmniej jedną ze stron jest podmiot gospodarczy i roszczenia wynika z tejże działalności, okres przedawnienia to 3 lata. i jeśli przepis szczególny pokazywałby krótszy okres (np sprzedaż, zlecenie) to liczy się ten przepis szczególny

i najwazniejsze, czytaj CAŁOSC, nie wybrane zdania
 
jerry23 napisał:
jednak co najmniej jedną ze stron jest podmiot gospodarczy
Wybacz, muszę wprowadzić drobną poprawkę. Nie jedna ze stron. Chodzi wyłącznie o wierzyciela. Czyli, jesteś winien bankowi - przedawnienie 3 lata, bank jest winien Tobie - przedawnienie 10 lat.
 
Czytam całość tylko to dla mnie czarna magia... dodatkowo koleżanka zasypuje sytuacjami, opowiadaniami i pytaniami co jeśli itd itd. Sama Jej nie umiem pomóc bo jak widzisz nie mam pojęcia bo nigdy nie byłam nawet w podobnej sytuacji (bo spłacam wszystko rzetelnie) tym bardziej nie byłam w takiej samej czyli,że nie wiem czy w końcu kredyt był spłacony czy też nie itd.A konkretnie nie wie nawet co to za zadłużenie jest windykowane. Nie ma żadnych ale to żadnych dokumentów dotyczących starych kredytów czy czegokolwiek... nie można nawet zerknąć na dokumenty. Czyli bank nie może się powołać na art. 118kc,że roszczenie przedawniło się po 10 latach bo bank jest podmiotem gospodarczym?

Robilee dziękuję za sprostowanie, nie mniej jednak ważne,że w tej sytuacji chodzi o to ile trwa okres przedawnienia jeśli ktoś jest winien bankowi... co prawda w tej też konkretnej sytuacji to tylko gdybanie czy to na pewno to ale dla uspokojenia sytuacji pytałam w imieniu koleżanki. Bo Jej ktoś powiedział,że na podstawie art.118kc to przedawni się po 10 latach taki kredyt.
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Wybacz, muszę wprowadzić drobną poprawkę. Nie jedna ze stron. Chodzi wyłącznie o wierzyciela. Czyli, jesteś winien bankowi - przedawnienie 3 lata, bank jest winien Tobie - przedawnienie 10 lat.
wybaczam, sam zauważyłem że źle się wyraziłem z tymi stronami. ale to z uwagi na poziom irytacji w wątku... :D

mala mi78 napisał:
dodatkowo koleżanka zasypuje sytuacjami, opowiadaniami i pytaniami co jeśli itd itd.
niech laska wyluzuje, meliski się napije :)

mala mi78 napisał:
Bo Jej ktoś powiedział,że na podstawie art.118kc to przedawni się po 10 latach taki kredyt.
mówić to sobie można. zresztą poniekąd to też prawda - jeśli jest wyrok sądowy to 10 lat od daty jego prawomocności
 
Ale na wyrok a dokładnie nakaz zapłaty pisałyśmy sprzeciw od nakazu bo był dostarczony na inny adres niż adres zamieszkania.
 
mala mi78, proponuję byś jutro z koleżanką zebrała wszystkie potrzebne informacje (u komornika, w sądzie, w banku, w szufladzie z kwitami itp.). Potem opisz dokładnie sprawę na tym forum (fakty, daty, wymagane kwoty). Dokładnie i chronologicznie. Najlepiej w punktach. Jak już będziemy znać wymagane fakty, to my z jerry'm (sądzę, że nie odmówi) dokładnie napiszemy Wam co robić. A potem zaprosicie nas na imprezę blondynek.
 
mala mi78 napisał:
Ale na wyrok a dokładnie nakaz zapłaty pisałyśmy sprzeciw od nakazu bo był dostarczony na inny adres niż adres zamieszkania.
czy to jest to, co już pomagałem?

Robilee napisał:
to my z jerry'm (sądzę, że nie odmówi) dokładnie napiszemy Wam co robić. A potem zaprosicie nas na imprezę blondynek.
jej odmówić? nigdy! :D
 
jerry23 napisał:
dla ciebie wszystko!
Cieszy mnie to bardzo:)

No a jeśli to dotyczy tej sprawy w której pomagałeś to jakie szanse,że koleżance uda się w Sądzie (jak e-Sąd odda do Rejonowego) z tego wybrnąć obronnie?
 
jerry23 napisał:
Możesz powtórzyć bo chyba mi umknęło.

taki nakaz,takie wszystko a kredyt w PKO z 2001 na 3lata? też tak samo?Jasno tak czy nie?
 
mala mi78 napisał:
taki nakaz,takie wszystko a kredyt w PKO z 2001 na 3lata? też tak samo?Jasno tak czy nie?
Potrafisz dziewczyno formułować pytania ... Aż boję się pomyśleć, jak się jerry zaraz wnerwi.
 
wierzę,że jerry zrozumie o co konkretnie chodzi.
 
ty jesteś zakochana czy zjarana? :D pisałem wyraźnie 99,9999%

a tamto to jest właśnie to pko czy dwie różne sprawy?
 
jerry23 napisał:
a tamto to jest właśnie to pko czy dwie różne sprawy?
a tamto to właśnie nie wiemy co to jest...iw tym problem... a Jej się dodatkowo przypomniało PKO....stąd pytania co gdyby się okazało,że to PKO.

jerry23 napisał:
ty jesteś zakochana czy zjarana
Oczywiście,że zakochana....
 
Powrót
Góra