M
miska1977
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich,
mojemu łobuzowi sankcja miała się kończyć 30 grudnia. Dzwoniąc do prokurator o czy dostanę widzenie przed świętami dowiaduję się, że go wypuści, następnego dnia kiedy pojechałam po zgodę na widzenie usłyszałam, że przedłuży mu o 2 miesiące, we wtorek (22/12/09) było posiedzenie i przedłużyli mu w końcu o 3 tygodnie. Dobrze, że dziecku nie zdąrzyłam powiedzieć, że TATUŚ wraca za 2 tygodnie. I jak tu takim wierzyć??
mojemu łobuzowi sankcja miała się kończyć 30 grudnia. Dzwoniąc do prokurator o czy dostanę widzenie przed świętami dowiaduję się, że go wypuści, następnego dnia kiedy pojechałam po zgodę na widzenie usłyszałam, że przedłuży mu o 2 miesiące, we wtorek (22/12/09) było posiedzenie i przedłużyli mu w końcu o 3 tygodnie. Dobrze, że dziecku nie zdąrzyłam powiedzieć, że TATUŚ wraca za 2 tygodnie. I jak tu takim wierzyć??