Przedwienie dlugu

  • Autor wątku Autor wątku teyfi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
pierwszy raz widzę taki dokument, i co sprawa zakończona czy toczy się własnym życiem?
 
Nie mam pojęcia co dalej, na pewno próbują nadal wymuszać. Niezależnie od tego, ponoć zgłoszenie poszło do UOKiK
 
Niestety wiele osób (głównie starsi ludzie) takie listy biorą na poważnie i odsyłają wypełnione takie "oświadczenia majątkowe"
 
Jak można to wziąć na poważnie? Przecież gołym okiem widać, że sobie po prostu jaja robią, to żart taki jest. Chyba....
 
Odpowiedni dobór słów "nakazuje" "postanawia" "uzasadnienie" powodują że ludzie się na to dają łapać. W połączeniu z sygnaturą akt zwłaszcza. I wcale po dostaniu takiej "paczki" pisemek ludzie nie traktują tego lekko. Panika to pierwsze co się odzywa. A w panice robi się różne rzeczy. Na przykład spłaca zadłużenie.
 
Wracam z wieściami :)

Udaliśmy się do kancelarii.
Pani mecenas zdecydowała się podnieść zarzut przedawnienia już w sprzeciwie ponieważ Ultimo dostarczyło wszelkie dokumenty dotyczące cesji długu itp.
W sprzeciwie zawarła również warunek, że jeśli Ultimo cofnie pozew musi zapłacić koszty naszego zastępstwa procesowego co miało w zamiarze spowodować aby pozwu nie wycofywali.
Z sądu na razie cisza. Czekamy na termin rozprawy.

Ultimo natomiast nęka nas telefonami, straszy - odkładamy słuchawkę.

Dziś przyszło pismo o treści:

Ostateczna przedegzekucyjna propozycja spłaty zadłużenia, gdzie napisane jest:

Występując w imieniu Wierzyciela, zawiadamiamy, iż 29.06 został wydany nakaz zapłaty zobowiązujacy Państwa uregulowania kwoty XX powiększonej o ustawowe odsetki, oraz koszty sądowe, w teminie 14 dni od doręczenia nakazu.

Aby uniknąć skierowania wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego oraz zapłaty dalszych kosztów związanych z postępowaniem egzekucyjnym, należy dokonać zapłaty zadłużenia do 12.08.

W przypadku braku spłaty zadłużenia w wyznaczonym terminie, po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty i zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności skierujemy sprawę do komornika sądowego wniosek o wszczęscie postępowania egzekucyjnego.

A potem straszą co nam może zabrać komornik.

Jak na moje oko wiedzą, że wnieśliśmy sprzeciw. Gdyby nie to nakaz zapłaty uprawomocniłby się po tych 14 dniach które mieliśmy na sprzeciw i mogliby już wystąpić do komornika? Mam rację?

Generalnie wydaje mi się że panikują, że wygramy sprawę i korzystając z czasu w którym czekamy na datę rozprawy próbują nas zmusić/wystraszyć aby zapłacić dług.
 
teyfi napisał:
Gdyby nie to nakaz zapłaty uprawomocniłby się po tych 14 dniach które mieliśmy na sprzeciw i mogliby już wystąpić do komornika? Mam rację?
pod warunkiem że wniesiono wniosek o nadanie klauzuli wykonalności,
jeżeli wniesiono sprzeciw to i tak się dowiedzą gdyż dostaną wezwanie na sprawę,
 
Jasne, muszą się dowiedzieć, to nie ulega wątpliwości
A jest możliwe aby jeszcze nie wiedzieli, że wnieśliśmy sprzeciw?
To było prawie miesiąc temu
 
Bardziej chodzi mi o to czy nie ma jakiś terminów.
Przykladowo my mamy 14 dni na wniesienie sprzeciwu
Wnosimy go
I od tej pory np sąd ma obowiązek powiadomienia ich w terminie X dni, że wniesiono sprzeciw?
 
Aczkolwiek ostatecznie o tym się dowiedzą, bo odpis sprzeciwu dostaną. Wraz z zawiadomieniem o terminie rozprawy. Na przykład.
 
teyfi napisał:
Dziś przyszło pismo o treści:

Ostateczna przedegzekucyjna propozycja spłaty zadłużenia, gdzie napisane jest:

Występując w imieniu Wierzyciela, zawiadamiamy, iż 29.06 został wydany nakaz zapłaty zobowiązujacy Państwa uregulowania kwoty XX powiększonej o ustawowe odsetki, oraz koszty sądowe, w teminie 14 dni od doręczenia nakazu.

Aby uniknąć skierowania wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego oraz zapłaty dalszych kosztów związanych z postępowaniem egzekucyjnym, należy dokonać zapłaty zadłużenia do 12.08.

W przypadku braku spłaty zadłużenia w wyznaczonym terminie, po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty i zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności skierujemy sprawę do komornika sądowego wniosek o wszczęscie postępowania egzekucyjnego.

A potem straszą co nam może zabrać komornik.

Jak na moje oko wiedzą, że wnieśliśmy sprzeciw
Oczywiście że wiedzą. Takie bzdury zawsze przysyłają, by zrobić wrażenie że sprzeciw niby odrzucono.
 
Kochani moi ,mam podobny problem. 2007 założone konto w PKO ale rok pózniej wyjechałam do dani bez zamknięcia rachunku. Debetu nie miałam wiec o to sie nie martwię. Wróciła,m do kraju w2012 a niedawno przyszło mi PRZYPOMNIENIE z banku ze mam do zapłaty 400zl z tytułu jakiegoś kredytu wziętego w 2014 roku. Oczywiście nic takiego nie miało prawa bytu poniewaz od 2008 nie wykonywałam żadnej transakcji ani nie wchodziłam na to konto. Myśle ze jest to poprostu koszt prowadzenia konta stad po 9 latach taka kwota, nie wiem czego mam sie spodziewać w banku jak pójdę a wiem ze w sumie dług jest juz przedawniony wiec chciałabym sie dowiedzieć jak mniej wiecej te sprawę rozegrać? Dziekuje z góry za jakakolwiek podpowiedz.

Pozdrawiam Aga
 
Mam pytanie w kwestii przedawnienia długu telekomunikacyjnego. Przeczytałam w tabeli dotyczącej przedawnień, że jest to okres dwóch lat. Proszę również o podanie wzoru takiego pisma aby złożyć go w sądzie.
 
Małgosia232 napisał:
Przeczytałam w tabeli dotyczącej przedawnień, że jest to okres dwóch lat.
to źle przeczytałaś,
Małgosia232 napisał:
Proszę również o podanie wzoru takiego pisma aby złożyć go w sądzie.
nie ma takiego wzoru, a zarzut przedawnienia zgłaszasz na sprawie,
 
Dziękuję pięknie za odpowiedź. A tabelka przedawnień długów jest w internecie :)))
i wzór pisma :)
http://www.se.pl/wiadomosci/polska/...bela-kiedy-przedawniaja-sie-dlugi_129429.html
Wydział Cywilny
Zgłaszam zarzut przedawnienia w stosunku do roszczeń .............................. w związku z przedawnieniem długu.....................................
Podpis

* usługi telekomunikacyjne ulegają przedawnieniu po 2 latach
 
Ostatnia edycja:
Internet nie jest źródłem prawa. A SE już na pewno...A usługi telekomunikacyjne jako świadczenie okresowe przedawniają się po 3 latach...
 
Podobają mi się dwie pozycje w tej tabelce - długi spadkowe i mandaty za jazdę bez biletu :) Kartę kredytową już pomijam
 
Powrót
Góra