agolka
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 295
"Ale szczegolnie Bundesarchiv ma malo pracownikow a duzo zapytan, wiec to bedzie dlugo trwalo zanim ci odpowiedza, szczegolnie jak napiszesz po polsku"
>Pisałam 3 m-ce temu do Bundesarchiv , czekaliśmyok. 8 tygodni na dokumenty, tyle że mieliśmy dokładne dane osób szukanych, tzn. daty ur, gdzie, miejsce zamieszkania w czasie wojny. Wysyłałam pismo nawet e mailem, na drugi tydzień mieliśmy już nr. sprawy i prośbę o przesłanie kopii aktów ur. itp. (potwierdzenie, że jest się potomkiem poszukiwanej osoby).
A po 6 tygodniach otrzymaliśmy 20 stron dok.A4 i oczywiście zdjęcia dziadków, których mąż nigdy nie miał szans zobaczyć:lol:
Koszt to 26 €
>Pisałam 3 m-ce temu do Bundesarchiv , czekaliśmyok. 8 tygodni na dokumenty, tyle że mieliśmy dokładne dane osób szukanych, tzn. daty ur, gdzie, miejsce zamieszkania w czasie wojny. Wysyłałam pismo nawet e mailem, na drugi tydzień mieliśmy już nr. sprawy i prośbę o przesłanie kopii aktów ur. itp. (potwierdzenie, że jest się potomkiem poszukiwanej osoby).
A po 6 tygodniach otrzymaliśmy 20 stron dok.A4 i oczywiście zdjęcia dziadków, których mąż nigdy nie miał szans zobaczyć:lol:
Koszt to 26 €
Ostatnia edycja: