Przeglad przepisow o obywatelstwie

  • Autor wątku Autor wątku Pogodniak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
"Ale szczegolnie Bundesarchiv ma malo pracownikow a duzo zapytan, wiec to bedzie dlugo trwalo zanim ci odpowiedza, szczegolnie jak napiszesz po polsku"

>Pisałam 3 m-ce temu do Bundesarchiv , czekaliśmyok. 8 tygodni na dokumenty, tyle że mieliśmy dokładne dane osób szukanych, tzn. daty ur, gdzie, miejsce zamieszkania w czasie wojny. Wysyłałam pismo nawet e mailem, na drugi tydzień mieliśmy już nr. sprawy i prośbę o przesłanie kopii aktów ur. itp. (potwierdzenie, że jest się potomkiem poszukiwanej osoby).
A po 6 tygodniach otrzymaliśmy 20 stron dok.A4 i oczywiście zdjęcia dziadków, których mąż nigdy nie miał szans zobaczyć:lol:
Koszt to 26 €
 
Ostatnia edycja:
no to byc moze teraz juz im sie troche odkorkowalo, bo kiedys czekalo sie miesiacami
 
Być może, oby się jeszcze odkorkowało w Köln :D już czekamy 7. miesiąc ,oj długo się czeka:(
 
dziekuje wam za odpowiedz mój tato ma w metryce urodzenia adnotacje że sad w koloni uznało ojcostwo mojego dziadka wzgledem mojego ojca.niestety mój tato sie tego wstydzi do dzis bo dziadek z niemiec to nie był wtedy zaszczyt.ja nie mam uprzedzeń wiem ze dziadek był honorowy rowniez ryzykował przyznając sie do dziecka z polką.szanuje go za to.cchciałabym poznac jego losy przecież warto.zastanawiam sie czy musze tą decyzje z sądu z koln otrzymąc skoro ojciec ma to w metryce?????
 
znam dokładny adres zamieszkania date i rok urodzenia dziadka.miał przed nazwiskiem von wiecie co to znaczy?????????
 
jak ma to w metryce, to nie musisz, niemiecki urzad odpowiedzialny za sprawy obywatelstwa sam sobie to sprawdzi, jak bedzie uwazal, ze jest to koniecznie potrzebne

A kiedy dziadek uznal ojcostwo swojego syna: juz przed urodzeniem, krotko po urodzeniu czy dopiero kilkadziesiat lat pozniej

W roku 1993 zmienily sie jakos przepisy dotyczace obywatelstwa dzieci uznanych przez niemieckiego ojca. To jest tak specyficzny przypadek, ze trudno mi powiedziec, jak to bylo, bo w jednym miejscu pisze, ze takie uznane dziecko musialo z wlasnej woli dac oswiadczenie, ze chce przyjac obywatelstwo niemieckie po uznaniu za prawowite dziecki, a w innym miejscu pisze bardzo metnie, ze do roku 1993 obowiazywaly inne przepisy, ktore staly sie obecnie "bezprzedmiotowe".

Von przed nazwiskiem czesto znaczy, ze ktos mial jakies szlachecki rodowod, ale nie zawsze, co do obywatelstwa nie ma to znaczenia.

To cale gdybanie nic nie da: musisz zlozyc dokumenty jakie masz, to ci powiedza co i jak, bo to bardzo specyficzny przypadek
 
Ostatnia edycja:
Poczekaj na Belunie, jej dziadek chyba też miał przed nazwiskiem "VON"
 
jeju co w tym specyficznego???uznał zaraz po urodzeniu.niespełna miesiac po urodzeniu mojego taty.wiem że musze to złożyc ,ale pytam jakie mam szanse na uzyskanie.wysyłam teraz tylko dokumenty do koloni o metryke dziadka z potwierdzeniem że jestem rodzina tzn. moje metryki ,ojca itp.wdzieczna jestem za każda pomoc.
 
specyficzne w tym sensie, ze w latach 90-tych dwa razy zmienily sie przepisy o obywatelstwie i teraz jest tam mowa, ze dziecko uznane przez ojca po urodzeniu musi zlozyc przed 23 rokiem zycia oswiadczenie, ze chce miec obywatelstwo niemieckie, a twoj tato chyba tego nigdy nie zrobil.

Pytasz sie czy masz szanse, to ci odpowiadam, ze moze masz albo moze nie masz, bo przepisy zwiazane z uznaniem ojcostwa sie kilka razy zmienily, a ty sie denerwujesz, jakbym to ja wymyslal te przepisy.

Nikt ci tu teraz juz nie odpowie na pytanie, czy masz szanse czy nie, bo my nie jestesmy urzednkami zajmujacymi sie sprawami obywatelstwa

sama sobie tu zobacz na stronie 6 w punkcie § 5 (Legitimation)

http://www.iraqiembassy-berlin.de/pdf/StAG_RuStAG.pdf

Eine nach den deutschen Gesetzen wirksame Legitimation durch einen
Deutschen begründet für das Kind die Staatsangehörigkeit des Vaters
§ 5 Erklärungsrecht für vor dem 1. Juli 1993 geborene Kinder
(Fassung ab 01.07.1998)
Durch die Erklärung, deutscher Staatsangehöriger werden zu wollen,
erwirbt das vor dem 1. Juli 1993 geborene Kind eines deutschen Vaters
und einer ausländischen Mutter die deutsche Staatsangehörigkeit, wenn
1. eine nach den deutschen Gesetzen wirksame Anerkennung
oder Feststellung der Vaterschaft erfolgt ist,
2. das Kind seit drei Jahren rechtmäßig seinen gewöhnlichen
Aufenthalt im Bundesgebiet hat und
3. die Erklärung vor der Vollendung des 23. Lebensjahrs
abgegeben wird
 
Ostatnia edycja:
nie denerwuję sie tylko piszę co mysle wogóle należę do spokojnych,ale drąże temat ,który mnie interesuje.moj ojciec nie chciał obywatelstwa,ale to chyba nie znaczy że ja nie moge sie domagać?????nawet do 4 pokoleń wstecz???no chyba że jestem taka tępa i nie wiem co czytam na forum.:)
 
pozatym ja rozumie ten przepis inaczej że dotyczy wszystkich tych po latach 90,moj ojciec przecież miał juz wtedy 50 lat to nie mógł wnieśc o obywatelstwo.tak czy inaczej spróbuje bo nie wiesz jakie mam ważne powody żeby to zrobić.uwierz nie kieruje mną rządza pieniądza itp.bo w polsce nie jest źle.pozdrawiam
 
Ale przeciez ja od poczatku mowie, zloz papiery, to dostaniesz konkretna odpowiedz od wlasciwych wladz, ktore sie tym zajmuja, bo szanse jak najbardziej masz, tylko Ty sie dopytuje "jakie", a tego nikt Ci tu na 100% przeciez na forum nie odpowie. Motywy sa z mojego punktu widzenia niewazne, bo obywatelstwo jest pojeciem abstrakcyjnym, prawnym, jak sie nalezy, to sie nalezy, jak nie, to nie.

A obywatelstwa do "4 pokolen wstecz" nie mozna sie nigdy domagac. Obywatelstwo mozna miec zawsze tylko i wylacznie po rodzicu/rodzicach. Te cztery pokolenia wstecz sa w formularzach, zeby wyjasnic wlasnie sytuacje, gdy rodzice sie nigdy nie starali o obywatelstwo, a mimo to mogli je miec automatycznie przez urodzenie, nawet o tym nie wiedzac.

A czy jestes tepa czy nie: oboje nie jestesmy prawnikami od spraw obywatelstwa, W przepisach jest mowa o "Erklärungsrecht" dzieci urodzonych przed 1 lipca 1993, ktore zostaly uznane za prawowite dzieci przez niemieckiego ojca. Twoj tato urodzil sie przed 1993 rokiem, wiec stad powstaly u mnie watpliwosci, ktore bedzie mogl rozwiacac tylko wlasciwy urzad niemiecki, bo oni maja przepisy wykonawcze do takich rzeczy. Ja ich nie znam.
 
przeciez czytałam że po dziadku ludzie wnosza o obywatelstwo a nie koniecznie po ojcu???nic z tego juz nie rozumie.:)
 
a w 1993 r.mój tato miał juz 50 lat to i tak juz nie mógł tego zrobić.
 
ale teoretycznie mogl zrobic to wczesniej, jak byl mlodszy.

Jest inny przepis podobny, podam ci przyklad: dzieci urodzone z niemieckiej matki miedzy rokiem 1953 a 1975 nie uzyskiwaly przez urodzenie obywatelstwa niemieckiego. Ktos zaskarzyl to do trybunalu konstytucyjnego i zmienili przepisy o obywatelstwie, wprowadzac wstecznie mozliwosc nabycia tego obywatelstwa przez zlozenie oswiadczenia, ale tylko przez trzy lata od roku 1975. Kto tego nie zrobil, bo np. nie wiedzial, ma pecha, bo w prawie obowiazuja rzymska lacina "ignoratia iuris nocet" (nieznajomosc prawa szkodzi). Teraz juz nie mozna sie powolac na ten przepis, bo on obowiazywal tylko w latach 70-tych.

Byc moze (ja tego nie wiem, ale wykluczone to nie jest), ze podobnie bylo w przypadku oswiadczen na mocy tego przepisu z roku 1993, wiec nie ma sensu dysktuowac tu na forum, tylko skladaj wniosek, dostaniesz odpowiedz z podstawa prawna i bedzie czarno na bialym wszystko wiadomo.

PS

Nie ma czegos takiego jak "obywatelstwo po dziadku", zle czytasz. Obywatelstwo jest zawsze tylko po rodzicach. A "po dziadku" jest w tym sensie, ze udowadnia sie obywatelstwo dziadka, dzieki czemu i ojciec ma obywatelstwo przez urodzenie (o czym mogl nie wiedziec) i wnuk dostaje po ojcu, a nie po dziadku
 
Ostatnia edycja:
czyli właściwie skoro mój ojciec nie ma obywatelstwa ,ale urodził sie w gdańsku w 43 z ojca niemca i matki która też mieszkała na terenach niemieckich to mimo że on nie ma tego obywatelstwa to ja mogę o nie wnosic mając odpowiednie dokumenty???może znasz prawnika ,ktory by zająl sie taka sprawą w niemczech i nie zedrze majątku ze mnie???dzieki za wszystko.:D
 
Dlatego sie pytalem, kiedy dziadek uznal go za prawowite dziecko, ale skoro od razu po urodzeniu, za czasow rzeszy niemieckiej i twoj tato urodzil sie na terenie rzeszy niemieckiej, sa bardzo duze szanse, ze wtedy twoj tato dostal automatycznie obywatelstwo niemieckie, nawet o tym nigdy nie wiedziac.

A wiec zloz papiery najpierw bez adwokata, jak dostaniesz pozytywna odpowiedz, bedzie po ptokach, jak negatywna, bedzie ci przyslugiwalo odwolanie, jak od kazdej normalnej decyzji administracyjnej i wtedy zawsze bedzie jeszcze czas na zaangazowanie adwokata.
 
Witam Wszystkich,

Mam pytanko, urodzilem sie w 1969 r, ojciec urodzil sie w 1940 r w Miedzychodzie, rodzice sie rozwiedli jak mialem 2 lata. Ojciec wyjechal do Berlina, do swojej rodziny i tam otrzymal obywatelstwo w 1975 (przez pochodzenie), podobno ma ciaglosc tzn. w pismie ktore mi przeczytal bylo, ze zostal uznany za niemca bez obywatelstwa, ktore otrzymal na swoj wniosek (cokolwiek to znaczy :o), juz raz skladalem podanie o obywatelstwo na poczatku lat 90-tych (, niestety ojciec powiedzial ze byla odmowa ze wzgledu jak podobno napisali, ze matka nie wychowywala mnie w duchu niemieckim.
Jak teraz wyglada moja mozliwosc na uznanie mojego obywatelstwa, i jak to zalatwiac, acha, ojciec moze mnie zameldowac u siebie w Berlinie.

Pozdrawiam serdecznie
 
Poniewaz twoj ojciec uzyskal obywatelstwo po roku 1975 a ty sie urodziles w roku 1969, wiec w momencie urodzenia nie mogles odziedziczyc obywatelstwa po ojcu, bo on sam go nie mial.
On przyjechal do Niemiec na mocy starych przepisow o przesiedlencach pochodzenia niemieckiego, ktore juz nie obowiazjuja w odniesieniu do ludzi z Polski i zostal zakwalifikowany jako "oboba pochodzenia niemieckiego bez obywatelstwa niemieckiego", dlatego musial wystepowac o obywatelstwo na wlasny wniosek, ale juzu dawno po twoim urodzeniu, wiec to nie nie mialo wplywu na to twoje obywatelstwo.

Jedyna szansa to by byla, ze wpisal ciebie jako nieletnie dziecko do wniosku o nadanie obywatelstwa, ale na to pytanie to tylko on ci moze odpowiedziec, bo chyba pamieta, jak skladal wniosek o obywatelstwo i co tam napisal
 
Dzieki za szybka odpowiedz, mimo iz nie brzmi pocieszajaco :-(, jutro do niego zadzwonie i zapytam ale troche watpie czy to zrobil.
Myslisz ze bez tego sprawa jest przegrana ?
Nie wiem jak z dziadkiem ale chyba cala rodzina ojca byla niemiecka.

Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra