Przepustka cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ewelinkax napisał:
Czy skazany, który wychodzi na przepustkę musi cały ten czas spędzić w miejscu, które wskazał w zakładzie karnym? Mój facet podał nasz adres zamieszkania i to oznacza, ze gdy wyjdzie z zakładu i odwiedzi odpowiedni komisariat policji, to od razu musimy jechać do domu? Czy możemy iść do centrum handlowego, kina czy na basen? Czy może być taka sytuacja, ze np: my będziemy w kinie, a policjant albo funkcjonariusz SW przyjdzie sprawdzić, czy skazany przebywa pod wskazanym adresem? I co wtedy, jeśli nikt nie otworzy?
Możecie iść spokojnie na miasto na zakupu itp wskazanie pobytu jest wymagane ale nie musi w nim przebywać

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
 
Ok, a czy zakład karny może sobie ustalić jakiś wewnętrzny regułami, ze skazany musi tam przebywać i ze oni mogą to sprawdzić?
 
Mogą go sprawdzić ale to zależy od ZK

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
 
Czy to prawda, że zakład karny musi zgłaszać policji 14 dni przed przepustką o jej udzieleniu? Jeśli tak to gdzie to jest uregulowane?
 
Czy ktoś z Państwa spotkał się z podobnym systemem przepustowym?W Zakładzie Karnym w Stargardzie zanim skazany wystąpi o grupę przepustkową obowiązkowo musi odbyć 2-3 wyjścia z wychowawcą poza teren ZK. Wygląda to tak że skazani,w grupie udają się np.na basen miejski,siłownię lub na wycieczkę rowerową nad jezioro Miedwie.Podczas takich wyjść wychowawca obserwuje skazanych,ocenia ich zachowanie a także czy których ze skazanych nie pokusi się uciec. Mojemu synowi 14 czerwca minie 7 miesięcy z 2-letniego wyroku.Teoretycznie mógłby już wystąpić o otwarcie grupy przepustkowej. W ZK jest od samego początku na oddziale półotwartym,nie sprawia problemów,podjął naukę w szkole i ma wnioski nagrodowe.
 
mirella772 napisał:
Czy ktoś z Państwa spotkał się z podobnym systemem przepustowym?W Zakładzie Karnym w Stargardzie zanim skazany wystąpi o grupę przepustkową obowiązkowo musi odbyć 2-3 wyjścia z wychowawcą poza teren ZK.

to od wielu lat stosowana praktyka w ZK
 
jak napisac sprawozdanie z przepustki jak to ma wyglądać i co ma być napisane. bede wdzięczna za jakiś wzór:???:
 
Witam,

Mam pytanie - może tutaj znajdę pomoc. Moja mama od miesiąca jest osadzona w AŚ-ma do odbycia karę 2 lat, która 4 lata była odraczana. Za kilkanaście dni biorę ślub - zaplanowany od dwóch lat. Mamie w AŚ zmienili leki psychotropowe - traci po nich przytomność, adwokat widział ją 3 dni po osadzeniu kiedy pytała o możliwość przepustki. Byliśmy na widzeniu, dostajemy listy - ona jest nie do życia, nawet nie wie jaki mamy dzień tygodnia. Tymczasem adwokat wnioskuje o przepustkę w asyście, nie słuchając naszych argumentów, że nie zna jej obecnego stanu. Jego odpowiedź "to mama jest moim klientem, nie Pani" - szkoda, że każdy przelew dostawał ode mnie. Co mogę zrobić by nie wydano takiej przepustki? Szczerze - boję się o stan mamy jak i swój - jestem w 7 miesiącu ciąży i od czasu kiedy została osadzona mam kłopoty ze swoim zdrowiem i całkowity zakaz stresu. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie na ślubie pojawia się mama weselna w asyście i jeszcze zakuta. O jej problemach wiedzą tylko najbliżsi z naszej i prawie męża rodziny - tymczasem na ślubie będzie cała rodzina. Jak mogę to rozegrać? Mama nie chce tej przepustki - choruje na nowotwory, w Areszcie jej stan zdrowia znacznie się pogorszył - na wolności z takimi symptomami od razu była hospitalizowana. Dodatkowo doszło leczenie psychiatryczne.
 
a_vska napisał:
Mama nie chce tej przepustki

Chwila ... To adwokat działa wbrew swojemu klientowi?
Napisz pismo do dyrektora jednostki, w której przebywa mama. I napisz, że prosisz by nie zezwalać matce na udział w TWOJEJ uroczystości. I że Ty nie wyrażasz zgody na udział SW w Twoim ślubie.
 
forg napisał:
Chwila ... To adwokat działa wbrew swojemu klientowi?
Napisz pismo do dyrektora jednostki, w której przebywa mama. I napisz, że prosisz by nie zezwalać matce na udział w TWOJEJ uroczystości. I że Ty nie wyrażasz zgody na udział SW w Twoim ślubie.

Dziękuję za odpowiedź - tak zrobię. Co do adwokata - szkoda slow, nie interesuje się w ogóle co zrobić by ją wyciągnąć ze względu na naprawdę zły stan zdrowia, powołuje się, że miesiąc temu mama chciała taki wniosek i nie przemawia do niego, że przez miesiąc trochę się zmieniło i sama mama w listach pisze, że nie chce bo nie ma siły. Nic tylko naciąganie, bez efektów jego pracy.
 
Moze mi ktos powie po jakim czasie mozna dostac pierwsza przepustke jezeli wyrok jest do maja nastepnego roku
 
Jeśli odbył on nie mniej niż połowę tej części kary, po której mógłby być warunkowo przedterminowo zwolniony.
 
Od obostrzeń np. za stały dochód ze sprzedaży narkotyków - warunkowe po 3/4 kary lub recydywy - warunkowe po 2/3 kary. Domyślnie połowa kary. Przepustki stosownie po połowie tego okresu. I oczywiście prawo przysługuje, a nie należy się.
 
Witam. Mój chłopak siedzi już 4 tydzień w zakładzie karnym. Za dwa tygodnie mój brat ma ślub. Czy jest możliwość złożyć jakieś pismo o przepustkę dla niego? Dostał 4 miesiące kary za jazdę bez prawka po alkoholu. Proszę o pomoc.
 
Dzień dobry,
zwracam się z prośbą o pomoc w zrozumieniu sytuacji, którą pokrótce opiszę. Jednocześnie proszę o powstrzymanie się od komentarzy typu "zasłużył sobie na to".
Otóż mój narzeczony od trzech lat wychodził na przepustki. Te wyjścia były bardzo częste ponieważ oprócz tzw. wielodniówek wychodził do szkoły. W tym czasie opinie na jego temat były bardzo dobre, wręcz przygotowywano wszystko do wystąpienia o przedterminowe warunkowe zwolnienie z odbywania kary. We wrześniu tego roku wszystko się zmieniło. Wstrzymano przepustki tłumacząc nieoficjalnie sytuację dramatem który miał miejsce w Warszawie, gdzie mężczyzna na przepustce zamordowała. Wychowawcy tłumaczyli, że należy poczekać jakiś czas i od nowa przejść przez cały system weryfikacji jego wyjść na wolność. Kurator wystawił pozytywną opinię, dzielnicowy również nie miał żadnych zastrzeżeń, a nawet przeciwnie. Myśleliśmy, że to formalność i że znowu zacznie wychodzić na przepustki. Zdecydowaliśmy również, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami składamy wniosek o wokandę. Dziś na komisji narzeczony dowiedział się, że nie ma szans ani na wokandę, ani na widzenia. Obniżono mu też opinię mimo, że nic nie zrobił, pracuje sumiennie, skończył szkołę, realizuje program resocjalizacji. Dzisiaj na tej komisji padło stwierdzenie, że zaszły jakieś nieścisłości i że te przepustki mu się nie należą. Nie rozumiem dlaczego teraz widzą te nieścisłości, a przez trzy lata nikt o nich nie wspominał. Swoją decyzję argumentują też faktem, że przepustki są dla rodzin, a ja do niej nie należę. Dodam, że narzeczony nie ma innych bliskich osób. O co w tym chodzi?
 
Powrót
Góra