Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Z przepustakmi to jest tak trochę jak wygrana w totolotka- KKW mówi swoje a ZK robią swoje. Są Zakłady, gdzie przepustke dostaje się jakby z klucza po 1/4 kary (np. Kraków-Nowa Huta), a są Zaklady gdzie o przepustce można zapomnieć nawet jeżeli do końca kary pozostał tylko miesiąc (OZZK Tarnów).. nie ma reguły. Dobre zachowanie w ZK i nagrody pomagają ale nie stanowi to reguły w udzieleniu przepustki. Pierwsza przepustka to z reguły 10 albo 24 godziny - i to też zalezy od uregulowań wewnętrznych w ZK. masz pytanie zadaj - udziele ci wyczerpującej odpowiedzi (praktyk)

OCEANIA napisał:
no nie,to chyba chore by było...wg mnie,to absolutnie niemożliwe

okres urlopów i przepustek nie wydłuża czasu odbycia kary- koniec kary pozostaje niezmienny, no chybq że ktoś z tej przepustki nie wróci(ale to inny temat)

Julia19 napisał:
Owszem,zgadzam sie z Toba. Ja mysle ze dostanie,patrzac na zdrowy rozsądek:) pozatym gdyby nie dostal to zapewne dostanie na corke..nie bd opisywac z jakiego powodu..bo sytuacja jest dosc skompikowana. Pozatym czemu mial by nie dostac.. Czemu wszyscy tak dziwnie do wszystkiego tutaj podchodzą na N I E ?? szczerze mowiac to nie widzialam jeszcze na zadnym forum zeby ktos pisal pozytywnie.. A tak na marginesie to dodam ze nikt z tego forum pewnie nigdy nie byl w takim miejscu (zk) wiec skad niby ma wiedziec. Zwykla teoria

no ja byłem w ZK i wiem że przepustki to loteria - nawet jak masz tzw "mocne kwity" to dalej pozostaje to loterią - zależną od uregulowań wewnętrznych w ZK .
Są ZK gdzie przepustki są czymś normalnym (Ruszcza) i udzielane są na każdy weekend, a można mieć pecha i trafić do Tarnowa i tam to już jest niemały wyczyn dostać przepustkę jakąkolwiek
.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
co się tak uczepiłeś tego, że możliwość dostania przepustki w zk w Tarnowie graniczy z zerem? znam wiele osób/rodzin tych skazanych, które właśnie w tym zk przepustkę dostały i nie było z tym problemu.
 
tekila901 napisał:
co się tak uczepiłeś tego, że możliwość dostania przepustki w zk w Tarnowie graniczy z zerem? znam wiele osób/rodzin tych skazanych, które właśnie w tym zk przepustkę dostały i nie było z tym problemu.

no cóż przyczepiłem się tego Tarnowa, gdyż przeżyłem tam trochę czasu i pomimo bardzo dobrej opinii, wielu nagród itp zasług "skazanego" oraz innych okoliczności przepustka w tym zakładzie to sprawa ciężka do uzyskania,. Niemniej zgadzam się z tobą, że zdarzają sie przypadki uzyskania przepustek w Tarnowie.
innym aspektem mojej wypowiedzi było wskazanie na łatwość uzyskania przepustki, pracy ze skazanym i rodziną oraz całym procesem resocjalizacji i związanym z tym nierozłącznie utrwalaniem więzi rodzinnych.
ZK Tarnów, a szczególnie OZZK na ul. Wspólnej te założenia ma jedynie na papierze i w teorii a sam OZZK Tarnów jest zakładem półotwartm tylko z nazwy.
 
krzychkrk napisał:
no cóż przyczepiłem się tego Tarnowa, gdyż przeżyłem tam trochę czasu i pomimo bardzo dobrej opinii, wielu nagród itp zasług "skazanego" oraz innych okoliczności przepustka w tym zakładzie to sprawa ciężka do uzyskania,. Niemniej zgadzam się z tobą, że zdarzają sie przypadki uzyskania przepustek w Tarnowie.
innym aspektem mojej wypowiedzi było wskazanie na łatwość uzyskania przepustki, pracy ze skazanym i rodziną oraz całym procesem resocjalizacji i związanym z tym nierozłącznie utrwalaniem więzi rodzinnych.
ZK Tarnów, a szczególnie OZZK na ul. Wspólnej te założenia ma jedynie na papierze i w teorii a sam OZZK Tarnów jest zakładem półotwartm tylko z nazwy.

ZK Tarnów jest dosyć specyficzną jednostką, taki półotwarty o zaostrzonym rygorze - w porównaniu z innymi zk, z którymi miałam do czynienia i masz rację - ciężko tam o przepustki, co nie znaczy, że jest to zadanie niewykonalne. a Ruszcza jest marzeniem większości skazanych i nie nazwałabym tego zakładem karnym ;)
 
przepisy są we wszystkich jednostkach takie same. z tego co czytałam na forum wszystko zależy od wychowawcy i dyrektora. Dlatego moje pytanie jak jest z przepustkami w Piotrkowie
 
kolo1997 napisał:
przepisy są we wszystkich jednostkach takie same. z tego co czytałam na forum wszystko zależy od wychowawcy i dyrektora. Dlatego moje pytanie jak jest z przepustkami w Piotrkowie

Jeśli chodzi o przepustki, to wszystko zależy od skazanego, a właściwie jego motywacji, aby być "dobrym człowiekiem" i pokazać, że faktycznie, a nie "na niby" jest w stanie poprawnie funkcjonować w warunkach wolnościowych i umiejętnie (odpowiedzialnie) mierzyć się z problemami życia codziennego (często o wiele gorszymi, niż te poznane "za kratami").
 
kolo1997 napisał:
Pytam jak jest w praktyce w danej jednostce

Każdą jednostkę obowiązuje kkw oraz inne przepisy określone przez ustawodawcę, zatem jest "tak samo". Jeśli uważasz, że dana jednostka łamie prawo, wskaż dowody (tego bardzo poważnego i publicznie wypowiedzianego oskarżenia), lub przyjmij w końcu do wiadomości, że tak właśnie jest.
 
Ostatnia edycja:
w jednej jednostce dostaniesz przepustkę na narodziny dziecka w innej nie.Skąd więc to stwierdzenie o łamaniu prawa?
 
Ostatnia edycja:
kolo1997 napisał:
w jednej jednostce dostaniesz przepustkę na narodziny dziecka w innej nie.Skąd więc to stwierdzenie o łamaniu prawa?

Nie możesz być w dwóch miejscach jednocześnie. A sytuacja teraz, a za kilkanaście dni ma nierzadko zupełnie inne okoliczności (zależne m.in od Twojego zachowania etc.). Typ ani miejsce ulokowanie jednostki nie ma żadnego znaczenia.

Dany zakład karny lub typ odbywania kary może (ale też nie musi) być jednie ODWZOROWANIEM tego, jaka jest obecna Twoja postawa. Ocenie zaś, jesteś poddawany/a Ty, a nie to, gdzie jesteś.
 
Ostatnia edycja:
a tak w zasadzie po co Ci te "statystyki"? one niczego nie zmienią - jeśli skazany ma dostać przepustkę, stara się o nią, to i tak ją dostanie.
 
mąż przebywa 3 tygodnie ja nie mogę pozamykać jego spraw urzędowych bankowych. pytanie czy może liczyć na przeustkę?
 
nie napisałaś czy jest w areszcie czy już odbywa karę.
jeśli jest w areszcie to rozmowa z prokuratorem jest nieunikniona a jeśli odbywa karę to przepustkę dostanie jak nabędzie takie uprawnienie.
w tej sytuacji jedyne co mogę zaproponować to pojedź do niego na widzenie i powiedz żeby dał Ci stosowne upoważnienia na piśmie...
to jest mój pomysł, ale może ktoś z forumowiczów znajdzie inne rozwiązanie?
 
mysz821130 napisał:
jeśli jest w areszcie to rozmowa z prokuratorem jest nieunikniona

O czym, o przepustce?? Ok, porozmawiać można. Nawet o wizji zasiedlenia Marsa przez człowieka. Ale po co?

mysz821130 napisał:
a jeśli odbywa karę to przepustkę dostanie jak nabędzie takie uprawnienie.

Nieprawda. Art. 141a kodeksu karnego wykonawczego.

mysz821130 napisał:
w tej sytuacji jedyne co mogę zaproponować to pojedź do niego na widzenie i powiedz żeby dał Ci stosowne upoważnienia na piśmie...

I z tych wszystkich porad ta jest jedyną sensowną i prawdziwą :-)
 
czytałam ten art. i wybacz, ale jak wiem, że idę siedzieć to staram się zamknąć wszystkie swoje sprawy a nie zwalam tego na kogoś innego.

i z praktyki pod konwojem to widziałam uczestnictwo w pogrzebie ojca a nie chodzenie po urzędach i bankach, bo od tego właśnie są upoważnienia...
 
mysz821130 napisał:
czytałam ten art. i wybacz, ale jak wiem, że idę siedzieć to staram się zamknąć wszystkie swoje sprawy a nie zwalam tego na kogoś innego.

A co to ma do rzeczy? Ja tylko odniosłem się do nieprawdy, którą głosisz. Można opuścić aś/zk jako skazany bez nabycia uprawnień. I tyle jeśli o to chodzi.
 
mysz821130 napisał:
czytałam ten art. i wybacz, ale jak wiem, że idę siedzieć to staram się zamknąć wszystkie swoje sprawy a nie zwalam tego na kogoś innego.

To forum jest bogate w opowieści o tym jak aresztowanie czy doprowadzenie do Zakładu Karnego dla przestępcy było niespodzianką,między innymi z powodu zmiany adresu zamieszkania i nie powiadomienia o tym fakcie sądu.
 
forg napisał:
A co to ma do rzeczy? Ja tylko odniosłem się do nieprawdy, którą głosisz. Można opuścić aś/zk jako skazany bez nabycia uprawnień. I tyle jeśli o to chodzi.
przepustkę dostajesz z jakichś powodów ważnych dla skazanego i takie tam jak głosi przepis ten i kilka innych, ale fajnie by to wyglądało jakby po urzędach biegali skazani i konwojenci, bo ten pierwszy zapomniał uregulować swoich spraw.
padło konkretne pytanie czy z tego powodu dostanie tą przepustkę i raczej nie skoro jak sam stwierdziłeś, że mądrze prawię: od tego są upoważnienia....
 
mysz821130 napisał:
padło konkretne pytanie czy z tego powodu dostanie tą przepustkę

Wiesz ... może nie udzielaj porad prawnych bo tylko robisz zamieszanie.

Oto Twoja odpowiedź na pytanie:

mysz821130 napisał:
jeśli odbywa karę to przepustkę dostanie jak nabędzie takie uprawnienie

A teraz piszesz, że nie dostanie. Zatem?
Nie pisz co sie Tobie wydaje. A jak piszesz, to wyraźnie to podkreślaj.
 
może się powtarzam odsiaduje wyrok 1,5 roku ma p2 wezwanie nie przyszło wzięła go policja mówiąc że muszą przeprowadzić z nim rozmowę na komisarjacie nawet nie pytali czy ma dowód osobisty na komisarjacie oznajmili mu że zostaje doprowadzony do zk celem odbycia kary. w sądzie czekaliśmy na posiedzenie odroczenia jeno już miał nie przyszło wezwanie do odbycia kary.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra