Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czemu niezgodnych z prawem? Wychowawca bardzo często mydli oczy nie tylko skazanym ale również jego rodzinie - jak to wielce będzie się starał, dosłownie walczył jak lew, żeby chocby takiego delikwenta wypuscić na 30h widzenia poza mury ZK. I nagle pojawia się tysiąc powodów dla których te widzenio-przepustka nie będzie udzielona. Bo dyrektor, bo koordynator etc. Kiedy jak się okazuje, to tylko i wyłącznie jego decyzja - ale wiadomo, najlepiej metodą spychania kierować złosc i pretensje skazanego w inne rejony niż na samego siebie. Takie jest moje zdanie - jeżeli znasz inne metody uzyskania zgody na 30h widzenia poza murami, to zdradz mi je proszę.
 
gromak napisał:
Czemu niezgodnych z prawem? Wychowawca bardzo często mydli oczy nie tylko skazanym ale również jego rodzinie - jak to wielce będzie się starał, dosłownie walczył jak lew, żeby chocby takiego delikwenta wypuscić na 30h widzenia poza mury ZK.

Zdarzenia wynikłe z Twoich osobistych wojen z wychowawcą nie są obowiązującem w Polsce prawem i niejednego - opisywaną tutaj, jako zasada - mogą bardzo mocno wprowadzić w błąd. Nie każdy ma ochotę je czytać a jeśli już koniecznie chcesz się pożalić - masz od tego temat wolny.

gromak napisał:
jeżeli znasz inne metody uzyskania zgody na 30h widzenia poza murami, to zdradz mi je proszę.

W/w widzenie jest nagrodą. Fakt możliwości zdobycia nagrody był niejednokrotnie opisywany tu na forum - chociażby w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
Widzę, że kompletnie mnie nie zrozumiałes. Jak wiesz czasu tam sporo to i ludzie opowiadają. Widzisz widzialem sytuację (nie dotyczącą mnie) kiedy wychowawca nie udzielił widzenia 30h tylko z powodu czynnosci procesowych (o ktore skazany sam prosił sąd) - obniżenie alimentów. W kodeksie czyli "prawie" napisane jest, że ZK (w tym wypadku wychowawca) 'może'. Więc może naginać sobie kkw jak tylko mu wygodnie w danym dniu. Nie to jest jednak meritum mojego wywodu. Chodzi tylko o to, że praktycznie tylko wychowawca podejmuje decyzję o udzieleniu takiego widzenia bądz nie.
 
gromak napisał:
Widzisz widzialem sytuację (nie dotyczącą mnie) kiedy wychowawca nie udzielił widzenia 30h tylko z powodu czynnosci procesowych (o ktore skazany sam prosił sąd) - obniżenie alimentów. W kodeksie czyli "prawie" napisane jest, że ZK (w tym wypadku wychowawca) 'może'.

Wskaż mi proszę ten rzekomy przepis.

BTW: Uważasz, że czynności procesowe to wynik m.in nienagannego zachowania na terenie zakładu karnego? Przeczytaj dokładnie, zanim napiszesz podobne rzeczy, za co są udzielane nagrody.

Zupełnie na marginesie: Jeśli chodzi zaś o czynności procesowe, to Sąd, gdyby chciał i było to konieczne, mógł doprowadzić skazanego na posiedzenie bez jakichkolwiek problemów.
 
Ostatnia edycja:
Art. 137. Skazanemu wyróżniającemu się dobrym zachowaniem w czasie odbywania kary mogą być przyznawane nagrody. Nagroda może być również przyznana skazanemu w celu zachęcenia go do poprawy zachowania.

Art. 138. § 1. (164) Nagrodami są:
7) zezwolenie na widzenie bez dozoru, poza obrębem zakładu karnego, z osobą najbliższą lub osobą godną zaufania, na okres nie przekraczający jednorazowo 30 godzin,


Widzisz - mogą nie muszą. Decyduje wychowawca, nieprawdaż?

I własnie dlatego wychowawcy czesto kombinują i szukają powodów dla których tego rodzaju nagrody przy uzyskaniu wniosku nagrodowego nie udzielić.
 
Ostatnia edycja:
gromak napisał:
Widzisz - mogą nie muszą. Decyduje wychowawca, nieprawdaż?

Ponawiam pytanie. Uważasz, że - zgodnie z cytowanym przez Ciebie przepisem - czynności procesowe to wynik m.in nienagannego, wyróżniającego się zachowania na terenie zakładu karnego?
 
Ostatnia edycja:
Proszę bardzo - czynnosci procesowe o których wspomniałem - posiedzenie sądu cywilnego w sprawie obniżenia alimentów nie jest wynikiem wyróżniającego się zachowania skazanego. Ale nie jest też przesłanką, aby widzenia takiego nie udzielić. Może zrozumiesz mnie lepiej, gdy powiem, że wychowawca zachowuje się niczym areszt sledczy - nie puszcza na ową przepustkę w obawie o mataczenie w sprawie. Jestem w stanie zrozumieć, że obawa taka istnieje w sprawie karnej, przy której sąd wydał nakaz doprowadzenia skazanego na rozprawę. Ale nie rozumiem i nie zgadzam się z chybionymi decyzjami o udzieleniu takiego widzenia, kiedy sam skazany zwraca się z prosbą do sądu o informacje, czy dana sprawa czy planowane posiedzenie sądu koliduje z udzieleniem skazanemu zgody na czasowe opuszczenie ZK i informację, że nie koliduje skazany otrzymywał. Było to wielokrotnie podważaniem zdania sądu - takie moje zdanie w tej sprawie :)
 
gromak napisał:
czynnosci procesowe o których wspomniałem - posiedzenie sądu cywilnego w sprawie obniżenia alimentów nie jest wynikiem wyróżniającego się zachowania skazanego. Ale nie jest też przesłanką, aby widzenia takiego nie udzielić.

Czynności procesowe są ŻADNĄ przesłanką, jesli chodzi o wniosek nagrodowy. Absolutnie żadną. Sąd, jeśli uzna za stosowne, może polecić doprowadzenie skazanego na salę posiedzeń bez względu na to, jak się zachowuje oraz bez względu na fakt posiadania uprawnień formalnych do przepustki.
 
Zbyt się zacietrzewiłes w swojej dedukcji - ja mówię tylko, że: wniosek nagrodowy oraz wybór nagrody "widzenie 30h" jest bardzo często blokowane celowo. Kiedy już nie ma powodu, żeby takiego skazanego nie puscić (zbyt mało pochwał, nie ukończona terapia etc.) to wymysla się powód o którym napisałem wyżej. Ze nie można udzielić takiego widzenia, bo sprawa o obniżenie alimentów jest w toku. Bzdura kompletna, ale takie są realia. Czy teraz napisałem wystarczająco jasno?
 
Jest różnica pomiędzy widzeniem 30godzinnym a przepustką?
 
o to teraz już wiem ,co wychowawca może -właśnie dziś na widzeniu u brata usłyszałam to samo ,że to wychowawca o niektórych rzeczach decyduje-a mnie osobiście mówi:ja tu nie mam nic do powiedzenia
 
olkcia napisał:
Jest różnica pomiędzy widzeniem 30godzinnym a przepustką?

W sumie to nie ma różnicy.Zazwyczaj pierwszą przepustką jaką przydzielają jest właśnie takie widzenie 30h.
 
Kate586 napisał:
W sumie to nie ma różnicy.Zazwyczaj pierwszą przepustką jaką przydzielają jest właśnie takie widzenie 30h.

Jest różnica i to wielka - maksymalna liczba dni przepustek w roku jest scisle okreslona w kkw. Widzenie do 30h nie jest wliczane w w/w dni. Na widzeniu nie trzeba się meldować na policji, na przepustce tak. Różnic jest jeszcze kilka, ale chyba najważniejsza to ta, że widzenie do 30h to nagroda i nie jest napisane po jakim czasie odsiadki należy się skazanemu - o czym pisałem wczesniej.
 
A takie widzenie 30 h to nagrodówka tak ? Czy zamiast np zwykłych widzeń godzinnych przysługujących w danym miesiącu ?
 
Kate586 napisał:
W sumie to nie ma różnicy.Zazwyczaj pierwszą przepustką jaką przydzielają jest właśnie takie widzenie 30h.

Zazwyczaj nie znaczy zawsze, my pierwsze widzenie poza zk mieliśmy na 6 godzin.
 
Miałam na myśli to że często zanim dadzą przepustkę kilku dniową to najpierw dają takie widzenie po za ZK. A to ile godzin to chyba wewnętrzny regulamin.
 
Kate586 napisał:
Miałam na myśli to że często zanim dadzą przepustkę kilku dniową to najpierw dają takie widzenie po za ZK. A to ile godzin to chyba wewnętrzny regulamin.

Bo łatwiej dać takie widzenie niż udzielić przepustki. Zazwyczaj zaczyna się własnie od widzenia - liczba godzin to nie sprawa regulaminu porządkowego wewnątrz zk tylko niestety widzimisię wychowawcy.
 
A jest w ogóle możliwość otrzymania takiego widzenia po za ZK jeśli skazany nie ma uprawnień do przepustek ? Napisałeś,że nie jest określone po jakim czasie można się starać o takie widzenie.Jednak pytam jak to jest w praktyce bo to jednak utożsamia się z przepustką.Dlatego tak mi się to dziwnie widzi...
 
czy na "zamku" też to jest możliwe skoro nie liczy się po jakim czasie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra