zawsze należy się liczyć z tym ze nabranie praw do przepustek nie równa się z ich otrzymaniem....jest wiele przypadków iż skazani mając nawet prawa do przepustek ich nie otrzymują, dużym plusem jest praca poza zakładem, to na ,marginesie,...a co do losówki...napisz prośbę, przejdź się do dyrektora porozmawiaj moze akurat się uda, po odmowie dyrektora można napisac zażalenie do sądu penitencjarnego, my właśnie po zażaleniu losówkę dostaliśmy ale to była zupełnie inna okoliczność, tez przez wiele zakładów nie uwazana jako istotna ale uzyskaliśmy...nikt nie zabroni się starać wam o losówke, ale czy badanie sąd czy dyrektor uzna za okoliczność wyjątkową to już zależy od nich, starać się, pisać można ale zakład zakładowi i sąd sądowi nie równy w rozstrzyganiu spraw.....nie wiem może inne dziewczyny moga podpowiedzieć cos więcej?