Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Staraliśmy się o przepustkę losową dla niego na chrzciny naszej córeczki. Pracę dostał, ale ma zacząć dopiero od marca i będzie to praca na terenie zk jako pomoc kuchenna.
 
Aha, no to losowej mogli nie przyznać, bo chrzest dziecka to tylko dla niektórych jest sytuacją losową, bo tak to raczej sytuacjami losowymi, dla których udziela się losówki jest śmierć, choroba bliskiej osoby itp.
A od kiedy nabywa prawo do starania się o przepustki normalne takie typowe dla ZK typu półotwartego?
Bo jak będzie teraz pracował, poobserwują go i stwierdzą, że wszystko jest ok i nabędzie prawa do ubiegania się o przepustkę zwykłą to większe prawdopodobieństwo, że ją otrzyma i wówczas może warto zaczekać ze chrzcinami.
 
Hej, a jezeli moj P. ma wyrok 2lata 8 msc to po jakim czasie moze wyjsc na przepustke ?
 
No właśnie nie wiem od kiedy może się starać o zwykłą przepustkę... Bardzo chciałabym się tego dowiedzieć. Ma 4 wyroki: 4 miesięcy, 6 miesięcy, 20 miesięcy i to odsiaduje oraz 8 miesięcy- których nie odsiaduje bo mu nie odwiesili. Podsymowywując to do odsiadki łącznie ma 30 miesięcy. Dodam tylko, że wyroki są związane z narkotykami :(
 
Luizjanna to tak - jeśli jest to recydywa zwykła z art. 64 par. 1 to o wpz może się starać po 2/3 długości kary czyli po 20 miesiącach, a przepustka to połowa czasu do wpz czyli 10 miesięcy no to wychodzi na to, że już może starać się o zwykłe przepustki więc zaczekajcie aż trochę popracuje i wtedy niech się stara o przepustkę zwykłą.
Maalami Ty tak samo oblicz czas do wpz i podziel przez połowę, bo nie wiem kiedy Twojemu przysługuje wpz, bo nie wiem czy to P czy to R.
 
Dziękuję Ci Akte za odpowiedzi :) !! Myślisz, że przez te narkotyki nie będzie problemu z przepustkami? I Ile tak mniej więcej musi popracować? Przepraszam, że tak wypytuje, ale strasznie chciałabym jak najszybciej starać się o przepustkę dla niego :)
 
Nie ma za co przepraszać, ale resztę to trochę trudno oszacować, bo to to już zależy od wychowawcy jaka obserwacja mu wystarczy, żeby ocenić pozytywnie osadzonego, ale nie ukrywam, że w przypadku przepustek najbardziej wartościowa jest praca poza terenem ZK, bo wtedy można wysnuć taki wniosek, że osadzony wychodzi poza teren ZK i wraca czyli, że nie chce uciec więc na przepustce też nie ucieknie. Jak ma dobry kontakt z wych. to niech z nim porozmawia jak widzi jego szanse na przepustkę.
A czyn to jest średnio istotny, bo najbardziej istotne to jest właśnie to czy można osadzonemu zaufać, że wróci i że na przepustce nie popełni żadnego przestępstwa.
 
Wychowawca mówił mu, że na te chrzciny wyjdzie a jednak się mylil... No to dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi :):):)
 
Aha, no to pewnie kiedyś na te chrzciny wyjdzie;) Nie no ale jak trochę popracuje, a wych. mówił tak wcześniej to wydaje mi się, że jeśli przełożysz chrzciny na za jakieś 2-3 miesiące to wtedy szanse są spore, że wyjdzie na przepustkę.
 
a na zwykłą przepustkę też będzie się mógł starać za 2-3 m? Bo z tymi chrzcinami ciężko było... Nie jesteśmy po ślubie i ksiądz z łaską zgodził się na chrzest przy czym zaznaczył, żde jak Pawła nie puszczą to dziecko ma być ochrzczone! I nie wiem czy później nie będę miała problemu z ponownym załatwieniem chrztu. No ale nieważne wkońcu nie chodzi tu o prawo kościelne tylko o przepustkę dla mojego rogaliczka :)))
 
Akte napisał:
A czyn to jest średnio istotny, bo najbardziej istotne to jest właśnie to czy można osadzonemu zaufać, że wróci i że na przepustce nie popełni żadnego przestępstwa.

Czyn jest dość istotny - bo w przypadku przestępstw "narkotykowych" lub "alkoholowych" istotnym będzie ukończenie terapii lub cyklu spotkań antyuzależnieniowych.
 
luizjanna napisał:
komisja, która decyduje o przepustce zebrała się w tym samym dniu, od którego chciałam aby chrupeczek dostał przepustkę :mad: Do prośby o przepustkę załączyłam wszelkie niezbędne zaświadczenia, mój narzeczony miał kwity nagrodowe, pozytywną opinię psychologa a ponadto to są chrzciny jego dziecka! No i przepustki nie dostał ://// (nawet konwoju nie zaproponowali) :/// Faktycznie krótko jest na tym półotworku bo dopiero 1.5 misiąca, ale wcześniej siedział na zamku 10 miesięcy... czy to się nie liczy ?

Mam pytanie do kogoś, kto ma na ten temat jakąś sensowną wiedzę... Czy mam chrzcić dziecko bez ojca ??? :( czy odwołać chrzciny i za jakiś czas starać się ponownie o przepustkę dla niego ? ...

Kwestię przepustki losowej w stosunku do chrzcin dziecka rozstrzygnął wyrok jednego z Sądów Apelacyjnych, który to orzekł, iż chrzciny dziecka nie są podstawą do udzielenia przepustki.

I w tym momencie żałuję że nie mam LEX'a w domu bo bym to zamieścił... zamieszczę jutro celem rozjaśnienia wątpliwości :)
 
forg napisał:
Czyn jest dość istotny - bo w przypadku przestępstw "narkotykowych" lub "alkoholowych" istotnym będzie ukończenie terapii lub cyklu spotkań antyuzależnieniowych.
Mam wrażenie Forg, że na siłę szukasz czegoś, czego mógłbyś się u mnie doczepić - rano ze sztuką Ci się nie udało więc próbujesz dalej, ale ok:
Po pierwsze za samo uzależnienie się nie siedzi, po drugie nawet jeśli się siedzi np. za rozprowadzanie to nie jest powiedziane, że jest się również uzależnionym, po trzecie nikt nie powiedział, że osadzony ma terapię, a po czwarte - w tym przypadku, który podałeś to nie czyn jest ważny, ale to czy osadzony ma jakąś terapię.

Tak Luizjanna - może wtedy ponownie starać się o przepustkę. A właściwie to o zwykłą to on może się starać cały czas, bo zgodnie z długością wyroku jaką podałaś po 10 miesiącu pobytu w ZK nabrał już prawa do starania się o przepustkę zwykłą.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Mam wrażenie Forg, że na siłę szukasz czegoś, czego mógłbyś się u mnie doczepić - rano ze sztuką Ci się nie udało

Kobieto. Odpuść sobie. Tobie się wydaje, że jesteś najważniejsza w tym dziale. Bądź sobie. Jest mi to obojętne.
Ja Tobie nic nie muszę udowadniać. Ja tylko delikatnie koryguję niektóre Twoje wypowiedzi.
Przy staraniu się o "przepustkę" popełniony czyn ma znaczenie. I już. Tak jest i koniec. I wiem o tym baaaardzo dobrze. Z całą pewnością lepiej niż Ty.
 
To dlaczego skoro czyn jest ważny to na poparcie tego piszesz o ważności ukończenia terapii? Coś jedno z drugim w parze nie idzie. I to chyba Tobie się wydaje, że jesteś tu najważniejszy skoro masz ciśnienie, żeby wszystkich korygować - w dodatku niekiedy zupełnie bezsensownie.
A formalnie to czyn jest ważny np. jeśli chodzi o udzielenie przepustki osobie skazanej za zabójstwo czy za czyn popełniony w związku z zaburzeniami preferencji seksualnych itp., a tak to raczej nie widziałam w uzasadnieniu odmowy udzielenia/ przyznania komuś przepustki z powodu czynu jaki popełnił - natomiast z powodu nieukończonej terapii to już bardziej.
 
Akte napisał:
To dlaczego skoro czyn jest ważny to na poparcie tego piszesz o ważności ukończenia terapii? Coś jedno z drugim w parze nie idzie. I to chyba Tobie się wydaje, że jesteś tu najważniejszy skoro masz ciśnienie, żeby wszystkich korygować - w dodatku niekiedy zupełnie bezsensownie.
A formalnie to czyn jest ważny np. jeśli chodzi o udzielenie przepustki osobie skazanej za zabójstwo czy za czyn popełniony w związku z zaburzeniami preferencji seksualnych itp., a tak to raczej nie widziałam w uzasadnieniu odmowy udzielenia/ przyznania komuś przepustki z powodu czynu jaki popełnił - natomiast z powodu nieukończonej terapii to już bardziej.


"Przewodniczący stwierdza, iż okoliczności popełnionego czynu oraz brak gwarancji poprawnego funkcjonowania poza zakładem karnym na chwilę obecną dyskwalifikują skazanego do udzielenia mu przepustki losowej"

... znam tą formułę do protokołu już na pamięć :)
 
Czyn jest ważny. Popełniony pod wpływem alkoholu - zatem trzeba mieć choćby cień pewności, że jak wyjdzie na przepustkę to się "nie nawali". Pewności nigdy nie będzie, ale odbycie terapii albo cyklu spotkań antyalkoholowych znacznie ta pewność wzmocni.

Dalej nie będę udowadniał. Kto potrafi myśleć wyciągnie wnioski z tego co napisałem. Kto nie to będzie mi coś udowadniał.
 
Proszę pisać jaśniej i używać odpowiednich określeń, bo ciągle Forg o tym piszesz, że mamy wyrażać się jasno czyli nie czyn, a okoliczności czynu i nie czyn tylko terapia.
 
communication napisał:
"Przewodniczący stwierdza, iż okoliczności popełnionego czynu oraz brak gwarancji poprawnego funkcjonowania poza zakładem karnym na chwilę obecną dyskwalifikują skazanego do udzielenia mu przepustki losowej"

... znam tą formułę do protokołu już na pamięć :)

Na moje oko ta formuła odstaje od kodeksu i nijak ma się do przesłanek udzielenia przepustki losowej.
 
kadi napisał:
Na moje oko ta formuła odstaje od kodeksu i nijak ma się do przesłanek udzielenia przepustki losowej.

Ja też bym polemizował, jednakże:

Podyskutuj z Sędzią penitencjarnym, nie ze mną na ten temat - ja w postanowieniu pisze co on mi dyktuje :)
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra