Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Z tych pozostałych odroczonych spraw też będziecie brać takie zaświadczenia????
My mieliśmy podobną sytuację a mianowicie mój P miał już przepustki i bywał w domu jednak do zk doszła informacja, że ma sprawę w toku i automatycznie skończyło się co dobre.
 
Iza ostatnio coraz częściej skazani, którzy mają jakieś nowe postępowanie w toku piszą do sądu prośbę o stwierdzenie czy dana sprawa nie koliduje z przepustkami, bo np. może być tak:
Wyrok dwa lata, prawa do przepustki po 6 miesiącach, odsiedziane 15 miesięcy, dochodzi jakaś sprawa, z której sąd wie, że maksymalny wyrok to rok czyli łącznie wychodzą 3 lata - prawa do przepustek po 9 miesiącach - i tak ma już odsiedziane 15 miesięcy, czyn nie był jakiś bardzo szkodliwy więc sąd stwierdza, że obecna sprawa nie koliduje z przepustkami. Wówczas robiąc prognozę kryminologiczno-społeczną, nowej sprawy w toku nie traktuje się jako czynnika obciążającego.
To tylko jeden z przykładów, ale są różne przypadki i naprawdę nieraz taka opinia z sądu dużo daje.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Wówczas robiąc prognozę kryminologiczno-społeczną, nowej sprawy w toku nie traktuje się jako czynnika obciążającego.

Proszę bez tak kategorycznych stwierdzeń. Nadal można tak traktować - i akurat sąd nie jest organem o tym decydującym. opinia z sądu może być ewentualnie wzięta pod uwagę, jako okoliczność "łagodząca".
 
Przecież nie napisałam Forg, że zaraz cała prognoza wyjdzie pozytywna! Ale jeśli będzie ważyło się czynniki rokujące pozytywnie i negatywnie to nie sądzę, żeby podany przeze mnie przykład obciążał. Poza tym dobrze wiesz, że jak się nie chce dać komuś przepustki to można tak przetasować czynniki, że w życiu osadzony jej nie otrzyma i to nawet jak będzie miał 10 czynników rokujących pozytywnie do 1 rokującego negatywnie.
 
Akte napisał:
to nie sądzę, żeby podany przeze mnie przykład obciążał.

Ty nie sądzisz, ale on obciąża. Zestawiając ten jeden konkretny aspekt - "toczące się postępowania karne" kto będzie miał lepszy "wynik" - osadzony bez żadnych spraw czy osadzony z postępowaniami ale z pozytywną opinią sądu?

Toczące się postępowanie jest nadal przesłanką NEGATYWNIE rokującą. Ewentualnie, w uzasadnionych przypadkach można podkreślić, że mimo negatywnej przesłanki jaką są toczące się postępowania, uwzględniając opinię sądu, "wachlarz innych przesłanek pozytywnych" pozwala podjąć ryzyko ... itd.
 
Tak i tu się z Forgiem zgodzę,mój ma cały czas toczące się postępowanie i jest to główny czynik twgo,że nie ma możliwości otrzymania przepustki.
 
forg napisał:
Toczące się postępowanie jest nadal przesłanką NEGATYWNIE rokującą.
A czy ja gdzieś napisałam, że po opinii sądu czynnik ten staje się czynnikiem rokującym pozytywnie? Przecież cały czas piszę o tym, co Ty napisałeś w dalszym fragmencie swojej wypowiedzi. I powiem Ci, że jest coraz więcej przypadków gdzie te bardziej istotne czynniki pozytywne z prognozy są na tak, a jakieś nowe postępowanie krzyżuje wszystko, a dzięki takiej opinii z sądu przepustkę jednak się daje, bo zobacz kiedyś było tak, że zaznaczało się w prognozie toczące się postępowanie i ono automatycznie przekreślało przepustki, a niejednokrotnie gdyby sprawdzić czego dotyczy to postępowanie to by się okazało, że to nawet nie przestępstwo, a wykroczenie i co, nie dałbyś przepustki? I dlatego właśnie osadzeni zaczęli prosić o opinię sądu w sprawie toczącego się postępowania, a nie przepustki, bo Ty to w ogóle piszesz tak jak ja bym gdzieś powiedziała, że sąd się wypowiada czy przyznać przepustkę czy nie...

Maxika - postępowanie postępowaniu nierówne i czy w ogóle prosiliście o opinię z sądu jak się ma toczące się postępowanie do przepustek? Bo to, że wychowawcy od razu przekreślają przepustki jak ktoś ma nową sprawę to ja wiem, ale właśnie z tego powodu niektórzy osadzeni znaleźli sobie takie oto rozwiązanie, które niekiedy naprawdę się sprawdza.
 
Akte napisał:
czy w ogóle prosiliście o opinię z sądu jak się ma toczące się postępowanie do przepustek?

Ale nadal się nie rozumiemy. Skoro sąd nie stosuje aresztu to uznaje, że osadzony może w pełni korzystać z praw skazanego (ba, czasami sąd nie ma nic przeciwko temu, by oskarżony odpowiadał z wolnej stopy, czyli sądowi jest obojętne, czy on siedzi czy nie). Zatem opinia sądu nijak ma się do tego, że toczące się postępowanie jest czynnikiem rokującym negatywnie.
Ok, nigdy nie bierze się jednego czynnika, ale ten jest bardzo istotnym.

Ty napisałaś: "sąd stwierdza, że obecna sprawa nie koliduje z przepustkami. Wówczas robiąc prognozę kryminologiczno-społeczną, nowej sprawy w toku nie traktuje się jako czynnika obciążającego."

Po raz ostatni powtórzę - traktuje się. Jest to czynnik obciążający. Ale nie przekreślający możliwości uzyskania przepustki.
 
Ostatnia edycja:
Ok Forg, wiem o co Ci chodzi tylko, że ja rozróżniam słowa negatywny a obciążający i prawdopodobnie stąd nie możemy dojść do porozumienia. To tak jak np. w osobowości dyssocjalnej masz m.in. cechy: lekceważenie norm, niska tolerancja frustracji i próg wyzwalania agresji oraz niemożność utrzymania związków - wszystkie są negatywne, ale jeśli byś miał wybrać te, które są obciążające jeśli chodzi o prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa to niemożność utrzymania związków jest czynnikiem negatywnym, ale nie obciążającym.

A co do stosowania TA - to też nie zawsze jest tak, że nie ma TA to jest w porządku, bo np. może być zagrożenie taką karą, że wyrok może się przedłużyć o taki czas, że wtedy prawa do przepustek można stracić i mimo, że nie ma i TA i wyroku to przepustki i tak się nie daje - wszystko zależy od wagi czynników rokujących negatywnie, bo tak jak napisałam postępowanie postępowaniu nierówne.
 
maxika napisał:
Tak i tu się z Forgiem zgodzę,mój ma cały czas toczące się postępowanie i jest to główny czynik twgo,że nie ma możliwości otrzymania przepustki.

mój mąz też ma sprawę w toku i mimo,że wcześniej chodził na przepustki a ma juz prawie końcówkę wyroku, to nie ma mowy o dalszych przepustkach...
 
ja mam nadzieje, ze w meza przypadku czynnik negatywny bedzie jeden tzn to postepowanie w toku.jutro jade i mam nadzieje ze porozmawiam z wychowawca. pewnie powie ze nie da rady przepustek..eehhh. a jeszcze jedno pytanie...jesli mąż poda do dyrektora takie pismo o przyznanie przepustek nagrodowych to co dalej bedzie?tzn. wtedy dyrektor rozmawia z wychowawca i stawia go na taka komisje??ile czeka sie na taka komisje??

patii
ale wychowawca co dokladnie mowi??ze tylko przez to?? odwoływaliscie sie gdzies na odmowe przyznania przepustek przez dyrektora??
 
LAURA tak mąż pisał zażalenie na decyzję dyrektora do sądu penitencjarnego, oczywiscie czekał kilka miesięcy na decyzje i dostał odpowiedz,że sąd przychyla się do decyzji dyrektora ze względu na podejrzenie popełnienia przestępstwa, sprawa już się odbyła i mąż został uniewinniony...ale cóż z tego jak dalej siedzi na P1 i czeka na transport już 3 tydzień i jak go przewiozą na P2 to i tak od razu przepustek mu nie przywrócą...
 
Laura-a napisał:
jesli mąż poda do dyrektora takie pismo o przyznanie przepustek nagrodowych to co dalej bedzie?

Ale jak sobie to wyobrażacie? "Panie dyrektorze, jestem grzeczny, proszę dać mi nagrodę w postaci widzenia bez dozoru poza obrębem zk?" Raczej nie tędy droga.
 
forg napisał:
Ale jak sobie to wyobrażacie? "Panie dyrektorze, jestem grzeczny, proszę dać mi nagrodę w postaci widzenia bez dozoru poza obrębem zk?" Raczej nie tędy droga.

Nie, nie tak. wyobrażam to sobie tak, że maż spełnia spełnia wszystkie przesłanki do udzielnia mu przepustek nagrodowych ( tylko ma postepowanie i tu jest problem-oczywiscie meza) pracuje na terenie zk, opinia dobra, nie grypsuje, nie jest na terapii, nie ma zadnych uzależnien, nie robił zadnych przemytów i problemów z zk, zgłosil sie sam, idzie programowo, ma bardzo dobry kontakt z rodzina, dodatkowe widzenie, co miesiac bezdozorowe itp..
Ale oni tam traktuja wszystkich tak samo, jak ma postepowanie to koniec kropka....juz wszytko przepadlo. a tak nie powinno byc...niech najpierw sprawdza za co jest postepowanie i jakie jest zagrozenie kara.
wiec mąż chce skorzystac równiez z przepustek i bedziemy sie o to starac, dlatego pytam co zrobi dyrektor jak dostanie prosbe??jak nie tedy droga to którędy forg?? bo nie bardzo rozumiem twoje pytanie??co ma jeszcze zrobic??czekać.. tak by bylo najłatwiej, tylko ze sprawa ktora sie toczy toczy sie rok i jak sie skonczy w tym roku to bedzie cud...
 
Laura, ale czy Tobie na pewno chodzi o przepustki nagrodowe czy może o systemowe? Jaką podgrupę ma Twój mąż?
 
Akte ma P2P nam chodzi głownie o nagrodowe bo są lepsze warunki ich. ale moga tez byc systemowe. obojetne. najpierw bedziemy pisac o nagrodowe.
tylko on siedzi w zakładzie dla R2. Dzis byłam u wychowawcy i jak zwykle wszystko na nie, bo postepowanie. powiedzialam mu ze maż napisał do Sądu karnego o przysłanie opini ze Sąd nie widzi przeciwskazań do udzielenia przepustek nagrodowych wobec toczącego sie postępowania. wtedy on powiedział, że z czymś takim sie nie spotkał, ale jak bedziemy miec to pismo to zeby wtedy pisac. i wtedy sie zobaczy.

paati napisał:
LAURA tak mąż pisał zażalenie na decyzję dyrektora do sądu penitencjarnego, oczywiscie czekał kilka miesięcy na decyzje i dostał odpowiedz,że sąd przychyla się do decyzji dyrektora ze względu na podejrzenie popełnienia przestępstwa,

a czy Sąd nie ma jakiegoś czasu na podjecie decyzji i czy nie odbywa sie posiedzeni w zk w sprawie zazalenia??
 
Ostatnia edycja:
Laura-a napisał:
najpierw bedziemy pisac o nagrodowe.

Przeczytaj stosowne artykuły w kodeksie karnym wykonawczym - od 137 i następne.
Możesz, owszem, napisać pismo do dyrektora z prośba o przyznanie skazanemu nagrody. Ale ja mogę podać Ci od razu odpowiedź. Będzie ona negatywna.
Nagroda to nagroda. Od kogoś za coś. Owszem - nagrody mogą być przyznawane jako ulgi na wniosek np. osoby najbliższej. Z wyjątkiem tzw. przepustek nagrodowych.
 
czyli co, jesli sami (zk) tego nie zaproponuja to nie ma co liczyć na przepustki nagrodowe??ale na ta odmowe przysługuje zazaleznie w terminie 7 dni do Sądyu Penitencjarnego, prawda??
on ma wszytskie mozliwe nagrody, oprocz tych przepustek bo jest postepowanie.

a jak jest z systemowymi?? tez nie mozna pisac o nie??

a art przeczytałam.
 
Ostatnia edycja:
Laura-a napisał:
czyli co, jesli sami (zk) tego nie zaproponuja to nie ma co liczyć na przepustki nagrodowe??ale na ta odmowe przysługuje zazaleznie w terminie 7 dni do Sądyu Penitencjarnego, prawda??

Ale na co zażalenie? Że dyrektor zgodnie z obowiązującymi przepisami nie udzielił "przepustki" w formie ulgi?? Bo nie rozumiem?
 
moze czegos nie rozumiem. ale wydawalo mi sie, co potwierdzil wychowawca, ze mozemy zlozyc wniosek o przepustki z art 139 lub 91. i na odmowe mamy zazaleznie. jesli jestem w błedzie to mnie oświeć..
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra