Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
[cytat:264axnoy]
No to Asiu nie pocieszyłaś mnie...
[/cytat:264axnoy]
przykro mi ale takie są reali a więźienia, nie wiem jak to będzie u was z przepustką bo on jest na zamku :(
[cytat:264axnoy]
był poszukiwany
[/cytat:264axnoy]
nie ma raczej do rzeczy

a co so zaświadczenia to ja sama wysłałam do zk prośbe o wystawienie mi takiego zaświadczenia i dostałam je w ciągu 2 tygodni, ale Nesca przecież ty możesz jechac na widzenie i np. po widzeniu iść do dyra aś grochów i poprosic o jak najszybsze wystawienie owego zaświadczenia
 
[cytat:1mh3vg6l]
był poszukiwany


nie ma raczej do rzeczy
[/cytat:1mh3vg6l]
A na komisji przepustkowej nie będą patrzeć, że był poszukiwany?- Myślę, że będą, skoro odmawaiją udzielenia przepustek np za to, że ktoś siedzi za pobicie to moga odmówić tym bardziej za to, że był poszukiwany- Asiu Wy mieliście naprawdę szczęście :ok:
 
[cytat:1begv62d]
Asiu Wy mieliście naprawdę szczęście
[/cytat:1begv62d]
sory Marta ale ja cały czas o tym zapominam i wydaje mi się że traktowali go normalnie
ale nich będzie mamy szczęście w życiu :D
 
Dorzucę swsoje 3 grosze ;) . Nesca, jeśli to sprawa pilna z tym zaświadczeniem, to nawet nie musisz czekać na widznie. Możesz w tygodniu pojechać do ZK, poprosić o rozmowę z wychowawcą i u niego o to zaświadczneie. Mi wystawili takie od ręki. Kwestia tylko jego życzliwości.
Co do przepustek zaś, to zgadam się z Asią. M. też niby był poszukiwany (niby, bo nie zgłaszał się do ZK czekając na posiedzenie w sprawie odroczenia i też go "ścigali" jako unikającego odsiadki) ale przy przepustkach nie miało to żadnego znacznia, ani przy niczym innym (np. pozwoleniu na prace poza ZK).
Natomiast, mimo, że nabył prawa do przepustek niemal po samym przyjściu (bo zaliczyli mu AŚ), to na przepustki czekał jeszcze prawie 5 miesięcy. :roll: Cierpliwości Nesca. Ja też miałam nadzieję, że zobaczę go na święta w domu, ale niestety były samotne.
 
Sprawa pilna, ale już załatwiona :D Dokładnie tak jak napisałaś ewaklara, :lol:

Wracając do przepustek, 5 m-cy to długo
:( , jak on ma 8 do końca :wow: mógłby znów stawać na warunkowe, ale jak nie puszczą na przepustkę to warunkowego tym bardziej nie dadzą przed czasem.
 
Hmmm, pewnie, że przepustki pomagają w warunkowym. Tzn. świadczą o tym, że może opuszczać ZK i ma ich zaufanie, ale z drugiej strony nie przesądzają o tym. Tzn. może nie mieć przepustek a warunkowe dostać. Albo przed samą wokandą puszczą go na pierwszą i potem wypuszczą. (znam taki przypadek). Ważniejsze jest aby miał tzw. pp2. Tzn. odbywał karę w systemie programowego oddziaływania. Musi o to prosić wychowawcę (po pierwszym razie prośba może nie poskutkować więc cierpliwości). To taki system, gdzie pisząc wypracowania itp. daje dowody resocjalizowania się. Nic strasznego, a i przepustkę łatwiej dostać. W niektórych ZK wręcz tylko takim z pp dają.
 
[cytat:3kpp3ulw]
Natomiast, mimo, że nabył prawa do przepustek niemal po samym przyjściu (bo zaliczyli mu AŚ), to na przepustki czekał jeszcze prawie 5 miesięcy.
[/cytat:3kpp3ulw]
ale przepustka to forma nagrody, czyli albo coś było nie tak albo opinie z miejsca zamieszkania miał niezbyt dobrą :?:
 
Niekoniecznie- nam wychowawca powiedział np że musi go poznać, no i coś gadał, że skoro miał wyrok w zawieszeniu to nadużył zaufania itd( wychodziło na to, że ten z odwieszonym wyrokiem jest gorszym przest niż ten co dostał od razu bezwzgl karę, tak się tłumaczył no ale po paru mies dał- jak ktoś chce się przyczepić to się doczepi do wszystkiego.
 
A u nas było to, o czym pisałam na wolnym. Tzn. owszem, zaliczyli mu Aś, ale opinia z AŚ była dla nich nieważna. Tzn. wogóle nie wzięli jej pod uwagę i powiwdzieli (podobnie jak u Marty), że muszą go poznać, sprawdzić itp. Dopiero jak dostał pp2 przepustki stały sie możliwe. (opinii z miejsca zamieszkania nikt na początku w ogóle nie chciał).
To nie to, że mu odmawiali. W ogóle nie chceli go postawić na komisję o przepustki, a nagrody zamieniali mu na widzenia, paczki i inne takie, np. prawo do chodzenia na siłownię.
 
Mojemu A 1/4 kary minęła już ponad 2 miesiące temu, w między czasie został przeniesiony na oddział otwarty i pracuje na wolności, bierze udział w programie, pisze prace, chodzi na AA, ma bardzo dobrą opinie itp i co? i nadal nic. Byłam w piątek u wychowawczyni z prosbą o tą komisję przepustkową, (liczyłam, że może na świeta, albo chociaż po świetach będziemy mogli się zobaczyc poza salą widzeń), ale Pani wychowawczyni stwierdziła, że nie postawi go na tą komisje bo to przecież bez sensu, skoro w lutym A będzie miał wokandę i pewnie wyjdzie, bo wyrok konczy mu się w kwietniu.. Powiedziałam jej, że może dla niej to bez sensu ale ja znam pare osób dla których to ma sens, niestety to nic nie dało. Szkoda gadac, 99% zalezy od wychowawcy i takie jest moje zdanie. Nie wiele zależy od tego co było, co jest, wszystko zależy od chcenia bądz niechcenia wychowawcy. :x
 
dziewczyny co do przepustek, spytajcie sie swoich łobuzów niech wam powiedzą co musi zrobić grypsujący żeby mieć otwarty program a co robi nie grypsujący
wielka różnica
i spytajcie sie jak grypsującym wszystko załatwia wychowawca, mi wczoraj opowiadał Krzycho i powiem wam że lepiej dla mojego że grypsował, nie musiał aż tak się namęczyć w sprawie przepustki

dziwne te więźienie :(
 
uleczka24 też znam taką sytuację- osoba na otwartym nie dostje przepustek bo ma za parę tyg. wokandę a koniec kary w kwietniu- więc nie wyjdzie na przepustki.
Asiu to chyba zależy od zasad w więzieniu, u nas na p2 w ogóle nie ma grypsujących. Gdyby ktoś grypsował to by miał od razu zjazd.
 
[cytat:poqjnvuv]
u nas na p2 w ogóle nie ma grypsujących
[/cytat:poqjnvuv]
aż trudno uwierzyć :wow:
i myśle że nie zasady w wieźieniu na białej tylko raczej wszędzie, dziwi mnie to bo przecież ci co nie grypsuja powinni miec lepiej a okazuje sie że nie, oni muszą za wszystkim chodzić a tak jak mój Krzysiek - nic zero, tylko rozmowa u psycholoszki przed postawieniem na komisje i to jeszcze zaczoł jej sie w twarz śmiać że on nie po to idzie na przepustke żeby zaszalec tylko po to żeby dzecko zobaczyć i z żoną pobyć, a ona mu jakies dziwne pytania zadaje i jak nie to nie, on i tak ma rodzine bez tych przepustek
 
U nas jeden miał zjazd bo chciał zobaczyć regulamin :roll:
 
@ Ewaklara piszesz, że ważne żeby miał p2p, ale jeśli tam jest tylko oddział zamknięty? To przede wszystkim AŚ, chyba tylko jeden oddział ZK. A zależy mi, żeby tam był, bo tam jest praca i mam w miare blisko. Może faktycznie nie dadzą przepustki, ale chociaż wcześniej puszczą......
 
[cytat:k87ecxpm]
ale jeśli tam jest tylko oddział zamknięty?
[/cytat:k87ecxpm]
NESCA o ile dobrze pamiętam to twój łobuz jest w AŚ Grochów jesli tak to mogą mu na komisji dać p2 mój R dostał od razu tam p2 a jak tam z przepustami to nie wiem bo R był tylko 2tyg
 
mój tez był na grochowie tylko 2 tyg i tez mu tam dali p2 a póxniej wyjazd na białą
zreszta Nesca na białej też jest praca i nie ma problemów z przepustkami, tzn. jak ja jeździłam na widzenia co sobote i gadałam z dziewuchami to ich faceci dostawali przepustki bez wiekszych problemów
 
No właśnie wszyscy tam są po 2-3 tyg i jadą dalej...Cieszę się, że jest p2.
Myślicie, że może ktoś z moderatorów wie jak tam wygląda sprawa z przepustkami? Chodzi o ZK Grochów.

:what:
 
NESCA najlepiej jak bedziesz na widzeniu porozmawiaj z ludzmi na bramie albo niech twój łobuz się dowie na miejscuto bedą bardziej sprawdzone informacje
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra