D
Domi69
Stały bywalec
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 501
Robilee napisał:Domi proszę (pękam z ciekawości) byś uzasadnił każdy z powyższych wniosków (skarg, doniesień) na podstawie, przedstawionego przez Maćka1, opisu sprawy.
Tu opisałem co należy zrobić
http://forumprawne.org/windykacja/481280-publiczna-oferta-sprzedazy-mojego-dlugu-2.html#post2544944
Jaki efekt da??? nie wiem zależy na kogo trafi... ale w pewnym momencie może ktoś "mooondry" zmieni to prawo
Tuz nalazłem ciekawą stronkę długi można kupić za 30% wartości i wilk syty i owca cała ......
****
W kwestii pozostałych za mało danych w sprawie - ja bym zadzwonił do sądu i dowiedział się co ze sprawą. Być może została umorzona???
W kwestii nękania - wszystko zależy od ilości korespondencji i jej treści. Jeśli Maciek złożył pismo żeby dali sobie spokuuuj i "cmoknęli słonia w trąbkę". A oni dalej do niego dzwonili dzwonią wysyłają pisma itp - spokojnie można zakwalifikować pod nękanie - składać skargę do UOKIK i prokuratury. Dla zawziętych można też dochodzić odszkodowania
****
Wszystko zależy od samozaparcia i zawziętości .....
Ostatnią edycję dokonał moderator: