Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
czy komornik ma prawo do zajęcia diet zasądzonych przez Sąd Pracy
jeśli nie proszę o podstawe prawną czekam na szybką odp.
pozdrawiam :what:
 
Przepraszam jeśli będę dublował zagadnienie , ale tyle się naczytałem że zgłupiałem :)
Mam rozdzielność majątkową z żoną, właścicielem prawnym do działki bud i budowy jest ona. Wzieliśmy wspólnie kredyt na wykończenie budowy(30% wartości) i mamy teraz wspólne konto osobiste z którego pobierana jest rata.Jednak na to konto wpływa tylko wynagrodzenie żony bo ona go spłaca.
Czy podczas "zciągnięcia " mojego długu przez Pana komornika może zostać zajeta ta budowa i wpłacane raty?
 
Odpowiedź na wprost brzmi NIE.
Jednakże teoretycznie wierzyciel może dokonać zajęcia Pana wierzytelności z tytułu nakładów na działkę żony albo roszczenia o przeniesienie udziału w gruncie przy spełnieniu przesłanek z art. 231 kc.
 
A czy komornik może przyjść do mieszkania gdzie jestem tylko zameldowana i faktycznie nie przebywam od kilkunastu lat i w poczet moich długów ogołocić moją rodzinę to jest mamę i ojca?
 
Witam mam pytanie... Jeżeli jest rodzeństwo brat i siostra. Brat ma syna i żonę... Brat bierze kredyt,żyruje ten kredyt jego ojciec... mija kilka lat kredyt jest nie spłacony. Brat nie żyje, ojciec nie żyje matka nie żyje.. zostaje siostra syn i żona brata. Na kogo przechodzi obowiazek spłaty tego kredytu?
 
Witam,
Czy mogę liczyć na pomoc w napisaniu pisma do Pani Komornik o rozłożenie spłaty długu na raty? Jestem kompletnie zielona w temacie, w dodatku nie mam pism przed oczyma, bo ich treść została mi przekazana telefonicznie przez ojca( mieszkam za granicą).Dzwoniłam dziś do Pani Komornik i telefonicznie wyraziła zgodę, ale muszę dostać to na piśmie, czyli muszę napisać prośbę,żeby dostać odpowiedż, i nie mam pojęcia jak to napisać.Jakich danych potrzebuję do takiego pisma(o co mam zapytać tatę, by mi zacytował), czy wystarczy tylko sygnatura sprawy? Proszę o pomoc, bo ja kompletnie nie rozumiem języka prawniczego. Z góry bardzo dziękuję.
I wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
 
Najpierw spróbuj dogadać się z wierzycielem.
Komornik to ostateczność. Jak się dogadasz z wierzycielem, to ten zawiesi postępowanie komornicze a po wywiązaniu się przez Ciebie z umowy - umorzy je ze zdecydowanie niższymi kosztami niż gdyby te środki od Ciebie sciagał przez komornika.
Poza tym pismo zarówno do komornika jak i do wierzyciela nie ma specjalnych wymogów; musi byc jak każde pismo logiczne jasne i uprzejme.
to znaczy:
- musisz im ułatwic zlokalizowanie sprawy w swoich aktach poprzez numer KM oraz podanie swoich i wierzyciela pełnych danych.
- Musisz sama zrozumieć jakie są warotści należności głównej , kosztów i odsetek ( w przybliżeniu chociaż).
- musisz logicznie wyjaśnić jaka masz propozycje rozwiązania sprawy.
powodzenia
 
Witam,mam wielką prośbę do Was o odpowiedź na moje pytanie.Moja rodzina ma duże kłopoty finansowe przez niespłacanie kredytów przez mojego ojca.Pobrał ich kilka lat temu,niektóre bez zgody mamy która dowiedziała sie o nich dopiero jak z sądu przyszly zawiadomienia i groził nam komornik.W 2007 r zadłużenie było już tak duże że komornik ogłosił sprzedaż naszego domu.Udalo nam się to zażegnać ale dobrze i tak nie jest.moje pytanie jest tego typu: co komornik może mi zrobić jako córce gdyby dosżło do egzekucji? Czy jeśli udałoby mi się kupić mieszkanie i od nich wyprowadzić komornik moze ze mnie zacząć ściągać należności ? Jeśli macie dodatkowe pytania to czekam.Jagoda
 
najważniejsze jest to czy jesteś na tytule wykonawczym. jeśli nie - nic ci z zasadzie nie może zrobić. możesz kupować domy itd. ale pamiętaj, że może zająć ruchomości będące we władaniu ojca, więc jeśli mieszkacie razem, może to być jak najbardziej twój komp, lodówka itp. pzdr
 
[cytat="placek prawny"]A czy komornik może przyjść do mieszkania gdzie jestem tylko zameldowana i faktycznie nie przebywam od kilkunastu lat i w poczet moich długów ogołocić moją rodzinę to jest mamę i ojca?[/cytat]


niestety tak. ale po pierwsze komornik raczej nie "ogołaca" mieszkania, tylko zajmie co uważa i sobie pójdzie - jeśli będzie naprawdę uparty, po drugie - rodzice się wybronią, mają odpow. powództwa. pzdr
 
[cytat="davvids"]Witam mam pytanie... Jeżeli jest rodzeństwo brat i siostra. Brat ma syna i żonę... Brat bierze kredyt,żyruje ten kredyt jego ojciec... mija kilka lat kredyt jest nie spłacony. Brat nie żyje, ojciec nie żyje matka nie żyje.. zostaje siostra syn i żona brata. Na kogo przechodzi obowiazek spłaty tego kredytu?[/cytat]


zakładając, że na wyroku jest brat i jego ojciec, to na ich spadkobierców, więc teoretycznie i na syna brata i na żonę brata i na siorę brata też. ale spoko, jeśli kwota nie jest duża, żaden wierzyciel nie będzie sie w tym babrał - długie i skomplikowane. w praktyce - do umorzenia. pzdr
 
tytuły egzekucyjne

Witam!

Dostałem od komornika polecenie zapłaty z egzekucji bankowej z 2001 roku. Wysłalem pismo że chcę iść na ugodę i żeby mi rozłożyć to na raty. Dziś dostaje kolejne pismo z wezwaniem do udzielenia wyjaśnień. Czy to konieczne skoro jest ugoda w sprawie rat? Drugie pytanie czy jest określony czas trwania egzekucji tzn czy. moja egzekucja nie uległa przedawnieniu. Z góry dziekuje
 
do alpin30:
- nie ma czegoś takiego jak ugoda z komornikiem, a zwłaszcza na piśmie. możecie się umówić bardzo nieformalnie, ale komornikowi zawsze się może odwidzieć i nic mu nie zrobisz. generalnie zawsze warto się dogadać na jakieś "raty", ale to nikogo nie wiąże
- taki wyrok jest ważny 10 lat, ale po każdych odwiedzinach wyroku u komornika (gdzie może sobie być bez ograniczeń) ten termin leci od nowa ... w praktyce do konca życia
 
De facto komornik "sam z siebie" nie może z Tobą zawrzeć jakiejkolwiek ugody dotyczącej spłaty. Musi Twoją propozycję przedstawić najpierw wierzycielowi. Komornik działa tylko na wniosek wierzyciela. Jeżeli ten wyrazi zgodę na ugodę, to nie ma problemu. Komornikowi nie może się wówczas "odwidzieć" bo to nie on jest stroną tej umowy.
 
[cytat="Bartata"]De facto komornik "sam z siebie" nie może z Tobą zawrzeć jakiejkolwiek ugody dotyczącej spłaty. Musi Twoją propozycję przedstawić najpierw wierzycielowi. Komornik działa tylko na wniosek wierzyciela. Jeżeli ten wyrazi zgodę na ugodę, to nie ma problemu. Komornikowi nie może się wówczas "odwidzieć" bo to nie on jest stroną tej umowy.[/cytat]

hej Bartata
Zgadzam się, ale tylko w sytuacji teoretyccznej, tzn. idealnej, tzn. dłużnik dogaduje się z wierzycielem a wierzyciel umarza sprawę, albo zawiesza (no bo po co komornik, skoro zawarli ugodę). komornika, poza ogólnym wnioskiem wierzyciela (bo cóż znaczy "z ruchomości"), żadne ustalenia z dłużnikiem w zasadzie nie wiążą. ja mówię o praktyce, a tam "umów" brak ...
 
To nie do końca jest teoria. Bardzo często jest tak że dłużnik chce spłacać ale w ratach. Komornik sam z siebie takiej zgody wydać nie może i pyta o to wierzyciela. Z praktyki również wiem że raczej tak robi (choć wiadomo bywa różnie). Bardzo często wierzyciel się zgadza, ale postępowanie trwa dalej...bo kto wie czy dłużnikowi się nie odwidzi. To najczęściej nie jest jakaś sformalizowana umowa, gdzie obie strony stawiają warunki, a jedynie umożliwienie dłużnikowi spłaty w ratach. Najczęściej jest to jedyny sposób aby cokolwiek wyegzekwować. :)
 
no pewnie, że dłużnicy splacają "ratami", pewnie, że najczęściej inaczej się nie da, racja, że jeśli są inne możliwości to wierzyciel musi się zgodzić, ale będę twardy: postępowanie egz. nie zna żadnych umów ani ugód. nikt niczego nie podpisuje, no więc i wiąże to komornika i dłużnika, że o wierzycielu nie wspomnę, tak sobie. komornik nie jest od umożliwiania, dogadywania się czy prowadzenia negocjacji. no ale fakt, czasami inaczej się nie da jak po prostu pozwolić dłużnikowi płacić co miesiąc dopingując go do tego serdecznie...
 
Witam, ja mam pytanie związane z wykonaniem wyroku eksmisji przez komornika.

Moja mama rozwiodła się z mężem i uzyskała rozwód wraz z wyrokiem eksmisji z lokalu w związku ze znęcaniem się nad nią i sąd nie przyznał mu lokalu zastępczego (zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie) za co odsiaduje on karę pozbawienia wolności (do 03.2009r). Wtymeldować go mama nie mogła pomomo wielu prób ponieważ odsiaduje on karę w więzeniu i samowolnie on lokalu nie opuścił. Dopiero wykonanie wyroku przez komornika (czyli fizycznej eksmisji) pozwoli na jego wyeksmitowanie. Komornik nie wykonuje eksmisji na bruk, w gminie nie ma wolnych lokali tymczasowych i takiego nie przydzielą (okres oczekiwania to 10lat). Mama chce byłego męza wymeldować i eksmitować z lokalu, czy moze wynająć mu na własna rękę mieszkaniektóre spełniałoby ustawowe wymagania i wskazać je komornikowi? Czy może mu wynająć tylko na okres do 03.2009 i opłacić z góry najem? A po tym okresie niech on się sam martwi. Czy mozna wynająć na ores krótszy aby tylko były spełnione wszystkie wymogi do eksmisji. Czy dłuznik musi w takim przypadku podpisać umowę najmu (na pewno się nie zgodzi), czy też komornik bez jego zgody moze to zrobić. Lokal do którego można było by go eksmitować jest miejscowościa pobliską. Prosze o podpowiedź jakiegoś rozwiązania komornika.
Dziękuję i pozdrawiam.
 
Witam serdecznie.
Mam nadzieję, że w prawidłowym dziale zadaję pytanie.

Otóż sprawa wygląda następująco.
Towarzystwo ubezpieczeniowe upomniało się o 2,5 tys zł tytułem zawartych ubezpieczeń i nierozliczonych składek. Polisy te zawarła inna osoba ale były one pobrane przeze mnie i widniał tam mój podpis.
Otrzymałam sądowy nakaz zapłaty od którego się odwołałam powołując się na jeden z punktów umowy ale to chyba w moim pytaniu najmniej istotne więc nie będę się rozpisywać. Sąd przysłał mi pismo o uzupełnienie pewnych dokumentów co też uczyniłam i.....teraz najważniejsze. Dostałam pismo, które tu przytoczę. Wczoraj dostałam wezwanie od komornika. Kwota do zapłaty się podwoiła rzecz jasna. Mamy te pieniądze, zapłacimy ale czy słusznie. Proszę o pomoc.

Oto treść pisma:

Sąd Rejonowy w Poznaniu (...)
postanawia:
oddalić wniosek powoda z dnia...o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty wydanemu w postępowaniu upominawczym w dniu...

Uzasadnienie
W dniu....Sąd Rejonowy w Poznaniu wydał nakaz zapłaty, uwzględniając w całości żądanie pozwu.
Strona pozwana złożyła w terminie sprzeciw i została wezwana do usunięcia jego braków formalnych. Termin do usunięcia owych braków jeszcze nie upłynął.
Zgodnie z treścią art. 776 kpc podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy stanowiący tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. W myśl art. 777 paragraf 1 pkt 1 kpc tytułem egzekucyjnym, któremu można nadać klauzulę wykonalności jest prawomocne orzeczenie sądu, w tym nakaz zapłaty.
W niniejszej sprawie na obecnym etapie postępowania nie można ustalić, czy sprzeciw został przez pozwanego wniesiony prawidłowo i skutkował utratą mocy nakazu zapłaty, czy też sprzeciw ten z uwagi na nieusunięcie braków formalnych zostanie odrzucony - dopiero wówczas będzie można
 
cd

stwierdzić prawomocność nakazu zapłaty i nadać mu klauzulę wykonalności.
Na marginesie Sąd zauważa, iż w rozpatrywanej sprawie nakaz zapłaty został wydany w dniu 12 lipca 200r. W tym czasie obowiązywał już art. 782 paragraf 2 kpc w znowelizowanej wersji, zgodnie z którym nakazowi zapłaty sąd nadaje klauzulę wykonalności z urzędu niezwłocznie po jego uprawomocnieniu się. Tym samym, jeżeli wskazany nakaz zapłaty nie utraci mocy mocy na skutek prawidłowo wniesionego sprzeciwu i się uprawomocni, Sąd doręczy jego odpis stronie powodowej z urzędu bez pobierania z tego tytułu dodatkowej opłaty sądowej.
W związku z powyższym należało postanowić jak na wstępie art. 776 kpc i 777 paragraf 1 pkt 1 kpc

O ile treść postanowienia jest dla mnie jasna i logiczna - MAM ZAPŁACIĆ o tyle uzasadnienie już takie nie jest. Nie rozumiem go nic a nic, może za tępa jestem

Proszę, powiedzcie - mieli podstawę do oddania sprawy do komornika czy nie??

Dziękuję z góry za wszelką pomoc.


A i jeszcze takie pytanie: co się stanie w momencie kiedy np jutro pójdę do Towarzystwa Ubezpieczeniowego, wpłacę zaległą kwotę z odsetkami i kosztami sądowymi i komornikowi przedstawię dowód wpłaty??
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra