Mam pewne wątpliwości, co do pracy komornika, który prowadzi moją sprawę o alimenty. Sprawa wygląda tak: ex mąż ma spore zaległości, ponieważ koło 8 lat nie płacił alimentów aż w końcu uzyskałam informację od komornika o zajęciu. Co się później okazało mój ex umówił się z komornikiem, że będzie wpłacał osobiście pieniądze tylko żeby nie zajmował mu wypłaty ...ok....3 pierwsze miesiące płatność jak w zegarku 10-go później 15-go następne miesiące 20-go ostatnio w ogóle lub około 28-go mam księgowanie no i oczywiście jak mu się podoba różne kwoty. Dzwoniłam w tamtym miesiącu z pytaniem czy wpłacił uzyskałam informację, że nie, ale dzwonił i powiedział, że wpłaci w późniejszym terminie w końcu raczył wpłacić.W tym miesiącu znowu dzwoniłam 25-go uzyskałam informację, że dzwonił do komornika i powiedział ze wpłaci pieniądze 25-go, ale nie ma wpłaty, więc zadzwoniłam wczoraj i usłyszałam ze dzwonił 25-go i powiedział ze wpłaci 27-go, ale wpłaty jak zarazie nie ma, spytałam, co z terminem podanym w postanowieniu sądu do 10-go każdego miesiąca uzyskałam informację ze to termin dla dłużnika, ale on się ugadał z komornikiem. Moje pytanie czy tak powinno być?