Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A z jakiego powodu Pana sprawa trafiła od jednego komornika do drugiego?
Czy którykolwiek z komorników cokolwiek wyegzekwował i przekazał wierzycielowi?
 
pierwszy komornik po zciągnięciu z mojego konta tych kosztów stwirdził, że dalsze odzyskanie pieniędzy jest bezskuteczne i dopiero po upływie kilku miesiecy odezwał sie inny komornik (w miejscu zamieszkania mioch rodziców) , który to zarządał opłaty stosunkowej ( w międzyczasie rozliczyłem się polubownie z wierzycielem)
 
Czyli, jeżeli dobrze zrozumiałam, pierwszy komornik umorzył postępowanie, a dopiero później drugi wszczął je od nowa?
A czy uregulował Pan swoje zobowiązania względem wierzyciela już w trakcie prowadzenia egzekucji przez drugiego komornika, czy wcześniej?
 
Wyglądało raczej na to, że przekazał postepowanie innemu komornikowi zgodnie z moim poprzednim adresem zameldowania, natomiast swoje zobowiązania uregulowałem dokładnie w trakcie prowadzenia egzekucji przez drugiego komornika.
 
Komornik mógł albo umorzyć egzekucję jako bezskuteczną, albo przekazać ją wg. właściwości. Proszę więc sprawdzić jak to dokładnie było, gdyż mam to dość istotne znaczenie.
 
Mam poważne problemy ze spłatą zobowiązań, z powodu braku płynności musiałem zawiesić Działalność Gospodarczą. Jestem osobą bezrobotną mającą kilka niespłacanych pożyczek za chwil kilka będą pukali do mnie komornicy . Mam żonę i dziecko , zona przed ślubem odziedziczyła 1/6 domu i podpisała się na dwóch kredytach że wyraża zgodę na zaciągnięcie je przeze mnie czy idzie uchronić dziecko i żonę żeby nie mieli problemów itp. Proszę o radę .
:(
 
Wczoraj komornik był pod mieszkaniem mojego wujostwa-tam jestem zameldowana ale tez tam nie mieszkam, szukał mnie- dobrze wie ze moJ adres zamieszkania jest inny. No i moje pytanie czy może zabrac cokolwiek z mieszkania gdzie mam meldunek stały? przy zameldowaniu ciocia zgLaszaLa ze u nich nie bede mieszkac.
 
Mam pewne wątpliwości, co do pracy komornika, który prowadzi moją sprawę o alimenty. Sprawa wygląda tak: ex mąż ma spore zaległości, ponieważ koło 8 lat nie płacił alimentów aż w końcu uzyskałam informację od komornika o zajęciu. Co się później okazało mój ex umówił się z komornikiem, że będzie wpłacał osobiście pieniądze tylko żeby nie zajmował mu wypłaty ...ok....3 pierwsze miesiące płatność jak w zegarku 10-go później 15-go następne miesiące 20-go ostatnio w ogóle lub około 28-go mam księgowanie no i oczywiście jak mu się podoba różne kwoty. Dzwoniłam w tamtym miesiącu z pytaniem czy wpłacił uzyskałam informację, że nie, ale dzwonił i powiedział, że wpłaci w późniejszym terminie w końcu raczył wpłacić.W tym miesiącu znowu dzwoniłam 25-go uzyskałam informację, że dzwonił do komornika i powiedział ze wpłaci pieniądze 25-go, ale nie ma wpłaty, więc zadzwoniłam wczoraj i usłyszałam ze dzwonił 25-go i powiedział ze wpłaci 27-go, ale wpłaty jak zarazie nie ma, spytałam, co z terminem podanym w postanowieniu sądu do 10-go każdego miesiąca uzyskałam informację ze to termin dla dłużnika, ale on się ugadał z komornikiem. Moje pytanie czy tak powinno być?
 
Witam.
Wygrałem sprawę cywilną gdzie oddałem prawomocny wyrok do egzekucji komorniczej. Egzekucja ta okazała się bezskuteczna - komornik wezwał do zapłaty 30zł na pokrycie kosztów. Zapomniałem o tym - po czym nagle z mojego konta komornik zajął sobie 350zł. Gdy zadzwoniłem aby wyjaśnić sprawę usłyszałem, że została założona druga sprawa przez komornika przeciwko mnie i do 30zł doliczono opłatę komornicza. Czy to jest zgodne z prawem?? Jak to możliwe że komornik jest sędzią i egzekutorem w swojej sprawie?? Nie powinienem dostać jakiegoś monitu wezwania?? Albo sprawa nie powinna się odbyć w sądzie??
 
Nie zdołam całego forum w tym wątku przeszukać bo jest tego sporo, a więc mam pytanie następujące.
Moja babcia zaciągnęła sporo kredytów/pożyczek około 13. Babcia brała je na siebie bo ma emeryturę która wynosi 1015 zł. Pożyczki wzięła dla jej córki bo chorowała na raka i więc pieniądze były jej potrzebne. Los stał się taki że córka jej zmarła w 2008 roku i babcia została z pożyczkami sama a miesięcznie na zapłatę łącznie wszystkich rat to około 2.200 zł. Dużo bo dlatego że w tym jest jeden kredyt konsolidacyjny rata wynosi 650 zł/miesięcznie. Wszystkie pożyczki i kredyty łącznie wynoszą około 25-30 tyś. zł. Jej zięć po śmierci swojej żony babci córki pracował i starał się jakoś te pożyczki płacić, ale teraz od grudnia wszystko stanęło ponieważ babci zięć jest bez pracy i nie ma na opłaty własne a co dopiero na pożyczki. Więc babci grożą komornicy.
I teraz najważniejsze z pytań. Ile z tej emerytury może zabrać komornik? I jak sądzicie i czy wiecie jak teraz każdy z banku po kolei będzie chciał ściągać z emerytury to nawet nie starczy. Jak wejdzie 1 bank 2 bank i może 3 to co zrobi i jak ściągnie bank 4,5 i tak dalej. Zastanawia mnie ten fakt. Ma się rozumieć że bank 1 i 2 ściągnie zadłużenie w całości to następny który był w kolejce wchodzi dalej na emeryturę.
Dodam że babcia nie posiada ani majątku ani bogatego wyposażenia domu ani niema własnego mieszkania. Po prostu biedna emerytka.
Proszę o odpowiedzi i sugestie.
Dziękuje.
 
Mam pytanie. 13 listopada wysłałam do komornika wniosek egzekucyjny odnośnie alimentów. Wskazałam w nim ruchomość (samochód zakupiony w trakcie trwania małżeństwa) i wyraziłam zgodę na jego sprzedaż. I Pan komornik zajął męża konto (puste i bez wpływów), wypłaty z Urzędu Skarbowego (mąż całe życie pracuje na czarno) a to na czym najbardziej mi zależy i jedyne co może dać jakieś pieniądze wciąż pozostaje w rękach męża, który nawet nie ma prawa jazdy. Czy mogę wystąpić z zapytaniem dlaczego do dnia dzisiejszego nie został zajęty samochód??? Ile to może jeszcze potrwać???
 
maja1981 napisał:
Mam pytanie. 13 listopada wysłałam do komornika wniosek egzekucyjny odnośnie alimentów. Wskazałam w nim ruchomość (samochód zakupiony w trakcie trwania małżeństwa) i wyraziłam zgodę na jego sprzedaż. I Pan komornik zajął męża konto (puste i bez wpływów), wypłaty z Urzędu Skarbowego (mąż całe życie pracuje na czarno) a to na czym najbardziej mi zależy i jedyne co może dać jakieś pieniądze wciąż pozostaje w rękach męża, który nawet nie ma prawa jazdy. Czy mogę wystąpić z zapytaniem dlaczego do dnia dzisiejszego nie został zajęty samochód??? Ile to może jeszcze potrwać???

Zadzwoń do kancelarii która prowadzi sprawę, albo podejdź do komornika osobiście w dzień w którym przyjmuje petentów.
 
taki-jeden napisał:
Nie zdołam całego forum w tym wątku przeszukać bo jest tego sporo, a więc mam pytanie następujące.
Moja babcia zaciągnęła sporo kredytów/pożyczek około 13. Babcia brała je na siebie bo ma emeryturę która wynosi 1015 zł. Pożyczki wzięła dla jej córki bo chorowała na raka i więc pieniądze były jej potrzebne. Los stał się taki że córka jej zmarła w 2008 roku i babcia została z pożyczkami sama a miesięcznie na zapłatę łącznie wszystkich rat to około 2.200 zł. Dużo bo dlatego że w tym jest jeden kredyt konsolidacyjny rata wynosi 650 zł/miesięcznie. Wszystkie pożyczki i kredyty łącznie wynoszą około 25-30 tyś. zł. Jej zięć po śmierci swojej żony babci córki pracował i starał się jakoś te pożyczki płacić, ale teraz od grudnia wszystko stanęło ponieważ babci zięć jest bez pracy i nie ma na opłaty własne a co dopiero na pożyczki. Więc babci grożą komornicy.
I teraz najważniejsze z pytań. Ile z tej emerytury może zabrać komornik? I jak sądzicie i czy wiecie jak teraz każdy z banku po kolei będzie chciał ściągać z emerytury to nawet nie starczy. Jak wejdzie 1 bank 2 bank i może 3 to co zrobi i jak ściągnie bank 4,5 i tak dalej. Zastanawia mnie ten fakt. Ma się rozumieć że bank 1 i 2 ściągnie zadłużenie w całości to następny który był w kolejce wchodzi dalej na emeryturę.
Dodam że babcia nie posiada ani majątku ani bogatego wyposażenia domu ani niema własnego mieszkania. Po prostu biedna emerytka.
Proszę o odpowiedzi i sugestie.
Dziękuje.

Wszystkie sprawy trafią do jednego komornika, a ten dokona podziału procentowego pomiędzy wierzycieli w stosunku do wysokości zadłużeń. Ile wyniesie kwota zajmowana tego nie wiem, ale wiem że babcia w tym tempie to będzie płacić do końca życia... a później niestety dług ktoś odziedziczy...
 
Mogę tylko zadzwonić ponieważ mieszkam w Warszawie a Komornik w Stargardzie Szczecińskim. Chciałam tu w Warszawie złożyć wniosek ale tutaj w kancelarii doradzono mi, żebym wysłała tam bo będzie dużo szybciej. Proszę mi tylko powiedzieć czy mam wprost pytać dlaczego nie został zajęty? Chodzi o to czy jest jakaś procedura odnośnie kolejności zajęć? No bo nie rozumiem po co komornik najpierw szuka a nie zabiera tego co jest wskazane.
 
1) Czy skarga na czynnośc jakoś komornika jest jakoś groźna dla komornika ??
Znaczy oczywiscie jeśli jest to skarga zasadna, to czy czy komornik poprostu prostuje paierki i po sprawie czy jakos psuje mu to statystyki czy cos ??
2) Czy w sprawie o alimenty mozna wnieść skarge i nie ponosić opłaty 100 zl ??
 
crank napisał:
Wszystkie sprawy trafią do jednego komornika, a ten dokona podziału procentowego pomiędzy wierzycieli w stosunku do wysokości zadłużeń. Ile wyniesie kwota zajmowana tego nie wiem, ale wiem że babcia w tym tempie to będzie płacić do końca życia... a później niestety dług ktoś odziedziczy...

Dziękuje. Rozumiem.
A o odziedziczeniu długu jest chyba takie prawo że można zrzec się spadku po zmarłej osobie. Warunkiem jest to załatwienie w ciągu 6 miesięcy od śmierci dłużnika.
 
crank napisał:
Wszystkie sprawy trafią do jednego komornika, a ten dokona podziału procentowego pomiędzy wierzycieli w stosunku do wysokości zadłużeń. Ile wyniesie kwota zajmowana tego nie wiem, ale wiem że babcia w tym tempie to będzie płacić do końca życia... a później niestety dług ktoś odziedziczy...

25% emerytury podlega zajęciu;

dług ktoś odziedziczy - jeśli rodzina spadek odrzuci, to gmina odziedziczy;D

a co do kolegi pytającego, to chyba dwie strony wcześniej pojawiło się to pytanie oraz odpowiedź Bedka, więc słabo szukałeś;D
 
To moze ja tez zapytam.Kiedys pytalam,ale nie dostalam odpowiedzi.Jezeli mam duzo dlugow bankowych,nie zostawie testamentu,bo nie mam majatku typu mieszkanie,samochod,zloto itp.Mam dwie corki,to czy te moje dlugi na nie "przejda"?:(
 
tak;

chyba, że w terminie 6 miesięcy od dnia pani śmierci odrzucą spadek;

jeśli mają dzieci, to ich dzieci tez muszą to zrobić...itp;

jeśli jest rodzina dalsza, to oni tez to muszą zrobić...

jak już nikogo nie zostanie, to wówczas gmina;

ps. nie dostała pani odpowiedzi, bo to pytanie milion razy padało, ale jedynie w stosownych wątkach;

następnym razem prosze użyć opcji: szukaj w prawym górnym rogu...powinna pomóc;
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra