Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
rafal_26 napisał:
tego nigdy nie ściągnie, bo wierzyciel będzie to zaliczał na poczet odsetek;

Hah, a myśłałem że jako pesymistę prawo mnie już nie zaskoczy :)
 
Dr. Lecter;

tu jest specjalistyczny wątek, możesz się powstrzymać od ględzenia, bo później ludziom ciężko jest się przekopać przez oftopowe wpisy; załóż sobie swój wątek i tam sobie pisz i dyskutuj, ale ten pozostaw zgodnie z tematem;
 
rafal_26 napisał:
Dr. Lecter;

tu jest specjalistyczny wątek, możesz się powstrzymać od ględzenia, bo później ludziom ciężko jest się przekopać przez oftopowe wpisy; załóż sobie swój wątek i tam sobie pisz i dyskutuj, ale ten pozostaw zgodnie z tematem;

Nawet jak masz proste pytanie pod nosem tak jak moje o licytatorów to nie odpowiesz więc przestań mydlić oczy że to przez offtop a nie brak ochoty nie odpowiadasz.
 
marzalena owszem rozumiem ze mozna sie spoznic bo wyplata pozniej czy cos ale od tego sa telefony zeby poinformowac o spoznieniu.
zeby mi grozic i wyzywac to zna numer ale zeby uprzedzic o spoznieniu z alimentami to juz nie zadzwoni.

i nie robie zlosliwosci bo gdybym miala byc zlosliwa to poszlabym do sadu i zazadala zwrotu za miesiace w ktorych nie placil i dorzucila alimenty na siebie.
 
rafal_26 napisał:
tego nigdy nie ściągnie, bo wierzyciel będzie to zaliczał na poczet odsetek;

Czyli co w takiej sytuacji ????
Majątku żadnego nie mają, żona i dzieci na utrzymaniu....:mad:
 
Dr.Lecter napisał:
CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM ALBO W OGÓLE.

Streszczę bo widzę że ciężko Ci się skupić:

O, szkoda że tego wcześniej nie widziałem; ciężko się skupić; nie używasz interpunkcji, używasz terminów, których treści nie rozumiesz, używasz wielu skrótów myślowych, więc ciężko jest na tak postawione zagadnienie udzielić PRAWIDŁOWEJ odpowiedzi; bo jakąś być może ktoś Ci udzieli;

1. jak widać jeszcze tak wam wszystkiego nie zabrał, masz komputer i marnujesz prąd;

2. jeśli nastąpi licytacja (nastąpiła??), faktyczny właściciel może wystąpić w stosunku do wierzyciela z procesem odszkodowawczym;

3. jeszcze raz napiszę, trzeba było wcześniej się zainteresować, co można zrobić;

4. jeśli nie nastąpiła licytacja, to należy szybko złożyć wniosek o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego w części, co do tych rzeczy zajętych; tylko trzeba podać numer sprawy, wnieść o dołaczenie akt do sprawy, dołaczyć posiadane protokoły zajęcia itp; bo sąd nie jest duchem świętym i nie może wydawać wyroków w oparciu tego co WY wiecie, a nie ma w aktach sprawy; nawet jeśli będzie chciał działać zgodnie z Waszą intencją;
 
rafał_26 na poprzedniej stronie pytanie do Ciebie ;)
 
Marshall7 napisał:
Czyli co w takiej sytuacji ????
Majątku żadnego nie mają, żona i dzieci na utrzymaniu....:mad:

Nic, to samo, co u przeciętnego Kowalskiego, który zachorował na raka lub miał zawał; wypadki się zdarzają, tak samo jak nieprzemyślane inwestycje; trzeba znaleźć lepiej płatną pracę, wziąć kolejny kredyt, aby w całości spłacić poprzedni i żyć;

tyle, że tamte zdarzenia mogą podpadać po ubezpieczenie; może Wy też mieliście jakieś ubezpieczenie???

niestety, to pewnie nie Wasza wina, iż podjęliście ryzykowną decyzję, to wina braku kampanii informacyjnej w mediach, reklam w bankach itp;
 
Ubezpieczenia nie było z tego co wiem :(

A sprawa jest tego typu ze jak komornik zajmie wynagrodzenie to dodatkowo będzie zwolnienie z pracy i brak jakiegokolwiek dochodu. Da sie jakoś dogadać aby nie zajmował wynagrodzenia tylko zeby mu tyle samo płacić do ręki???

Czyli co - całe życie będzie komornik ściągał z konta tyle ile się da ??? :/
 
Marshall7 napisał:
A sprawa jest tego typu ze jak komornik zajmie wynagrodzenie to dodatkowo będzie zwolnienie z pracy i brak jakiegokolwiek dochodu. Da sie jakoś dogadać aby nie zajmował wynagrodzenia tylko zeby mu tyle samo płacić do ręki???

:/

1. na jakiej podstawie zwolnienie z pracy????

2. jeśli bezprawne zwolnienie, to odszkodowanie, odszkodowanie i jeszcze jedno odszkodowanie; które też podlega zajęciu w granicach wynagrodzenia za pracę;
 
Wykonaywany zawód nie pozwala na zajęcia ;)

A powód zawsze moze się znaleźć;)
A odszkodowanie i tak będzie zajęte - błędne koło :(


Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji ???
 
Rafal_26 :
Nie używam interpunkcji ? Ty chyba nawet nie wiesz co to jest, przecinek to też interpunkcja a zdanie może trwać tak długo jak mi się podoba bo człowiek inteligentny i tak zrozumie całość, a że Ciebie przerasta złożoność zdań to bardzo mi przykro.

Jasne Ty wiesz co już zabrał i się wywyższaj i dogryzaj a nie umiesz nawet zrozumieć prostej wypowiedzi która bazowała na tym że do licytacji doszło (pomimo powództwa), tylko nadal stawiasz przy tym znaki zapytania.
Myślisz że jesteś zabawny ? Najpierw śmiejesz się że nie zabrał wszystkiego potem pytasz czy licytacja nastąpiła ? Weź rozbieg i walnij głową w ścianę może zaczniesz myśleć jak człowiek bo jesteś żałosnym wykolejeńcem...
Urodzony komornik, Mama musi być dumna.

Marshall7 napisał:
Czyli co w takiej sytuacji ????
Majątku żadnego nie mają, żona i dzieci na utrzymaniu....:mad:

No dokładnie - czyli nic. Nikogo to nie obchodzi i nie ma prawa regulującego to, dzieci będą dorastać i uczyć się życia w idealnych warunkach do wychowania przestępców.
Ewentualnie cała nadzieja w żonie ale nawet jak znajdzie dochód to majątek jest wspólny z tego co pamiętam.
 
Jak postąpić najlepiej w takiej sytuacji ??? Da się coś zrobić?? Kredyty odpadają ze względu na to że historia w BIK jest już .. wiadomo jaka :?
 
Marshall7 napisał:
Jak postąpić najlepiej w takiej sytuacji ??? Da się coś zrobić?? Kredyty odpadają ze względu na to że historia w BIK jest już .. wiadomo jaka :?

Ja na miejscu żony bym się łapał wyjazdu do jakiejś lepiej płatnej pracy np na Wyspy a po czasie zabrał tam całą rodzinę jakby się ułożyło ale to żaden pewny patent, nie wiem ile mają dzieciaki i jak z wykształceniem.
W obecnym stanie rzeczy jest mało innych perspektyw, sytuacja o której piszesz jest ciężka ale dużo osób ma taką :(
 
rafal_26 napisał:
wystarczy tego dobrego;

Używaj interpunkcji bo nie zrozumiałem chyba, " ; " to zakończenie zdania w paru językach prorgamowania ale nie języku Polskim.
 
Ostatnia edycja:
Ostrzegam, to nie jest magiel. Z prywatnymi docinkami odsyłam na GG lub PW.
 
ZBIEG
Mam pytanie. Co zrobić, jeżeli dwóch komorników prowadzi przeciwko mnie egzekucję i jeden nie jest właściwy. Potrącają mi pensję już pół roku ale ten niewłaściwy komornik nie wydaje postanowienia o przekazaniu i pieniądze leżą w depozycie. Odsetki lecą a ja jestem stratna.
Co mogę zrobić. Skarga na bezczynność komornika czy jakieś zażalenie do prezesa? Proszę o pomoc.
 
kasjopea2 napisał:
ZBIEG
Mam pytanie. Co zrobić, jeżeli dwóch komorników prowadzi przeciwko mnie egzekucję i jeden nie jest właściwy. Potrącają mi pensję już pół roku ale ten niewłaściwy komornik nie wydaje postanowienia o przekazaniu i pieniądze leżą w depozycie. Odsetki lecą a ja jestem stratna.
Co mogę zrobić. Skarga na bezczynność komornika czy jakieś zażalenie do prezesa? Proszę o pomoc.
Skarga na bezczynność.
Jeżeli jednak zależy Pani na czasie, zaczęła bym od telefonu do komornika i poinformowaniu go, że właśnie składa Pani skargę na jego bezczynność. Z reguły działa to cuda, postanowienie powinno być wydane tego samego dnia ;).
 
Ostatnia edycja:
lokata napisał:
Skarga na bezczynność.
Jeżeli jednak zależy Pani na czasie, zaczęła bym od telefonu do komornika i poinformowaniu go, że właśnie składa Pani skargę na jego bezczynność. Z reguły działa to cuda, postanowienie powinno być wydane tego samego dnia ;).


Dzięki. Ale dzwoniłam już kilka razy (bardzo trudno się tam dodzwonić) i reakcji żadnej. A najlepsza była propozycja Pani z kancelarii, która spytała się czy może jednak będę płacić dobrowolnie. To bez sens, bo z pensji już potrącono mi 5000,00 zł i nic. A odsetki w sprawach lecą. Czy ktoś mi je zwróci?:mad:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra