1. to oczywiste; kwestia też za ile sprzeda, bo zaniżenie wartości też można skarżyć;
2. czy w ogóle jest wpisane zajęcie nieruchomości w kw, ew. w jakimś zbiorze dokumentów, czy komornik coś zajął?? jeśli nie to w świetle prawa cywilnego można spokojnie sprzedawać, a nabywca musi się jedynie martwić o ew. skargę pauliańską - art. 527 kc, natomiast siostra o post. karne 300 § 2 kk; chyba, że przekaże całość niezwłocznie wierzycielom lub komornikowi; trzeba też pamiętać, iż spłata niektórych wierzycieli i w związku z tym pominięcie innych może prowadzić do postawienia zarzutów z kk;
Stąd prosty wniosek, iż o ile kwota zaspokoi wszelkich wierzycieli, to można spać spokojnie, jeśli nie zaspokoi wszelkich, to trzeba z nimi się dogadywać i spłacać proporcjonalnie;
ps. co ma dział do braku ksiąg wieczystych?? jak nie ma kw, to się przedstawia zaświadczenie, iż SR nie prowadzi kw dla nieruchomości x;
3. fakt zameldowania ma tylko taki skutek, iż jeśli wszystkiego nie spłaci, to komornik może Was odwiedzić i zapytać gdzie jest siostra, nachalny komornik może też zająć Wasze rzeczy;
sprzedaż swojej części w połączeniu z faktem, iż tam NIE MIESZKA wskazuje, iż nalezy przeprowadzić procedurę WYMELDOWANIA we właściwym organie meldunkowym; gdy siostra się zgadza, to procedura dobrowolna - sama się zgłosi, gdy się nie zgadza, to przymusowa, ale musi tam nie mieszkać od co najmniej 6 msc;