Pytanie o możliwość przyznania obywatelstwa po dziadku

  • Autor wątku Autor wątku tof85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
edith232 napisał:
A co się tyczy Wast to złożylam wniosek przez internet, oczywiscie w celach urzędowych i co dziwne otrzymalam odpowiedz po dwóch tygodniach z zapiskiem, że w jednym meldunku w rubryce obywatelstwo dziadek jest określany jako niemiec. Następnie wyslalam wniosek ponownie z celem genealogicznym i czekalam pół roku i takiej wzmianki juz w pismie nie bylo, ale dodatkowo napisali stopień wojskowy i dokładnie rozpisaną służbę dziadka.
czy za ta odpowiedz urzedowa tez płaciłas?
 
nic nie płaciłam nawet byłam zdziwiona, że nic ode mnie nie chciano i, że tak szybko odpisali listem zwykłym
 
To norma. W innym trybie się nie opłaca bo czeka się za długo a dostaje się inf, które i tak wiele nie rozwiązują.
 
ale sie uzupełniają, bo zawierają różne informacje na jednym było obywatelstwo, na drugim , stopień gefreiter iszlak bojowy dlatego urzedowy złożylam wczesniej w BVA a w międzyczasie czekałam na genealogiczny i w tej chwili maja obydwa, w razie czego odp. z IPN też już mam jakby poprosili i to wszystko dzięki forum -wam
 
to co, mam jeszcze tryb urzedowy zalatwic? mam tylko genealogiczny...nic tam dla mnie nie ma. Jutro zaprosili mnie do IPN, maja dla mnie dokumenty ewidencyjne....czas oczekiwania trzy miesiace.
Moj dziadek miał stopień Pionier- saper
 
Ostatnia edycja:
Przecież saper to nie stopień wojskowy. Jeśli chodzi o Volks to najwyższy stopień to obergefreiter. :sad:
 
Nie znam sie na wojnie i stopniach wojskowych. To jak mam odczytac ten stopien....jesli wogole go miał, a moze szeregowy...
 
Masz do wyboru Grenadier(szeregowy), Obergrenadier(starszy szeregowiec), Gefreiter(też starszy szeregowiec) no i przy dobrych wiatrach Obergefreiter czyli najniższy stopień podoficerski. "polski" Reichsdeutsch mógł być teoretycznie nawet Leutante`m.
 
dzięki...na pismie z WAST mam meldunki, miejsca stacjonowania, specjalizacja....nie mam chyba nic o tych stopniach wojskowych. Ale to nie szkodzi.
 
Co do WASTu

Nachweis der Staatsangehörigkeit nach dem BVG / Proof of nationality / Justification de nationalité selon le tribunal constitutionnel fédéral

Kriegsopferversorgung / War victim's pension / Assistance aux victimes de guerre


Nachweis der Kriegsgefangenschaft ( bitte Gewahrsamsmacht angeben: ) / Proof of captivity (captured by which nation:) / Certificat de captivité ( prière d'indiquer les forces armées en question: )

Sonstiges ( bitte näher erläutern ) / Other (please give detailed explanations) / Divers ( prière de donner de plus amples indication )

tu jest pare pozycji do zaznaczenia, jesli wysyłam zapytanie urzedowe, to ktora pozycje mam zaznaczyc
 
Ostatnia edycja:
Zaznacz: Nachweis der Staatsangehörigkeit nach dem BVG. I tak napiszą keine Unterlagen o ile coś mają.
 
edith232 napisał:
dzięki roberto... wiesz masz rację, że temat DVL działa jak jakaś epidemia, której należy unikać i się przed nią wzbraniać, piszę dlatego,bo kiedy wykonałam telefon do AP w Poznaniu, odebrał starszy Pan, który strasznie nerwowo wręcz po ..... mnie zbył i potraktował wręcz jak zdrajczynię i stwierdził, że czegoś takiego u nich nie znajdę. Więc tak myślę, jeśli rzeczywiście trafia się na osoby z przekonaniami antyniemieckimi, to mamy posprzątane. A przecież archiwa są po to żeby udostępniać, tak jak napisałeś (oczywiście zasoby nieutajnione)bo są utrzymywane również z naszych podatków prawda.
PS Mam troszke daleko z Oberschlesien do archiwum gdzie mieszkał dziadek. A przydałoby się tam wyruszyć.

Rozmawiałeś prawdopodobnie z Dyrektorem, ja z ich strony nie spotkałem się z problemami, jedynie wiem, od sekretarki, że MAJĄ NAKAZ Z WARSZAWY NIE DAWAĆ NIKOMU KOPII ZA POTWIERDZENIEM. To nie jest wymysł Poznania, tylko nowa zasada dla wszystkich AP.
 
Witajcie, dostałąm odpowiedz z DRK...niestety po 70-ciu latach od zaginiecia dziadka, nie maja dla nas dobry wieści, tylko to, ze zaginął jako żołnierz Armii Niemieckiej.
Za to IPN nam przekazało liste członków SA, gdzie jest dziadek oraz nie wiem co to jest ze zbioru akt personalnych NSDAP...karta SA der DNSAP z 1939 roku.
Nie wiem, czy to cos wnosi do sprawy....
 
Geronimo75 napisał:
Jeśli chodzi o WASt to oni głównie zczytują dane z Wehrpass a tam jest napisane w przypadku przedwojennych polskich obywateli w rubryce obywatelstwo: Deutsches Reich co jest równoznaczne z I czy II lub Deutsches Reich auf wiederruf (do odwołania) czyli III. Także służba w wojsku jest ważna tylko wtedy kiedy przodek po 12-15 stycznia 1945 r. znalazł się na terenie III Rzeszy z 1937 r. W tym przypadku nie jest nawet potrzebna legitymacja (oczywiście oryginalna) Volkslistenausweis.:cool:

Nie wiem czy dobrze rozumiem więc dopytam:

Dziadek urodził się w 1915r. na terenach, które po plebiscycie przyznano Polsce.
W lutym 1945 wraz z Wehrmachtem ruszył do boju z ruskimi i został postrzelony i odtransportowany do Bawarii do lazaretu (w księdze z lazaretu wpisany jako "D" Deutscher).

Czy w związku z tymi faktami, BVA uzna jego niemieckość niezależnie od grupy DVL?

Odkąd archiwa WAST przejęła BA, nie wydają chyba już takich zaświadczeń na temat narodowości. Z resztą DVL I, II i III w 1945 oznaczały narodowość niemiecką z tym, że III auf wiederruf.
 
jak dla mnie WAST ci nie pomoże, szukaj w archiwach państwowych, ipn, jego Volkslisty, jeżeli będzie 2 kat to jest nadzieja.
 
tof85 napisał:
jak dla mnie WAST ci nie pomoże, szukaj w archiwach państwowych, ipn, jego Volkslisty, jeżeli będzie 2 kat to jest nadzieja.

Mam DVL II pradziadka.
Nie mam żadnych śladów dziadka więc na 99% miał DVL III.
Z tego względu, zastanawiam się czy fakt, że końcem lutego 1945r. walczył z Wehrmachtem o wolność Niemiec, był ranny, etc. będzie dowodem na niemieckość DVL III?
Dziadek po wojnie korespondował z Wehrmachtem w sprawie renty, jego siostra wyjechała do DE z wycofującymi się wojskami niemieckimi i z nią tez korespondował, etc.
 
Wehrmacht jest bardzo sprzecznym i trudnym do oceny źródłem niemieckości. Tutaj niestety nikt nie jest w stanie przewidzieć interpretacji urzędnika BVA, która w zależności od osoby może być zupełnie inna. Dużo nie ryzykujesz. Korespondencja z rodziną, o ile odbywała się po niemiecku, nie jest może dowodem niemieckości, ale całkiem dobrą jakościowo wskazówką. Może warto poszukać czegoś w niemieckich archiwach? Ich zasoby są nieporównywalne z zasobami AP.
 
Cześć,

Ustaliłem w końcu fakty. Na 100% moim przodkom nadano:

1. Pradziadek II DVL
2. Dziadek III DVL
3. Mama urodziła się już po wojnie

Czy w tej sytuacji można mówić o ciągłości obywatelstwa czy umarł w butach?
 
Powrót
Góra