RE: fotoradary nowy temat - 2
Niniejszym wnoszę sprzeciw od wyroku nakazowego wydanego przez Sąd Rejonowy w Częstochowie z dnia
sprawy na zasadach ogólnych.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy W Częstochowie w dniu 7.12.2016 wydał wyrok nakazowy, w którym uznał mnie za winnego popełnienia czynu, określonego we wniosku Straży Gminnej
w miejscowości Kamienica Polska z dnia 30.09.2015, tj. z art.65 §2 Kw w związku z art.78 ust.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W moim przekonaniu w przedmiotowej sprawie błędnie określony został zarówno stan faktyczny, a także stan prawny sprawy.
Straż Gminna w „Wezwaniu” z dnia 30.09.2015 zawiadomiła, że w związku z ujawnieniem wykroczenia zarejestrowanego przez
Kamery na DK 1 rejestrują samochód przejeżdżające na czerwonym świetle, prowadzi czynności wyjaśniające. W punkcie 6 „Wezwania” (Prawa i obowiązki) pouczyła
mnie, że zgodnie z treścią art.54 §7 Kpw mam prawo w terminie 7 dni nadesłać wyjaśnienia, co do okoliczności popełnionego czynu.
Przywołanie wymienionego przepisu prawa bezspornie oznacza, że Straż Gminna uznała mnie za osobę, o której mowa w art.54 §6 Kpw, tj. co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie. Osoba taka ma prawo odmówić złożenia wyjaśnień oraz zgłosić wnioski dowodowe, o czym należy ją pouczyć. Z treści w/w „Wezwania” wynika, że Straż Gminna tego obowiązku nie dopełniła.
Wezwanie Straży Gminnej z dnia 30.09.2015
Z uwagi na to, że Kpw nie określa jakiegokolwiek wyłączenia lub ograniczenia prawa do odmowy wyjaśnień należy uznać, że dotyczy ono
wszelkich oświadczeń wiedzy. Ustawa nie przewiduje przy tym żadnych form przymusu procesowego w celu skłonienia takiej osoby do złożenia
wyjaśnień, w szczególności nakładania kar porządkowych (art. 49-53 Kpw). Zamieszczenie w „Wezwaniu” żądania wskazania osoby, która
kierowała pojazdem, pod groźbą kary wynikającej z art.65 §62 Kw, było zatem niedopuszczalne, gdyż wyczerpywało znamiona przymusu procesowego.
Dowód:
SG nie jest uprawniona
do złożenia wniosku o ukaranie za wykroczenie z art. 96 § 3 k.w. w zw. z art. 78 ust. 5 ustawy ponadto nie pouczając mnie o prawach świadka w momencie żądania złożenia oświadczenia woli dotyczącego wskazania sprawcy wykroczenia. Nie jestem pewien, ale wydaje mi sie że Art. 8. Kodeks postępowania w sprawach wykroczeń, zgodnie z którym jest zobowiązana działać Straż Miejska i GITD stanowi:
W postępowaniu uregulowanym w niniejszym kodeksie stosuje się odpowiednio przepisy art. 2, 4, 5, 7–9, 13, 14, art. 15 § 2 i 3, art. 16, art. 18 § 2, art. 20 i 23 Kodeksu postępowania karnego. rt.129b ust.2 pkt 1 lit b) ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi, że strażnicy gminni (miejscy), w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu przy użyciu urządzeń działających samoczynnie, są uprawnieni do kontroli ruchu drogowego wyłącznie wobec kierującego pojazdem naruszającego przepisy ruchu drogowego. Z akt sprawy wynika, że Straż Miejska w Białym Borze ujawniła w/w czyn, a następnie przeprowadziła czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie kto był kierującym pojazdem. Jednakże, sporządzony przez Straż Miejską wniosek o ukaranie nie dotyczy kierującego pojazdem, jak stanowi to w/w przepis ustawy. Należy więc uznać, iż przeprowadzone czynności wyjaśniające, wobec nieustalenia sprawcy wykroczenia, zakończyły się całkowitym fiaskiem.
Skierowany przez Straż Gminną wniosek o ukaranie nie ma zatem związku z kontrolą ruchu drogowego, o której mowa w w/w ustawie, a wobec tego
także z art.10 i 11 ustawy o strażach gminnych, przez co wykracza poza kompetencje Straży Gminnej i narusza art.12 tej ustawy. SG
dokonała bowiem kontroli ruchu drogowego nie wobec kierującego pojazdem, a osoby trzeciej, do czego nie miała ustawowego uprawnienia.
Dowód: Wniosek o ukaranie Straży Gminnej .
Art.129b ust.2 pkt 1 lit b) ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi, że strażnicy gminni (miejscy), w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu
przy użyciu urządzeń działających samoczynnie, są uprawnieni do kontroli ruchu drogowego wyłącznie wobec kierującego pojazdem
naruszającego przepisy ruchu drogowego. Z akt sprawy wynika, że Straż Gminna w Kamienicy Polskiej ujawniła w/w czyn, a następnie przeprowadziła
czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie kto był kierującym pojazdem. Jednakże, sporządzony przez Straż Miejską wniosek o ukaranie
nie dotyczy kierującego pojazdem, jak stanowi to w/w przepis ustawy. Należy więc uznać, iż przeprowadzone czynności wyjaśniające, wobec
nieustalenia sprawcy wykroczenia, zakończyły się całkowitym fiaskiem. Skierowany przez Straż Gminna wniosek o ukaranie nie ma zatem związku z
kontrolą ruchu drogowego, o której mowa w w/w ustawie, a wobec tego także z art.10 i 11 ustawy o strażach gminnych, przez co wykracza poza
kompetencje Straży Gminnej i narusza art.12 tej ustawy. Straż Gminna dokonała bowiem kontroli ruchu drogowego nie wobec kierującego pojazdem,
a osoby trzeciej, do czego nie miała ustawowego uprawnienia.
Dowód: Wniosek o ukaranie.
Straż Miejska w „Wezwaniu” z dnia 31.08.2015 wezwała mnie do cyt. „wskazania osoby, która kierowała pojazdem w w/w miejscu i czasie”,
podczas gdy zarzut postawiony we wniosku o ukaranie określiła jako cyt.„nie wskazał osoby, której powierzył w użytkowanie pojazd marki kia o nr rej
Stan faktyczny dowodzi, że ani przedmiot wezwania, ani sformułowany zarzut we wniosku o ukaranie, formalnie nie kwalifikują się
do normy prawnej, określonej w art.78 ust.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Pojęcie „osoby, która kierowała pojazdem”, a także „powierzenie
pojazdu w użytkowanie” nie są bowiem tożsame z pojęciami osoby, której powierzono pojazd do kierowania lub z powierzeniem pojazdu do
używania. Należy uznać zatem, że Straż Gminna bezprawnie wezwała mnie do złożenia oświadczenia wiedzy, a następnie zarzuciła mi we
wniosku o ukaranie popełnienie czynu, nie mieszczących się w tym przepisie prawa.
Dowód: Akta sprawy.
W przedmiotowej sprawie, zakończonej wniesieniem wniosku o ukaranie, nie zostałem pouczony o przysługujących mi prawach, do czego Straż Gminna
była zobowiązana. Udzielone mi pouczenia, nie mają związku z zarzucanym mi czynem, ponieważ dotyczą odrębnego wykroczenia polegającego na
przejeżdzie na czerwonym świetle , którego sprawca nie został ustalony.
Dowód: Akta sprawy, Wniosek o ukaranie.
Jednocześnie wnoszę o stwierdzenie, że straż miejska (gminna) nie jest jakim kolwiek organem w rozumieniu art. 78 ust.4 ustawy Prawo o ruchu
drogowym. W obowiązującym porządku prawnym nie istnieje bowiem przepis prawa, nadający strażom gminnym (miejskim) status organu. Przymiot organu
władzy publicznej wynikać musi bowiem z konkretnego zapisu ustawowego, a nie z jakiejkolwiek interpretacji. Zasadą demokratycznego państwa
prawnego jest także, że określanie obowiązków obywateli, w szczególności zagrożonych karą w przypadku ich niedopełnienia, powinno
wynikać wprost z ustaw. Istotnym jest ponadto, że straż miejska (gminna), do chwili skierowania wniosku do sądu o ukaranie, a więc na
etapie prowadzenia czynności wyjaśniających, nie posiada także statusu i uprawnień oskarżyciela publicznego, o czym stanowi art.17 §3 Kpw. Z
powyższego wynika, że zgodnie z wolą ustawodawcy, straż gminna (miejska) nie posiada identycznych uprawnień i statusu, jak organa Policji
i Straży Granicznej. Problem błędnego ustalenia stanu prawnego sprawy podnosiłem w piśmie do Straży Gminnej
Według mnie .
Próba karania lub zawiadomienie do prokuratury w takiej sytuacji, wobec rażącego naruszenia obowiązujących przepisów będzie przestępstwem nadużycia władzy przez funkcjonariuszy (art. 231 kk), przestępstwem fałszywego oskarżenia (art. 234 kk) i przestępstwem zatajenia dowodów świadczących, że strona ani przestępstwa ani wykroczenia nie popełniła tworzenia dowodów fałszywych (art. 235 i 236 kk).
Chciałbym powołać się na wyrok K19/11 Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 2014 roku Każdy właściciel uwiecznionego przez fotoradar samochodu ma prawo domagać się możliwości obejrzenia zdjęcia, na podstawie którego jest oskarżany o złamanie przepisów
Dnia 31.08.2015 otrzymałem mandat karny za przejazd na czerwonym świetle w miejscowosci Romanów o godzinie 10.26 otrzymałem wezwanie do zapłaty na kwotę 500 zł oraz zdjęcie z tego wideorejstratora zdjęcie nie film, zdjecie te było tak nie wyrażne, że nie jestem w stanie wskazać sprawcy tego wykroczenia oraz nie chciałbym składać fałszywych zeznań, bo jak widać sprawa jest poważna ponadto przeczytałem w gazecie prawnej o dość ciekawym przypadku, pozwole sobie go tutaj przytoczyć "Gazeta Prawna: Bohaterką jest właścicielka samochodu, która otrzymała od warszawskiej straży miejskiej przesyłkę, zawiadamiającą o popełnieniu wykroczenia. Karę za przekroczenie dozwolonej prędkości określono na 200 złotych mandatu i 6 punktów karnych. List nie zwierał zdjęcia, a jedynie druki, które dawały możliwość przyznania się do winy, wskazania odpowiedzialnego za wykroczenie lub odmowę przyjęcia mandatu, co wiąże się z wejściem na drogę sądową. Kobieta skorzystała z pierwszej spośród wymienionych opcji. Wzięła winę na siebie, zapłaciła mandat i zapomniała o sprawie. Straż miejska wciąż miała ją jednak w pamięci.
Po dwóch miesiącach feralna posiadaczka samochodu otrzymała kolejny list od straży miejskiej, informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Tym razem w kopercie znajdowała się fotografia dokumentująca całe zajście. Wystarczyło jedno spojrzenie, by stwierdzić, że za za kierownicą samochodu siedział mężczyzna. Kobieta została oskarżona o składanie fałszywych zeznań, a to poważny zarzut z kodeksu karnego, za który grozi do 3 lat więzienia." Niechciałbym aby mnie to samo spotkało.
Na wezwanie, które otrzymałem odpowiedziałem pismem prosząc o wyrażne zdjęcia <znajduje sie ono w załączniku> w celu przedstawinia sprawcy wykroczenia .
Czekając na odpowiedz na powyższe pismo otrzymałem wniosek o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym 380 zł kary grzywnej
Chciałbym dać do wiadomości staraży gminnej, że w dniu popełnienia wykroczenia do samochodu miały dostęp 4 osoby, ja jestem właścielem głównym a mąż mojej siostry były współwłaściel mieszkający w Rudzi Śląskiej ,dostęp do pojazdu ma również jego żona i moja dziewczyna i nie jestem w stanie bez wyraźnego zdjęcia.
Ja w dniu tego wykroczenia nie mogłem prowadzić pojazdu marki KIA CERATO o nr rej.SPI 31 RN , gdyż moje uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi były zatrzymane na okres 6 miesiecy ponad to posiadam zaświadczenie, że tego dnia i następnego pracowałem na ranną zmianę, nie mogłem sobie pozwolić na to by w środku tygodnia o 10 rano być w miescie Częstochowa dowodem w sprawie może być nawet kontakt z moim pracodawcą w celu sprawdzenia czy byłem tego dnia w pracy
Od samego początku chciałem wyjaśnić sprawę i wskazać sprawcę przy czym nie uchylając sie od odpowiedzialnosci, która na mnie jako posiadacza pojazdu spoczywa,
lecz zostało mi to uniemożliwione miałem związane ręce przez SG, ponieważ pierwsze pisamo prosiłem o materiał, który pomógłby mi
wskazać sprawcę natomiast zamiast zdjęcia otrzymałem nakaz sądowy, w którym według mojego odczucia zostałem nie słusznie ukarany karą grzywny w wysokości 380 zł za brak wskazania sprawcy. Chciałbym dopisać, że nie mogę sie pogodzić z wyrokiem nakazowym, który nałożył na mnie karę grzywną w całość 380 zł. Chciałbym dodać,
że jestem jedyną osobą, która pracuję na utrzymanie cztero osbowej rodziny i mój zarobek nie przekracz 600zł na członka rodziny, dlatego proszę o sumienne podejście do sprawy i sprawdzenia wszystkich dowodów rzeczowych w sprawie.
"Według decyzji Trybunału Konstytucyjnego z marca 2014 r. jeśli dany organ, SG, nie wie, kto był sprawcą wykroczenia – właściciel czy użytkujący pojazd, teoretycznie nie powinien karać właściciela mandatem. Według wielu prawników interpretujących przepisy grzywna może być nałożona tylko w przypadku, gdy nie ma wątpliwości co do sprawcy."Właśnie z tego powodu Trybunał Konstytucyjny uznał art. 38 k.p.w. za niezgodny z konstytucją (wyrok TK z 3 czerwca 2014, sygn. akt K 19/11 ). Sędziowie orzekli, że brak możliwości zapoznania się z aktami na etapie postępowania przygotowawczego ogranicza prawo do obrony. Właściciel czy posiadacz pojazdu nie jest obwinionym, tylko osobą uprawnioną do udostępnienia informacji o tym, kto kierował autem. Do tego, by spełnił obowiązek wskazania kierującego, musi mieć wyrażne zdjęcie i dokumentację, z której ma wynikać, że zostało popełnine wykroczenie . Dopiero na tej podstawie może stwierdzić, kto kierował pojazdem. Gdybym ja otrzymał te zdjecie napewno by do takiej sytacji nie doszła jaka jest teraz, bo prawo jest po to by je przestrzegac a nie łamać .
Ponadto należy uznać, że norma prawna zawarta w art.78 ust.4 ustawy .Prawo o ruchu drogowym nie zawiera jakiejkolwiek sankcji, skutkiem czego
jest to, że oskarżyciele publiczni a także sądy, stosują pełną dowolność w zakresie kwalifikacji prawnej tego wykroczenia. Przykładem
może być orzeczenie Sądu Rejonowego w Zamościu Sygn. akt VII W 223/09 z dnia 17.03.2009r., w którym identyczny czyn zakwalifikowano jako
naruszenie art.97 ustawy Kodeks wykroczeń. Sąd w Zamościu (działając na wniosek uprawnionego organu – Policji) orzekł o umorzeniu
postępowania, stwierdzając iż zachowanie zarzucone obwinionemu -polegające na tym, że jako posiadacz samochodów osobowych, będąc do
tego zobowiązanym, nie wskazał na żądanie uprawionego organu komu je powierzył – chociaż co do zasady pozostaje w sprzeczności dyspozycją art.78 ust.4 powołanej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym - to nie może wyczerpywać znamion wykroczenia określonego w art. 97 k.w., gdyż narusza
przepis który nie dotyczy bezpieczeństwa lub porządku ruchu na drogach publicznych.
Ponadto należy uznać, że norma prawna zawarta w art.78 ust.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie zawiera jakiejkolwiek sankcji, skutkiem czego
jest to, że oskarżyciele publiczni a także sądy, stosują pełną dowolność w zakresie kwalifikacji prawnej tego wykroczenia. Przykładem
może być orzeczenie Sądu Rejonowego w Zamościu Sygn. akt VII W 223/09 z dnia 17.03.2009r., w którym identyczny czyn zakwalifikowano jako
naruszenie art.97 ustawy Kodeks wykroczeń. Sąd w Zamościu (działając na wniosek uprawnionego organu – Policji) orzekł o umorzeniu
postępowania, stwierdzając iż zachowanie zarzucone obwinionemu - polegające na tym, że jako posiadacz samochodów osobowych, będąc do
tego zobowiązanym, nie wskazał na żądanie uprawionego organu komu je powierzył – chociaż co do zasady pozostaje w sprzeczności dyspozycją
art.78 ust.4 powołanej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym - to nie może wyczerpywać znamion wykroczenia określonego w art. 97 k.w., gdyż narusza
przepis który nie dotyczy bezpieczeństwa lub porządku ruchu na drogach publicznych. Zastrzeżenia budzi także fakt, iż Straż Miejska kieruje do Sądu
wnioski o ukaranie z art.65 §2 Kw w związku z art. 78 ust.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym,