RE: fotoradary nowy temat - 2
Witam wszystkich!
Przeczytałem praktycznie cały wątek i wiele artykułów, ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.
Sytuacja wygląda następująco:
1. Otrzymane zdjęcie od straży gminnej wraz z quizem we wrześniu 2015 za przejazd na czerwonym świetle. Nie wiem kto kierował i nie mam pewności, że tam na prawdę było czerwone światło.
2. Odesłanie odpowiedzi wygenerowanej z anuluj-mandat.
3. Otrzymanie wezwania stawienia się na policję w charaktetrze świadka w sprawie o wykroczenie z art. 92a kw z zw. z art 20 ust. 1 PRD.
Dodam, że zdjęcie zostało zrobione przez kamerę SM w Białymstoku.
Z tego co się orientuję, wszystkie zdjęcia zostały przekazane policji, więc w podobnej sytuacji jest na pewno wiele osób.
Jakie będzie najlepsze wyjście z tej sytuacji? Rozważam następujące opcje:
1. Nie wskazanie sprawcy i przyjęcie mandatu (trochę lamerskie)
2. Pójście w zaparte, że nie wiem kto kierował, nic nie pamiętam, bo to było dawno. Odmowa przyjęcia mandatu zapewne skutkowałaby skierowaniem sprawy do sądu, a wolałbym tego uniknąć.
3. Wskazanie fikcyjnej osoby - tego trochę obawiam się ze względu na składanie fałszywych zeznań, aczkolwiek na prawdę nie mam pojęcia kto kierował pojazdem.
Będę wdzięczny za jakąkolwiek radę.
Pozdrawiam!