Renta rodzinna.Decyzja o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń.

  • Autor wątku Autor wątku werka2223
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W

werka2223

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
6
Kilka dni temu przyszło mi z ZUSu pismo: Zus Zwraca się z prośbą o nadesłanie informacji od kiedy pani XXYY uczęszczała na zajęcia. nadmieniamy że na zaświadczeniu z dnia 09.03.2009r. podano że w/w zapisała się do szkoły 20.09.2008r. jednocześnie prosimy o nadesłanie informacji od kiedy powtarza semestr na zaświadczeniu podano tylko informację że wyraziła wole powtarzania semestru I DNIA 28.02.2009R.

Nawiazujac do tego pisma nadmieniam,ze nigdy nie zostałam skreslona z listy uczniow (a bynajmniej szkola nie spoinformowala mnie o takiej sytuacji).
Wiem,ze szkoły obowiązkiem jest przedstawienie moich nieobecnsci w szkole ZUSowi,a niestety z przyczyn niezaleznych odemnie nie uczęszczałam na zajęcia.Ale przeciez bylam ich uczniem -jak juz pisalam wyzej szkoła mnie nie skreśliła z listy uczniów oraz przedstawilam ZUSowi wszystkie zaswiadczenia ze szkoły,ze jestem ich sluchaczem.Nadmienie rowniez to ,ze teraz juz normalnie uczeszczam na zajecia od jakis 3 tygodni.

Czy znajdę gdzieś konkretne przepisy wobec tej kwestii - "pobierania nauki"? Przecież musi to być uregulowane w stosownych artykułach... Bo ja rozumiem, że skoro nie zostałam skreślona, to tym uczniem byłam, pomimo zerowej frekwencji.
Moje pytanie jest nastepujące czy Zus w takiej sytuacji moze domagac sie zwrotu pobieranej renty od 20.09.2008r.
 
Art. 68. 1. Dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione mają prawo do renty rodzinnej:

1) do ukończenia 16 lat;
2) do ukończenia nauki w szkole, jeżeli przekroczyły 16 lat życia, nie dłużej jednak niż do osiągnięcia 25 lat życia, albo
3) bez względu na wiek, jeżeli stały się całkowicie niezdolne do pracy oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolne do pracy w okresie, o którym mowa w pkt 1 lub 2.

Skąd ten strach? Skoro szkoła nie skreśliła Ciebie z listy uczniów, to nie masz się czego obawiać. Być może szkoła po piśmie ZUS zainteresuje się "nieobecnościami" i podejmie w tej sprawie jakieś kroki, bo przecież nie można być wiecznie uczniem i nie pokazywać się w szkole (to już zapewne regulują przepisy oświatowe i regulamin szkoły).
Poza tym trudno być wróżką w tej sprawi nie znając wieku ucznia, typu szkoły itd, a przede wszystkim powodu nieobecności, bo inaczej traktuje się nieobecność z powodów zdrowotnych (udokumentowanych), a inaczej najzwyklejszą bumelkę.

Poza tym 'kontynuowanie nauki", nie oznacza "bycie na liście uczniów". Może szkoła skreśliła Ciebie z listy uczniów, ale nie mogła Ciebie o tym zawiadomić bo byłaś nieosiągalna. Znam takie przypadki :) To oczywiście tylko moje przypuszczenia i wróżenie z fusów.
 
Ostatnia edycja:
"Być może szkoła po piśmie ZUS zainteresuje się "nieobecnościami" i podejmie w tej sprawie jakieś kroki, bo przecież nie można być wiecznie uczniem i nie pokazywać się w szkole (to już zapewne regulują przepisy oświatowe i regulamin szkoły)".

cytujac Pani wypowiedz to nie szkoła interesuje się moimi nieobecnosciami,tylko Zus wysłał do mnie w/w pismo i takie samo wysłali do szkoły,wiec dziś kontaktowałam się ze szkołą i odpowiedziano mi ,ze jeśli dostaną takie pismo szkoła jest zobowiązana im wysłac pismo zwrotne wraz z wykazem moich nieobecnosci na zajeciach,zgodnie z prośbą ZUSu.(I co do tej kwesti nie mam żadnych zastrzeżeń).Lecz z drugiej strony nie widzą problemu,ponieważ nadal jestem i byłam ich uczniem i ZUs dostał wszystkie zaświadczenia
Co do drugiej kwestii,szkoła musi mnie zawiadomić o tym,ze zostałam skreślona z listy uczniów jeśli taka sytuacja zaistniała a żadnego takiego pisma nie otrzymałam.Więc ZUSu nie mogłam o tym poinformować.
A moje pytanie dokładnie dotyczy tego,czy jeśli Zus otrzyma takie pismo od szkoły (a otrzyma napewno ) to czy ma prawo domagać się zwrotu pobieranej renty od 20.09.2008r.
skoro nadmienie jeszcze raz wszystkie zaświadczenia Zus otrzymał a z tego co mnie wiadomo nadal jestem uczniem tej szkoły i nie zostałam skreślona z listy uczniów,troszkę czytałam na ten temat i znalazłam strone która mówi,ze ZUs nie ma takiego prawa (wysyłam link)
Artykuł - Renta rodzinna przysługuje do czasu skreślenia z listy uczniów by łódzki adwokat. Prawo pracy - Poradnik Prawny On-Line, Artykuły z dziedziny prawa karnego i prawa podatkowego. Bazpłatne porady prawne.
,lecz wypowiedzi ludzi na forach znajdujących się w takiej samej sytuacji mówi niestety coś innego i zgodnie twierdzą,że niestety muszą oddawać pieniądze wraz z odsetkami.
 
nadmienię jeszcze,że jest to studium policealne w trybie zaocznym.
 
1. Niepotrzebna jest taka ekscytacja. To ZUS wyda decyzję, jeśli ją oczywiście wyda.

2. Chyba niedokładnie przeczytałaś mojego posta:
Gwoli przypomnienia: "Skoro szkoła nie skreśliła Ciebie z listy uczniów, to nie masz się czego obawiać."
Dziękuję za wyszukanie artykułu na potwierdzenie moich słów :)


2. Dziwię się, że ZUS wymaga zaświadczenia od ucznia. Najczęściej korespondencja w sprawie "kontynuowania nauki" i wystawianych zaświadczeń jest prowadzona ze szkołą.

3. Są szkoły, które jeżeli otrzymują czesne to nie obchodzi ich czy uczeń uczęszcza na zajęcia, oczywiście do czasu :) Tak samo jak są uczniowie, którzy uważają, że skoro zapłacili to zaświadczenie im się należy.
 
Tak i takie pismo dostała szkoła,ja dostałam kopie tej samej treści,Zus napisał tam,ze sa zobowiązani poinformowac mnie o tym jakiej tresci wysłali pismo do szkoły.Normalna procedura.Dzis rozmawiałam ponownie z sekretarką i ona potwierdziła ,ze dziś rowniez dostali takie same pismo i w poniedzialek beda na nie odpisywac.

"woli przypomnienia: "Skoro szkoła nie skreśliła Ciebie z listy uczniów, to nie masz się czego obawiać."
Dziękuję za wyszukanie artykułu na potwierdzenie moich słów"

Niby tak jest ,ze nie ma sie czego obawiac,ale czytajac duzo na ten temat niestety wychodzi na to,ze pieniadze trzeba bedzie oddawac,teraz jest to "gdybanie"przekonam sie dopiero,jak Zus dostanie pismo od szkoły i zobaczymy co postanowi dalej.
 
Witam!
30 kwietnia mam rozprawę w sądzie w podobnej sprawie. . . nie uczęszczałam regularnie do szkoły, ale nie zostałam skreślona z listy uczniów, ZUS domaga się zwrotu świadczenia. Jakie mam szanse na wygranie tej rozprawy?
Zanim napisałam odwołanie do sądu złożyłam ponowne zaświadczenie do ZUS-u że nie zostałam skreślona z listy uczniów, niestety ZUS odrzucił to zaświadczenie i sprawa trafiła do sądu. . .
 
Proponuję poczekać na wyrok Sądu :)

PS.Czyżby "młodzież" odkryła nowy sposób na wyciąganie kasy z ZUSu ??
 
Witam czy ktoś może powiedzieć mi konkretnie jak to jest z tym zwrotem świadczeń do ZUS ? Ja też mam dokładnie ten sam problem i nie wiem co robić . ZUS wymaga zwrotu renty powołując się na podstawy art.138 ustawy z 17 grudnia 1998 (Dz.U. z 2004r. Nr39, poz.353 ze zm.) oraz* art.84us.1* ,ust.9*i 11*ust z dnia 13 pażdziernika1998 o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U.Nr137, poz.887 ze zm.) Dodam że chodziłam na studium po LO zaocznie, roczne i z listy zostałam skreślona 30 czerwca ,czyli z końcem roku szkolnego
 
Witam mam trochę inny problem ale odrobine nawiązujący do tego teamtu. Otóż dnia 17 września moja uczelnia utraciła uprawnienia do nauczania kierunku informatyka. Dzwoniąc do dziekanatu dowiedziałem się że formalnie kierunku już nie ma więc nie pobieram nauki ale jeszcze nas nie skreślili z listy studentów i prawdopodobnie nastąpi to dopiero dnia 10 października. następnie napisałem pismo do rzecznika praw studenta z moja sprawa to dostałem od neigo taką odpowiedź "Cofnięcie uprawnień uczelni / wydziału zamiejscowego do prowadzenia studiów na danym kierunku nie skutkuje utratą statusu studenta." Oczywiście z dniem 2 października załatwiłem sobie nowe zaświadczenie z innej uczelni czyli formalnie 14 dni byłem studentem bez kierunku ale nie skreślonym z listy . troche zagmatwana sprawa ale czy ze strony ZUSU za te 14 dni mogę się czegoś obawiać. Proszę o pomoc bo już nie mam się do kogo zgłosić jak ide do ZUSU to pracownicy nic nie wiedzą miejscowi
 
Witam 1-10-2009 pisałam o rozprawie w sądzie o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń. No i 18-01-2010 miałam rozprawę na którą poszłam i WYGRAŁAM. :-D
 
Mam pytanie odnośnie renty. Chodzę do szkoły policealnej zaocznej jestem teraz na II semestrze ale nie zalicze tego semestru, nie zawsze byłem na zajęciach od września 2010 chce powtarzać semestr. Czy zus może zabrać mi rentę za nieobecności w szkole? Cały czas jestem na liście uczniów. Chciałbym się dowiedzieć od jakiejś konkretnej osoby co o tym myśleć. Jest sporo wypowiedzi ale niestety nie wszystkie są zrozumiałe. Poroszę o odpowiedź
 
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, III AUa1524/07

Prawo do renty nie jest uzależnione od frekwencji ucznia w zajęciach szkolnych. Świadczenie to przysługuje bowiem od dnia podjęcia nauki do dnia jej ukończenia w planowanym terminie lub utraty statusu ucznia (studenta) wskutek skreślenia z listy uczniów (studentów) przez właściwy organ określony w statucie szkoły. Przepisy o rencie rodzinnej nie uzależniają prawa do tego od pozytywnych rezultatów edukacji, ewentualnego powtarzania semestrów. Jedyny warunek to kontynuowanie nauki i ograniczenie wiekowe.
 
Witam
Jestem ciekaw jednej sprawy. Wiem, że ZUS nie może karać za nieobecności ani nie zdanie na kolejny semestr ponieważ nigdzie w przepisach nie ma mowy o "posiadaniu" konkretnej frekwencji. Ale czy mogą ukarać jeżeli większość nieobecności nie jest formalnie usprawiedliwiona np. zwolnieniem lekarskim?
 
Witam,
Moj narzeczony otrzymywal rente rodzinna wraz ze swoja mama. Od 2005 roku przebywal zagranica lecz ciagle kontynuowal nauke w kraju ( studia zaoczne) az do 2006 roku kiedy zrezygnowal ze studiow i rozpoczal nauke w Anglii. W tym czasie jego renta byla pobierana przez jego mame w jego imieniu. W 2006 roku moj narzeczony ukonczyl college i od tamtego czasu nie uczeszczal do szkoly.W 2009 roku kiedy moj narzeczony osiagnal wiek 26 lat ZUS upomnial sie o potwierdzenia z uczelni za lata poprzednie. Renta rodzinna dla studenta byla pobierana nieslusznie przez jego mame od czerwca 2006 az do lutego 2009 roku. Na sprawie sadowej moj narzeczony zostal poinstruowany w jakiej wysokosci i ilu ratach mial zwrocic nienaleznie pobrana rente( ok 30 tys zl)

Co do jego winy nie mam zadnej watpliwosci.Mimo, ze osobiscie nie pobieral i nie korzystal z renty rodzinnej , otrzymywana byla nieslusznie i powinna byc zwrocona.
Na rozprawie sadowej sedzina powiedziala ze mama mojego narzeczonego powinna sie starac o wyplacenie renty przez ZUS, ktora powinna jej sie nalezec gdyby jej syn nie pobieral jej w tym czasie ( za ten okres powinno byc to jakies 25 tys zl).
Moj narzeczony splacil dopiero czesc nadplaconej mu renty. W tym roku rozpoczal studia w UK i jest jedyna pracujaca osoba w naszym gospodarstwie domowym. Ponadto spodziewamy sie dziecka w sierpniu.Czy jest jakas szansa na zmniejszenie wysokosci powyzszego dlugu wobec ZUS w naszym przypadku?
Jak takie zadluzenie wobec ZUS moze wplywac na nasza zdolnosc kredytowa jesli w przyszlosci chcielibysmy zaciagnac kredyt mieszkaniowy ( nie mamy zadnych opoznien w splacie rat w ZUS ).
I moje ostatnie w zasadzie najwazniejsze pytanie. Czy mama mojego narzeczonego ma jakiekolwiek szanse na odzyskanie renty jaka powinna jej przyslugiwac za lata 2006-2009? Gdzie sie najlepiej zwrocic o pomoc? Czy w okolicach poludniowej Polski istnieja kancelarie prawne, ktore zajmuja sie sprawami zwiazanymi z odzyskiwaniem naleznej czesci renty rodzinnej?Bardzo prosze o pomoc i dane kontaktowe.
 
1. A mama to ile ma lat? Skoro syn się nie uczył to mogła wystąpić do ZUS o wypłacanie renty tylko dla 1 osoby. Wstecz nie ma możliwości wyrównania - tylko na bieżąco.
2. O zmniejszenie rat można wystąpić, ale nikt nie da gwarancji że ZUS przychyli się do wniosku.
3. Zapewne we wniosku o kredyt będzie pytanie o inne zobowiązania, bank może zażądać zaświadczenia o wysokości tego zobowiązania.
 
Dziekuje za odpowiedz.
Mama ma 60 lat. Zastanawiam sie czy jego matka moze ubiegac sie o wyplate chociaz czesci renty jaka moglaby jej przyslugiwac?Czy sa jakies przepisy na ktore moglaby sie powolac?Opiekuje sie swoim ciazko chorym ojcem (dojezdza do niego 3 razy w tyg z woj slaskiego do malopolskiego) i brakuje jej pieniedzy


Pozdrawiam
 
Po ilu latach przedawnia się możliwość odwołania się od decyzji ZUS w takich sprawach (rent rodzinnych) lub ich zaskarżenia?
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra