Witam
U mnie sytuacja była taka...
W czerwcu 2010 r skończyłam 25 lat. W październiku 2009 osiągnęłam absolutorium po 5 letnich studiach, ale ponieważ nie ukończyłam pracy mgr napisałam do dziekana pismo o przedłużenie składania terminu pracy mgr i w związku z tym pozostawałam w prawach studenta do 02.02.2010. Jednocześnie od września 2009 zapisałam się do niepublicznej szkoły i zaświadczenie z tej szkoły przedstawiłam w zusie (pisząc pracę mgr na poprzedniej uczelni) Nie chodziłam tam jednak na zajęcia(pracowałam i pisałam mgr) w związku z czym zus nakazał mi zwrócić rentę za cały rok (ok 15 tys zł łącznie z odsetkami). Na rozprawie sądowej przedstawiłam zaświadczenia z poprzedniej uczelni i Sąd przyznał mi rację nakazując zwrot za okres od marca do czerwca (od czasu kiedy zostałam skreslona z listy studentów z uczelni), nie została uznana więc szkoła, do ktorej się zapisałam pomimo iż stamtąd nie zostałam skreślona z listy studentów-po niezaliczonym semestrze zapisałam się na kolejny. przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia, że uczestniczenie w zajęciach jest warunkiem wypłacania reny...a szkoda bo teraz problemu by nie było... myślałam, że wystarczy mi status studenta/ucznia, nie przekroczenie zarobków dodatkowych i wieku 25 lat.
Sąd w uzasadnieniu wyroku uznającym częściowo moją rację przytoczył wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dn 27.12.2007 (IIIAUa262/27, POSAG 2008/1/91) iż prawo do renty rodzinnej na podst art 68 ust 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o rentach i emeryturach (...) przysługuje niezależnie od przyczyn wydłużenia czasu studiowania oraz Sąd Apelacyjny w Katowicach: datą "ukończenia nauki" w rozumieniu art 68 ust 1 pkt 2 ustawy z 17.12.1998 o emeryturach i rentach (...) jest wyznaczony przez uczelnię dzień obrony pracy magisterskiej.
Chciałabym nadmienić że nadal nie obroniłam pracy mgr.
-Czy w związku z tym zus ma prawo odwołać się od wyroku(tak jak to zrobił) w związku z tym, że nie obroniłam pracy do 02.02.2010 kiedy zostałam skreślona z listy studentów?
- Czy wyrok sądu pierwszej instancji był od razu prawomocny(nie mam informacji na odpisie wyroku ze jest nieprawomocny choć jest informacja ze mam 2 tyg na złożenie apelacji)
- Czy muszę pisać wyjaśnienie do sądu apelacyjnego w odpowiedzi na odwołanie zus?
- jakie moga być konsekwencje jeśli nie napiszę?
- czy ponownie argumentowac w odwołaniu to wszystko co do sądu pierwszej instancji pisałam, czy akta zostaną przesłane(wraz z wszystkimi zaświadczeniami, które dostarczyłam czy ponownie je muszę wyrabiać)?
- czy odpowiedz do sądu apelacyjnego kierować za pośrednictwem sądu pierwszej instancji czy bezpośrednio?
-Jakie są możliwe scenariusze: czy będzie kolejna rozprawa czy sąd może od razu odrzucić odwołanie zus? Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach?
Znalazłam też na tym forum podobną sprawę do mojej. oto link: Proszę o pomoc odnośnie renty. (tu jest o tyle łatwiej ze sąd uznał racje aneczki pomimo, że nie chodziła na zajęcia... ja również nie chodziłam ale u mnie sąd w ogóle nie wziął pod uwagę zaświadczeń z drugiej szkoły)