Witam.
lukpio, nie masz się czym martwić, zignoruj ich. Prawdopodobnie zaszła pomyłka, skoro nigdy konta u nich nie zakładałeś. Inna rzecz, że oni podszywają się pod różne inne serwisy i chcąc pobrać coś ze strony X często budzisz się tak naprawdę u nich - a czujność uśpiona.
Jak było wspomniane wcześniej, żądają od Ciebie uiszczenia opłaty mniejszej niż 250zł, a to oznacza niską szkodliwość społeczną czynu - prokurator, ba, policja nawet na to nie spojrzy. Oni sami natomiast mogą wkrótce słono za to wszystko zapłacić.
maciej, jestem w podobnej sytuacji, co i Ty. Tym niemniej jednak pokusiłam się o telefon do biura rzecznika praw konsumenckich w Łodzi (sam rzecznik na urlopie, ale przemiła asystentka rozwiała moje wątpliwości) i oto, czego się dowiedziałam:
- Skoro ja nie dostałam od nich maila z potwierdzeniem, umowa teoretycznie nie została zawarta. Skoro nic z ich strony nie udało mi się pobrać (teraz nie jestem w stanie sobie przypomnieć, czy próbowałam, czy w ogóle jednak zrezygnowałam z pobierania), oni sami nie wywiązali się z postanowień własnego regulaminu.
- Adres IP, który rzekomo należy do mnie, aktualnie przebywa na Hawajach. Dynamiczne IP z Neostrady uniemożliwia łatwe namierzenie użytkownika. W związku z tym
ABSOLUTNIE nie należy wysyłać do nich pism drogą listowną. Nie ujawniać się. Na zdrowy rozsądek - jeśli dostaną Twoje dane, być może pokuszą się o ściągnięcie należności z Ciebie jednego - ot, kolejny straszak. Bo zapewne przyjdziesz na forum się wyżalić i przestrzec innych ;]
- Podałam im fałszywe dane osobowe będąc osobą pełnoletnią: jeśli zdecyduję się skierować sprawę do sądu, tylko z tym mogą być problemy, po jest to pewne nadużycie. Tym niemniej jednak nie podszyłam się pod Barracka Obamę, tylko wymyśliłam absurdalne człony nowej tożsamości, tak więc i tu okazuję się zbyt niewinna, by za to siedzieć.
Pani w urzędzie powiedziała mi, że nawet jeśli się ujawnię, Pobieraczek nic mi nie zrobi, ale mimo wszystko na razie wolę wstrzymać się z działaniami. Kiedy wróci sam rzecznik - wznowię temat.
- Umowa zawarta elektronicznie jest bezprawna, a zatem pobieraczek nie ma prawa żądać od nas zapłaty za cokolwiek.
-
"jednym z podstawowych praw konsumentów korzystających z usług portali oferujących pobieranie plików czy kupujących w internecie, jest prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni. Jednakże w przypadku, gdy nie otrzymamy od przedsiębiorcy pisemnego potwierdzenia wszystkich wymaganych przepisami danych, termin ten wydłuża się do trzech miesięcy." I zgodnie z tym zapisem każdy z nas ma prawo od umowy odstąpić. Trzeba to jednak zrobić pisemnie, dlatego ci, którzy podali dane nieprawdziwe, z tej opcji nie powinni korzystać.
I teraz rzecz ciekawa. Pobieraczkowi wytoczono kolejną sprawę, w której zapadł nawet wyrok skazujący, ale niestety odwołali się od niego, tak więc na chwilę obecną nie jest to decyzja prawomocna i użytkownicy nie mogą się na nią powoływać.
Tak czy inaczej rozmawiająca ze mną urzędniczka najpierw westchnęła z rezygnacją, a później powiedziała: NIE PŁACIĆ. To chyba tłumaczy wszystko.
Wiadomość od nich dostałam wczoraj wieczorem, zatem za 4 dni powinnam dostać kolejne ponaglenie. Rzecznik wraca za tydzień, więc będzie w sam raz. A jeśli będą mieli jakiekolwiek problemy, zawsze pozostaje mi się zwrócić do pracującej w prokuraturze matki. Niechętnie, ale w ostateczności jestem skłonna to zrobić.
Jeśli ktoś ma ochotę, niech posłuży się tym modelem:
Eller Service S.C.
80-350 Gdańsk
ul. Chłopska 72
Odstąpienie od umowy
Powołując się na art. 10 ust. 2 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, niniejszym odstępuję od umowy o świadczenie usług Usenet, zawartej z Eller Service S. C., dnia 09. 10. 2010r. z komputera o adresie IP 66.6.66.666
Pragnę przypomnieć, iż w związku z brakiem pisemnego potwierdzenia informacji, o których mowa w art. 9 ust.1 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, termin, w którym przysługuje mi prawo do odstąpienia od umowy wynosi trzy miesiące i liczy się od dnia zawarcia umowy.
Na podstawie przepisów ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, odstępuje od zawartej z Eller Service S. C. umowy o świadczenie usług Usenet.
Odstępując od umowy, zwracam się z wnioskiem o zaprzestanie przetwarzania moich danych osobowych oraz całkowite usunięcie danych ze zbioru danych firmy Eller Service S.C. (podstawa prawna: art. 32 ust. 1 pkt 6 w związku z art. 35 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych).
Z poważaniem
XYZ.
Ważne, by nie podawać swoich danych osobowych, a nick podany przy rejestracji i IP, które oni przypisali w ponaglających mailach. Niech szukają.
Powodzenia.
W odpowiedzi na wysłane do nich maile pojawia się coś takiego:
Dear
xxx@tlen.pl,
This is an automated message sent from Pobieraczek.pl.
We received a message from you and for your convenience, we created an
issue that will be used by our staff to handle your message.
To add more information to this issue, simply reply to this email.
Issue #: 495141
Summary: Odstąpienie od umowy
Priority: Średni
Submitted: Wed, 17 Nov 2010, 09:50:15 UTC
Kpina.