Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Będę to powtarzał na każdej stronie bo widzę, że czytacie tylko ostatniego posta, a to BŁĄD!!!! Tak samo jak nie czytaliście regulaminu Pobieraczka tak samo nie czytacie tego tematu ! Potem się dziwicie, że dziwne pisma dostajecie

Przypominam!

Jeśli nie widzisz swojego posta - znaczy, że został USUNIĘTY bo zawierał informacje które już są w tym temacie umieszczone.


Tak więc bądź pewny, że jeśli tu napiszesz posta to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Twoje pytanie JUŻ padło, a więc post zostanie usunięty. Poświęćcie trochę czasu i spróbujcie poczytać.

Owszem, jest duża ilość postów, ale to Wasza wina bo nie czytacie dokładnie tego tematu.

Ja moje uwagi o pobieraczku zamieściłem na Prawo Nowych Technologii: O Pobieraczku słów kilka... Spróbujcie chociaż to przeczytać, bo może posty typu:
"mam 13 lat i nie wiem co dalej" czy
"podałem fałszywe dane co robić",
"wysłali do mnie nakaz zapłaty",
"jaki jest wzór odstąpienie od umowy"

nie będą miały racji bytu, bo odpowiedzi tam ZNAJDZIECIE !!!!!
 
Ostatnia edycja:
Ja wysłałem im tylko wierszyk:

Pobieraczek zastraszaczek,
biednych ludzi wyłudzaczek
Wciąż się troją na ustawach
prawach oraz trybunałach
Lecz na próżno ich wysiłki
Wnet ich pewien urząd ważny
Między oczy strzelił gładko
By ukrócić te praktyki
co są rodem wręcz z Afryki
Lecz nie sądźmy tutaj przecie
Tych buszmenów domorosłych
Co miast w sieci łowić ryby
Łowią biednych internautów
A na koniec sieć zerwana
Proszę pana barabana
Ni złotówki, ni dolara
nawet małej rybki w sieci
Toż to wszystko jeno śmieci.:D

Zostawiam ten post jako poezję twórczą, czego nie było jeszcze w tym temacie. Na resztę pytań, odpowiedzi oczywiście padały, tylko nikomu czytać się nie chce - Colder
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Po przeczytaniu wzystkich wypowiedzi czuję lekki mętlik w głowie... Na Pobieraczku zalogował się mój niepełnoletni syn, podając prawdziwe dane - z wyjątkiem roku urodzenia (oczywiscie zrobił się pełnoletni). Z serwisu nic nie ściągnął, wezwanie przyszło, kołowrotek się uruchomił... Oczywiście nie zamierzamy niepotrzebnie wyrzucać pieniędzy na finalizowanie umowy, ale ponieważ chcę mieć spokojne sumienie - chętnie wyślę wypowiedzenie umowy. Termin 10-dniowy oczywiście minął, ale nie termin 3-miesięczny. Moje pytanie brzmi: czy wysłać informację, że jako opiekun prawny (rodzic) nie wyrażam zgody na zawarcie umowy przez syna (który oszukał przy podaniu wieku), czy wysłać rozwiązanie powołując się na 3-miesięczny termin wypowiedzenia (podając syna jako osobę pełnoletnią) Podejrzewam, że to pytanie nurtuje wiele osób odwiedzających niniejsze forum. Będę wdzieczna za konkretną odpowiedź.

:o, kolega chyba ma problem emocjonalny... albo nie zrozumiał pytanie. Nie interesuje mnie odpowiedzialność za podanie fałszywych danych, ale to, że jeśli to miało miejsce - nie przysługuje 3-miesięczny termin wypowiedzenia. Prawda? Zatem w moim przypadku mam dwa wyjścia.
1. Jako rodzic napisać pismo, że nie wyrażam zgody na zawarcie umowy przez mojego nieletniego syna (co skutkuje unieważnieniem umowy)
2. Jako pełnoletni syn napisać pismo, że przysługuje mi 3-miesięczny termin wypowiedzenia umowy, i właśnie ją wypowiadam.
Wrzeszczącego kolegę informuję, że przeczytałam uważnie wszystkie posty. Wiem, że firma jest oszukańcza, że wartość ma małą szkodliwość społeczną, oraz, że nikogo jeszcze nie pozwała. Dziwi mnie jednak fakt, którego nikt nie zauważył. Powiedzmy, po kilku latach odezwie się do nas firma windykacyjna, której Pobieraczek może sprzedać dług + kilkuletnie odsetki. Wtedy może okazać się, że mała szkodliwość już nie jest mała.
Wiem, że tego typu wierzytelności przedawniają się po 3 latach, ale ile firm windykacyjnych kieruje takie wierzytelności do sądu, który wydaje nakaz zapłaty. Oraz ile osób - nie wiedzących jak temu zaradzić płaci.
Wolę dopełnić wszystkich formalności, żeby póżniej nie obudzić się z pismem z sądu w ręku, co zresztą każdemu polecam.
Nie pytam czy mogę rozwiązać powyższy problem. Pytam, którą z opcji wybrać, aby wszystko (z mojej strony) było zgodne z obowiązującymi przepisami.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Moje pytanie brzmi: czy wysłać informację, że jako opiekun prawny (rodzic) nie wyrażam zgody na zawarcie umowy przez syna (który oszukał przy podaniu wieku), czy wysłać rozwiązanie powołując się na 3-miesięczny termin wypowiedzenia (podając syna jako osobę pełnoletnią) Podejrzewam, że to pytanie nurtuje wiele osób odwiedzających niniejsze forum.
Bez znaczenia jeśli chodzi o skutek prawny. Pobieraczek nie jest w stanie zweryfikować, czy ktoś czy nie 18 lat. Przy pierwszym rozwiązaniu, będą się upierać, że "fałszywowanie wieku to przestępstwo etc", przy drugim rozwiązaniu "termin 3 m/c nie przysługuje bo sobie regulamin można było ściągnąć na dysk etc". Jednym słowem, różni się tylko późniejszymi wywodami Pobieraczka, które nijak nie mają się do rzeczywistości. (A dlaczego to napisałem już na blogu, do którego linka podałem). W Pana przypadku mimo wszystko w pierwszej kolejności zachowałbym się zgodnie ze stanem faktycznym, czyli jako ojciec osoby, która nie ma 18stego roku życia, powołując się również na fakt, że nie potwierdzili danych na piśmie.
Zwracam uwagę, że w tym wypadku nie ma wypowiedzenia a odstąpienie od umowy. Opis różnicy też tam znajdziecie.

Powiedzmy, po kilku latach odezwie się do nas firma windykacyjna, której Pobieraczek może sprzedać dług + kilkuletnie odsetki. Wtedy może okazać się, że mała szkodliwość już nie jest mała.
Po pierwsze przedawnienie 3 lata, po drugie skuteczności odstąpienie jest z mocy prawa, jeśli tylko się spełni ustawowe wymagania - tak więc nie ma od czego odsetek naliczać, bo zobowiązania traktuje się jakby nigdy nie powstało.
Wiem, że tego typu wierzytelności przedawniają się po 3 latach, ale ile firm windykacyjnych kieruje takie wierzytelności do sądu, który wydaje nakaz zapłaty
Szczerze wątpie, szczególnie co do tego, że dostanie nakaz zapłaty.
 
A jeśli się im zapłaci to 94,80 zł to dadzą już spokój i nie trzeba już będzie więcej płacić ? Bo ja już nie wiem, sprzeczne opinie czytam na różnych stronach. Na początku się tym nie przejmowałam, ale im więcej czytam o tym pobieraczku tym gorzej...Wysłałam im mailem to odstąpienie od umowy, ale podobno zmienił im się niedawno regulamin, więc czy to w ogóle coś da ? Dlatego zastanawiam się czy po prostu nie zapłacić im tych pieniędzy żeby się odczepili w końcu :|
 
Widocznie czyta Pani nie to co powinna. Jeśli nie ma Pani co z pieniędzmi zrobić, a odstąpiła Pani od umowy w sposób przez nas przedstawiony to proponuje zamiast do pobieraczka przekazać tą kwotę jakiejś fundacji. Większy pożytek.
 
Witam

Może to komuś trochę uspokoi nerwy więc napiszę.

Jestem jedną z osób które dały się wciągnąć w tego pobieraczka. Oczywiście odrazu zostalem zastraszony o czekających mnie karach. Im bardziej próbowałem sie tłumaczyć tym ostrzejsze dostawałem odpowiedzi nakazujące zapłatę. W końcu podjąłem decyzję, że niezależnie co mnie czeka bez nakazu sądowego nie dam im ani grosza i napisałem im tak:


Dość mam już waszych gierek słownych i paragrafów. Uważam was za oszóstów i nie mam zamiaru nic płacić. Straszcie sobie ile checie. Nie wierzę bym za to miał odsiedzieć jakiś wyrok. A zapłaty wykonam dopiero jak zapadnie prawomocny wyrok choćby to wiązało sie z kosztami sądowymi rzędu 10 tys zł czy więcej. Jeżeli jeszcze będę dostawał maile wzywające do zaplaty po tej wiadomości to ja będe was skarżył za próbę wyłudzenia i nękanie więc powtarzam: ODDAJCIE SPRAWĘ DO SĄDU BO NIC DOBROWOLNIE WAM NIE ZAPLACĘ.

po kilu dni ciszy dostalem taką odpowiedź (to jej fragment):


Chcielibyśmy uniknąć niemiłego dla obu stron wejścia na drogę sądową , ale zachowujemy sobie prawo do skorzystania z tej możliwości. Przypominamy, że adres IP, z którego nastąpiło złożenie zamówienia został zapisany. Usługodawcy internetowi mają obowiązek zapisywania, który z klientów o danej porze korzystał z danego adresu IP. W razie podania nieprawdziwych danych adresowych podczas rejestracji i co się z tym wiąże niemożności dostarczenia wezwania do zapłaty pocztą tradycyjną , zostanie to zgłoszone odpowiednim organom ścigania w celu ustalenia prawdziwej tożsamości. Podawanie nieprawdziwych danych nosi znamiona przestępstwa, za które grozi odpowiedzialność karna.
Prosimy więc jeszcze raz o dobrowolne wywiązanie się z zobowiązania, wynikającego z zawartej umowy.


Dla mnie w tym momencie stalo sie jasne że tu chodzi o straszenie. Jak ze wszystkich wcześniejszych maili wynikało że oddanie sprawy do sądu jest poprostu pewne i opłaty żądali tak teraz chcą uniknąć rozprawy i wręcz proszą o dobrowolną zapłatę (przynajmniej ja to tak odbieram).

Tego maila dostałem na początku grudnia od tamtej pory zamilkli.

Każdy niech postąpi jak uważa ja poważnie tak myślę jak pisałem wole stracić więcej ale wtedy kiedy wiem, że jestem sam sobie winien niż dać się zrobić w balona (wtedy dłużej czuję się źle). No chyba, że mnie ktoś przekona, że za to można pójść siedzieć to wtedy wolałbym zapłacić.
 
Odpowiedź mojej kobiety na ich astraszanie sądem:

W dniu 24.02.2011 rezygnuję z umowy z zespołem pobieraczek.pl z niżej wymienionych powodów.
1)Po okresie próbnym, nie zostałam zapytana czy dalej chcę korzystać z Państwa usługi.
2)Przy składaniu umowy na odległość konsument powinien zostać poinformowany m.in. o:
* imieniu i nazwisku przedsiębiorcy;
* cenie i zasadach jej zapłaty;
* koszcie, terminie i sposobach dostawy;
* prawie odstąpienia od umowy w terminie 10 dni;
* miejscu i sposobie składania reklamacji;
* prawie wypowiedzenia umowy.
3)Wcześniej wymieniona ,,umowa" została zawarta bez złożenia podpisu elektronicznego, a według prawa umowa bez złożonych podpisów obu stron porozumienia, jest nieważna.
Akceptacja regulaminu jest jedynie zgodzeniem się z wymienionymi w nim zasadami korzystania z usług, a nie podpisaniem umowy.
4)Kolejnym powodem mojej rezygnacji jest to, iż konto na Państwa serwisie zostało założone przez osobę trzecią, wbrew mojej wolia, dane podane przy rejestracji na serwisie nie zgadzają się z moimi rzeczywistymi.

Z powodnu wyżej wymienionych przyczyn, w dniu dzisiejszym tj. 24.02.2011 wypowiadam zawartą z Państwem umowę.

Pozdrawiam,
Wiśniewska Monika.

Myślicie, że da rade ?
 
Nie przejmuj się, mi też to wysłali, ja też tak jak wy się przejmowałem ale odkad dostałem takiego maila jak osoba wyzej odnic w odpowiedzi na moja rezygnacje mam juz spokoj i wiem ze nic mi nie zrobia bo duzo czytałem ;)
 
Hej Colder (i reszta). Dzisiaj rano u Wellman i Prokopa na TVN był krótko temat Pobieraczka i pokazywali nasze forum!!
Normalnie poczułem się prawie sławny :D

Oczywiście nic nowego nie powiedzieli.

PS. Widzę Colder, że już odpuściłeś czyszczenie tematu - jakoś się nie dziwię ;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie odpuściłem, gdybym to zrobił myślę że byłoby grubo ponad 300 stron w tym temacie, każda strona po 10 odpowiedzi. Ciekaw jestem kto wtedy by go całego czytał? Chociaż teraz jak widzę, że pytanie "co zrobić jak podałem fałszywe dane" to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera ;)

Wy całe szczęście nie widzicie "śladów" po usuniętych wiadomościach, ja na swoje nieszczęście w tym temacie to widzę i przejście z dołu tematu do góry zajmuje mi trochę czasu.... no cóż.

A to co rano leciało w TVN można obejrzeć
http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,...isywane_przez_internet,aktualnosci_detal.html
oraz komentarz
http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,...isywane_przez_internet,aktualnosci_detal.html


Jako, że nowa strona jest napiszę jeszcze raz

Będę to powtarzał na każdej stronie bo widzę, że czytacie tylko ostatniego posta, a to BŁĄD!!!! Tak samo jak nie czytaliście regulaminu Pobieraczka tak samo nie czytacie tego tematu ! Potem się dziwicie, że dziwne pisma dostajecie

Przypominam!

Jeśli nie widzisz swojego posta - znaczy, że został USUNIĘTY bo zawierał informacje które już są w tym temacie umieszczone.


Tak więc bądź pewny, że jeśli tu napiszesz posta to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Twoje pytanie JUŻ padło, a więc post zostanie usunięty. Poświęćcie trochę czasu i spróbujcie poczytać.

Owszem, jest duża ilość postów, ale to Wasza wina bo nie czytacie dokładnie tego tematu.

Ja moje uwagi o pobieraczku zamieściłem na Prawo Nowych Technologii: O Pobieraczku słów kilka... Spróbujcie chociaż to przeczytać, bo może posty typu:
"mam 13 lat i nie wiem co dalej" czy
"podałem fałszywe dane co robić",
"wysłali do mnie nakaz zapłaty",
"jaki jest wzór odstąpienie od umowy"

nie będą miały racji bytu, bo odpowiedzi tam ZNAJDZIECIE !!!!!
 
Ostatnia edycja:
Napisałem do Rzecznika konsumentów. Oto jego odpowiedź:

Szanowny Panie

W odpowiedzi na Pana e-maila z dnia 23.03.br.; w sprawie dochodzonych od
Pana roszczeń przez właściciela strony "pobieraczek.pl", Firmy
"Eller Service" S.C. Rafał Peisert, I. Kwiatkowska z siedzibą w
Gdańsku, tytułem zawartej z Przedsiębiorcą umowy na odległość (przez
Internet) dotyczącej świadczenia usług za pośrednictwem portalu
"pobieraczek.pl", Biuro Prawne MRK w Krakowie wyjaśnia, co
następuje.

Ww. Firma zajmuje się wyłącznie umożliwieniem dostępu do Usnetu.

Usnet to ogólnoświatowy system grup dyskusyjnych, z którego można
skorzystać przez Internet. Składa się z tysięcy grup tematycznych,
ułożonych w strukturę hierarchiczną. Wiadomości przypominające
pocztę elektroniczną użytkownicy wysyłają do serwerów Usnuet, a
serwery tworzące sieć P2P ("peer to peer") automatycznie
wymieniają je pomiędzy sobą. Jak każda sieć, technologia komunikacyjna
Usnet może być jednak wykorzystany jako narzędzie do łamania prawa, w
szczególności prawa autorskiego. Muzyka, filmy oraz programy komputerowe
co prawdą mogą być kodowane jako posty i wysłane do serwera newsów,
który następnie wyśle je do kolejnych serwerów na całym świecie,
gdzie bez żadnych ograniczeń będą mogły zostać pobrane przez
zainteresowane osoby, ale w niczym nie zmienia to faktu, iż takie
działanie może narazić te osoby na poważne problemy natury
technologicznej (ze względu na dużą objętość generowanych w tym
procesie plików) ale przede wszystkim prawnej. Wynika to z faktu, iż
prawa autorskie (licencyjne jeżeli chodzi o programy komputerowe, gry
itp.) przynależą do określonych osób i instytucji Bez ich wyraźnej
bądź dorozumianej zgody takie ww. zachowanie należy określić jako
prawnie wątpliwe, a w niektórych krajach jest wręcz traktowane jako
przestępstwo i ścigane z urzędu z mocy prawa. Okoliczność, iż
odbiorca wiadomości korzystał z portalu, którego właścicielem jest
osoba trzecia nie stanowi żadnej okoliczności łagodzącej.

Proszę przed podjęciem ewentualnej decyzji w ww. zakresie w przyszłości
przemyśleć jakie konsekwencje i skutki natury finansowej oraz prawnej
może za sobą pociągnąć dla Pana taki wybór.

Przechodząc zaś do meritum sprawy należy zauważyć, iż kwestia
odstąpienia od umowy zawartej na portalu "pobieraczek.pl" nie
jest sprawą incydentalną.

Ogólnie rzecz biorąc, możliwość wydłużenia 10-dniowego terminu
odstąpienia jaki przysługuje konsumentom w wypadku zawierania umów na
odległość na podstawie ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów
oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt
niebezpieczny z dn. 2.03.2000 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 z
późn. zm.) przewidziana została w art. 10 ust. 2 cyt. ustawy. Taka
prolongata następuje w sytuacji braku potwierdzenia informacji, co do
podstawowych warunków umownych oraz informacji o uprawnieniu do
odstąpienia w terminie 10 dni od zawarcia umowy. Ale ww. kwestia nie jest
jednoznaczna, dlatego w tym zakresie istnieją 2 różne wykluczające się
wykładnie ww. przepisu.


Z jednej strony istnieje pogląd, który opiera się na literalnej
wykładni art. 9 ust. 3 powyższej ustawy, dotyczący pisemnej formy
potwierdzenia podstawowych warunków umownych. Zgodnie z art. 78 Kodeksu
cywilnego, formę pisemną spełnia jedynie dokument poświadczony
własnoręcznym podpisem podmiotu, chyba, że posługuje się bezpiecznym
podpisem elektronicznym, jednak w tej sytuacji nie będzie to miało
miejsca. A zatem e-mail wysłany do Pana po 10 dniach nie będzie
spełniał tej formy.


Co więcej dokument potwierdzający podstawowe warunki umowy powinien być
wysłany najpóźniej w momencie rozpoczęcia spełniania usług. Zatem,
zgodnie z tym poglądem, termin uległyby przedłużeniu do 3 miesięcy i
przysługiwałoby Panu prawo odstąpienia od umowy.


Z drugiej strony prezentowany jest w doktrynie pogląd, który mówi, iż
obowiązek przedsiębiorcy z art. 9 ust 3 powyższej ustawy jest
spełniony, gdy potwierdzenie zostanie przesłane w formie, która jest
dostępna dla Konsumenta, aby się z nim skutecznie zaznajomić .Wiąże
się to z celowościową wykładnią przepisów wyżej podanej ustawy, a
dotyczy poglądu, iż wymóg każdorazowego potwierdzania umowy
własnoręcznym podpisem sparaliżowałby działalność przedsiębiorcy,
co więcej wymagałoby przestawienia profilu jego działalności.



Nie będę rozstrzygał, które z ww. stanowisk jest słuszne bo od tego
jest sąd powszechny, ale zaznaczam, iż orzecznictwo w tym zakresie nie
jest również jednolite.

Dokonana przez Pana przy wykorzystaniu środków bezpośredniego
porozumiewania się na odległość (Internetu), rejestracja stanowiła
zarazem poprzez fakty dokonane (per facta concludentia), akceptację
treści i warunków, na których Przedsiębiorca świadczy oferowane przez
Niego usługi z określonym skutkiem dla Pana jako strony umowy w razie
niezastosowania się do treści postanowień Regulaminu.



Takie zachowanie było lekkomyślne i nieostrożne, i tej oceny Pana
zachowania, w niczym nie zmienia fakt, iż dokonał Pan rejestracji w
sposób nieświadomy odnośnie skutków i konsekwencji prawnych i
finansowych wynikłych z tego faktu.

Zgodnie z utrwalonym w tym zakresie orzecznictwem, kto podpisuje dokument
bez uprzedniego zapoznania się z jego treścią, składa oświadczenie
woli odpowiadające treści dokumentu. Dotyczy to zarówno sytuacji, w
której składający podpis nie ma żadnego wyobrażenia o treści
dokumentu, jak i sytuacji, kiedy, jego wyobrażenie jest niezgodne

z faktyczną treścią tego dokumentu - por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w
Krakowie z dnia 8 grudnia 1999 r. (sygn. akt I ACa 661/1999). Podobny w
sensie prawnym skutek wywołał fakt przyjęcia oferty Przedsiębiorcy i
rejestracji na portalu internetowym "pobieraczek pl", poprzez
podanie wszelkich wymaganych przez Przedsiębiorcę danych w ww. zakresie.

Niezależnie od powyższego chciałem zauważyć, iż zachowanie
Przedsiębiorcy stanowić może nieuczciwe praktyki rynkowe określone w
treści 6 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o
przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. Nr 171, poz.
1206).

Zgodnie z cyt. przepisem za nieuczciwe praktyki rynkowe uznaje się
wprowadzające w błąd działanie, dotyczące cech produktu w
szczególności jakości, sposobu wykonania, możliwości i spodziewanych
wyników zastosowania produktu oraz obowiązków przedsiębiorcy
związanych z produktem, w tym usług serwisowych i procedury
reklamacyjnej, dostawy, niezbędnych usług i części oraz praw konsumenta
w szczególności prawa do naprawy lub wymiany produktu na nowy albo prawa
do obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy.

Ciężar dowodu w zakresie wykazania, iż kwestionowana praktyka nie
stanowi nieuczciwej praktyki rynkowej spoczywa na Przedsiębiorcy, któremu
zarzuca się jej stosowanie. Należy zauważyć, iż ustawa nakłada na
Przedsiębiorcę obowiązki pozytywne, tzn. przekazania stosownej
informacji konsumentowi w momencie zawierania, podejmowania decyzji
dotyczącej zawarcia umowy i dlatego nieuczciwa praktyka rynkowa
wprowadzając w błąd może polegać na działaniu i zaniechaniu.

W tej sprawie, w mojej ocenie, byłoby to raczej wprowadzające w błąd
zaniechanie pomijające istotne informacje, które dla przeciętnego
konsumenta mają kluczowe znaczenie dla zawarcia określonej umowy. Ta
podstawa prawna odstąpienia od umowy jest w mojej ocenie najkorzystniejsza
, przerzuca bowiem ciężar dowodu z Pana na Przedsiębiorcę.



Podsumowując może Pan wystosować pismo do firmy "Eller
Service" S.C. podnosząc powyższe argumenty, ale należy liczyć się
z odmowną odpowiedzią, wtedy pozostanie jedynie droga sądowa.

To od Pana oceny zależy czy i jakie ewentualne dalsze kroki prawne Pan
podejmie?

Musi się jednak Pan i liczyć z okolicznością, iż Przedsiębiorca
konsekwentnie dalej dochodził będzie od Pan roszczeń z drogą sądową
włącznie. Wykonując zalecenia Prezesa UOKiK, podjął On bowiem szereg
działań aby w zakresie dostosowania zarówno treści Jego strony
internetowej oraz Regulaminu do zaleceń ww. organu. Ale co należy
wyraźnie zaznaczyć UOKiK badał stosowane przez Przedsiębiorcę wzorce
umowne a w opisanej przez Pana sprawie mamy do czynienia nie z wzorcem
umowy, ale z cywilnoprawną umową, której oceny pod kątem jej zgodności
z przepisami prawa, zasadami współżycia społecznego i dobrymi
obyczajami dokonać może sąd cywilny. Również sąd i tylko sąd jest
uprawniony dla ustalenia czy działanie ww. Firmy w przedmiotowej sprawie
nie naruszało zasad współżycia społecznego, Pana słusznego interesu
jako strony umowy, a w konsekwencji czy takie zachowanie może zostać
uznane jako nadużycie prawa podmiotowego w myśl rozumienia treści art. 5
Kodeksu cywilnego.


Z poważaniem,

Jerzy Gramatyka

MRK w Krakowie
 
Ostatnia edycja:
A ja ponawiam pytanie odnosnie: Art. 7. Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (Dz. U. Nr 144, poz. 1204)
Usługodawca zapewnia działanie systemu teleinformatycznego, którym się posługuje, umożliwiając nieodpłatnie usługobiorcy:
1) w razie, gdy wymaga tego właściwość usługi:
a) korzystanie przez usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną, w sposób uniemożliwiający dostęp osób nieuprawnionych do treści przekazu składającego się na tę usługę, w szczególności przy wykorzystaniu technik kryptograficznych odpowiednich dla właściwości świadczonej usługi,
b) jednoznaczną identyfikację stron usługi świadczonej drogą elektroniczną oraz potwierdzenie faktu złożenia oświadczeń woli i ich treści, niezbędnych do zawarcia drogą elektroniczną umowy o świadczenie tej usługi, w szczególności przy wykorzystaniu bezpiecznego podpisu elektronicznego w rozumieniu ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. Nr 130, poz. 1450),
2) zakończenie, w każdej chwili, korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną.

Bo jesli okaze sie ze spelniony musi byc podpunkt b to okaze sie ze zadnej umowy poprostu nie bylo i nie ma czego wypowiadac ani nic pisac. Dlatego prosze zeby ktos kto sie zna, jakis prawnik, student prawa udzielil mi odpowiedzi bo ja jestem zielony w temacie.


"Dokument opatrzony podpisem elektronicznym może być – przy spełnieniu dodatkowych przesłanek – równoważny pod względem skutków prawnych dokumentowi opatrzonemu podpisem własnoręcznym. Podpis elektroniczny będzie mógł być uznany za równoważny podpisowi własnoręcznemu jeśli spełnia warunki umożliwiające uznanie go za podpis elektroniczny bezpieczny. Zgodnie z ustawą bezpieczny podpis elektroniczny to podpis elektroniczny, który:

jest przyporządkowany wyłącznie do osoby składającej ten podpis,
jest sporządzany za pomocą podlegających wyłącznej kontroli osoby składającej podpis elektroniczny bezpiecznych urządzeń służących do składania podpisu elektronicznego i danych służących do składania podpisu elektronicznego,
jest powiązany z danymi, do których został dołączony, w taki sposób, że jakakolwiek późniejsza zmiana tych danych jest rozpoznawalna.

Skutki prawne związane ze złożeniem oświadczenia woli opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu określa art. 78 § 2 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem oświadczenie woli podpisane takim podpisem ma takie same skutki prawne, jak oświadczenie woli podpisane podpisem własnoręcznym."
 
Ostatnia edycja:
Forma elektroniczna

– by zapobiegać potencjalnym niebezpieczeństwom związanym z formą elektroniczną konieczne jest zastosowanie środków przewidzianych w ustawie z 2001 r. o podpisie elektronicznym, wdrażającej dyrektywę Parlamentu i Rady nr. 1999/93.

– podpis elektroniczny to dane w postaci elektronicznej, które wraz z innymi danymi, do których zostały dołączone lub z którymi są logicznie powiązane, służą do identyfika¬cji osoby składającej podpis elektroniczny

– bezpieczny podpis elektroniczny jest:

* przyporządkowany wyłącznie do osoby składającej ten podpis,

* sporządzony za pomocą podlegających wyłącznej kontroli osoby składa¬jącej taki podpis bezpiecznych urządzeń służących do składania podpisu elektronicznego i danych służących do składania podpisu elektronicznego,

* powiązany z danymi, do których został dołączony, w taki sposób, że jaka¬kolwiek późniejsza zmiana tych danych jest rozpoznawalna.

– dla bezpieczeństwa podpisu przewidziano instytucję certyfikacji (elektroniczne zaświadczenie służące do weryfikacji podpisu elektro¬nicznego i ustalenia tożsamości nadawcy określonych informacji elektronicz¬nych).

– zaświadczenie to ma postać bezpiecznego i kwalifikowanego certyfikatu, gdy zostanie wydane przez podmiot akredytowany i spełnia pewne szczególne wymagania z ustawy i aktów wykonawczych.

– ustawa wprowadziła do kc art. 78 § 2, w którym oświadczenie woli złożone w postaci elektronicznej opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym, weryfikowanym za pomocą kwalifikowanego certyfikatu jest równoważne oświadczeniu woli złożonemu w formie pisemnej → inna forma oświadczenia woli, ale zrównana z formą pisemną.

– inne podpisy nie mające cech bezpiecznego i weryfikowanego podpisu choć mają swoją doniosłość prawną, nie są ekwiwalentem formy pisemnej.


– forma elektroniczna nie może zostać uznana za jakiś typ kwalifikowany formy pisemnej (wskazuje na to w szczególności usytuowanie przepisu o formie elektronicznej w artykule o formie pisemnej)

– znakowanie czasem (czyli umieszczenie w podpisie danych wskazujących na datę tego oświadczenia) wywołuje skutki daty pewnej przewidziane w kc.

– strony nie mogą sobie narzucić formy elektronicznej, ale za generalną zgodę na tą formę można uznać samo poda¬nie przez przedsiębiorcę na blankietach firmowych, itp. swojego adresu mailowego, ale w przypadku korespondencji kierowanej do konsumenta konieczne jest uzyskanie jego zgody (OchrKonsU).

* przedsiębiorca może zastrzec, że będzie zawierał umowy wyłącznie w postaci elektronicznej, wtedy kierowane do niego w innej formie oferty nie będą wywierały skutków prawnych. Jednak takie zastrzeżenia mogą zostać w zależności od okoliczności uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego czy dobrych obyczajów.

* czasem przepisy przyznają jakiejś stronie kompetencję do określenia formy czynności, np. ObligU „Obligacje mogą nie mieć formy dokumentu, w przypadku gdy emitent tak postanowi”;

* może być i tak, że przepisy wskażą na tą formę jako wyłączną formę dokonywania jakiejś czynności (Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi).

Pobieraczek to jedna wielka sciema i zerowanie na strachu.
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich serdecznie!

Jestem kolejną osobą która hmm, cóż beztrostko zawarła umowę z Pobieraczkiem. Może bez zbędnego rozpisywania się:
Wiem, że do 3 miesięcy od zawarcia umowy można wysłać im mail z żądaniem o rezygnację z usługi, niestety ja zarejestrowałem się z maila, którego zaraz po rejestracji przestałem używać, czego skutkiem było ... przegapienie wszystkich gróźb w/w serwisu, w sytuacji zorientowałem się 2 maja. Tak więc fakty, fakty, fakty. Jestem osobą pełnoletnią (w momencie rejestracji również byłem), zarejestrowałem się w dniu 08.01.2011*, a więc termin 3 miesięcy upłynął w kwietniu. Czytałem na forum w FAQ - Linku - Prawo Nowych Technologii: O Pobieraczku słów kilka... o tym, że jest możliwość wysłania pisma również po terminie, tak więc mam pytanie o wzór odstąpienia od umowy (na stronie jest wzór tylko dla > 3 miesięcy.) Zapoznałem się też z akapitem o o podaniu fałszywych danych osobowych. Przeczytałem ostatnie 15 stron tematu oraz FAQ i nie znalazłem wzoru odstąpienia z powołaniem się na błąd, czy mógłbym prosić (gorąco przepraszam moderację jeśli te pytanie było gdzieś wcześniej, ale to stresująca dla mnie sytuacja) o wzór takowego odstąpienia. I kolejne pytanie: czy i te odstąpienie można wysłać drogą elektroniczną?

* czy to już było po "dostosowaniu" się pobieraczka?

Płacić im nie zamierzam, ba, teraz i tak nie mam już takowej możliwości.
Pozdrawiam!

PS:
Narodowego Banku Polskiego – jako naprawienie szkody wyrządzonej wskutek nieuzasadnionego obciążenia infrastruktury i zasobów wykorzystywanych do świadczenia Usługi Usenet.
Brzmi to absurdalnie, nieprawdaż?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam,
Polecam wszystkim którzy mają problemy z pobieraczkiem zadzwonić na infolinię konsumencką 800 007 707 znalazłam ja na jakiejś stronie o konsumentach. Udzielą wam bezpłatnej porady, sprawa pobieraczka jst im bardzo dobrze znana.
Sama tam dziś zadzwoniłam i Pani mnie poinformowała że mam absolutnie nie płacić i że pobieraczek nie ma prawa mi nic zrobić. Najlepiej wysłac im droga listowną poleconą odstąpienie od umowy, na co pobierczek jak Pani mi powiedziała napewno mi odpisze że i tak mam to zapłacić. Wszystkie maile od nich kazała mi zaznaczać jako spam. jeżeli ktoś będzie chciał treść odstąpienia od umowy to może pisać na gg 3423285
 
Ale po co dzwonić? Do pierwszych pewnie 10 stron tego obszernego tematu jest wszystko opisane jak krowie na rowie, za przeproszeniem. Nic więcej nie trzeba. A to, że Pobieraczek odpisze, że źle, i że oni uważają inaczej - cóż, tylko ich problem.

Bardzo ładnie opisał to na swym blogu Colder - niezmordowanie moderujący tę dyskusję - Prawo Nowych Technologii: O Pobieraczku słów kilka... :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ludzie
nic im nie płaccie,NIC NIE MOGĄ ZROBIC POZA STRASZENIEM WAS !!!!!!!!!

Żerują na waszym strachu
Powtarzam "olac ich" i NIEREAGOWAC na żadne maile,listy i tym podobne brednie
KOSZ jest od tego by ich maile tam umieszczac
listy także

Po co Wy sobie stesy fundujecie?
Firma o wątpliwej reputacji,pozbadnięta przez wszystkie organa prawne i instytucje
Za dużo pieniedzy macie?, to płaccie...oni na to liczą że na 1000 naiwnych uda im się chocby 100 złapac
Powtarzam nic Wam nie zrobią , poza straszeniem
Olac i kosz
Pozdrawiam
Camel65
 
Mały cytat z ich pisemka :
"Z godnie / zgodnie pisze się razem - czyżby i z ortografią byli na bakier ? / z art. 5 Dyrektywy 97/7/WE przedsiębiorca jest zobowiązany dostarczyć potwierdzenie wymaganych informacji w formie pisemnej lub w taki sposób aby BYŁY ONE DOSTĘPNE na innym trwałym materiale".
Na co zwracam uwagę - otóż przywołana dyrektywa nie mówi że potwierdzenie informacji MA BYĆ DOSTĘPNE na innym trwałym materiale - tylko że klient to potwierdzenie MUSI OTRZYMAĆ NA PAPIERZE LUB INNYM TRWAŁYM NOŚNIKU .
Widzicie różnicę ??? I na tym bazują - wciskają Wam ciemnotę - jeśli jest umowa to musi być DOSTARCZONA na czymś trwałym / ale tu dyrektywa nie ma zastosowania bo ważniejsza od niej jest ustawa " konsumencka " która mówi WYŁĄCZNIE O PAPIERZE / a nie dostępna .
Nie ma żadnej umowy , nikt nie zawarł żadnej umowy bo zgodnie z ustawą " elektroniczną " KAŻDY TYLKO SIĘ ZAREJESTROWAŁ.
Ustawa " elektroniczna " mówi tylko o OBOWIĄZKACH USŁUGODAWCY - i w sprawach umów ODSYŁA DO INNYCH ZAPISÓW PRAWNYCH . Więc - jak MOGLIŚCIE ZAWRZEĆ UMOWĘ ZGODNIE Z JEJ ZAPISAMI / a tak wmawia wam pobieraczek / skoro sama ustawa twierdzi że jej to nie dotyczy ?????:winko:
agnes a - JEŚLI LUDZIOM NIE CHCE SIĘ POCZYTAĆ - TO PO CO TU ZAGLĄDAJĄ ???? Post tak długo trwa że - nikt nic mądrego nie wymyśli , wszystko jest na forach , te liściki goszczą na forach od dawna i są dokładnie skomentowane - ale trzeba coś " dać z siebie " i poszperać w necie.

Tula2709 - to co zamieściłaś było niejednokrotnie komentowane na forach . Jest to zbiór bezsensownych i zagmatwanych sformułowań - by brzmiało grożnie a jednocześnie by nikt a przynajmniej niewiele osób to zrozumiało - a już nieletni w szczególności . Ale - pozwól jedno sformułowanie :

" dopuszcza się potwierdzenie na piśmie oraz innych , trwałych nośnikach, tym bardziej taki sposób potwierdzania jest adekwatny dla umów zawieranych drogą elektroniczną. W myśl postanowień ustawy za trwały nośnik informacji należy uznać twardy dysk komputera, w związku z czym za spełnienie obowiązku potwierdzenia informacji należy uznać UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI w postaci elektronicznej w taki sposób aby BYŁO MOŻLIWE ZAPISANIE JEJ na twardym dysku konsumenta."

Tu mówią - możesz sobie ich regulamin ściągnąć " z neta - i to wystarczy .
Nie - nie wystarczy . Nie ulega wątpliwości że dysk twardy komputera jest nośnikiem trwałym . A co mówi dyrektywa 97/7/WE na która się powołują ???

Art 4.1 " ... konsument MUSI OTRZYMAĆ w formie pisemnej lub NA innym trwałym, DOSTĘPNYM DLA NIEGO nośniku potwierdzenie informacji..."

Więc skoro powołują się na dysk twardy komputera jako ów nośnik , w myśl zapisów prawnych każdy z Was musi otrzymać taki dysk z wgraną umową !!!!!!!!!!!! By były spełnione zapisy dyrektywy - MUSICIE / umowę / OTRZYMAĆ NA TRWAŁYM DOSTĘPNYM DLA WAS NOŚNIKU . A czy zamieszczenie czegoś w necie można nazwać - że OTRZYMALIŚCIE NA ..... ??? Czy macie DOSTĘP do tego trwałego nośnika na którym jest ta niby umowa ????
Wy nie macie czegoś sobie zapisywać na własnym dysku twardym / a tak piszą / - Wy MUSICIE OTRZYMAĆ NA TRWAŁYM NOŚNIKU - więc poproście o dyski twarde z umową - skoro tak Wam piszą .

Słówko do wpisu - 24-03-2011 14:20 fatymid - wypowiedż MRK.
Nie raz na forach były zamieszczane wypowiedzi tych - nie wiem jak nazwać - pracowników urzędów konsumenckich. PRACOWNIKÓW - którzy niejednokrotnie pletli trzy po trzy . Również to pisemko - jak regulamin pobieraczka - ma powiedzieć wszystko i nic. I tak mówi - konsument jest - po lekturze - jeszcze głupszy niż był przed czytaniem tego czegoś .
Czasem mam wrażenie że - takie biura specjalnie robią wodę z mózgów by udowodnić że są potrzebni , używają jak pobieraczek zawiłych sformułowań by te " wypociny " brzmiały poważnie i tak naprawdę nic nie mówiły.
Jeśli chodzi o nieletnich - w ogóle NIE MA SPRAWY - gdyż te osoby nie mają albo mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych więc NIE MOGĄ SAMODZIELNIE ZAWIERAĆ UMÓW !!!!!!!!!!!!!!
Jeśli chodzi o pełnoletnich - jest coś takiego jak ustawa czy dyrektywa - nie dla prawników ale dla konsumentów , napisana czytelnie i jasno .
Jeśli mówi / ustawa / że na jej zapisach nie zawierasz umowy - TO TAK JEST .
Jeśli mówi że - nie płacisz PRZED WYKONANIEM UMOWY / usługi / - to tak jest / tu mówi że płaci się za coś co się otrzymuje a nie za coś na co się zgadza /.
Jeśli mówi że - konsument MUSI OTRZYMAĆ - to tak jest - musi otrzymać potwierdzenie zapisów umowy pisemnie lub na czymś innym równie TRWAŁYM jak papier - bo to o to w tym chodzi - papier trwały zastąpiony np. dyskiem DVD lub CD. Po to BY NIKT NIE MÓGŁ ZMIENIĆ WARUNKÓW UMOWY !!!!!!!!!!.
Więc mały cytacik z odpowiedzi MRK :

" Z drugiej strony prezentowany jest w doktrynie pogląd, który mówi, iż
obowiązek przedsiębiorcy z art. 9 ust 3 powyższej ustawy jest
spełniony, gdy potwierdzenie zostanie PRZESŁANE w formie, która jest
dostępna dla Konsumenta, aby się z nim SKUTECZNIE ZAZNAJOMIĆ "

Po co jest forma pisemna lub na nośniku trwałym ?? Nie po to byś mógł się z czymś zaznajomić ale po to byś w sprawach spornych mógł UDOWODNIĆ SWOJĄ RACJĘ i tu raczej usługodawca powinien zadbać o taką formę umowy - BO TO ON MUSI COŚ UDOWADNIAĆ - a jak to zrobić skoro - jak u pobieraczka - regulamin jest widoczny na stronie internetowej / nie jest to nośnik trwały / i może być w każdej chwili zmieniony ??? Jak mają WAM UDOWODNIĆ że jakieś zapisy były w regulaminie w momencie rejestracji ?????????????????? Dlatego - dostajesz papier - widziały gały co brały - i masz czarno na białym na co się godziłeś .
I użycie słowa - PRZESŁANE / w cytacie / - to cóż takiego zwanego umową zostało WAM PRZESŁANE ?? Przypomina mi to sytuację - idę do banku a tam mówią - bierz papier , długopis i przepisz / skopiuj / sobie umowę .
Nie dziwcie się że to tak długo trwa - przy takim poziomie " porad " MRK - pewno jeszcze potrwa.

Jeszcze jedno - sorry że tak dużo piszę ale myśli czasem przychodzą w chwilach najmniej spodziewanych .
Nie chcę byś bezczelnym ale - może w ich regulaminie jest powiedziane że - komuś " zrobią " laskę , szukaliście ???? Nie ? - może warto to coś przeczytać.
Proszę - nie wszystko co jest zapisane obowiązuje . Nie wszystko co ktoś powie - to obowiązuje. ROZSĄDEK - obowiązuje wszystkich.
Ale - spokojnie - spokojnie możecie się gdzieś " rejestrować " - bo są zapisy prawne które Was chronią - są , tylko trzeba je znać - to do " dorosłych " a raczej pełnoletnich . Dzieciaki - możecie " wszystko " bo do 17-go roku życia KK Was nie dotyczy . No - może prawie wszystko - za popełnienie " przestępstwa " i tak odpowiecie . PRZESTĘPSTWA - a nie bo coś nacisnęliście i gdzieś się zarejestrowaliście . I pobieraczek to wykorzystuje - wciska Wam " kit " - a niektórzy ten kit " łapią " - dlatego piszę - TROCHĘ ROZSĄDKU . Do rodziców , a przede wszystkim DO WAS MŁODZIEŻY - są wakacje , niejednokrotnie nawet nie powiecie rodzicom o tym pobieraczku - i słusznie bo po co . Odznaczyć jako spam , nie reagować a zaręczam - wakacje będą WSPANIAŁE. Pozdrawiam !!!!!!!!!!!:)

Posty połączyłem - Colder
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
DO MODERATORA - i nie łącz tego - proszę .
Dobry moderator - to " czujny " moderator .
Odwalasz " kawał dobrej roboty " . I wszyscy powinni być wdzięczni że jest ktoś kto pokazuje to co jest najważniejsze. :brawo:
CZYTAJCIE CO DO WAS NAPISANO - bo pisano nie po to by pisać - ale by WAM POMÓC . Więc - pomóżcie sobie sami . Wszyscy JESTEŚCIE W TAKIEJ SAMEJ SYTUACJI - zgodnie z prawem - NIKT NIE ZAWARŁ ŻADNEJ UMOWY - a pobieraczek nikogo nie oskarżając to potwierdza od prawie 3 lat. A Wy ciągle czegoś szukacie , czegoś się obawiacie. Czego :wow: - sami nie wiecie.
ZAPOMNIEĆ - nie ma innego lekarstwa , IGNOROWAĆ - nie ma lepszej rady - więc ???? Dlaczego nie ?????
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra