Colder napisał:
Widzę, że bawi Was pisanie ciągle tego samego i pytanie się ciągle o to samo... Powiedziane zostało już w zasadzie wszystko.
Owszem wszystko, a w tym "WSZYSTKO" zawiera się również cały bełkot i stek bzdur.
I dopóki osoby, które rzekomo znają się na prawie będą udzielać nierzetelnych informacji osobom szukającym pomocy, dopóty będzie bałagan. Zarówno wokół tej sprawy jak i na forum w tym wątku.
Z wszelkich udzielanych przez Ciebie odpowiedzi, Colder, jak również z artykułu na blogu Prawo Nowych Technologii, wynika, iż uważasz, że ODSTĄPIENIE od umowy przez osobę posługującą się w swoim odstąpieniu fałszywymi danymi jest SKUTECZNE.
Jakoś w żaden sposób nie widzę, aby prawo przewidywało taką możliwość.
Mi to osobiście podchodzi pod jawne, zamierzone i celowe oszustwo (w tym przypadku: konsumenta względem serwisu Pobieraczka).
I o ile w momencie rejestrowania się na Pobieraczku podajemy dane fałszywe i mamy jakiekolwiek podstawy do obrony przed Sądem, typu:
- podane dane są fałszywe gdyż wg naszej wiedzy na ten moment (na moment rejestracji w serwisie) rejestrowaliśmy się do darmowego serwisu, a korzystając z darmowych serwisów często używkonicy wybierają anonimowość i używają fikcyjnych danych itp.
cyt.
Samo podanie fałszywych danych nie jest równoznaczne z odpowiedzialnością karną, gdyż przy rejestracji nie posługujemy się np. podrobionym dokumentem tożsamości. Ma to właśnie związek z nieefektywnym procesem weryfikacji użytkowników serwisu oraz podejściem internautów do powyższych kwestii (powszechna jest opinia, że co do zasady takie serwisy są darmowe, a ewentualne żądanie opłat następuje w momencie rejestracji)
to w momencie odsyłania Pobieraczkowi odstąpienia z podanymi fałszywymi danymi, nie tylko jesteśmy już świadomi całej istniejącej sytuacji, ale w sposób świadomy i celowy posługujemy się fałszywymi danymi i to w dodatku w czymś co MA BYĆ z punktu widzienia prawa SKUTECZNE!!!??
No i gdzie tu sens i logika? A już najbardziej – zgodność z prawem?
Rada typu "jezeli podałeś fałszywe dane - wyślij odstąpienie drogą mailową podając te same dane" pojawiła się na blogu Prawo Nowych Technologii i jest powielana na wielu forach i stronach (również i tutaj).
Należy zauważyć, że dotychczas nigdy w żadnym oświadczeniu ze strony UOKiK, taka rada się nie pojawiła. Jezeli UOKiK odnosi się w jakikolwiek sposób do sprawy podania fałszywych danych przy rejestracji to jest to stwierdzenie:
pamiętaj, w przypadku poniesienia szkody przez przedsiębiorcę w związku z np. podaniem nieprawdziwych informacji czy pobieraniem plików może on wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym do sądu przeciwko użytkownikowi, osobom niepełnoletnim lub ich opiekunom.
i jest to jedyna OFICJALNA wypowiedź dot. podania fałszywych danych w przypadku UOKiK.
Natomiast NIEOFICJALNIE zalecają, aby w przypadku podania fałszywych danych nie robić NIC, o czym możemy się dowiedzieć czytając odpowiedzi cytowane przez osoby, które kontaktowały się z pracownikami UOKiK.
I należałoby tu uzupełnić, że nie robić NIC nie z tego względu, że 100 zł to mniej niż 260 zł (bzdura kompletna), ale dlatego NIC, że pobieraczek nie będzie nikogo ścigał, a jeśli by i nawet ścigał, to skoro pan XYZ jest "nieuchwytny" i Pobieraczek chciałby go "namierzyć" to na taką identyfikację jest już trochę za późno i każdy pobieraczka odprawi z kwitkiem z tego powodu, że nie zidentyfikował swoich klientów w odpowiednim czasie i nie zweryfikował ich danych osobowych.
Colder napisał:
Owszem, na pobieraczku spoczywa obowiazek wykazania, że umowa była zawarta i proszę uwierzyć, że bez odstąpienia czy wypowiedzenia czy powołanię na błąd, etc.. są w stanie to zrobić. Jeśli zawiera np. klauzule zakazane to nie oznacza ze umowa jest nieważna, nie ważne mogą być co najwyżej poszczególne zapisy.
... w domyśle: odstąpienie mailem z fałszywymi danymi - skuteczne ?
Colder napisał:
Rosnąć może, bo narastają odsetki... oczywiście trzeba by się zastanowić czy nie można od tej umowy odstąpić skuteczne etc. A jak to zrobić to było już powiedziane.
... w domyśle: odstąpienie mailem z fałszywymi danymi - skuteczne ?
Colder napisał:
Wszystko masz napisane np.
Prawo Nowych Technologii: O Pobieraczku słów kilka... wspomniałem tam, czy trzeba wysyłać list czy wystarczy e-mail.
... wyrażone jasno: odstąpienie mailem z fałszywymi danymi - skuteczne
Colder napisał:
Wyślij rezygnację mailem, podając dane z rejestracji
Przypominam: posty z pytaniami powtarzającymi się USUWAM bez ostrzeżenia. Tak więc jeśli napisałeś (użytkowniku) posta w tym temacie i go nie ma... to znasz już powód.
... wyrażone jasno: odstąpienie mailem z fałszywmi danymi - skuteczne
Rozumiem, że można wysyłać takie maile Pobieraczkowi, jeżeli ktoś lubi żarty i chce tracić czas na bzdurną korespondencję z Pobieraczkiem. Ale już robienie sobie żartów z osób szukających i proszących o pomoc, mnie osobiście nie bawi.
Colder napisał:
Nie odpuściłem, gdybym to zrobił myślę że byłoby grubo ponad 300 stron w tym temacie, każda strona po 10 odpowiedzi. Ciekaw jestem kto wtedy by go całego czytał? Chociaż teraz jak widzę, że pytanie "co zrobić jak podałem fałszywe dane" to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera
... chcialoby się powiedzieć to samo, jak się czyta tego typu rady:
"odstąp od umowy podając falszywe dane", a będzie to skuteczne.
Tak naprawdę to będzie spam wysyłany na skrzynkę Pobieraczka, który niewiele różnić się będzie od spamu Pobieraczka wysyłanego na maile użytkowników...
Chyba, że to na zasadzie "pobawmy się w kotka i myszkę"....
Jest jeszcze jeden punkt w artykule na stronie Prawo Nowych Technologii, w którym widzę niekonsekwencję, brak logiki i niespójność, mianowicie:
Co prawda, w Dyrektywie 97/7/WE, nie została przewidziana forma odstąpienia konsumenta od umowy, nie mniej polski ustawodawca wskazuje, że powinna być "na piśmie". Przyjmując, iż w przypadku potwierdzenia informacji od przedsiębiorcy (art. 9 ust.3), określenie "na piśmie" dopuszcza wg Dyrektywy również wiadomość mailową, to tym bardziej powyższego uprawnienia nie można pozbawiać konsumenta.[...]
Wystarczy więc wysłać e-maila z oświadczeniem na adres podawany przez Serwis (bok@pobieraczek.pl), aby skutecznie odstąpić od umowy wg ustawy!
zwracam uwagę na dwa szczegóły: zdanie ostatnie zostało podkreślone i użyto słów "wystarczy [...] aby skutecznie odstąpić"
I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że UOKiK stwierdza, że osoby, które podały dane prawdziwe, muszą wysłać odstąpienie wyłącznie pocztą listem poleconym, a SAM AUTOR artykułu pisze:
Skuteczne jest również przesłanie odstąpienie od umowy za pomocą poczty. Najlepiej zrobić to za pomocą listu poleconego za potwierdzeniem odbioru - dla celów dowodowych.
Owszem, użyte zostało słowo "również" ale uwagę zwraca drugie zdanie i stąd pytanie: czy jeżeli w praktyce staje się konieczne posiadanie potwierdzenia odbioru listu poleconego (dla celów dowodowych), to czy nie to samo odnosi się do przypadku "doręczenia" / "dotarcia" naszej poczty drogą elektroniczną do drugiej strony?
Wiadomo, że Pobieraczek takie maile może usuwać z poczty; jaki mamy dowód "doręczenia" naszego odstąpienia do Pobieraczka? Żaden.
To że mail został wysłany z naszej poczty – nie jest żadnym dowodem na to, że druga strona go otrzymała. Równie dobrze mogliśmy otrzymać zwrotny mail o awarii poczty i niedoręczeniu wiadomości i sami taki "dowód" mogliśmy wykasować, aby nie było śladu problemów z doręczeniem wiadomości...
Tym samym wracamy do punktu wyjścia... A mianowicie oczywistą rzeczą dla wszystkich zainteresowanych i zajmujących się tą sprawą jest, że MAILEM przesyłane są odstąpienia od umowy TYLKO od osób które podały przy rejestracji fałszywe dane i że PISMA te zawierają FAŁSZYWE dane.
Pobieraczek również zapewne zapoznał się z artykułem "O Pobieraczku słów kilka" na blogu Prawo Nowych Technologii i przeczytał:
"Podanie fałszywych danych.
[...]
Co w takiej sytuacji robić? Odstąpić od umowy w formie wiadomości mailowej, podając dane z formularza rejestracyjnego."
i doskonale zdaje sobie sprawę, że skoro pisemnie pocztą poleconym za potwierdzeniem odbioru dostaje pisma od osób, które podały prawdziwe dane, to wszystkie pozostałe maile zawierają dane FAŁSZYWE.
Oczywiście, nie sądzę, żeby Pobieraczek ścigał, dochodził i sądził, tu zgadzam się z autorem: "gra nie warta świeczki",
ale prowadząc te rozważania teoretycznie i chcąc postępować zgodnie z prawem (licząc na to, że w przyszłości to prawo będzie po naszej stronie i nam pomoże) pytam się:
PO CO w ogóle wysyłać odstąpienie od umowy zawierające fałszywe dane?
No chyba, że odpowiedź brzmi: "dla zabawy".
Aby wreszcie był porządek, a podawana informacja – rzetelna, należaloby najpierw uczciwie określić swoje podejście do sprawy, czy traktuje się to poważnie, czy nie.
Jeżeli bowiem sprawa nie jest rozpatrywana z punktu widzenia prawnika, a "sprawę sądową" traktujemy jako mało realną bo "gra nie warta świeczki", to również tego samego argumentu można użyć doradzając użytkownikom, którzy podali fałszywe dane - aby nie robili NIC i nie reagowali w żaden sposób na maila od pobieraczka, bo Pobieraczek dysponuje jedynie zdechłym IP, sam nie zweryfikował danych użytkownika i nie ma możliwości identyfikacji strony "umowy" (i nie zidentyfikuje bo
"gra nie warta świeczki")
Natomiast jeżeli podchodzimy do problemu na poważnie i rozpatrujemy sprawę pod względem prawnym i jak by ta sprawa toczyła się w sądzie – to czy rozsądnie jest proponować komukolwiek*, aby w odpowiedzi na żądania zapłaty przez Pobieraczka wysyłał maila z odstąpieniem od umowy, które w swojej treści zawiera nieprawdziwe dane osobowe? Czy ktoś miałby odwagę posłużyć się takim pismem w sądzie? Szczerze wątpię.
Odstąpienie od umowy z fałszywymi danymi to nie to samo co rejestrowanie się na fałszywe dane w darmowym serwisie....
*Tak, zapoznałam się z regulaminem forum. Odwołuję się tylko do uczciwości.