Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
no mateox2 ma racje ja tam to olewam jak wspomniałem najwyzej biore was na swiadków sry ze bez polskich znaków xd !:lol:
 
Widzę, że od wczoraj doszło kilka postów.
Kierowniczko13: poczytaj kilka stron wcześniej, jest podany ten link. Nie wiem jak się to wszystko skończy. Dopiero im wyślę to pisemko. Ze tego co mówiła pani w UOkiK na pewno jeszcze dostane jeszcze jakieś listy, ale żeby się tym nie przejmować. Wiadomo, że człowiek dostaje białej gorączki, jak widzi takie pismo. Jednak jak rozmawiałam z powiatowym rzecznikiem konsumenta, powiedział mi że wezwanie do sądu było by za potwierdzeniem odbioru. Na sam chłopski rozum. Poza tym podpisy i niby pieczątki nie są orginalne. Wszystko wygląda jak by było drukowane.
A co do mojego telefonu do nich. To powiem że nie spodziewałam się niczego dobrego. Trzaskają jakimiś regułkami prawnymi, żadnych konkretów. Człowieka tak zakręcą że nie wiadomo o co chodzi. Nie dzwoniła bym ale mąż nie znając sprawy, nakazał mi zadzwonić. Powiem szczerze że nie zrobiłam dobrze. Najlepiej jest wogóle nie reagować. Oni mają odnotowane, czy ktoś pisał do nich e-maila czy nie. Zastraszanie ludzi. W sposób psychologiczny. Takie jest moje zdanie. U mnie już trochę opadły emocje, ale też widziałam wszystko w czarnych kolorach. Przecież nie jestem sama jedna. Tylko jest nas o wiele więcej. Zresztą tam gdzie nie wiadomo o co chodzi to przeważnie o pieniądze.
 
Mam wrażenie że firma nie znajduje się pod tym adresem na który się podaje. Adres istnieje, ale firmy pod takim adresem nie znajdziecie. Dziwne prawda. Szukałam na panoramie firm i nie tylko... Sami zobaczcie. Dajcie znać. Może ktoś blisko Sopotu mieszka....;
 
Witam wszystkich !!!! Ja właśnie dzisiaj dostalam od nich pismo zwyklym listem (czyli tak jakbym nic nie dostała)że zgodnie z artykułem i ..... itd. musze zaplacić bo bedzie sąd i takie tam same kodeksy pewnie oni sami niebardzo wiedzą co te kodeksy zawierają. Jak chcą sądu to bardzo prosze !!!! Jeśli ktoś z was bedzie miał rozprawe to możę mnie podać na światka :-) PS.list niema żadnej pieczątki tylko biuro obsługi klienta
Agnieszka Kuśmierczyk

i zwykła parafka . I tak nic nie będe płacić
 
Nie wiem czy to prawda ale znalazłem pewien post na forum gazeta.pl
Niejaka użytkowniczka anna.suchecka napisała co zacytuję:
ja napisałam do federacji konsument ow w tej sprawie i taka dostałam odpowiedz:

"Za tą reklamę wprowadzjacą w bład pobieraczek został ukarany przez UOKiK, a Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podtrzymał decyzję UOKiK-u. Reklamę uznano za praktyke naruszjacą interesy konsumentów co oznacza, że nie musi Pani za to płacić, gdyz w przypadku zapłaty i tak miałaby Pani prawo domagać sie unieważnienia umowy. Pobieracze.pl aby cokolwiek od Pani wyegzekwować musiałby skierować sprawę do sau a tam mozna powoływać sie na decyzje UOKiK i wyrok Sądu. Do Rejestru Dłużników też nie wopiszą, albowiem minimalne zadłuzenie musi wynosić 200 zł."

Wygląda to tak jakby sąd odrzucił odwołanie pobieraczka od kary, na co wszyscy czekali. Oczywiście nie wiem ile w tym prawdy ale myślę że ten post daje pewnym osobom komfort psychiczny.
 
Witam.
List otrzymałam wczoraj i przeczytałam już większość postów, jednak pomimo tego na wszystkie swoje pytania odpowiedzi nie udało mi się znaleźć, a na pewno nie konkretnych. Widzę, że głównym dylematem nie jest konieczność płacenia a sposób zamknięcia tej sprawy.
Zdania są podzielone, to zrozumiałe, tym bardziej w tak licznej grupie, jednak chciałabym się dowiedzieć czy lepszym rozwiązaniem jest po prostu wyrzucenie otrzymanego listu do kosza i zapomnienie o sprawie, czy jednak korzystając z tego, iż nie upłynęły 3 miesiące od daty założenia konta i wysłać im to odstąpienie od umowy?
Obawiam się, że druga wersja może przynieść odwrotny od zamierzonego skutek i wiązać się z powieleniem ilości otrzymywanych listów.
Z drugiej jednak strony, gdyby okazało się, że są jednostki, z którymi wspominani naciągacze przeszli na drogę sądową, to nie ukrywam, że nie chciałabym znaleźć się w ich gronie. Z góry dziękuję za pomoc :)
Pozdrawiam
 
Zonku możesz poszukać tego cytatu z gazeta.pl i zobaczyć na datę ? bo na stronie UOKiK nie ma jeszcze wyroku tak więc wątpię żeby taki zapadł, bo był by na ich stronie.

madzia zostaw sobie ten list ale nie płać ignoruj ich niech sobie piszą co chcą, racji to oni i tak nie maja
 
kinga2208 - to chyba zrozumiałe.

mateox2 - ukazał się taki wpis pod adresem :

Re: Pobieraczek uwaga oszustwo!!!! - Tarnobrzeg - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl

Osobiście uważam że jeszcze sąd konsumencki nie wydał decyzji bo takowa była by umieszczona na ich stronie - bo sprawa jest zbyt głośna.
Ale sam słyszałem wypowiedż rzeczniczki UOKiK że sąd konsumencki na pewno podtrzyma rygor czyli utrzyma decyzję UOKiK w mocy.
 
witam, widać ze nie jestem sam, mam tylko pytanie skąd mieli wasze dane , bo potrzebowałem coś z ich strony co zresztą okazało sie że i tak nie ma tam nic , przeszedłem rejestracje na szybko wpisując tylko mail oraz litery GG wszędzie to samo.
zastanawiam sie jak miałbym dostać list i czy oni mają prawo uzyskać moje dane od TP po IP ? zarejestrowałem sie 17.08 wczoraj dostałem ponaglenie na mail o zapłaceniu 90 paru zł , czy list w skrzunce pocztowej nie wirtualny dostały po prostu osoby które podały prawdziwe dane ?
 
Ostatnia edycja:
estor - nie reaguj a będzie dobrze. Nic nie odpisuj - nie ma szans by uzyskali Twoje dane . Listy dostawali ci co im coś wypowiadali i do nich pisali.
 
Prawnik masz racje ostatecznego wyroku nie ma, ale to tylko formalność. Ja dzwoniłem w sierpniu i jeszcze nie było wyroku
 
Witam, także jestem nowa, ale starałam się uważnie czytać poprzednie posty.
Dzięki Waszym odpowiedziom uspokoiłam się nieco, jednak zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią. Po otrzymaniu mail z wezwaniem do zapłaty wysłałam Naciągaczkowi maila z wypowiedzenim umowy, którego treśc znalazłam na forum, a następnie skasowałam ten adres.
Jednak osoby, które dzwoniły do UOKIK twierdzą,iż uch prawnicy radzą wysłać to poleconym. Nie pamiętam czy podałam prawdziwe dane,a nie chcę się narażać na ewentualne odpowiedzi od nich.
Więc czy powinnam jeszcze wysłać ten polecony z wypowiedzeniem umowy "w razie czego" (jeszcze nie minęło 3 miesiące) czy lepiej nie podkładać się podając adres? (Nie pamiętam czy dałam prawidłowy).
Z góry dzięki za odpowiedź.
 
a po co wysyłać wypowiedzenie umowy? możesz nam pokazać tą umowę?
 
Masz rację, czytałam już o tym,że umowa powinna być potwierdzona na piśmie,więc takowej nikt z nas nie zawarł. Czemu w takim razie prawnicy/rzecznicy UOKIK radzą takowe wypowiedzenie wysyłać?
 
Mimo wszystko nadal boję się, że będą chcieli mamę po sądach ciągać, dzisiaj ktoś powiedział mojemu bratu [facet z urzędu], że gdyby to na mnie było rejestrowane to by się dało odkręcić, a tak to już nie. Może mi to ktoś wyjaśnić? On mówi prawdę?
 
Ostatnia edycja:
kinga2208 - kingo - proszę - zastanów się co oznaczała by możliwość oskarżenia KOGOKOLWIEK przez pobieraczka ?? Kogokolwiek oznacza WSZYSTKICH więc jak uważasz , ile czasu zajęło by rozpatrzenie przez sądy kilkudziesięciu tysięcy jak nie więcej pozwów ??? Ile - sto lat , dwieście ?? Więc na co czekają ???
Powiedz temu facetowi z urzędu że po prostu jest " gupi " - pisownia specjalna bo to cytat.
NIE MA PODSTAW BY KOGOKOLWIEK O COKOLWIEK OSKARŻYĆ a jeśli ktoś uważa inaczej to po prostu jest SKOŃCZONYM IDIOTĄ i powinien jako taki stanowić wzór jako osobnik podlegający przymusowemu leczeniu w specjalistycznej klinice. Jeżeli którykolwiek pracownik UOKiK czuje się obrażony - to dobrze - taki miałem zamiar - bo takich idiotyzmów jak oni wygadują to nie wyrażają nawet kilkuletnie dzieci.

Myślenie jest przyszłością narodu - ale widocznie by pracować w UOKiK ta zdolność nie jest potrzebna . Przykre ale prawdziwe.:confused:
 
fredziak napisał:
Masz rację, czytałam już o tym,że umowa powinna być potwierdzona na piśmie,więc takowej nikt z nas nie zawarł. Czemu w takim razie prawnicy/rzecznicy UOKIK radzą takowe wypowiedzenie wysyłać?

prawnicy? pójdź do prawnika - wybuchnie śmiechem
 
Witam,
Niestety jestem w tej samej sytuacji co niektórzy...Nieświadomie sie zarejstrowałam bo szukalam jakiejś piosenki... Poczytalam troche forum po otrzymaniu maila od nich i jak kazali mi płacic to wystosowałam do nich pismo jak bylo napisane wczesniej na tym forum:



Powołując się na art. 10 ust. 2 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, niniejszym odstępuję od umowy o świadczenie usług Usenet, zawartej z Eller Service S. C., dnia 23.08.2011r. z użytkownikiem kotrek.
Pragnę przypomnieć, iż w związku z brakiem pisemnego potwierdzenia informacji, o których mowa w art. 9 ust.1 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, termin, w którym przysługuje mi prawo do odstąpienia od umowy wynosi trzy miesiące i liczy się od dnia zawarcia umowy.

Odstępując od umowy, zwracam się z wnioskiem o zaprzestanie przetwarzania moich danych osobowych oraz całkowite usunięcie danych ze zbioru danych firmy Eller Service S.C. (podstawa prawna: art. 32 ust. 1 pkt 6 w związku z art. 35 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych).


Z poważaniem




po czym uprzejmie mi odpisali:




Szanowna Pani,

Dziękujemy za wysłaną do nas wiadomość.

Informujemy, iż złożone przez Panią oświadczenie o odstąpieniu od zawartej ze spółką Eller Service umowy jest bezskuteczne, gdyż zostało złożone po terminie.

Spółka Eller Service działa na podstawie ustawy z dnia 18 lipca o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204). Przepisy powyższej ustawy stanowią podstawowe źródło wzajemnych praw i obowiązków stron związanych z wykonywaniem działalności polegających na świadczeniu i odbiorze usług drogą elektroniczną i stanowią lex specialis w stosunku do innych regulujących stosunki polegające na świadczeniu usług ustaw, w tym co wynika z brzmienia art. 11 ustawy w szczególności przepisów kodeksu cywilnego.

Art. 8 ust. 4 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną stanowi, iż usługodawca świadczy usługi drogą elektroniczną w sposób zgodny z regulaminem. Należy nadmienić, iż regulamin jest cały czas dostępny na stronie internetowej i każdy użytkownik przed podjęciem decyzji o zawarciu umowy powinien zapoznać się z jego treścią. Zgodnie z § 4 Regulaminu regulującym sposób zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług drogą elektroniczną umowa zostaje zawarta poprzez rejestrację danych potencjalnego usługobiorcy oraz faktyczne zlecenie realizacji usługi Usenet na wskazanej na stronie formularzu rejestracyjnym.

Wskazać należy, iż ani powyższy Regulamin, ani ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie zastrzegają dla ważności umowy ani formy pisemnej, ani tym bardziej pisemnego potwierdzenia jej istotnych elementów - zgodnie z treścią art. 2 pkt 4 ustawy świadczenie usługi drogą elektroniczną to wykonanie usługi świadczonej bez jednoczesnej obecności stron (na odległość) poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową, i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne.

Wobec powyższego podnoszony przez Panią argument dotyczący obowiązku potwierdzenia przez usługodawcę na piśmie informacji, o których mowa w art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. 2000, nr 22, poz. 271) jest bezpodstawny i nie znajduje uzasadnienia.

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż zadaniem przepisów ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny (Dz.U. Nr 22, poz 271 ze zm.) jest implementacja postanowień Dyrektywy 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady o ochronie konsumentów w umowach zawieranych na odległość.
Z godnie z art. 5 Dyrektywy 97/7/WE przedsiębiorca jest zobowiązany dostarczyć potwierdzenie wymaganych informacji w formie pisemnej lub w taki sposób aby były one dostępne na innym trwałym materiale. Stanowi to wyraźne przeciwstawienie ulotnego sposobu przekazania tych samych informacji przed zawarciem umowy (np. telefonicznie) oraz po zawarciu umowy (na materiale trwale przechowującym informacje). Nacisk jest zatem położony na trwałość nośnika informacji, a nie na formę pisemną.

Nowelizacji ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za produkt niebezpieczny, dokonała korekty wykładni gramatycznej art. 9, gdyż zgodnie z argumentem a fortiori, skoro dla usług finansowych, przy których poziom ochrony konsumenta jest wyższy, (szerszy zakres informacji, dłuższy termin do odstąpienia od umowy, bezterminowe przedłużenie terminu do odstąpienia w braku potwierdzenia) dopuszcza się potwierdzenie na piśmie oraz innych , trwałych nośnikach, tym bardziej taki sposób potwierdzania jest adekwatny dla umów zawieranych drogą elektroniczną. W myśl postanowień ustawy za trwały nośnik informacji należy uznać twardy dysk komputera, w związku z czym za spełnienie obowiązku potwierdzenia informacji należy uznać udostępnienie informacji w postaci elektronicznej w taki sposób aby było możliwe zapisanie jej na twardym dysku konsumenta.

Ponadto wskazać należy, iż z natury stosunku prawnego, jakim jest świadczenie usług „Usenet”, wynika, że jego byt realizuje się poprzez dostęp do sieci Internet oraz posiadanie stacji roboczej (komputera) wyposażonego w system operacyjny, na którym możliwe jest użytkowanie udostępnianych na rynku programów komputerowych realizujących funkcję czytnika Usenet. Wobec powyższego sprzecznym z właściwością stosunku prawnego byłoby uzależnianie ważności takiej umowy od potwierdzania jej istotnych elementów usługobiorcy w tradycyjnej pisemnej formie. Wskazać należy, iż fakt zawarcia umowy z Eller Service został potwierdzony poprzez rejestrację i akceptację warunków Regulaminu, wobec czego nie było potrzeby ponownego ich przesyłania, tym razem w tradycyjnej formie pisemnej.

Powyższe stanowisko jest zgodne ze stanowiskiem Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co potwierdza wypowiedź urzędnika UOKIK w audycji radiowej dostępnej pod adresem:
http://www.radiozet.pl/var/ezflow_site/storage/original/audio/20181b53704d6f5a26eb55990f9c9f6a.flv

W świetle powyższego, zgodnie z § 4 ust. 6 Regulaminu odstąpienie od umowy możliwe było tylko i wyłącznie w terminie 10 dni od dnia jej zawarcia, a w chwili obecnej składanie przez Panią w tym zakresie oświadczeń nie wywołuje już zamierzonych przez Panią skutków prawnych.

W przypadku dalszych pytań prosimy o kontakt telefoniczny z numerem 58 553 12 32.

Z wyrazami szacunku,
Zespół Pobieraczek.pl



Myślalam ze po moim mailu bedzie juz po sprawie ale najwidoczniej nie. CO mam w takiej sytuacji zrobic?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra