Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
mam małe pytanko ,ze strony prawnej zrobiłam wszystko tak mi sie wydaję dobrze,wysłałam im listem poleconym że odstępuję od umowy i wysłałam też takie same meile ,dziś przyszedł mi list polecony od pobieraczka ,którego nie odebrałam i nie zamierzam kiedykolwiek odebrac,i teraz sie zastanawiam czy dobrze zrobiłam ignorując to ,czy lepiej było to odebrac,niby takie NIC a troche mnie niepokoi..
 
Witam
Tak jak cała reszta stałam się ofiarą pobieraczka, wysłałam im listem odstąpienie dostałam odpowiedź, wiadomo jaką, ale ostatnio przeczytałam sobie decyzję UOKiK tą pełną
http://decyzje.uokik.gov.pl/dec_prez.nsf/0/9A6423FE20DCD91AC12576FE0031F046/$file/Decyzja%20nr%20RWR%2006-2010%20z%20dnia%2031.03.2010r.pdf
i tam na 6 i 7 stronie są wyjaśnienia wspólników odnośnie rejestracji. Wskazują oni, że nie odpowiedzenie na któregokolwiek maila uniemożliwia pełną rejestrację (zawarcie umowy:)). Ja osobiście zarejestrowałam się tam (krok I), ale nie zalogowałam się tym samym nie odpowiedziałam na drugiego maila. Czy mogę wnioskować, że nie doszło do "zawarcia umowy". W sumie jest niezły haczyk na nich zwłaszcza, że dostałam te ich śmieszne wezwania do zapłaty.
 
Sytuacja wygląda tak.

Brat założył konto na pobieraczek.pl dnia 21.11.2010r.
Dzisiaj dowiedzialem sie ze zalozyl tam konto, wiec podjalem odpowiednie kroki i dalem ojcu tresc wypowiedzenia z umowy.
Jak widac nie minelo jeszcze 10 dni od rejestracji, tak wiec jutro rodzic ma zamiar wyslac wypowiedzenie podane w tym temacie.

Jeszcze jedna sprawa, pewnie bardzo istotna. Jak tylko dowiedzialem sie ze brat sie zarejestrowal usunalem jego e-maila, w obawie przed jakimkolwiek sciagnieciem danych osobowych. Pozniej dowiedzialem sie sie brat i tak podal prawdziwe dane przy rejestracji, tak wiec nic nie zdzialalem.

1. Przy wypowiedzeniu listem poleconym trzeba podac adres IP, ktorego wlasnie nie mam bo usunalem konto. Czy wystarczy napisac ze odstepuje od umowy zawartej na nazwisko xxxx i login xxxx ?

2. Jako ze brat jest niepelnoletni i wpisal prawdziwe dane, ojciec do wypowiedzenia ma zamiar dopisac: " Powyzsze odstoapienie sporzadkowane zostalo przez prawnego opiekuna XXXXX w zwiazku z niepelnoletnosia uzytkownika". Dobry krok ?

3. Czy po wyslaniu tego wypowiedzenia mozna calkowicie zignorować to co przysle pobieraczek.pl ? Czy bede prawnie uwolniony od umowy ? Z tego co czytalem mam na to dziesiec dni, dzisiaj jest 29, jutro list zostanie wyslany, mam nadzieje ze dojdzie przez 01.12.2010. Z tego co powiedzial ojciec, liczy sie data nadania listu. Dodam jeszcze, ze brat nie pobieral zadnych plikow z serwisu. Czy to cos zmienia?

4. Slyszalem ze trzeba wyslac polecony z opcja, ze serwic pobieraczek.pl musi odpowiedziec ? Moglby ktos bardziej przyblizyc ten temat ?

5. Ehh, dowiedzialem sie wlasnie ze brat zle zapisal podane haslo, nie mam dostepu do przypomnienia hasla bo usunalem e-maila, czy bedzie ono do czego kolwiek potrzebne ?

6. Temat to rzeka: zaczalem czytac od nowa bo nie moglem odpedzic mysli o pozwie, i dowiedzialem sie ze Colder pisze ze prawo jest po stronie kosumenta i pobieraczek nawet gdyby wyslal pozew, nie wygra, nawet jesli by wygral to raptem 300 zł. A taka kwota warta jest ryzyka nie zapłaty.

7. Usunalem e-mail na ktory nie zdazylo przyjsc zadne wezwanie do zaplaty. Czy w takim wypadku nieodebranie wezwania traktowane jest jako odmowa zapłaty ? Moge powolac sie na sytuacje, gdzie ktos usunal moje konto, hacker, kolega z zartu itd. Czy to cos zmienia ?

Zdaje sobie sprawe z tego ze odpowiedz moze juz padla wczesniej, niestety bardzo prosze mi wybaczyc, ale mam straszny dzien i jesli nawet przelecialbym po łebkach cały temat, pewnie ominalbym wazna odpowiedz.
Do tego, przy odpowiedzi na moje pytania mozliwe ze kolejni oszukani znajda odpowiedz w moim poscie, zadalem dosc duzo pytam, mozliwe ze istotnych.
Potraktujmy to jako podsumowanie calej dyskusji. Odpowiedzi sa rozsypane po calym temacie, a teraz jest okazja by zebrac je w kilka postow, ktore moderator moglby pozniej polaczyc w jeden duzy faq.
Prosze o szybka odpowiedz, poniewaz jutro mija ostateczny termin kiedy moge wyslac rezygnacje.
 
Ostatnia edycja:
ad. 1 Imie i nazwisko, nie trzeba IP
ad. 2 Tak
ad. 3 Ignorować
ad. 4 Nie musi odpowiedzieć, przymusić się go też nie da
ad. 5 Zapewne nie
ad. 6 Nic nie pisałem o kwocie 300 zł, pobieraczek do sądu sie nie kwapi z tego co widać i rozumiem go :)
ad. 7 Wezwania do zaplaty przesyła się co do zasady pocztą zwykła, listem poleconym - poza tym wielkiej mocy prawnej ono nie ma. Wazna aby odebrać ew. pisma z sądu (ale wątpie by takie w tej sprawie przyszły).

do autora posta Visioner69 - poczytaj temat jeszcze raz więc, bo post pod tym moim już był wielokrotnie w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
Witam

Informacja dla tych, ktorzy wyslali pismo listem poleconym o uniewaznieniu umowy.
Bylem w UOKIK i powiedziano mi, ze jesli zawarlo sie umowe z firma poza siedziba firmy i nie dostalo zadnych dokumentow o zawarciu umowy, to:
-mozemy dla swietego sposobu wyslac wypowiedzenie, gdyz mamy 3 miesiace na anulowanie takiej umowy. listy od nich nalezy przyjmowac i nic nie robic. jesli zostanie nawet wytoczona nam sprawa, to prawnik za darmo z UOKIK jest do naszej dyspozycji i gwarantuje wygrana.
-a najlepiej to totalnie ich olac.

Pozdrawiam
 
Witam, 26.10. zarejestrowałam się na pobieraczku. Nic stamtąd nie udało mi się pobrać, bo po prostu nie działało. Mam pytanie - czy sama próba pobrania, dodam, że niby w darmowych 10 dniach, ale próba nieudana (żaden transfer nie został wykorzystany, nawet nie było fizycznej możliwości 'zakolejkowania pobierania' na komputerze, bo link nie działał. Nie konfigurowałam konta w żaden sposób, jak podają oni w @ ani nic. Tylko rejestracja, potem logowanie i nieudana próba w darmowych dniach. Po jakimś czasie stało się to, co wszystkim tutaj, jestem na etapie przedsądownego wezwania. Przeczytałam cały temat i chcę wysłać odstąpienie od umowy (de facto jej nie ma, ale chcę wysłać za potwierdzeniem odbioru listu poleconego, by był papier) ale czy ta próba pobrania mnie nie dyskwalifikuje?
 
Witam, mój problem jest trochę bardziej skomplikowany. Męczę się z Pobieraczkiem już dłuższy czas z tym, że niestety pobrałam z ich strony program do ściągania plików, co prawda nic nie udało mi się za jego pośrednictwem ściągnąć ale jednak można powiedzieć że skorzystałam z ich usług poprzez pobranie tego programu. Odbyło się to w ciągu "10 darmowych dni". W trzynastym dniu od pierwszego zalogowania się wysłałam do nich pisemne wypowiedzenie dzięki radom zamieszczonym na ty forum:D oczywiście dostałam na maila wezwanie do zapłaty i pisemną odpowiedź, że powinnam zapłacić za usługę. I szczerze mówiąc chyba tak zrobię bo niestety wypowiedzenie wysłałam po czasie 10 dni i do tego ten ściągnięty program, który niby miał być za darmo...
Gdyby ktoś zechciał mi doradzić czy powinnam w mojej sytuacji płacić to będę wdzięczna.
Pozdrawiam:)
 
Witam,
Wniknąłem w ich regulamin oraz w Ustawę z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów... Ustawa pozwala na trzymiesięczny termin wypowiedzenia umowy pobieraczkowi, gdyż zgodnie z art. 9 ust. 1 rozdziału 2, w umowie powinny być zawarte WSZYSTKIE koszty i ceny. Niech ktoś z was powie: czy podczas rejestracji pojawiła się gdziekolwiek kwota 94.80 PLN ? W trakcie rejestracji, zaraz po, w regulaminie, w mailu potwierdzającym - gdziekolwiek ??? Nie wiem jak wy, ale ja 94.80 pierwszy raz zobaczyłem na wezwaniu. W regulaminie pojawia się "100 dolarów amerykańskich", ale jakim bym kalkulatorem nie liczył, nawet w windows 7 czy windows 10, to 100 dolarów za cholerę nie chce spasować się z 94,80 :) :). Nawet jakby to dopiero miałaby być początkowa kwota od równowartości 100 dolarów, to i tak nie ma czym się przejmować, bo oni muszą NA SWÓJ KOSZT w sądzie udowodnić, że sama aktywacja usługi poprzez rejestrację i choćby pojedyncze zalogowanie się BEZ POBRANIA danych, wygenerowały ruch sieciowy oraz obciążenie ich zasobów na tyle kosztowne, aby żądać 100 dolarów. To BZDURA !! Żaden ich informatyk ani prawnik tego nigdy nie udokumentuje. Zatem nie przejmujcie się. Macie trzy miesiące, a nie 10 dni, na odstąpienie od umowy NAWET jak coś ściągaliście, bo nie zastosowali się do w/w artykułu.
 
Takie sprawy proszę załatwiać na prv z daną osobą, my tutaj programami się nie zajmujemy.
 
Witam,
Zarejestrowałem się na stronie pobieraczka pod danymi które mi pod palce weszły tzn. W papierkach ów oszustów moje imię brzmi "erefa" (co do nazwiska to nie mam pojęcia :D), W każdym razie na wszelki wypadek, na podstawie wypowiedzi które znalazłem na tym forum (dziękuje użytkownikom za pomoc), sporządziłem im wypowiedzenie umowy i zastanawiać mnie zaczęła ostatnia linijka która miała by wyglądać tak: " Z Poważaniem erefa"
czy naprawdę mam im coś takiego wysłać?
Mam też jeszcze jedną obawę mój e-mail składa się z mojego imienia i nazwiska, ponieważ moje nazwisko jest bardzo mało popularne szczerze wątpię o zbieżności z inną osobą więc raczej nie było by większego problemu z odnalezieniem mojego meldunku. Mam tylko nadzieję że dzięki Ochronie praw osobowych nie będą mieli zbyt łatwej możliwości zdobycia mojego adresu. Dodam też że nie mam zamiaru zapłacić im ani grosza gotów jestem zaryzykować pozew do sądu i ewentualną możliwość przegranej sprawy co wiąże się z utratą 300 zł, oprócz tego z tego co czytałem są prawnicy i obrońcy którzy mogli by pomóc pro bono.

PS. Co do drogi którą mam zamiar wysłać wypowiedzenie to oczywiście e-mail, nie mam zamiaru dać im moich prawdziwych danych.

PS2. Nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie ale nie dostałem od nich tego e-maila informującego o upływającym terminie 10 dni "za darmo" dostałem odrazu wiadomość zatytułowaną "Wezwanie Do Zapłaty"
 
Ostatnia edycja:
Hejka wszystkich !!
Własnie dzis wyslalam im meila z tymi ustawami..
ja tez sie zarejestrowalam ...ale nic nie sciagnelam.. nawet tego ich programu do sciagania plikow :) od momentu rejerstracji nie minelo 3 miesiace wiec mysle ze nie beda mi juz "grozic" , widzialam ze sprawa ciagnie sie juz dluugo.. ale poki co nei slyszlam zeby pobieraczek podazl kogos do sadu, czy cos... no chyba ze wszyscy mowia ze nie zapalca i potem placa ;p no nic czekam na odpowiedz od nich :) znajomy policjant odrazu mi powiedzial ze mam nie placic skoro mi listu nie wyslali z umowa i nic nie podpisywalam :)
Pozdrawiam wszystkich :)

ps
wydaje mi sie ze trzeba znow ta sprawe naglosnic !!!
 
Przypominam, że poważające się informację będę usuwał...

Na początku proszę przeczytać niniejszy temat - odpowiedź już zapewne padła.

Szarpnąłem się do napisania artykułu o Pobieraczku właśnie, aby uniknąć podobnych postów na forum, mam nadzieje, że się przyda - Prawo Nowych Technologii: O Pobieraczku słów kilka.... O pobieraczku za dużo jest spamu, za mało rzetelnej treści.
 
Ostatnia edycja:
Witam
@Colder dobra robota - ale czy na pewno ?
Czy ta decyzja i kara dla pobieraczka , którą przytaczasz jest prawomocna i została wykonana bo zdaje się , że zainteresowani mają ją głęboko gdzieś razem z
Użytkownikami i UOKiK`iem?

Jakkolwiek by na to nie patrzeć praktyki stosowane przez pobieraczka nie są uczciwe.
Regulamin jaki by nie był i czy go czytałem czy też nie nie zobowiązuje mnie do zawarcia Umowy bo jak wskazuje nazwa jest to Regulamin a nie Umowa no chyba, że ktoś ma tendencje do mylenia członka z palcem.
To w Umowie są lub mogą być odesłania do Regulaminu a nie odwrotnie.
Równie dobrze w Regulaminie może być napisane , że osoby korzystające z w/w serwisu muszą obowiązkowo odbyć pielgrzymkę do siedziby firmy.
Ci z pobieraczka też wiedzą, że nie naciągną nikogo np. na 500 zł bo poprzestanie na 100 zł to "znikoma szkodliwość społeczna".
Dodatkowo w żadnym e-mailu nie ma formularza jakiejkolwiek Umowy więc to jakieś widmo chyba albo trzeba to sobie samemu odręcznie napisać.

Nie otrzymałem faktury w e-mailu czy innego rachunku , który byłby podstawą do wykonania z mojej strony jakiejkolwiek płatności.
Rozumiem, że będzie to z mojej strony dobrowolna darowizna bo jak się raz dało zrobić w h... to już tak będzie zawsze.
Dodatkowo e-mail jest bez certyfikatu ale to szczegół.


Zapewne gdyby nie porażająca pazerność,bezczelność i próby zastraszania sądem i windykatorami ze strony tych oszustów nie byłoby by z nimi żadnych problemów.
Porównywalnie obsługa podobnego ( przepraszam to zupełnie inny bo uczciwy) serwisu jakim jest np. Chomik nie wzbudza takich emocji.
Co więcej nie dostałem nigdy z Chomika żadnych pogróżek a parę złotych u nich zostawiłem.

Olśnienie - w ramach świadczenia usług otrzymuje się e-maile z pogróżkami.
Super działalność usługowa.

Gadu-gadu a dalej nie wiadomo czy się tym przejmować czy też nie.

Pozdrawiam.
P.
 
Czy ta decyzja i kara dla pobieraczka , którą przytaczasz jest prawomocna i została wykonana bo zdaje się , że zainteresowani mają ją głęboko gdzieś
Przecież wspominam, że NIE jest prawomocna i w jakim zakresie właściciele się odwołali.
bo jak wskazuje nazwa jest to Regulamin a nie Umowa no chyba
Nie ma to znaczenia. Może się to nazywać równie dobrze Warunki Ogólne, etc.
nie naciągną nikogo np. na 500 zł bo poprzestanie na 100 zł to "znikoma szkodliwość społeczna".
A co ma do tego kwota?
Dodatkowo e-mail jest bez certyfikatu ale to szczegół.
Certyfikat = forma pisemna, a tam wskazuje, że ta forma pisemna w niektorych przypadkach potrzebna nie jest. To ze nie ma faktury to sprawa dla US, nie wpływa na ważność umowy.
Gadu-gadu a dalej nie wiadomo czy się tym przejmować czy też nie.
W większości wypadków... nie warto. Aczkolwiek zależy od okoliczności faktycznych i tego jak się zachowa konsument.
 
Dzięki za szybką odpowiedź.

Kwota ma znaczenie bo od jakiegoś pułapu jest chyba inny paragraf.

O ile płacę niekiedy drobne kwoty w różnych miejscach w sieci nie zawsze wymagam faktury.
W przypadku kwoty 100 zł nie można jej traktować jako kwoty "symbolicznej" i dlatego oczekuję na fakturę od tej firmy i to przed wykonaniem przelewu.
Być może część z Czytelników Forum płaci podobnie jak ja nieraz większe kwoty, w tym za usługi "elektroniczne" i zawsze ( podkreślam ZAWSZE ) otrzymuję fakturę pro forma a po uregulowaniu zwykłą fakturę. Nie wspominam już o samej Umowie w przypadku korzystania z usług.
Są Firmy działające na tym rynku w sposób normalny i uczciwy.
W tym przypadku zamiast faktury otrzymujemy e-mail z pogróżkami czyli mogę ich po prostu olać chyba , że nie będę miał co robić i pofatyguję się do prokuratury.

Poruszyłem kwestię finansową bo gdzieś znalazłem info o możliwości "załatwienia" ich na podstawie prawa karno - skarbowego a jeszcze gdzieś była wypowiedź osoby , która im zapłaciła. Nie było tam wzmianki o pokwitowaniu - czyli jak rozumiem - zapłaciłaś to wal się głupia babo. Skoro kogoś udało się e-mailem zastraszyć do tego stopnia, że
"wyskoczył" z kasy to wiadomo, że nie będzie już dochodził za co tak naprawdę zapłacił.

W ten sposób do mniej lub bardziej męczącego spamu za chwilę może dojdą właśnie tego rodzaju e-maile z zachętą do płacenia za coś czego nie ma tak naprawdę a w stopkach
naszych e-maili trzeba będzie podopisywać - "Dymajcie mnie wszyscy ile tylko chcecie".

Druga sprawa - Regulamin czy Warunki ogólne czy jak zwał tak zwał nie są Umową a tym
bardziej zapoznanie się z nimi czy też nie nie może zmuszać do zawarcia Umowy.
Skorzystanie z okresu próbnego nie jest i nie może być podstawą do dalszych roszczeń.
Nie mamy obowiązku kupienia pojazdu po jeździe próbnej i nie ma obowiązku zatrudnienia po zakończeniu okresu próbnego. Okres próbny to okres próbny obojętnie jakie
głupoty są powypisywane na makulaturze.

Trzeba z tym jakoś zrobić porządek bo inaczej może się okazać, że w państwie prawa mieszkają sami prawnicy. Długo to nie będzie istnieć skoro piekarz też ma być prawnikiem a
nie piekarzem.

Dziwię się tylko dlaczego tyle czasu trwa wyjaśnianie takiego stanu rzeczy w sytuacji
gdzie prawo powinno stać po stronie Klienta, który ma prawo nie być prawnikiem.

Pozdrawiam
P.
 
Kwota ma znaczenie bo od jakiegoś pułapu jest chyba inny paragraf.
Proszę o zacytowanie tych paragrafów albo chociaż samych numerów artykułów :)
Sprawa zresztą była poruszana już wcześniej w tym temacie.

Jak mówię, kwestia faktury nie ma nic wspólnego z samą ważnością umowy. Są to dwie niezależne kwestie.
Regulamin czy Warunki ogólne czy jak zwał tak zwał nie są Umową a tym
bardziej zapoznanie się z nimi czy też nie nie może zmuszać do zawarcia Umowy.
Niestety to nie jest prawda. Umowa w formie elektronicznej też jest ważna. Proszę pamiętać, że oprócz akceptacji regulaminu, umowa została zaakceptowana przez maile. jednak w e-mailach nie było tego co najważniejsze... informacji z art. 9 ust. 1, o czym pisałem
Skorzystanie z okresu próbnego nie jest i nie może być podstawą do dalszych roszczeń. Nie mamy obowiązku kupienia pojazdu po jeździe próbnej i nie ma obowiązku zatrudnienia po zakończeniu okresu próbnego. Okres próbny to okres próbny obojętnie jakie głupoty są powypisywane na makulaturze.
Zgadzam się. Ale ten pojazd należy oddać, a nie postawić u siebie w garażu i "niech stoi". Zwracając pojazd umowę traktuje się jakby jej nie było (bo nie było).

PS dla tych co piszą pod moim postem usilnie...

Posty są kasowane BEZ OSTRZEŻENIE jeśli zadajcie pytania na które odpowiedź już padła.
Proszę przeczytać niniejszy temat, są tam odpowiedzi i linki gdzie taką odpowiedź uzyskać.
 
Ostatnia edycja:
Witam też dałam nabrać się pobierczkowi, wysłałam list polecony do nich o odstąpieniu od umowy po ok 2 tygodniach dostaję maila z przed sądowym wezwaniem do zapłaty.
Z tego wniosek, że pobieraczek nie odbiera listów poleconych, więc tym razem wysłałam maila z odstąpieniem od umowy, informując ich że to już moje drugie odstąpienie od umowy, gdyż wcześniejsze wysłałam listem poleconym.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra