Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Będę usuwał posty tak długo, aż Państwo nie nauczą się czytać tego tematu czy to blogu na którym opisałem problem. Zadajecie ciągle te same pytania, na które odpowiedź już padła.

A jeśli chodzi o pytanie Pani @togram888margot to odpowiedź można wywnioskować jeśli zapozna się Pani z artykułami które zostały w tym temacie przytoczone (lub na moim blogu). Chodzi o art. 88 ust 2 kc ("w razie błędu - z upływem roku od jego wykrycia") - sama Pani sobie odpowie czy termin rzeczywiście minął. Pozatym było to jeszcze na starym regulaminie, więc jak najbardziej obowiązuje decyzja UOKiKu co do wprowadzania w błąd konsumenta.

Do tego dochodzi zresztą niekompletne dane - wiadomo co to oznacza bo było mówione wielokrotnie.

Więc jak widzicie... zanim napiszecie coś... przeanalizujcie to co jest napisane!

Przypominam po raz kolejny!

Posty z pytaniami i problemami które się powtarzają, a na które odpowiedź w tym temacie padła zostaną USUNIĘTE bez powiadomienie (aktualnie jest to 99% pojawiających się postów)!

Oczywiście inne wyjście to zamknąć temat... ale tego jednak nie uczynię, bo wiem, że zaczną się wtedy pojawiać osobne tematy w tym dziale z takimi samymi pytaniami.
 
tak na szybko jedna z odpowiedzi na wezwanie do zapłaty..................


Witam,

po pierwsze - skąd ta pewność, że to ja otworzyłam u Państwa konto. Komputer, z którego zarejestrowano się na stronie jest ogólnodostępny a mój adres e-mail też nie jest tajemnicą dla wielu osób, z którymi utrzymuję kontakt.

Ciekawa jestem jakie to "poważne kroki prawne" zamierzają Państwo przeciwko mnie wszcząć.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wypowiadał się już wielokrotnie na temat straszenia konsumentów m.in. przez firmy windykacyjne sformułowaniami jakie Państwo stosują:
" spowoduje poważne konsekwencje prawne"
Państwa roszczenie nie zostało udowodnione i nie jest orzeczone żadnym wyrokiem Sądowym. Straszycie dalej, że "będą dodatkowe koszty postępowania windykacyjnego, sądowego a następnie komorniczego." Jest to niedozwolone w świetle ochrony Konsumentów. Ja się czuję zastraszona i kategorycznie żądam zaprzestania tego typu praktyk.

Jestem nadto bardzo ciekawa, albowiem piszą Państwo, że możliwe są wobec mnie kroki prawne w postaci "komorniczej egzekucja należności". O ile mi wiadomo (choć widzę, że Państwu nie) to żeby wszcząć postępowanie egzekucyjne należy posiadać przede wszystkim tytuł wykonawczy (czyli zgodnie z kpc tytuł egzekucyjny opatrzony w klauzulę wykonalności). Znów mnie straszycie czynnościami, których podjąć nie możecie.

Kolejną waszą groźbą jest pisanie, że zostanę wpisana do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. Ciekawe bo zgodnie z art. 56. ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym - Na wniosek wierzyciela posiadającego tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko osobie fizycznej wpisuje się do rejestru dłużników niewypłacalnych dłużnika, który w terminie 30 dni od daty wezwania do spełnienia świadczenia nie zapłacił należności stwierdzonej tytułem wykonawczym. Tak jak wcześniej pisałam - najpierw trzeba mieć tytuł wykonawczy - proszę się doszkolić w obowiązujących przepisach prawa a dopiero później pisać takie wiadomości bo się państwo ośmieszacie. I chyba znów mnie straszycie...

Wnoszę o wykasowanie moich danych osobowych albowiem zgodnie z Art. 19. 1. Usługodawca nie może przetwarzać danych osobowych usługobiorcy po zakończeniu korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną.

Nie zawierałam z Państwem nigdy żadnej umowy, czy to na piśmie czy to przez internet. W całości kwestionuję wezwanie do zapłaty i odmawiam spełnienia tego roszczenia. Jednocześnie wnoszę o poinformowanie mnie o skutecznym i trwałym usunięciu moich danych osobowych.

Proszę mnie więcej nie straszyć albowiem sprawa zostanie przekazana do rzecznika praw konsumentów i urzędu ochrony konsumentów. Proszę postudiować zakazane praktyki zamieszczone m.in. na stronie UOKiK

Zgodnie z Art. 4. 1. USTAWAY z dnia 23 sierpnia 2007 r.o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym Praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu.
2. Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk, jeżeli działania te spełniają przesłanki określone w ust. 1.

Wobec powyższego uważam, że stosujecie nieuczciwe praktyki rynkowe.

Jednocześnie załączam przepisy karne dot. nieuczciwych praktyk do Państwa wiadomości:

Rozdział 4

Przepisy karne


Art. 15. 1. Kto stosuje agresywną praktykę rynkową, podlega karze grzywny.
2. W sprawach o czyny, o których mowa w ust. 1, orzekanie następuje w trybie przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. Nr 106, poz. 1148, z późn. zm.5)).

Art. 16. 1. Kto stosuje nieuczciwą praktykę rynkową polegającą na zarządzaniu mieniem gromadzonym w ramach grupy z udziałem konsumentów w celu finansowania zakupu produktu w systemie konsorcyjnym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
2. Tej samej karze podlega, kto stosuje nieuczciwą praktykę rynkową polegającą na organizowaniu grupy konsumentów, o której mowa w ust. 1.
3. Jeżeli wartość mienia zgromadzonego w celu finansowania zakupów w systemie konsorcyjnym jest wielka, sprawca czynu określonego w ust. 1 lub 2, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
4. Karom określonym w ust. 1-3 podlega także ten, kto dopuszcza się czynów w nich określonych, działając w imieniu lub w interesie przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą określoną w art. 10 ust. 1 lub 2.

Art. 17. 1. Ściganie przewidzianych w ustawie przestępstw następuje na wniosek pokrzywdzonego, a wykroczenia na żądanie pokrzywdzonego.
2. Z wnioskiem o ściganie przestępstw określonych w art. 16 mogą wystąpić także podmioty, o których mowa w art. 12 ust. 2.
3. Z żądaniem ścigania wykroczenia określonego w art. 15 mogą wystąpić także podmioty, o których mowa w art. 12 ust. 2.


Proszę zaprzestać dalszych gróźb i straszenia mnie. Wnoszę o całkowite i permanentne wykasowanie moich danych osobowych. W przypadku gdybyście Państwo chcieli dochodzić swojego roszczenia możecie wystąpić na drogę sądową. Proszę więcej nie wysyłać do mnie żadnych wiadomości mailowych czy pisemnych wezwań do zapłaty.
W przypadku dalszego nękania mnie sprawa zostanie przekazana do UOKiK oraz złożę wniosek o ściganie zgodnie z art. 17 powyższej ustawy.

Bez poważania,
właściciel adresu e-mailowego
 
Witam wszystkich POBIERACZKOWICZÓW

Powiem tyle na moim przykładzie... zarejestrowałem się u nich 12 października 2010r. Oczywiscie po kilku dniach dokładnie 30 października dostałem emailem wezwanie do zapłaty standardowy tekst który "enty" raz można wcześniej przeczytać i postanowiłem do nich zadzwonić (nr oczywiście zastrzeżony). Zapytałem wprost: JAK CHCECIE MNIE NAMIERZYĆ?? CHCECIE ZAŁOŻYĆ MI SPRAWĘ ?? PROSZĘ BARDZO!!! MÓJ ADWOKAT JUŻ CZEKA NA TAKICH JAK WY!!! Oczywiście zostałem pouczony o wprowadzanie firmę w błąd bo podałem fałszywe dane (jak zwykle mam taki zwyczaj podawać fałszywki na takich stronach) i w związku z tym namierzą mnie i podadzą sprawę do sądu!!! wyśmiałem ich aż gościu nie wiedział jak się nazywa. Mało tego zostałem poinformowany, że podpisałem z nimi umowę drogą elektroniczną!! więc pytam: MACIE MÓJ PODPIS?? a on na to NIE, ALE ZGODZIŁ SIĘ PAN Z REZGULAMINEM!! A ja znów na to: WIĘC PROSZĘ MI UDOWODNIĆ, ŻE TO JA AKURAT KLIKNĄŁEM A NIE MÓJ PIES !!!!! po tym znów śmiech!! Ponadto dodałem: SKORO MACIE MOJE NIBY IP TO PROSZĘ MNIE NAMIERZAĆ A WYJDZIE WAM NA TO ŻE SIEDZĘ NA WYSPACH OWCZYCH!! - i znowu w śmiech. <standardowo używam programu maskującego moje IP albo programu do zmiany IP na jakie sobie tylko wymyślę. ostatnio byłem w Egipcie> ale wracając do tematu to 14 listopada dostałem emailem przedsądowe wezwanie do zapłaty. Oczywiście to olałem i do dziś dzień ma mam spokój.

A więc morał z tego jest jeden: NIE PŁACIĆ NACIĄGACZOM BO I TAK NIE WYGRAJĄ Z NAMI!!! A wezwanie "niby sądowe" nawet w skrzynce pocztowej po prostu odpusćić sobie... Każde wezwanie sądowe musi być za potwierdzeniem WYSŁANE!!! a jeśli nawet to nie odbierać i będą musieli odpuścić.

I nie przejmować się tym że są dane osobowe bo muszą udowodnić, że to właśnie Wy napisaliście, a nie ktoś złośliwy sąsiad... BEZ WŁASNORĘCZNEGO PODPISU NIC NIE ZROBIĄ!!!!!! Proszę weźcie sobie to do serca.

Pozdrawiam
 
Z jakichże to przesłanek moje posty zostały wykasowane jeśli wolno spytać? nigdzie nie zadałem pytania takiego które już padło wcześniej a jedynie wyjaśniłem kwestię że nie da się ustalić osoby korzystającej ze zlokalizowanego interfejsu sieciowego ( adres IP) bo między wystapieniem o udostepnienie numeru IP,jego zlokalizowaniem a jeszcze w dodatku udowodnieniem komuś bez dowodu rzeczowego że to on siedział akurat przy komputerze to jest daleka i kosztowna droga
 
Ostatnia edycja:
Czy ktoś pisał e-mailem do Biura Rzecznika Konsumenta?
Ja do nich napisałam i dostałam takie coś:

Szanowna Pani,

Wydanie opinii czy udzielenie porady w opisanej przez Panią sprawie będzie możliwe po zapoznaniu się z całą zgromadzoną przez Panią dokumentacją. Zarejestrowanie sprawy wymaga przekazania nam kopii wszystkich istotnych dokumentów (umowa z firmą lub/i informacja potwierdzająca zawarcie umowy, regulamin, wydruki ze strony serwisu, pełna korespondencja z firmą).
Przekazanie wydrukowanej dokumentacji jest tu niezbędne, gdyż nie mamy możliwości wglądu na stronę serwisu, z którym ma Pani problem, ponieważ Wydział Informatyki Urzędu Miejskiego blokuje te strony dla całej naszej instytucji.
W celu przedstawienia swojej sprawy może się Pani zgłosić do naszego Biura przy ...... od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8.00 do 15.15 lub przesłać kopie w/w dokumentów wraz z oryginalnie podpisanym wnioskiem o udzielenie pomocy prawnej z opisem problemu - pocztą.

Wcześniej opisałam im pokrótce jak wygląda sprawa, że podałam nieprawdziwe dane, że z ich strony ściągnęłam oprogramowanie (już teraz nie pamiętam czy z ich strony, czy był tam podany link - może ktoś pamięta?) i to wszystko.

Mam wrażenie, że w ogóle nie przeczytali co napisałam.
Jak mogę im przesłać umowę, skoro podałam fikcyjne dane?
Czy ktoś dostał e-mailem jakieś sensowne informacje, czy sprawę można załatwić tylko w podany sposób jak wyżej (bo z tego co napisali przez telefon chyba też się nic nie dowiem - choć widzę, że innym się udało).
 
Ponadto wezwania do zapłaty które wysyłają nie zawierają formalnych wymogów wezwania
- brak prawidłowego i pełnego oznaczenia podmiotu wzywającego wraz z podpisem,numerem telefonu oraz pełniona funkcją osoby wysyłającej wezwanie.Jedynym oznaczeniem tegoż podmiotu to wzmianka " z poważaniem - zespól Pobieraczek" - więc czy takie "wezwanie" należy traktować jako standardowe wezwanie czy jako wyłudzenie?
poza tym nie zauważyłem żeby gdzieś w regulaminie było pouczenie o świadomości odpowiedzialności za podawanie nieprawdziwych danych - więc jeżeli nikt nie potwierdził takiej klauzuli to czy faktycznie maja prawo powiadomić organy ściagania?
Jako że sami w swoich wezwaniach nie podają pełnych danych to dlaczego ktoś ma to robić???
 
W związku z prośbami kilkunastu osób uprzejmie informuję, że wzór pisma o odstąpieniu od umowy z Pobieraczkiem wysyłam mailem. Proszę do mnie pisać - tomborlew@wp.pl
NIE CZYTAM WIADOMOŚCI Z FORUM !!!

UWAGA​

Pojawili się kolejni cwaniacy- naciągacze.
Eathit

Ta usługa wcale nie kosztuje 1 zł - tylko 23 zł !!!!

drobnym drukiem na dole strony

płatność sms kosztuje dwadzieścia trzy złote i trzydzieści siedem groszy i jest jednorazową opłatą za usługę.
 
Według ich mądrego regulaminu nie muszą przysyłać na wskazany adres do domu umowy na papierze. Czytałem na wcześniejszych stronach jeden pisał że zadzwonił do nich i wyśmiał się z nich,a także nawymyślam im różne takie tam, a ogólnie po zadaniu pytanie czy mają jego podpis na piśmienie otrzymał odpowiedzi. Więc w sumie ta ich cała umowa jest g...... warta i nadawałaby się chyba jedynie w piec.:lol:
Jak chcesz to możesz kierować sprawę na policję tylko nie wiem czy to coś wogóle da.
 
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Co do tematu, to dzisiaj zadzwoniłem do Rzecznika Konsumentów w celu uzyskania informacji co poczynić jeżeli na pobieraczka zarejestrowała sie moja NIELETNIA córka.
ODP. Pana Rzecznika:
Napisać do pobieraczka oświadczenie z informacją, że jako rodzic (opiekun prawny) nie wyraziłem zgody na transakcję, podpisanie umowy przez osobę nieletnią, co powoduję że rzeczowa umowa jest nieważna.
Poinformował mnie również że jako rodzic odpowiadam za dziecko - za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiedzialni są rodzice.
I jeżeli firma poniosła straty w związku z działaniem dziecka to niestety za to odpowiadamy jako rodzice.
Ale też poinformował mnie że to pobieraczek musi wystąpić do sądu, i że jest to mało prawdopodobne i że do dzisiaj chyba nie występowali na drogę sądową.
Powiedział że do Rzecznika wpływa bardzo DUŻO skarg od klientów na portal pobieraczek.

Pozdrawiam
 
W regulaminie na stronie pobieraczek jest wzór rezygnacji. Wyślij do nich rezygnację na piśmie za zwrotnym poświadczeniem odbiory. Będzie miał 100% pewność, że dotarło to do nich. Liczy cię data wysłania do nich a nie data dotarcia. Za zwrotnym poświadczenie odbiory poczta idzie dłużej i nie wywalaj pieniędzy na priorytet bo niema sensu. Ja z tą firmą wojowałem i o mały włos nie zapłaciłem im. Co mnie skłoniło do tego by nie zapłacić, w przeważającej części opinia kolegi by dać sobie spokój w w pozostałej to negatywne artykuły w internecie i telewizji. W większości przypadków na ich stronie rejestrowały się dzieci, które podawały nieprawdziwe dane czym potem pobieraczek żonglował . Ja zawodowo byłem związany z egzekucja i windykacją i nigdy mi nie przyszło do głowy aby żaglować uczuciami dzieci. Kto czytał książkę ZONE 22 to wie o czym mówię. To strefa akurat dla nich. Kto od miecza wowjuje od miecza ginie
 
Po przeczytaniu fragmentu wypowiedzi coldera wynika,że aby umowa była ważna musieliby przysłać ją do domu jeśli nie na papierze to na innym trwałym nośniku.
Według mnie regulamin umieszczony na stronie pobieraczka nie daje potwierdzenie zawarcia umowy.
 
franek525 napisał:
wynika,że aby umowa była ważna musieliby przysłać ją do domu jeśli nie na papierze to na innym trwałym nośniku.
Nie nie nie - nie do końca tak. Umowa jest ważna, tak czy siak. Chodzi bardziej o termin, w którym można odstapić od umowy - w zalezności od tego, czy usługodawca potwierdził warunki umowy, czy tez nie.
Jesli potwierdził (mailowo, listownie, na płycie CD itp. ) to uzytkownik ma 10 dni na odstąpienie.
Jesli nie potwierdził - termin na odstąpienie wydłuża się do 3 miesięcy.


A do wszystkich,którzy mają zamiar "olać" pisma firmy - jesli tak - ok, ale pamiętajcie o wysłaniu odstąpienia od umowy.
 
Czy potwierdzeniem jest e-mail z linkiem aktywacyjnym?
 
Czyli w sumie moja rezygnacja którą wysłałem im jakiś miesiąc temu jest nieważna, bo aktywowałem konto, chociaż i tak z niego nie skorzystałem.
Czy dobrze to rozumiem?
 
Danieloos napisał:
Nie, potwierdzeniem zawarcia umowy byłby mail od firmy, że warunki zawartej umowy są takie i takie, że przysługuje Ci prawo odstapienia od umowy w terminie takim a takim, że w przeciwnym razie korzystanie z serwisu będzie się wiązać z opłatą taka a taką - dodatkowo powinny byc podane pełne dane firmy z adresem i inne szczegóły.

Jesli ktos dostał taki mail po rejestracji to wg ustawy usługodawca dopełnił swojego obwiązku i wtedy umowa jest raz, że ważna, a dwa, że delikwent ma tylko 10 dni na odstapienie od niej.

Z tego co tu czytam - NIKT takiego maila nie dostaje.
Info z linkiem aktywacyjnym nie mówi nic o warunkach umowy - więc to jest nie jest wymagane potwierdzenie. I wtedy mamy 3 miesiące.
 
Ostatnia edycja:
franek525 napisał:
Czyli w sumie moja rezygnacja którą wysłałem im jakiś miesiąc temu jest nieważna, bo aktywowałem konto, chociaż i tak z niego nie skorzystałem.
Czy dobrze to rozumiem?

Ludzie...

jesli nie chcesz korzystac z serwisu - powinieneś wysłać pismo o odstąpieniu od Umowy wg wzoru wskazanego na stronie pobieraczka. Jeśli takie pismo/mail wysłaleś - dobrze zrobiłeś.
W tym przypadku aktywowanie konta jest niejako równoznaczne z zawarciem umowy o korzystanie z serwisu.
 
Wielkie dzięki za tą wyczerpującą odpowiedź. Na szczęście można spać spokojnie.

Pozdrawiam
 
A mnie interesuje inny aspekt tej sprawy-podatkowy.Normalnie platnik VAT(a wychodze z zalozenia, ze przy tym obrocie spolka prowadzaca pobieraczek.pl nim jest) musi odprowadzic nalezny VAT do US w momencie wykonania uslugi,albo najpozniej 30 dni po jej wykonaniu.CZY TA SPOLKA TAK ROBI odprowadzajac VAT do US od kazdej zawartej umowy??Cos mi sie wierzyc nie chce, bo maja tyle odmow, ze bylby to kiepski interes dla nich.Przy kazdej odmowie zaplaty tracili by odprowadzony VAT.Pewnie cos w tym temacie kombinuja i odprowadzja VAt tylko od zaplaconych im wezwan.
W innym przypadku bylby to minusowy interes dla nich, bo nie wierze, ze 90% wezwanych do zaplaty uzytkownikow im placi jak to twierdzil gdzies radca prawny tej firmy.
No chyba, ze czegos tu nie rozumiem?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra