Rezygnacja ze stażu

  • Autor wątku Autor wątku >= lola =<
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pracowała od 18 kwietnia do 10 maja, czyli 3 tygodnie. Staż kończy się 18 lipca, obecnie jest na zwolnieniu lekarskim.
 
Najprawdopodobniej pracodawca wystąpił o przerwanie stażu motywując to tym, że nie ma możliwości całkowitej realizacji programu podczas tak długiej nieobecności żony. UP zatem ma obowiązek wysłuchać bezrobotnego, ale moim zdaniem cokolwiek żona by nie napisała, to i tak staż zostanie przerwany (co oznacza pozbawienie prawa do stypendium) ze względu na brak możliwości jego realizacji podczas usprawiedliwionej nieboecności stażysty.
Z drugiej strony należałoby w obecnej sytuacji rozważyć sens samej rejestracji w UP. Żona prawdopodobnie i tak na razie nie bedzie korzystać z usług UP, ponieważ nie jest w tej chwili zdolna do podjęcia pracy.Z uwagi na ciążę i tak jest uprawniona do bezpłatnego korzystania ze świadczeń zdrowotnych, więc na tą chwilę rejestracja w Urzędzie Pracy jest bezcelowa. Na miejscu żony rozważyłabym wyrejestrowanie z ewidencji UP.
 
Ostatnia edycja:
Więc powinna pisać te oświadczenie że sama rezygnuje ze stażu? Jaka jest w ogóle różnica między tym, że napisze te oświadczenie a tym że UP by wypowiedział jej staż?

I jakie będą konsekwencje finansowe? Rozumiem, że tego co zostało już zapłacone zwracać nie trzeba a wypłata dalszej części stypendium zostanie wstrzymana wraz z wypowiedzeniem stażu.
 
Więc powinna pisać te oświadczenie że sama rezygnuje ze stażu?
Powinna napisać zgodnie z prawdą tzn, że zgodnie z zaświadczeniem lekarskim na tą chwilę jest niezdolna do pracy z adnotacją, że o dalszej niezdolności lub zdolności do stażu orzeknie lekarz przy najbliższej wizycie, także trudno jest zdefiniować czy staż będzie fizycznie realizowany po zakończeniu aktualnego zwolnienia.
I jakie będą konsekwencje finansowe?
Jeśli UP przerwałby staż z winy bezrobotnego (chociaż w tym przypadku wydaje mi się to mało prawdopodobne) to konsekwecją jest zwrot kosztów poniesionych przez UP, tj. badań lekarskich wykonanych przed stażem oraz ewentualnie refundowanych dojazdów (stypendium stażowe nie podlega zwrotowi).
 
Ostatnia edycja:
Jest jeszcze jedna rzecz której nie rozumiem. Dlaczego UP sam nie przerwie tego stażu tylko wymagane jest to oświadczenie?
 
Bo przed podjęciem decyzji ma obowiązek wysłuchać bezrobotnego. Wynika to z Rozporządzenia MPiPS z dnia 20.08.2009r. w sprawie szczegółowych warunków odbywania stażu przez bezrobotnych:
"Starosta na wniosek organizatora lub z urzędu, po zasięgnięciu opinii organizatora i wysłuchaniu bezrobotnego, może pozbawić bezrobotnego możliwości kontynuowania stażu w przypadku:
1) nieusprawiedliwionej nieobecności podczas więcej niż jednego dnia stażu;
2) naruszenia podstawowych obowiązków określonych w regulaminie pracy, w szczególności stawienia się do odbycia stażu w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, narkotyków lub środków psychotropowych lub spożywania w miejscu pracy alkoholu, narkotyków lub środków psychotropowych;
3) usprawiedliwionej nieobecności uniemożliwiającej zrealizowanie programu stażu."
W przypadku Pana żony zastosowanie będzie miał pkt 3.
 
Ok, wszystko jasne. Kosssz dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam!
 
A ja mam takie pytanie. Jestem stażystą i chce z dniem 28 września zrezygnować ponieważ 1 października idę na studia. Moje pytanie brzmi następująco czy Urząd Pracy zapłaci mi za wrzesień odejmując ostatni dzień miesiąca i za badania ?


Osobiście mi się wydaje że powinni z tego względu że jednak cały miesiąc coś robiłem jednak jako ten stażysta i powinna mi przysługiwać zapłata. Ale mam nadzieję że Wy to zobrazujecie lepiej.
 
Ostatnia edycja:
Za dni, w których będziesz odbywać staż i nie będziesz jeszcze studentem studiów stacjonarnych otrzymasz normalnie stypendium.
czy Urząd Pracy zapłaci mi za (...) badania ?
Nie bardzo rozumiem...a to nie wykonywałeś je PRZED rozpoczęciem stażu? Jeśli tak, to kto je finansował i kiedy i czemu oczekujesz zapłaty z tego tytułu z PUP?
 
Aha dzięki, i nie ma znaczenia że jestem chyba na unijnym stażu gdyż dostaję ponad 900 zł?

Ja nie pytałem o zapłatę za badania bo w tej kwestii wiem że będę im musiał oddać w związku z rezygnacja ale to sobie odliczą z września jeśli tak jak mówisz będą musieli mi zapłacić za te dni przepracowane mimo rezygnacji : )
 
Napiszę tutaj żeby nie zakładać nowego wątku. Otóż mój mąż jest właśnie na stażu w zakładzie prywatnym. Niedługo wprowadza się do mnie w związku z czym nie będzie mógł kontynuować tego stażu (przeprowadza się do zupełnie innego województwa). Jego pracodawca powiedział mu, że będzie musiał wystosować z tego powodu pismo do urzędu pracy o niemożność kontynuowania zatrudnienia po stażu, moje pytanie brzmi jak takie pismo powinno wyglądać? Do kogo je kierować? Jestem całkowicie zielona w tych sprawach, może ktoś by mnie naprowadził??
 
Pismo należy skierować do Dyrektora UP. Należy w nim poinformować, iż mąż rezygnuje z podjęcia pracy po zakończeniu stażu i z jakiego powodu.
 
Witam serdecznie, widzę, że rozjasniliście już sytuację wielu osób na tym forum, więc mam cichą nadzieję, że i mnie pomożecie.
Zaczęlam staż w ostatnim dniu marca br. miał on potrwać do ostatniego dnia grudnia. Jednak z dniem dzisiejszym zostałam zwolniona. Już tłumaczę.
Firma w której byłam na stażu robiła w pierwszych dwóch tygodniach sierpnia przymusowy urlop dla wszystkich swoich pracowników. Jako, ze firma nie funkcjonowała przez owe dwa tygodnie również i ja zostałam wysłana na taki urlop. Po powrocie kazano mi się podpisać za te dwa tygodnie (nie było umieszczone na liście, że dwa dni które mi przysługiwały zostały wpisane w urlop) . Podpisałam.
Następnie wykorzystałam dwa jak się okazało nieprzysługujące mi dni wolne po przepracowanym miesiącu zaraz po urlopie.
Zdarzyło się zwykłym zbiegiem okoliczności ze później skończyłam na zwolnieniu lekarskim.
I wlasnie wczoraj dostalam do podpisania nową listę za sierpień na której już były wprowadzone dwa dni wolne wpisane w urlop przymusowy. Zapytalam jak to, skoro o tym nie wiedzialam i oczywiście usłyszałam (przeciez Pani była poinformowana...ale jakos sie dogadamy z tymi dwoma dniami) no i tak wlasnie sie dogadalismy, że uslyszalam, ze za zwolnienia lekarskie mnie nie mozna zwolnic, ale przeciez mam dwa nieusprawiedliwione dni i żegnam. Ale przecież zwolnienie powinno być chyba w trybie natychmiastowym, a nie po 3 tygodniach od zdarzenia.

A teraz moje pytania:
1) W piątek mam się zgłosić do posredniaka, jak mam sie przygotowac do tej rozmowy i o czym powinnam wspomnieć, a co lepiej przemilczeć i jakich moge spodziewać się pytań
2) Jakie koszty bedę musiała zwrócic posredniakowi przez tą sytuację? Bo chyba zwrot pełnego stypendium to lekka przesada, tym bardziej ze było to wynagrodzenie za pracę którą wykonywałam.

Przepraszam, ze tak dużo napisałam, ale chcialam dobrze oddać sytuację.
 
Zacznę od końca:
Ad. 2. Jeśli przerwanie stażu zostanie uznane z twojej winy, będzie trzeba zwrócić PUP koszty badań lekarskich przed stażem i koszty przejazdu do miejsca stażu o ile obie te formy były finansowane przez PUP. Zwrot pełnego stypendium za dni, które przepracowałaś ci nie grozi. I tu przechodzę do pyt. nr 1.
Ad. 1. Niestety, ale twoja zgoda się na udział w sfałszowaniu listy obecności poprzez złożenie podpisów w dniach, w których nie odbywałaś stażu może i prawdopodobnie będzie potraktowane jako próba wyłudzenia świadczenia, które ci się nie należy. Stypendium stażowe przysługuje za dni odbywania stażu (do tego wlicza się np. soboty, niedziele i dni wolne przysługujące na stażu), a nie za dni nieobecności. Tak naprawdę organizator powinien wystąpić do PUP z informacją, że w tym okresie nie będziesz odbywać stażu z uwagi na przestój w firmie. Byłaby to wtedy nieobecność usprawiedliwiona, ale oczywiście niepłatna. Niestety, organizator dopuścił się oszustwa, a ty na to przystałaś. Także w tej sytuacji nie jest dobrym wyjściem cokolwiek zatajać. Całe szczęście, że nie dokonano jeszcze wypłaty stypendium, bo byłabyś w gorszej sytuacji. Idź do PUP i przedstaw jak naprawdę było.
Nie wiem czy w tej sytuacji warto zaprzątać sobie głowę dniami wolnymi.
 
Ja mam takie pytanie do 28 września chce pracować na stażu dnia 1 października chce zrezygnować czy lista zostanie uznana i wypłacone stypendium za wrzesień?. Czy lepiej poczekać aż księgowa zawiezie listę do PUP i dopiero się tam pojawić?

ostatnim razem jak pytałem nie zrozumieliśmy się chyba : P
 
Stypendium będzie przysługiwało do dnia odbywania stażu, czyli w tym przypadku do 28.09.2012. Zostanie ono wypłacone na podstawie złożonej w PUP listy obecności w kwocie proporcjonalnej do liczby dni odbywania stażu, tj. za 28 dni.
Istotną kwestią natomiast jest powód zakończenia go przed terminem. Jeśli PUP nie będzie miał precyzyjnych informacji dot. powodu przerwania stażu oraz z czyjej inicjatywy przerwanie nastąpiło, może nie wypłacić stypendium w terminie. Także nie ma co czekać, tylko złożyć pisemne zawiadomienie w PUP o rezygnacji z odbywania stażu ze wskazaniem daty i powodu przerwania stażu.
 
Ostatnia edycja:
Chodzi o art 53 ust. 7a. ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy?

"Na wniosek bezrobotnego odbywającego staż pracodawca jest obowiązany do udzielenia dni wolnych w wymiarze 2 dni za każde 30 dni kalendarzowych odbywania stażu. Za dni wolne przysługuje stypendium. Za ostatni miesiąc odbywania stażu pracodawca jest obowiązany udzielić dni wolnych przed upływem terminu zakończenia stażu"

bo jeśli o inny urlop chodzi to nie ma takiej opcji. Jeśli o te 2 przysługujące Ci dni to zapytaj pracodawcy w jakiej formie chce podanie.
 
Przeszukałam prawie całą sieć by znaleźć odpowiedź na mój problem, widzę że tu już jedna osoba zadała podobne pytanie ale nikt nie odpowiedział, więc pozwolę sobie na ponowne zapytanie :)
Wiem jakie są konsekwencje z rezygnacji ze swojej winy ze stażu, ale chcę z niego zrezygnować nie z mojej winy, ponieważ ja nie zawiniłam. Dostałam staż na 4 miesiące, który nijak ma się do mojego wykształcenia, a bardzo prosiłam Panią w UP by wysłała mnie na staż zgodny z moimi kwalifikacjami (Policja, Urząd Miejski itp) dostałam staż w prywatnej szkole wyższej w dziekanacie, gdzie dosłownie cofam się w rozwoju- albo przed 8 godzin nie robię NIC, albo stawiam pieczątki i kseruje dokumenty. Nie tak to sobie wyobrażałam. Mało tego, nikt nie przedstawił mi programu stażu, a w wymaganiach dotyczących kandydata na to stanowisko podkreślone było wykształcenie wyższe-gdzie staż ze mną odbywa dziewczyna z UP z wykształceniem średnim niepełnym. Dziś na stronie UP znalazłam listę pracodawców z którymi UP miał podpisane umowy o staż, m.in. na liście znalazła się Komenda Policji w Gdańsku, Urząd Marszałkowski itp, o tych stażach mi nikt nic nie powiedział mimo mojej prośby.
Pytanie, co mam zrobić by zrezygnować bez konsekwencji? Czy UP za moją prośbą może kosztem tego stażu wysłać mnie np na staż w Policji ( sama na własną rękę chcę iść do komendy poprosić o staż)?
Wiem że to może brzmieć że jestem niewdzięczna za możliwość zdobywania doświadczenia- ale takie doświadczenie do niczego nie jest mi potrzebne- pieczątki przybijać umie każdy :(
Proszę o pomoc, może ktoś wie jak ładnie ubrać w słowa takie podanie o rezygnacje nie ze swojej winy?

Serdecznie pozdrawiam :)
 
Przede wszystkim powinnaś zasygnalizować w UP, że ten staż ma niewielki wpływ na twój rozwój zawodowy, a więc i szanse na znalezienie po nim pracy są coraz mniejsze.
Umowy być może były podpisane, ale najprawdopodobniej pracodawcy (Komenda Policji w Gdańsku, Urząd Marszałkowski) od początku mieli już konkretnych kandydatów i nie chcięli pośrednictwa PUP przy ich wyborze. W takiej sytuacji pracownik PUP nie mógł przedstawić oferty ani tobie ani nikomu innemu, bo pracodawca najprawdopodobniej sobie tego nie życzył.
Pytanie, co mam zrobić by zrezygnować bez konsekwencji? Czy UP za moją prośbą może kosztem tego stażu wysłać mnie np na staż w Policji ( sama na własną rękę chcę iść do komendy poprosić o staż)?
Na pewno nie rezygnuj nie mając jakiegokolwiek zaplecza. Najpierw dowiedz się czy twój PUP posiada jeszcze środki finansowe na organizację nowych staży (niewykorzystane przez ciebie środki na aktualnym stażu nie zostaną przeniesione do nowego pracodawcy). Jeśli tak, dogadaj się z pracodawcą, niech on złoży do PUP wniosek wskazując tam twoją kandydaturę. Jak wniosek będzie już złożony do PUP, łatwiej będzie przekonać PUP, aby dał szansę na nowy staż. Ale pamiętaj, to są tylko wskazówki. Nie jestem w stanie wskazać ci "złotej drogi", bo takiej nie ma. Zawsze istnieje ryzyko, że w tej konkretnej sytuacji PUP będzie niewzruszony. To czy staż zostanie przerwany staż bez konsekwencji i czy zostaniesz skierowana na nowy zależy bowiem od konkretnej sytuacji i okoliczności Próbować warto, ale żeby coś wywalczyć musisz mieć argumenty. Także zorientuj się jak ze środkami w PUP i ruszaj do pracodawców.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź! Już jutro lecę do UP z zapytaniem czy posiadają środki na staż jeszcze na ten rok i pędzę z podaniami do pracodawców, bo to w czym siedzę teraz do niczego mi się nie przyda. Jeżeli żaden pracodawca nie zgodzi się mnie przyjąć to zostanę tu gdzie jestem, bo szkoda bym siedziała w domu za darmo.
Jeszcze raz dziękuję :)
 
Powrót
Góra