O
onifer2
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 198
- Autor Autor
- #121
Obrałem linię obrony taką jaką sugerowali tu forumowicze. Niestety ale był to nieuzasadniony hura optymizm w tym, że kara umowna naliczona jest bezzasadnie.
To jeszcze jeden dowód na to, iż w sądzie niczego nie można być pewnym, a przepisy mamy tak niejednoznaczne, że istnieje możliwość wielorakiej interpretacji z czego sędzia skorzystała. I mogę w tym momencie sobie skakać a i tak nic nie wskóram, bo apelacja jest nieopłacalna finansowo w tym wypadku.
Napisałem do T-mobile odnośnie rozłożenia zadłużenia na raty ale pewnie odpiszą, że będzie to możliwe dopiero po uprawomocnieniu się wyroku, tak aby skłonić mnie do nie składania apelacji, a potem będą mieć to w nosie i nie rozłożą na raty.
Chyba jedyne wyjście tak jak pisał przedmówca to odkładać to w czasie składając nieopłaconą apelację i zażalenia na postanowienia a miedzy czasie zbierać kasę by móc to w końcu spłacić w całości.
Pisma na poczcie rozumiem, że leżą 14 dni (z powtórnym awizowaniem) więc tego 13-14 dnia dopiero odbierać pisma z sądu?
To jeszcze jeden dowód na to, iż w sądzie niczego nie można być pewnym, a przepisy mamy tak niejednoznaczne, że istnieje możliwość wielorakiej interpretacji z czego sędzia skorzystała. I mogę w tym momencie sobie skakać a i tak nic nie wskóram, bo apelacja jest nieopłacalna finansowo w tym wypadku.
Napisałem do T-mobile odnośnie rozłożenia zadłużenia na raty ale pewnie odpiszą, że będzie to możliwe dopiero po uprawomocnieniu się wyroku, tak aby skłonić mnie do nie składania apelacji, a potem będą mieć to w nosie i nie rozłożą na raty.
Chyba jedyne wyjście tak jak pisał przedmówca to odkładać to w czasie składając nieopłaconą apelację i zażalenia na postanowienia a miedzy czasie zbierać kasę by móc to w końcu spłacić w całości.
Pisma na poczcie rozumiem, że leżą 14 dni (z powtórnym awizowaniem) więc tego 13-14 dnia dopiero odbierać pisma z sądu?