Rozprawa w sądzie przeciwko T-Mobile

  • Autor wątku Autor wątku onifer2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Obrałem linię obrony taką jaką sugerowali tu forumowicze. Niestety ale był to nieuzasadniony hura optymizm w tym, że kara umowna naliczona jest bezzasadnie.
To jeszcze jeden dowód na to, iż w sądzie niczego nie można być pewnym, a przepisy mamy tak niejednoznaczne, że istnieje możliwość wielorakiej interpretacji z czego sędzia skorzystała. I mogę w tym momencie sobie skakać a i tak nic nie wskóram, bo apelacja jest nieopłacalna finansowo w tym wypadku.

Napisałem do T-mobile odnośnie rozłożenia zadłużenia na raty ale pewnie odpiszą, że będzie to możliwe dopiero po uprawomocnieniu się wyroku, tak aby skłonić mnie do nie składania apelacji, a potem będą mieć to w nosie i nie rozłożą na raty.

Chyba jedyne wyjście tak jak pisał przedmówca to odkładać to w czasie składając nieopłaconą apelację i zażalenia na postanowienia a miedzy czasie zbierać kasę by móc to w końcu spłacić w całości.

Pisma na poczcie rozumiem, że leżą 14 dni (z powtórnym awizowaniem) więc tego 13-14 dnia dopiero odbierać pisma z sądu?
 
marian.pazdzioch napisał:
Pozwany z jednej strony zawalił sprawę - nie zaprzeczył że umowę operator rozwiązał z jego winy, nie podał pewnie sygn akt sprawy jaką tu dostał; z drugiej sędzia poszła na łatwiznę, a i w tym uzasadnieniu miejscami zaprzecza sama sobie i faktom.
Po co miał się wygłupiać i zaprzeczać faktom oczywistym? Umowa została rozwiązana przez operatora z winy abonenta, z powodu braku płatności za usługi telekomunikacyjne. W regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych KAŻDEGO polskiego operatora jest odpowiednie postanowienie dające operatorowi uprawnienie do rozwiązania umowy. Wynika ono również z ustawy prawo telekomunikacyjne.

Czytałem uzasadnienie i nie widzę żeby sędzia sobie w nim przeczyła. Oczywiście uzasadnienie mogłoby być obszerniejsze czy napisane z użyciem bardziej wyszukanego słownictwa ale spełnia jednak kodeksowe wymagania i jest wystarczające żeby zrozumieć o co chodzi, skąd taki a nie inny wyrok.

onifer2 napisał:
Obrałem linię obrony taką jaką sugerowali tu forumowicze. Niestety ale był to nieuzasadniony hura optymizm w tym, że kara umowna naliczona jest bezzasadnie.
Niezupełnie tak. Sugerowano Ci, że kara umowna w ogóle nie mogła być naliczona ponieważ abonent nie wykonał świadczenia pieniężnego a w takim przypadku kary umownej naliczyć nie wolno gdyż może być ona zastrzeżona wyłącznie dla świadczeń niepieniężnych.
Nie poddano analizie tego, że kara umowna została w istocie zastrzeżona na wypadek rozwiązania umowy przed okresem, na który została zawarta a tkwienie stron w stosunku obligacyjnym jest uznawane za świadczenie niepieniężne.
onifer2 napisał:
To jeszcze jeden dowód na to, iż w sądzie niczego nie można być pewnym, a przepisy mamy tak niejednoznaczne, że istnieje możliwość wielorakiej interpretacji z czego sędzia skorzystała.
Od tego właśnie jest sąd.
onifer2 napisał:
Napisałem do T-mobile odnośnie rozłożenia zadłużenia na raty ale pewnie odpiszą, że będzie to możliwe dopiero po uprawomocnieniu się wyroku, tak aby skłonić mnie do nie składania apelacji, a potem będą mieć to w nosie i nie rozłożą na raty.
Jeżeli będą skłonni rozłożyć na raty, to dostaniesz od razu pismo z rozłożeniem na raty.
onifer2 napisał:
Pisma na poczcie rozumiem, że leżą 14 dni (z powtórnym awizowaniem) więc tego 13-14 dnia dopiero odbierać pisma z sądu?
Leżą dłużej, w powtórnym awizo będzie podany ostateczny termin odbioru. Następnego dnia list zostanie odesłany nadawcy.
 
onifer2 napisał:
ale był to nieuzasadniony hura optymizm w tym, że kara umowna naliczona jest bezzasadnie.
Bo jest naliczona bezzasadnie. Uzasadnienie w tej kwestii jest pokrętne i sprzeczne z treścią przepisów na jakie się powołano.
Coś powiesz o tym:
marian.pazdzioch napisał:
Pozwany z jednej strony zawalił sprawę - nie zaprzeczył że umowę operator rozwiązał z jego winy, nie podał pewnie sygn akt sprawy jaką tu dostał
 
marian.pazdzioch napisał:
Bo jest naliczona bezzasadnie. Uzasadnienie w tej kwestii jest pokrętne i sprzeczne z treścią przepisów na jakie się powołano.
To napisz pozwanemu apelację, opłać ją. Jeśli SO zmieni wyrok i roszczenie o kare umowną oddali- pozwany odda Ci koszty a ja dołożę 100 złotych :cool: Idziesz o taki zakład, że nie masz racji? :?:
 
Nie zamierzam ryzykować kosztow zastępstwa procesowego 270zl dla watpliwej możliwości anulowania kary umownej w kwocie 230zl.

Posłucham Tomaszewsky, i zloze nieoplacona apelacje grając na zwłokę.
 
Tomaszewsky napisał:
Przykład:
Wniesiesz nieopłaconą apelację. Sąd wezwie Cię do uiszczenia opłaty w terminie 7 dni. Ostatniego dnia wyślesz wniosek o zwolnienie z opłaty. Sąd przyśle Ci formularz do wypełnienia. Odeślesz go ostatniego dnia terminu (7 dni). Opłata jest niska więc sąd nie uwzględni wniosku, złożysz zażalenie (wolne od opłaty sądowej), sprawa pójdzie do sądu okręgowego. SO oddali zażalenie, SR wezwie Cię do uiszczenia opłaty, nie uiścisz jej, sąd odrzuci apelację, złożysz nieopłacone zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji, SR wezwie Cię do uiszczenia opłaty od zażalenia, złożysz wniosek o zwolnienie... itd.
Jeżeli będziesz odbierał listy z sądu na poczcie w ostatnim dniu terminu, to sam policz... ;)

20.12. wniosę apelację oczywiście nieopłaconą. Czy sąd napewno wezwie mnie do opłacenia jej w terminie 7 dni? Czy może od razu z automatu odrzucić apelację jako nieopłaconą, bez wezwania do jej opłacenia?
 
Rozumiem, że pismo apelacyjne drukuję w 3 egz?
Jeden dla sądu, drugi dla powoda a trzeci by w sądzie przybili pieczątkę dla potwierdzenia, że złożyłem apelację?

Sąd wezwie mnie do uiszczenia opłaty w ciągu 7 dni. Te 7 dni liczone jest od daty odebrania listu poleconego, tak? Czyli aby jak najbardziej przedłużyć mogę odebrać takie pismo dopiero w ostatnim dniu powtórnego awizowania i od tej daty będzie szło 7 dni na uiszczenie opłaty od apelacji?
 
Ostatnia edycja:
Tomaszewsky napisał:
Przykład:
Wniesiesz nieopłaconą apelację. Sąd wezwie Cię do uiszczenia opłaty w terminie 7 dni. Ostatniego dnia wyślesz wniosek o zwolnienie z opłaty. Sąd przyśle Ci formularz do wypełnienia. Odeślesz go ostatniego dnia terminu (7 dni). Opłata jest niska więc sąd nie uwzględni wniosku, złożysz zażalenie (wolne od opłaty sądowej), sprawa pójdzie do sądu okręgowego. SO oddali zażalenie, SR wezwie Cię do uiszczenia opłaty, nie uiścisz jej, sąd odrzuci apelację, złożysz nieopłacone zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji, SR wezwie Cię do uiszczenia opłaty od zażalenia, złożysz wniosek o zwolnienie... itd.
Jeżeli będziesz odbierał listy z sądu na poczcie w ostatnim dniu terminu, to sam policz... ;)

W odpowiedzi na moją apelację Sąd Rejonowy przysłał wezwanie do usunięcia braków formalnych pisma procesowego i uiszczenia kosztów sądowych. Cytuję " wzywa do usunięcia braków formalnych apelacji z dnia 19.12.2017r od wyroku z dnia 22.11.2017r, poprzez uiszczenie opłaty sądowej od apelacji w kwocie 30 zl"."

Chcę grać na zwłokę, czyli rozumiem, że teraz mam wysłać wniosek o zwolnienie z opłaty sądowej od apelacji? Wydrukować to na zwykłej kartce takie pismo?
1. Do którego sądu składam, do sądu I instancji z którego przyszło pismo czy do sądu okręgowego tam gdzie poszła apelacja?

2. Mogę to zrobić osobiście, czy raczej wysłać za potwierdzeniem odbioru pocztą (rozumiem, że liczy się data wysyłki na pieczątce?).

3. W ilu egzemplarzach takie pismo?
 
onifer2 napisał:
1. Do którego sądu składam, do sądu I instancji z którego przyszło pismo czy do sądu okręgowego tam gdzie poszła apelacja?
odp:
onifer2 napisał:
onifer2 napisał:
2. Mogę to zrobić osobiście,
tak,
onifer2 napisał:
czy raczej wysłać za potwierdzeniem odbioru pocztą (rozumiem, że liczy się data wysyłki na pieczątce?).
możesz wysłać w ostatnim dniu na wniesienie opłaty,
onifer2 napisał:
3. W ilu egzemplarzach takie pismo?
wyślij oryginał plus ksero,
 
Ale w sądzie rejonowym składam pismo o zwolnienie z kosztów apelacji które tytułuję tak jak poprzednio apelację, czyli do sądu okręgowego za pośrednictwem sądu rejonowego, czy nie wspominać w piśmie o sądzie okręgowym i tytułować tylko i wyłącznie do sądu rejonowego?
 
Przysłałi mi w związku ze złożoną apelacją formularz gdzie mam uzupełnić dane odnośnie dochodów.
Nie zależy mi na wygranej apelacji lecz na grze na czasie więc nie załączam kopii zeznań podatkowych za 2016r.

Mam pytanie, czy składając w sądzie osobiście ten formularz przysłany mam go kserować każdą stronę by mi potwierdzili na tym, czy może być złożony tylko w oryginale?
 
Wypełniasz dla Sądu i kopia dla siebie. Jak Ci kazali zeznania podatkowe złożyć to składaj ,bo inaczej odrzucą wniosek i zwrócą apelację więc nie kombinuj jeśli na czasie ci zalezy żeby ciut przeciągnąć.
 
Niestety ale nie miałem w domu kopii zeznania podatkowego za 2016 r więc złożyłem samo oświadczenie na ich druku.

Czyli pokpiłem sprawę, bo mieli odrzucić wniosek o zwolnienie z opłaty od apelacji i miałem składać zażalenie, a pewnie odrzucą całą apelację?

Choć w piśmie o uzupełnienie braków formalnych sąd napisał, że jeśli dokumenty nie zostaną dostarczone do 7 dni to sąd odrzuci wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych czyli może nie całą apelację?

Z drugiej strony było napisane też, że jeśli będzie czegoś brakować to zostanę wezwany do uzupełnienia braków- tak było napisane w nagłówku formularza o stanie majątkowym.

Jest jakaś szansa, że nie odrzucą całości apelacji?

Co to w ogóle znaczy "złożyć kopie zeznania podatkowego za 2016 rok poświadczoną za zgodność z oryginałem"? Czy można taką kopię uzyskać w Urzędzie Skarbowym. Kto ma poświadczyć tą zgodność?
A może zamiast tego może być zwykłe zaświadczenie o dochodach za 2016rok z US?
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra