Samochód-komornik i współwłaściciel

  • Autor wątku Autor wątku AADDii
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AADDii

Użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
75
Witam

Piszę w imieniu znajomego który ma następującą sytuację.

A więc tak kupił samochód, niebawem będzie musiał przerejestrować auto na siebie. Posiada on pewne zadłużenia i z tego tytułu ma komornika i to nie jednego nad sobą. Wiadomym jest że jak będzie miał auto zarejestrowane tylko na siebie to jak się dopatrzy do zabierze auto tym bardziej że komornik nie ściąga z żadnego innego źródła bo pracuje on na czarno.

Teraz moje pytanie co będzie w sytuacji kiedy zarejestruje na siebie ale również na czystego współwłaściciela, pojazd już oficjalnie nie będzie tylko jego ale również współwłaściciela. Co w tej sytuacji może zrobić komornik ???

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Komornik może zająć udział, który będzie licytowany.
 
Czyli tak jakby sprzeda 50% wartości samochodu na aukcji ?? a co wtedy z współwłaścicielem ? I co dalej z samochodem ??
 
Takie postępowanie dłużnika jest niezgodne z prawem. Moze doprowadzić do zajęcia pojazdu w 100%. a dłuznika naraża na odpowiedzialność karną (art.300 kk).
Niezgodne z prawem jest również to,ze dłużnik podczas postępowania egzekucyjnego powiększa swój majątek własny a egzekucja jest nieskuteczna.
 
Rozumiem, ale przecież może go kupić powiedzmy na pół z kimś i ten ktoś będzie współwłaścicielem a nie koniecznie ma to być związane z art 300 k.k bo kombinuje tylko po prostu kupił auto i jest również współwłaściciel.
 
Czyli komornik może zająć auto mimo to że należy ono do dwóch właścicieli którzy nie są nawet żadną rodziną są obcy dla siebie ??? Bo już sam nie rozumiem kto tak na prawdę ma racje.
 
Do zajęcia wystarczy nawet jedynie to, iż będzie we władaniu dłużnika.:cool:
 
Dobrze to w takim razie zajmie samochód który ma współwłaściciela i co potem zrobi ? przecież nie przetnie go na pół i nie sprzeda połowy, a sprzedać połowy współwłaściciela chyba nie może bo jakim prawem.
 
Sprzeda udział należący do dłużnika. Jeżeli będzie cena będzie atrakcyjna (a na drugiej licytacji na pewno będzie), to często się zdarza, że jakiś handlarz się na taką okazję połasi.
 
To w takim razie sprzeda część należącą do niego. Ktoś ją kupi i potem ten ewentualny handlarz będzie nowym współwłaścicielem auta ?? wiec i tak nie będzie tylko jego ?
 
Bedek napisał:
Do zajęcia wystarczy nawet jedynie to, iż będzie we władaniu dłużnika.:cool:

Interesuje mnie to "władanie" w pojęciu komorniczym. Co w przypadku, gdy np. wynajmę samochód z wypożyczalni na tzw. "long term", czyli powiedzmy na miesiąc lub dwa. Zapłacę za niego gotówką, lub z czyjeś karty kredytowej. Czy komornik ma prawo zająć taki samochód "będący w moim władaniu"??
 
Tak, o ile jest spełnione jest przesłanka z poniższego przepisu :
Przepis prawny:
art. 845
(...)
§ 2. Zająć można ruchomości dłużnika będące bądź w jego władaniu, bądź we władaniu samego wierzyciela, który do nich skierował egzekucję. Ruchomości dłużnika będące we władaniu osoby trzeciej można zająć tylko wówczas, gdy osoba ta zgadza się na ich zajęcie albo przyznaje, że stanowią one własność dłużnika, oraz w wypadkach wskazanych w ustawie. Jednakże w razie zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej dopuszczalne jest zajęcie ruchomości na zasadach przewidzianych w przepisach o egzekucji administracyjnej.

§ 2a. W przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych komornik może zająć także ruchomości będące we władaniu osoby zamieszkującej wspólnie z dłużnikiem bez zgody tej osoby, chyba że przedstawi ona dowód, że ruchomości są jej własnością.
(...)
 
Super. Wynajmę kosiarkę z wypożyczalni elektronarzędzi, przyjdzie komornik i mi ją zajmie. Śmiechu warte. W innych "europejskich" krajach też są takie przepisy? Komornik - święta krowa, która może zająć praktycznie wszystko, co tylko będzie chciał?
 
Tak, wiem. Rzeczy niezbędne do codziennej egzystencji oraz przedmioty kultu religijnego (czy coś takiego) Niemniej jednak, KPC w obecnej formie, nie daje dłużnikowi zbyt dużego pola manewru. Wiem, że wykraczam w tym momencie poza zasady forum, ale uważam, że nie powinno się ogołacać ludzi z rzeczy, które kupili nierzadko kosztem wyrzeczeń i wieloletnich rat.
Najbardziej kontrowersyjnym sformułowaniem w tym całym KPC jest "władanie". Zgodzisz się chyba, że to pojęcie jest mocno niestosowne, biorąc pod uwagę chociażby taką głupią sytuację, jak wynajęcie samochodu.
Kolejna, hipotetyczna sytuacja: Kolega wpada do mnie ze swoim laptopem, żebym mu coś z nim zrobił (naprawa, wgranie programu... cokolwiek) Zostawia tego laptopa u mnie, żebym się tym zajął. Przychodzi komornik, widzi u mnie laptopa i kładzie na nim łapę. Jeżeli kolega nie ma na niego faktury czy paragonu (a nie ma, bo np. przywiózł go z zagranicy),to co on ma zrobić? Jak ma udowodnić, że to jego sprzęt? takich sytuacji można mnożyć dziesiątki.
Druga sprawa, to dlaczego za długi alimentacyjne, komornik może zająć wszystkie rzeczy, które znajdują się w mieszkaniu, nawet jeżeli nie są w jego (dłużnika) "władaniu"?
 
W skrócie ... jest jak jest, ale dłużnika, wobec którego egzekucja jest bezskuteczna nie powinno być stać na wynajęcie czegokolwiek, wzięcie czegokolwiek na raty - powinien pieniądze oddać.
Dłużnicy są jacy są ale nie o tym - przepisy są takie że "wzięcie" dłużnika pod dach wiąże się z konsekwencjami, często nieprzyjemnymi dla właściciela mieszkania, no i dobrze że rodzi to takie konsekwencje, są długi to trzeba je spłacać a nie latami się uchylać.
Zająć w mieszkaniu można wszystko, nie tylko jeśli chodzi o długo alimentacyjne, jest temat przyklejony ( poza paroma wyjątkami ) w alimentach to tym bardziej, to zakichany obowiązek, a alimenciarz ( w 95% ) to ...
 
Szkoda, że nie dokończyłeś ostatniego zdania, że "alimenciarz to w 95%".. KTO? Sam jestem dłużnikiem alimentacyjnym i chciałbym wiedzieć, czy mieszczę się w tych 95% czy raczej w tych 5%. Sam teraz nie wiem, co byłoby dla mnie lepsze z Twojego punktu widzenia.
 
Nie o tym był temat roztrząsany, w nawiązaniu dodałem swoje 3 grosze, tyle.
 
OK, tylko wciąż jestem ciekaw tych 95 procent, ale chyba nie jest mi dane tego się dowiedzieć....
 
Powrót
Góra